Czy któraś z was miała zakładany szew?

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #36214

    kwiatuszek

    Dziewczyny jestem strasznie przestraszona. Mój lekarz stwierdził na ostatniej wizycie że mam rozwarcie i mogę w każdej chwili urodzić. Ale ja jestem dopiero w 23 tyg. ciąży. Wysyła mnie do szpitala na założenie szwu. Ale narazie przekonałam go że będę przez całe 2 tygodnie leżeć w łóżku. Tak starsznie się boję że urodzę za wcześnie. Nie wiem jak to jest z założeniem tego szwu. Jeśli któraś z was to przeszła to napiszcie mi coś o tym. Z góry dziękuję.

    Kasia i maleńka Julitka (10.05.2004)

    #473174

    adarek

    Re: Czy któraś z was miała zakładany szew?

    Ja w 25 tygodniu miałam rozwarcie 2-1-0 i jak do tej pory nic dalej sie nie powieksza a w tej chwili jestem w 34 tygodniu.Leze prawie cały czas moge tylko na pol godzinki wyjsc z domku ale czego sie nie zrobi dla malenstwa.Dostałam tez Luteine dopochwowo, a lekarz tez straszyl mnie szwem i krazkiem. Z tego co wiem to ten szew to nic takiego strasznego a moze tylko pomoc twojej dzidzi moze skoro lekarz pozwolil byc tobie w domku to tak jak w moim przypadku obejdzie sie bez szwu i wszystko bedzie dobrze( zalezy czy masz rozwarcie duże, zewnetrzne czy wewnetrzne).Pozdrawiam cieplutko i głowa do gory.

    Aga i Adaś (24-02-2004)



    #473175

    lena25

    Re: Czy któraś z was miała zakładany szew?

    Skarbie, szew to nic strasznego, a nie warto ryzykować zdrowia i życia dzidzi… ja w 23 tygodniu miałam założony szew bo moja ginka stwierdziła ze mam za krótką szyjkę. Ty masz już rozwarcie a to dużo poważniejsza sprawa… Ja na twoim miejscu bym się nie zastanawiała… Sam zabieg to nic strasznego, po zabiegu też nic nie boli, naprawdę nie ma się czego bać. W szpitalu pobędziesz ze 3 dni.
    Ja już jestem w 38 tygodniu ale od jakiegoś czasu szyjki już „nie ma” i trzyma tylko szew… w poniedziałek ma być zdjęty. Ambulatoryjnie. Dzięki temu zabiegowi mogłam być dużo spokojniejsza o moją dzidzię, i nie musiałam cały czas leżeć, a jedynie „się oszczędzać”.
    Dobra rada: słuchaj lekarza, wie, co robi…
    I trzymaj się cieplutko!

    Lena i Maleńka (26.01.2004)

    #473176

    madeline

    Re: Czy któraś z was miała zakładany szew?

    Przed porodem lezalam na patologii i wiem jedno,szew jesli lekarz zaleca nalezy zalozyc.To bedzie niteczka w srodeczku-nie bedziesz jej czuc,a pomoze utrzymac ciaze az do jej dojrzenia.Potem szew zdejma i bedziesz czekac na porod.Niestety na patologii lezaly ze mna 2 dziewczyny – w 22 i 27tc.Mialy rozwarcie na 3 i na 4cm… wciaz na lekach, lejkarze skakli i szprycowali lekami.Z rozwarciem to jest tak,ze moze sie zatrzymac na jakims poziomie, ale na Twoim miejscu nie ryzykowalabym. Jedz do szpitala i nie bedziesz musiala sie martwic kazdym bolem czy kichnieciem:)To nic strasznego a pomoze Ci donosic ciaze… nie lekcewaz zalecen lekarza

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close