Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #21555

    anakon

    Dzis uslyszalam od ortopedy, ze jak w ciagu miesiaca nie pomoze Oli(Ola ma teraz 8tyg.) szerokie pieluchowanie to…rozworka…w sumie nie powiedzial mi w jakim stanie sa te bioderka tylko postraszyl, fakt bylo zrobione USG, ale skad ja mam wiedziec jak duza jest ta wada i w zwiazku z tym mam pytanie czy ktos tak mial, ze najperw bylo szerokie pieluchowanie bo po USG cos jest nie tak, a pozniej to pieluchowanie pomoglo…bo jak czytalam juz na forum podobno pieluchowanie niewiele daje, wiec co, czeka nas rozworka???Mysle jeszcze o pojsciu do kogos innego, moze polecacie kogos w Wwie???

    #296243

    lea

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    mi nie pomoglo… ale to bylo 30 lat temu niemal…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #296244

    kura-plemienna

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    ????????? Szeroko pileuchować jak jest coś nie tak a potem rozwórka???????!!!! Rozwórka to już rzecz, która jest zakładana przy na prawdę dużych dysplazjach!!! Ludzie co sie dzieje??? Idź ty lepiej z Olcia do innego lekarza, taki jeden też mi leczył Basiulca w za małej pieluszce ortopedycznej, ach zabiłabym teraz!!!

    Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

    #296245

    o-d

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    W Warszawie zdecydowanie polecam dr Kuszyka z Centrum Medycznego LIM. Dziewczyny też go chwalą, że od USG bioderek jest rewelacyjny!

    Co do szerokiego pieluchowania – mi jeden lekarz powiedział, że to bardziej działanie na psychikę matki, że coś się robi, a nie lecznicze… na opisie USG powinno być napisane jaki jest stopień odchyleń, czy jak to się mówi…

    ja Tadzia miałam w szynie Koszli przez 3 miesiące – niby nie było bardzo źle, ale ponieważ i ja byłam z tego leczona (daawno temu) to jednak zakwalifikował go pan doktor do rozwórki – i nie był jakiś nienormalny – zakładaliśmy normalnie na ubranie, bez jakichś przegięć.
    Basię za to szeroko pieluchowałam – i jest OK, ale dzięki czemu to nie wiem – czy samo się „nastawiło”, czy to pieluchowanie pomogło???

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #296246

    kaska

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    Moja siostrzenica miał dysplazję i groził jej aparat, ale lekarka pwiedziała że innym wyjsciem jest baaaardzo szerokie pieluchowanie to jest 2 pielychy tetrowe szeroko złożone i na to dodatkowo na maksa szeroka pielucha flanelowa po 1,5 miechu była znaczna poprawa a po 2 śladu nie bylo po dysplazji tylko lekarka zaznaczyła że by nie stosować pampersów przez ten czas , moja mała też byla pieluchowana bo lekarce się nie podobały bioderka ,po miesiącu bylo kontrolne usg i juz wszystko gra więc doprawdy niewiem gdzie leży prawda wybór należy do Ciebie…..

    Kaśka i majowa Nadia

    #296247

    mar7

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    Czy masz wydruk albo opis z tego USG? Powinny być tam podane 2 kąty – alfa i beta. Norma dla alfy to 60 stopni (u noworodków może być 57).
    Wg mnie szerokie pieluchowanie może pomóc skorygować niewielką dysplazję, ponadto jeśli szyna lub poducha będzie konieczna, dziecko będzie miało już rozciągnięte ścięgna i nie będzie tak bardzo płakać.
    U nas było w jednym bioderku 40 st, w drugim 48. Po 2 miesiącach leczenia (w poduszcze Frejki) wada zmniejszyła się: w 1 bioderko jest już wyleczone, w drugim jest jeszcze 57 stopni (hip hip hurrra!!!). Czekamy do końca wakacji, robimy roentgena i mam nadzieję że nareszcie pozbędziemy się tej cholernej poduchy.
    Marek i Zosia (30.03.03)



    #296248

    anakon

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    Dzieki dziewczyny, chyba pojde jeszcze do innego lekarza, niestety USG jest bez opisu, wiec nie mam pojecia ilo% jest ta wada i czy jest w ogole; az cierpne na mysl o tej rozworce…no coz ale jak trzeba bedzie to trudno, na razie mam jeszcze cicha nadzieje, ze moze stanie sie cod i te pieluchy pomoga, albo inny lekarz powie, ze tamten jest w bledzie…czy to mozliwe ze w dzisiejszych czasach co drugie dziecko ma dysplazje stawow biodrowych??????a tak wynikalo z siedzenia w poczekalni przed gabinetem, to jak bylo kiedys???????a w koncu nie mamy narodu kalek…
    juz nic z tego nie rozumiem…

    #296249

    dorota27

    Re: Czy komus pomoglo szerokie pieluchowanie???

    u mnie w rodzinie ja to mialam i moje rodzenstwo..dwie sztuki…nikomu nie pomoglo…ale zdaje sie zalezy tez od stopna tej wady

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close