Czy jest wśród Was psycholog?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #22614

    pikpok

    Jestem w potrzebie po śmierci kogoś z rodziny…
    Możecie też poradzić gdzie się udac po pomoc, miałyście podobnne przejścia?
    Ja jestem w bardzo złej kondycji, boję się o siebie i o Olutka…

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    Edited by pikpok on 2003/08/05 23:07.

    #308805

    olag

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    w warszawie to moglabym dac ci kontakty na kilku, ale w koszalinie to chyba sie nie znajdzie. moi tesciowie sa psychologami (o zgrozo!!!) – zapytam czy nie znja kogos w koszalinie i dam znac.
    a do tego czasu i potem trzymaj sie cieplo i pamietaj ze masz synka ktory cie potrezbuje. nie zalamuj sie, wszystko bedzie dobrze. czas leczy rany, wiem to ze sswojego doswiadczenia (jak bylam nastolatka zmarl mi tata, kochalam go strasznie mocno w przeciqwienstwie do matki,ktorej prawuie nie znalam. byl dla mnie calym swiatem).
    wiem ze latwo mowic a tobie jest i tak trudno.

    jak bedziesz chciala pogadac to napisz (moze byc na maila albo na priva)

    ja i na pewno wszystkie forumowe mamusie itatusiowie sa z toba.

    pozdrawiam

    Olag i Nina ur. 01.07.2002



    #308806

    violas

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Droga Agnieszko,
    co prawda nie znam żadnego psychologa w Twoich stronach ale chciałam Ci powiedzieć żebyś była dzielna. Śmierć nie jest sprawą prostą tym bardziej jeśli chodzi o osoby nam bliskie. Może marne to pocieszenie ale takie jest to nasze życie, nigdy niewiadomo kiedy i kogo ,,świeczka zgaśnie”. Musisz być silna dla Twojego Olutka. Spójrz na niego w nim jest tyle radości i życia za które jesteś odpowiedzialna. Na pewno osoba, którą opłakujesz nie chciałaby widzieć Cię w takim stanie.

    Serdecznie Cię pozdrawiam i wierze w Twoją siłę


    Viola i Oliwia (24.09.2002)

    #308807

    pikpok

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Serdecznie dziękuję. Jest z dnia na dzień lepiej. Dałam sobie jeszcze dwa dni na powrót do normy. Wiem, że nie mogę się poddać… Wiecie co… kiedyś czytałam artykuł o doświadczeniach przprowadzanych na szczurach, ponoć poddawane po wiekokroć jednakowym, przykrym bodżcom, z czasem nabywały na nie odporność (psychiczną i fizyczną). Może i ze mna tak też będzie…

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #308808

    riiba

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Hmmm, może zajrzyj na tę stronę…

    Przeprszam, że nie mogę pomóc w inny sposób…
    Serdecznie pozdrawiam.

    Marysia zwana riibą

    #308809

    callipso

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    …ja byłam na terapii 2 lata temu, co prawda z innego powodu ale bardzo mi pomogła…płaciłam50 zł za wizytę ale jeśli pójdziesz do lekarza pierwszego kontaktu to da Ci skierowanie do jakiegoś psychologa z kasy chorych…trzymam za Ciebie mocno kciuki!

    Ola i Igorek 25.03.2003



    #308810

    smoczkab

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Niestety nie znam psychologa i może dlatego sama siedzę nadal na dnie ogromnego doła. Kiedy tracimy kogoś bliskiego wydaje nam się, że życie straciło sens i nie mamy ochoty na nic. Ale uwierz mi trzeba to przezwyciężyć, znaleźć cel i żyć dalej. A Ty masz cel i masz dla kogo żyć. Masz takie cudowne maleństwo. Jeśli chcesz pogadać napisz [email]smoczkab@wp.pl[/email] może razem nam się uda wspiąć na wyżyny …

    Aguś

    Edited by smoczkab on 2003/08/07 22:05.

    #308811

    vieta

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    dzis zmarl dziadek mego meza i jest mi tez ciezko…ale wmawiam sobie,ze bynajmniej nie meczy sie juz,b.cierpial…Docenilam dzis to,ze zyje…a juz mialam wszystkiego dosc i sama skorzystalabym z pomocy psychologa

    #308812

    smoczkab

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Ale czy taka odporność po pewnym czasie nie przerodzi się w obojetnośc, znieczulicę. To chyba nie byłoby najlepsze. Wiesz ja straciłam córeczkę, żyła tylko 55 dni. Teraz wydaje mi się, że to było najgorsze co przeżyłam i mogłam przeżyć w swoim życiu. Ale jestem pewna, że to nie uodparnia. Nie należy się poddawać to jest najważniejsze.
    Pozdrawiam

    Aguś

    #308813

    pikpok

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Zawsze twierdziłam, ze ludzie pozbawieni wrażliwości są njlepiej przystosowani do życia w obecnym świecie.
    Natomiast wrażliwcy – tacy jak ja to kaleki, które należy chodować w rezerwatach.

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/



    #308814

    magdawroc

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Gdzieś czytałam ( i to nie był brukowiec), że żałoba po stracie bliskiej osoby trwa rok i dłużej… daj sobie czas na przeżycie swojego bólu. A jeśli czujesz,że to Cię przerasta spróbuj poszukać wsparcia kogoś co przeżył podobną stratę lub dobrego terapeuty…

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

    #308815

    magdawroc

    Re: Czy jest wśród Was psycholog?

    Eee – nie jesteś sama! Tylko niektórzy mają skórę słonia. Większość ma uczucia ale tylko niektórzy są na tyle silni aby je okazać…

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close