Czy ktoś już walczył z taką wysypką?

Zamieszczam dwa zdjęcia, poniżej opis sytuacji.


Na początku były tylko nóżki. Po około tygodniu, dwóch, wizyta u pediatry, która stwierdziła (a zazwyczaj jest aż nadmiernie dociekliwa), że niegroźnie wygląda. Zapisała maść robioną w aptece (hydrokortyzol plus wit A) i powiedziała, że jak po tyg nie zejdzie, to mamy iść do dermatologa. Nie zeszło. Poszliśmy do dermatologa. Nie wiedziała zupełnie co to. Jeszcze wymyśliła, że nie jest tak źle, bo MIĘDZY plamami skóra jest bardzo ładna i ona już gorszą widziała. Po czym zapisała w zasadzie to samo tylko bez witaminy. Mąż był, to nie zauważył. Więc znów używałam, tym razem mniej entuzjastycznie tej samej maści. Po tyg miała być kontrola, ale nagle zeszło (ale z całą pewnością nie była to zasługa maści). Więc się nie udaliśmy. Po trzech dniach wróciło i od tamtej pory się pogarsza. Jutro mam nadzieję dostać się do dermatologa (niestety wybór mam mały póki co) i chcę ją zalać sugestiami, to może coś zaskoczy i pomoże Adasiowi wreszcie.
Proszek odpada, płyn do prania też, bo się nie zmieniał. Woda na osiedlu też odpada. Wciąż jest na piersi, więc to chyba nie może już być moje mleko? Choć dopatrzyłam jakiś wątek z wtórną nietolerancją laktozy… Miał w diecie i nabiał i chleb, banany pogarszają na pewno. Tamte dwie rzeczy nie wiem. Kaszki Bobovita i robione przez nas z mrożonek (warzywa) obiadki. Itp. Jajka nie znosi, więc nie dostaje już. Odstawiliśmy jakiś czas temu chleb, przetwory mleczne i banany, ale teraz jest tragicznie. I nagle od dziś po południu ma dziwne wypieki na policzkach i na brodzie też zaczerwienienie jakieś.
Proszę, napiszcie, co to według Was jest! Na pewno jest tu sporo mam, które z czymś podobnym walczyły. Co mam zrobić, o co wypytać lekarza? Aha, kupki ostatnio średnio ładne, z jakimiś niestrawionymi grudkami (nawet jak akurat przez cały dzień nic większego nie dostał do jedzenia, tylko zupki,mus owocowy itp).
Będę bardzo wdzięczna za pomocne uwagi.

51 odpowiedzi na pytanie: Czy ktoś już walczył z taką wysypką?

anulkam2010-04-13 18:22:22

mnie to wygląda na początki azs- coby Cię nie marwtić za bardzo…u Młodego tak się zaczynało. Kilka plamek na ciałku, czerwone policzki. Chwilowa poprawa skóry, a potem już coraz gorzej. Też przerabiałam 3 pediatrów i jednego pomylonego dermatologa. Smarowałam przepisanymi maściami, mycie w oilatum, aż doszło do pękania skóy w zgięciu łokci. Jak zmiany się pogorszyły wysłała nas do alergologa- jednoznacznie powiedział, że azs. Na początku kazała wybrać coś ze środków aptecznych- zdecydowałam się na emolium (najtaniej wychodzi) i skóra jest piękna. Albo jeszcze poczekaj albo szukaj alergologa…oby nie azs…a i nasz Młody w ogóle się nie drapie- a ponoć powienien:)jak coś to pisz:)

2010-04-13 18:35:14

Adaś też się nie drapie. Tylko ja nie wiem, czy w tym wieku dzieci się już drapią jak je swędzi? Jeśli to AZS to ten Emolium wystarczy? Wyeliminowanie mleka – znaczy również mojego? Nie wiedziałam, że AZS łączy się z nietolerancją laktozy czy białka – jeśli on czegoś nie toleruje. Bo ja biedna już nic nie wiem 🙁
Dziękuję za rady i za odpowiedzi obydwu Aniom (ja też mam tak na imię, więc ciekawie się złożyło tak na sam początek wątku).
A czy jeszcze może mi ktoś napisać, czy jeśli to AZS to z czego się bierze? Samo z siebie, czy właśnie od jakiejś alergii? I czy to zawsze laktoza albo krowie białko? I skąd wiedzieć które to – testy czy dieta eliminacyjna?
Ja się chyba jednak do pediatry zamiast dermatologa wybiorę, to może chociaż jakieś dodatkowe badania zleci :Hmmm…:

anulkam2010-04-13 18:48:21

Zamieszczone przez shelion:Adaś też się nie drapie. Tylko ja nie wiem, czy w tym wieku dzieci się już drapią jak je swędzi? Jeśli to AZS to ten Emolium wystarczy? Wyeliminowanie mleka – znaczy również mojego? Nie wiedziałam, że AZS łączy się z nietolerancją laktozy czy białka – jeśli on czegoś nie toleruje. Bo ja biedna już nic nie wiem 🙁
Dziękuję za rady i za odpowiedzi obydwu Aniom (ja też mam tak na imię, więc ciekawie się złożyło tak na sam początek wątku).
A czy jeszcze może mi ktoś napisać, czy jeśli to AZS to z czego się bierze? Samo z siebie, czy właśnie od jakiejś alergii? I czy to zawsze laktoza albo krowie białko? I skąd wiedzieć które to – testy czy dieta eliminacyjna?
Ja się chyba jednak do pediatry zamiast dermatologa wybiorę, to może chociaż jakieś dodatkowe badania zleci :Hmmm…:

1.ponoć drapać się już mogą,
2.Małego odstawiłam jakiś miesiąc temu, też robiłam diete eliminacyjną- nie jadłam w ogóle nabiału…skóra coraz gorsza,
3. po wizycie u alergologa zrobiłam testy z krwi w labolatorium na przeciwciała IgE na mleko i białko jaja kurzego. Na mleko wyszła na pierwsza klasa (cokolwiek to znaczy), czyli nie jest źle, szansa duża że wyrośnie z tej alergii, a na białko jaja kurzego druga klasa i tu ponoć może przejść w alergie wziewną. Także przypuszczam, że u nas jaja uaktywniły azs, bo akurat jaja jadłam- nikt nie mówił, żeby wyeliminować.
4.Myślałam, że samo się przypałętało, ale się mojej cudnej mamie nagle przypomniało, że ja w dzieciństwie miałam i wyrosłam- w sensie nadal mam suchą skóre i czasem dziwne plamy,ale da się z tym żyć .
5. Czekaj, myśle, że tu nasze specki od alergii ( Aniast i reszta:))pomogą za chwile:)

gosik2010-04-13 18:51:19

zmiany alergiczne moim zdaniem
z teorią AZS bym się wstrzymała, skoro dziecka to nie swędzi
może reakcja na coś co zjadłaś ty?
Karmić możesz, ale wszystko wyeliminuj mleczne na razie ze swojej diety

Starszy miał takie plamy, tylko nie w takich ilościach
póki nie swędzi jest dobrze 🙂
smaruj, nawilżaj, wybierz 1 produkt i stosuj go przez dłuższy czas, obserwuj jak reaguje skóra (oilatum np u nas bardzo dobre było, ale dodawane do kąpieli początkowo zaognia strasznie zmiany)

przyjrzyj się swojej diecie, wyeliminuj najbardziej podejrzane produkty

to nie znika zbyt szybko, u nas utrzymywało się dość długo

a myślę że steryd w maści z apteki na 100% początkowo pomógł
tak to jest
mija kilka dni i wraca ze zdwojoną siłą….sterydek zaleczy, ale nie wyleczy….
unikaj jak ognia, chyba że dziecko sie męczy

anulkam2010-04-13 19:01:18

Zamieszczone przez gosik:zmiany alergiczne moim zdaniem
z teorią AZS bym się wstrzymała, skoro dziecka to nie swędzi
może reakcja na coś co zjadłaś ty?
Karmić możesz, ale wszystko wyeliminuj mleczne na razie ze swojej diety

Starszy miał takie plamy, tylko nie w takich ilościach
póki nie swędzi jest dobrze 🙂
smaruj, nawilżaj, wybierz 1 produkt i stosuj go przez dłuższy czas, obserwuj jak reaguje skóra (oilatum np u nas bardzo dobre było, ale dodawane do kąpieli początkowo zaognia strasznie zmiany)

przyjrzyj się swojej diecie, wyeliminuj najbardziej podejrzane produkty

to nie znika zbyt szybko, u nas utrzymywało się dość długo

a myślę że steryd w maści z apteki na 100% początkowo pomógł
tak to jest
mija kilka dni i wraca ze zdwojoną siłą….sterydek zaleczy, ale nie wyleczy….
unikaj jak ognia, chyba że dziecko sie męczy
to może my nie mamy azs:):):)

pasiasta2010-04-14 09:35:04

U nas tak AZS wygląda, ale to swędzi i nie schodzi ani nagle ani szybko:Niepewny:

2010-04-14 10:00:04

Byłam z nim i u pediatry i dermatologa. Nie wiedzą co to, dermatolog leczy objawy (jakaś maść, jak kupię to nazwę odczytam, bo z recepty nie potrafię) i Balneum do kąpieli. Pediatra natomiast zapisała probiotyk (bo są coraz większe problemy z brzuszkiem i kupkami) oraz dała skierowanie na badanie kału (pasożyty) i sami mamy zrobić na lamblię (pierwotniaki). 🙁 Może w końcu coś się poprawi. Najbardziej mnie dziwi, że raz na 3 dni samo zeszło… Nic z tego nie kumam.

agness09852010-04-14 10:29:02

Aniu moja corcia tez ma takie same place tylko mniej tych “liszaj” no i bylismy u pediatry i ona powiedziala ze na jej oko nie jest to alergia i jezeli do 3tyg. nie przejdzie (a przepisała masc laticort i robiona masc zyrtec i calcium) to mamy isc na badania z morfologi z wymazem i cos wspomniala wlasnie o zbadaniu kupy. Nasze dzieciaczki maja te same dolegliwosci. Nasze te kupy ranne sa nie zaciekawe bo poczatek kupki jest taki siny a pozniej juz normalnie, a czesto ma kupy z niedotrawione a i bywaja tez kupy takie jak “krolicze bobki” poczekam te 3tyg i jak nie przejdzie to zrobimy te badania, ale mam cicha nadzieje ze przejdzie jej nio ale zobaczymy.

2010-04-14 10:33:32

Zamieszczone przez agness0985:Aniu moja corcia tez ma takie same place tylko mniej tych “liszaj” no i bylismy u pediatry i ona powiedziala ze na jej oko nie jest to alergia i jezeli do 3tyg. nie przejdzie (a przepisała masc laticort i robiona masc zyrtec i calcium) to mamy isc na badania z morfologi z wymazem i cos wspomniala wlasnie o zbadaniu kupy. Nasze dzieciaczki maja te same dolegliwosci. Nasze te kupy ranne sa nie zaciekawe bo poczatek kupki jest taki siny a pozniej juz normalnie, a czesto ma kupy z niedotrawione a i bywaja tez kupy takie jak “krolicze bobki” poczekam te 3tyg i jak nie przejdzie to zrobimy te badania, ale mam cicha nadzieje ze przejdzie jej nio ale zobaczymy.

A pamiętasz jak długo to już u Was trwa? Bo u nas mam wrażenie, ze wieczność 🙁 A konkretnie z 3 miesiące. I się pogarsza zamiast znikać. I jak nie alergia, to co?… Może te badania coś wykażą. Może rzeczywiście jakieś bakteryjne. Takie co powoduje też brzuszkowe problemy.

agness09852010-04-14 10:37:57

Zamieszczone przez shelion:A pamiętasz jak długo to już u Was trwa? Bo u nas mam wrażenie, ze wieczność 🙁 A konkretnie z 3 miesiące. I się pogarsza zamiast znikać. I jak nie alergia, to co?… Może te badania coś wykażą. Może rzeczywiście jakieś bakteryjne. Takie co powoduje też brzuszkowe problemy.

Jezeli chodzi o brzuszkowe problemy to mamy praktycznie od urodzenia, natomiast jezeli chodzi o te “liszaje” to wyskoczyły nam tak od m-ca i caly czas sa raz pomaranczowe 2raz znowu czerwone no i nowe wyskakuja. Powiedziala ze narazie nie prorokuje tylko bedziemy próbować wyleczyc je jezelinie uda sie nam wlasnie 3tyd. to te wyniki.A nocki mamy identyczne:(:( Czasami mnie to tak meczy ze katastrofa.

beasia2010-04-19 10:23:02

Ania ma co jakiś czas taki wysyp, niezależnie od tego co zje. U niej zdiagnozowano właśnie AZS. Polecam kosmetyki EMOLIUM, zwl. krem specjalny i emulsję do ciała (tylko w aptece do kupienia).
U nas te zmiany pojawiają sie z różnym nasileniem, czasem nie ma nic, czasem jest bardziej wysypana, zwl. w sezonie grzewczym.

2010-04-19 10:28:23

Adasiowi to na razie schodzi, bo dostał mocniejsze sterydy. Ale po poczytaniu w necie na temat lamblii (a było skierowanie na badanie), póki co podejrzewam właśnie to, bo też są odpowiedzialne za wysypkę i przy okazji sporo innych rzeczy, które się u niego “objawiają”. Nietolerancja laktozy np.
Ale faktem jest, ze na suche powietrze źle reaguje. Jest ogólnie chłodolubny 🙂

beasia2010-04-19 16:19:50

Zamieszczone przez shelion:Adasiowi to na razie schodzi, bo dostał mocniejsze sterydy. Ale po poczytaniu w necie na temat lamblii (a było skierowanie na badanie), póki co podejrzewam właśnie to, bo też są odpowiedzialne za wysypkę i przy okazji sporo innych rzeczy, które się u niego “objawiają”. Nietolerancja laktozy np.
Ale faktem jest, ze na suche powietrze źle reaguje. Jest ogólnie chłodolubny 🙂

Sterydy tylko w ostateczności, ogólnie osłabiają i tak delikatną skórkę dziecka i jest ona jeszcze bardziej podatna na zmiany skórne. Poza tym nie powinno się stosować dłużej niż 3-5 dni raz dziennie.

2010-04-19 16:21:11

Zamieszczone przez Beasia:Sterydy tylko w ostateczności, ogólnie osłabiają i tak delikatną skórkę dziecka i jest ona jeszcze bardziej podatna na zmiany skórne. Poza tym nie powinno się stosować dłużej niż 3-5 dni raz dziennie.

Pewnie dermatolog uznała, że ostateczność. Ale nam kazała tydzień zdaje sie. Tyle, ze już prawie całkiem zeszło (stosowane od srody, więc chyba już spasujemy).

beasia2010-04-19 16:40:11

Zamieszczone przez shelion:Pewnie dermatolog uznała, że ostateczność. Ale nam kazała tydzień zdaje sie. Tyle, ze już prawie całkiem zeszło (stosowane od srody, więc chyba już spasujemy).

no to super ze zeszlo
teraz polecam profilaktycznie jakiś dobry krem z mocznikiem np. właśnie wspomniane emolium

2010-04-20 04:48:08

Zamieszczone przez majowamama:tez to mamy
młode dostają zyrtec okresowo i pięknie schodzi

A zyrtec w maści czy w czym? I bez recepty bedzie dla dzieci? Bo ja dla siebie rok w rok cały sierpień jakieś antyhistaminowe biorę, ale nie mam pojęcia jak to jest w przypadku małych dzieci.

2010-04-20 04:50:09

Zamieszczone przez Beasia:no to super ze zeszlo
teraz polecam profilaktycznie jakiś dobry krem z mocznikiem np. właśnie wspomniane emolium

Tylko się zastanawiam czy już, czy później. Wiem od innej koleżanki z forum, żeby właśnie natłuszczać. Tylko czy olać dermatolog w takim razie? Bo powiedziała, zeby nic poza płynem do kąpieli Balneum nie stosować. I teraz to zamotana jestem. Ale chyba będę natłuszczać…

beasia2010-04-20 06:55:17

Zamieszczone przez shelion:Tylko się zastanawiam czy już, czy później. Wiem od innej koleżanki z forum, żeby właśnie natłuszczać. Tylko czy olać dermatolog w takim razie? Bo powiedziała, zeby nic poza płynem do kąpieli Balneum nie stosować. I teraz to zamotana jestem. Ale chyba będę natłuszczać…
natłuszczać możesz cały czas 🙂

2010-04-20 11:22:28

Zamieszczone przez majowamama:w kropelkach, doustnie
na receptę jest

A, to nie dostane, bo alergii jednoznacznie nie stwierdzono. Zresztą wciąż podejrzewam lamblie. I czekam na wynik z labu.

pasiasta2010-04-20 11:31:59

U nas też nie stwierdzono alergii – a dostaję recepty od dermatologa i od pulmunologa.

domelka2010-04-20 11:55:50

Mój synek miał coś bardzo podobnego. Lekarka tez do końca nie wiedziała co to. Mieliśmy maść sterydową po której ładnie znikało ale gdy ją odstawiliśmy wracało na nowo, pewnego dnia kupiłam w promocji proszk do prania JELP i gdy zaczął nosić ubranka wyprane w tym proszku zmiany skórne zaczeły robić się coraz jaśniejsze i zaczeły zanikać. Od tego czasu wszystko piorę tylko w Jelpie, nawet rzeczy moje i męża. Skórka piękna i czysta. Dostawał do tego jeszcze kropelki Fenistil, bardzo fajne na alergię.

2010-04-20 12:01:38

Zamieszczone przez Kasiasta:U nas też nie stwierdzono alergii – a dostaję recepty od dermatologa i od pulmunologa.

Pulmonologa? Ale kicha Ci dziecko, albo coś? U nas wyłącznie wysypka z objawów alergicznych. Ale kilka innych problemów jest… Nie wiem, a loratadyna nie usypia czasem? Może na noc podawać i Adaś będzie lepiej spał :Hyhy: Nie no, żartuję, ale czasem takie myśli głupie mnie nachodzą. Jakby mi przepisali, to bym dała i już. Zapytam na następnej wizycie. Dziękuje za informację.

pasiasta2010-04-20 12:02:52

Zamieszczone przez shelion:Pulmonologa? Ale kicha Ci dziecko, albo coś?
Jest obserwacja w kierunku astmy.
Zapomniałam napisać, że rodzinna / pediatra też wypisuje.

2010-04-20 12:54:51

Zamieszczone przez domelka:Mój synek miał coś bardzo podobnego. Lekarka tez do końca nie wiedziała co to. Mieliśmy maść sterydową po której ładnie znikało ale gdy ją odstawiliśmy wracało na nowo, pewnego dnia kupiłam w promocji proszk do prania JELP i gdy zaczął nosić ubranka wyprane w tym proszku zmiany skórne zaczeły robić się coraz jaśniejsze i zaczeły zanikać. Od tego czasu wszystko piorę tylko w Jelpie, nawet rzeczy moje i męża. Skórka piękna i czysta. Dostawał do tego jeszcze kropelki Fenistil, bardzo fajne na alergię.

Yelp! A akurat wczoraj mi pediatra o tym wspomniała… Powiedziała, że mamy alergików, które do niej przychodzą, piorą właśnie w Yelpie… No to się pewnie przerzucę.
Wypróbuję wszystko co się da, (poza wykluczającymi się rzeczami, jeśli takie będą), żeby mu pomóc. Tak mi go szkoda było… Dobrze, że już lepiej wygląda, zdrowiej. Ale problemy z brzuszkiem, ze spaniem, z gazami i kilka innych nie zniknęło i nie wiem czy to w końcu są oddzielne problemy, powiązane z alergią, czy też wszystko razem to objawy wspólnej choroby… Ale niedługo się dowiem. A od Was się przynajmniej uczę czegoś nowego.
Dziękuję wszystkim, którzy się do mnie w tej sprawie odezwali, jestem naprawdę wdzięczna.

2010-04-20 17:30:12

I znów się zaczyna 🙁 🙁 Nie wiem co to. Dopiero co zeszło! Nowe danie dziś miał, wcześniej nie było – dynia z zółtkiem, może od tego żółtka, bo uczulające chyba… O matko, płakać mi się zachciało, jak go rozebrałam do kąpieli…

2010-04-21 07:31:57

Wynik na lamblie jednoznacznie negatywny… Czyli alergia, nie wiem na co na pewno. 🙁 Nie wiem czym tłumaczyć inne dolegliwości. Znaczy, że wiele różnych dolegliwości ma, zamiast jednej, z wieloma objawami.
Ale skoro alergia, to też coś już wiem… Mam listę od pediatry z bardziej alergizującymi pokarmami, to je wyeliminuje na razie. I ten proszek też zmienię na Yelp. I spytam o Zyrtec i syrop, o którym się nie dawno dowiedziałam. Trzeba podnieść sztandar i do boju o zdrowie mojego dziecka.

pasiasta2010-04-21 07:34:33

A ta dynia z żółtkiem – sama mu gotujesz?

2010-04-21 07:42:10

Zamieszczone przez Kasiasta:A ta dynia z żółtkiem – sama mu gotujesz?

Nie, to było ze słoiczka. Wcześniej nie dostawał, bo jajka nie lubi. Ale jak myślałam, że lamblie, wyczytałam tu na forum, ze pestki dyni dobre. To słusznie lub nie doszłam do wniosku, ze dynia tez. Kupilsmy, ale z żółtkiem tylko była. i od razu plamki wieczorem. Jak nie jajko, to nie wiem co. Mam jajko na liscie zabronionych pokarmow (lista od pediatry, pewnie juz pisalam, ale sie pogubiłam juz co gdzie pisałam…)

pasiasta2010-04-21 07:49:13

Odstaw te słoiczki, sama mu gotuj i trudno, że będzie jałowo. Jak pestki dyni – to może … pestki dyni:Hyhy: nie wiem jak on sobie by z nimi poradził [nie pamiętam kiedy moje zaczęły bezpiecznie jeść drobnicę taką]. Z jajka najgorsze jest białko – moja po nim wymiotuje.

2010-04-21 08:28:37

Zamieszczone przez Kasiasta:Odstaw te słoiczki, sama mu gotuj i trudno, że będzie jałowo. Jak pestki dyni – to może … pestki dyni:Hyhy: nie wiem jak on sobie by z nimi poradził [nie pamiętam kiedy moje zaczęły bezpiecznie jeść drobnicę taką]. Z jajka najgorsze jest białko – moja po nim wymiotuje.

Słoiczki są bardzo sporadycznie. Gotujemy mu właśnie sami. Dyni nie miałam, to kupiliśmy 🙂 Czasem zdarzy się owocek ze słoiczka, ale tez mamy trochę przetworów, owoce ze sklepu (ale w sumie tylko jabłka). Nie wiem czy jabłka ze sklepu są ok. Wszystko jest pewnie pryskane.

pasiasta2010-04-21 08:56:54

Nas dermatolog na początku uczulała na marchewki i jabłka – że to niby niewinne, a jednak uczulające rzeczy są:Niepewny:

karolakoj2010-04-21 10:04:26

Dokładnie tak u moich chłopaków wyglądało AZS. Starszy zaczął rozdrapywać w wieku 1,5 roku, Młodszy nadal nie rusza (pomijajac “oglądanie” paluszkami, jako ciekawostkę). Poczatkowo wyeliminowałam z mojej diety wszystko, co mogłam i co jest potencjalnym alergenem. Później wprowadzałam… W miedzyczasie były testy, ktore tylko częściowo pokryły się ze stanem faktycznym.
Suma sumarum okazało sie, ze Chłopaki mają AZS, a nie typową alergię,a wiec mogę sobie trzymac dietę, a choroba robi swoje…
Po odwiedzeniu ogromnej ilości lekarzy stwierdzam, że pediatrzy kompletnie nie znają się na tym schorzeniu (a więc szkoda na nich czasu) – w większości nie odróżniają nawet alergii skórnej od AZS. Natomiast warto udać się do dermatologa, ale takiego z prawdziwego zdarzenia.

Życzę, by u Was ostatecznie okazało sie to pierdołą, która tylko chwilo sie pojawiła 🙂
Cium

2010-04-21 10:28:05

Zamieszczone przez karolakoj:Dokładnie tak u moich chłopaków wyglądało AZS. Starszy zaczął rozdrapywać w wieku 1,5 roku, Młodszy nadal nie rusza (pomijajac “oglądanie” paluszkami, jako ciekawostkę). Poczatkowo wyeliminowałam z mojej diety wszystko, co mogłam i co jest potencjalnym alergenem. Później wprowadzałam… W miedzyczasie były testy, ktore tylko częściowo pokryły się ze stanem faktycznym.
Suma sumarum okazało sie, ze Chłopaki mają AZS, a nie typową alergię,a wiec mogę sobie trzymac dietę, a choroba robi swoje…
Po odwiedzeniu ogromnej ilości lekarzy stwierdzam, że pediatrzy kompletnie nie znają się na tym schorzeniu (a więc szkoda na nich czasu) – w większości nie odróżniają nawet alergii skórnej od AZS. Natomiast warto udać się do dermatologa, ale takiego z prawdziwego zdarzenia.

Życzę, by u Was ostatecznie okazało sie to pierdołą, która tylko chwilo sie pojawiła 🙂
Cium

Niestety u nas dermatologa z prawdziwego zdarzenia nie ma 🙁 Dopiero w sierpniu będę miała w kim przebierać, a do tego czasu pewnie jakoś będziemy z tym żyć… Widzę, ze sporo opinii jest, ze to AZS, więc coś w tym musi chyba być. :Hmmm…:

beasia2010-04-21 12:16:10

Zamieszczone przez Kasiasta:Nas dermatolog na początku uczulała na marchewki i jabłka – że to niby niewinne, a jednak uczulające rzeczy są:Niepewny:
no własnie, bo te najmniej podejrzane jedzenie niestety też uczula np. ryż…

ja bym radziła też bardzo ostrożnie wprowadzać nowe jedzonko, nie częściej niż raz na tydzień coś nowego i nie po kilka rzeczy naraz

U nas początkowo myślałam, ze to objaw uczulenia na białko mleka krowiego, bo Ania miała skazę, ale juz z tego wyrosła i wysypuje ja niezależnie od tego co zje

2010-04-21 12:20:47

Zamieszczone przez Beasia:no własnie, bo te najmniej podejrzane jedzenie niestety też uczula np. ryż…

ja bym radziła też bardzo ostrożnie wprowadzać nowe jedzonko, nie częściej niż raz na tydzień coś nowego i nie po kilka rzeczy naraz

U nas początkowo myślałam, ze to objaw uczulenia na białko mleka krowiego, bo Ania miała skazę, ale juz z tego wyrosła i wysypuje ja niezależnie od tego co zje

U nas jest jeszcze taki problem, ze długo różne rzeczy jadł i nic się nie działo. Więc teraz dieta dośc bogata. I raczej muszę najpierw eliminować a nie bardzo wiem od czego zacząć. Tzn, część już wyrzuciłam, ale co to jest niezbędne nieuczulające minimum?

beasia2010-04-21 12:41:44

Zamieszczone przez shelion:U nas jest jeszcze taki problem, ze długo różne rzeczy jadł i nic się nie działo. Więc teraz dieta dośc bogata. I raczej muszę najpierw eliminować a nie bardzo wiem od czego zacząć. Tzn, część już wyrzuciłam, ale co to jest niezbędne nieuczulające minimum?
u nas też było ciężko, bo Ania miała 11 miesięcy jak ja wysypało i sporo rzeczy wyeliminowałam i wprowadzałam stopniowo od nowa dopiero jak zeszły zmiany skórne

mata-hari2010-04-21 13:46:42

Ja z własnego doświadczenia wiem, że prościej i szybciej znajduje się sprawcę, jak się u małego dziecka zdecydowanie odstawia wszystkie produkty żywnościowe poza jednym, podstawowym i powoli wprowadza kolejne niż, eliminuje się z diety po jednej rzeczy. Przerabiałam to setki razy.
Kilka takich wskazówek.
1. Nigdy nie zmieniamy kilku rzeczy na raz próbując dojść co szkodzi. Czyli, jak np. wprowadzamy nowy produkt żywnościowy, w tym samym czasie nie kupujemy nowych zabawek, nie zaczynamy używać nowego proszku do prania, ani nie idziemy z dzieckiem w nowe miejsce.
2. Jeśli poza skórą dziecko reaguje gastrycznie, to na pewno (o ile stwierdzona jest alergia i nie ma innych problemów) jest to związane z układem pokarmowym. Wziewna alergia też może być, ale pokarmowe problemy są na bank.
3. Jeśli w kupie znajdujemy niestrawione resztki, znaczy to, że układ pokarmowy nie jest jeszcze dojrzały i nie powinniśmy obciążać go trudnymi do strawienia produktami. Nie powinniśmy podawać nic ziarnistego, glutenowego, ani tego, czego kawałki w kupie znajdujemy.
4. Najczęstszymi alergenami pokarmowymi są: białko mleka krowiego, jabłko, jajko, kukurydza, seler, pietruszka oraz owoce drobnopestkowe. Nie znaczy to jednak, że coś innego nie może uczulić.

Jeśli chodzi o AZS, to może być on na podłożu alergicznym, albo i nie. Może być tak, że zmiany na skórze będą się pojawiały niezależnie od stosowanej diety i otoczenia w jakim się będzie przebywać. Czasem wystarczy, aby organizm się zdenerwował, by wyskoczyły plamy.

To tak w skrócie 😉

chilli2010-04-21 14:08:37

Zamieszczone przez shelion:Wynik na lamblie jednoznacznie negatywny… Czyli alergia, nie wiem na co na pewno.

ile wiesz o pasożytach?
o cyklu rozrodczym?
o wykrywalnosci w kale?

nietolerancja laktozy to kwestia uszkodzonych jelit – jezeli nie jest od nowosci tylko pojawila sie z wiekiem to moze byc np. sprawka glutenu (nie zbieglo sie w czasie?)

klucha2010-04-21 15:30:35

Zamieszczone przez shelion:Wynik na lamblie jednoznacznie negatywny…

[QUOTE]…
Aż trafiła się nam pacjentka ? zmora. Pomijając to, że należała do osób przeraźliwie nudnych i namolnych, i że godzinami opowiadała nam o swoich dolegliwościach, skierowanie miała na badanie co dwa dni przez okres miesiąca. Skierowanie od parazytologa! Badanie na cysty lamblii. Sami byliśmy ciekawi wyników, bo wiadomo, że lamblie są bardzo kapryśne. Pierwsze, drugie, trzecie badanie – wyniki są ciągle negatywne. Gdzieś po tygodniu pojawiła się pojedyncza cysta. Potem stopniowo było ich coraz więcej, aż pewnego dnia pole widzenia było nimi dosłownie gęsto usiane. A następnie proces postępował odwrotnie, cyst szybko ubywało i ponownie wyniki były negatywne… [/QUOTE]
[Zobacz stronę]

2010-04-21 15:43:39

Zamieszczone przez szpilki:ile wiesz o pasożytach?
o cyklu rozrodczym?
o wykrywalnosci w kale?

nietolerancja laktozy to kwestia uszkodzonych jelit – jezeli nie jest od nowosci tylko pojawila sie z wiekiem to moze byc np. sprawka glutenu (nie zbieglo sie w czasie?)

Przeczytałam cały wątek o odrobaczaniu i kilkanaście artykułów na ich temat. Zdjęcia, cykl rozrodczy, objawy itd. Do obrzydzenia. Dobrze pamiętałam, że któraś forumka aż 12 razy zanosiła próbkę, zanim wynik był pozytywny… Dlatego pytałam dwukrotnie, dwie różne osoby z laboratorium, jak to jest z tymi badaniami. I czy nie powinnam kilka razy przynosić itp. To badanie nie jest na wykrycie cyst itp, tego co się wydala okresowo z kałem, ale na antygeny. I jedno badanie wystarczy. Robi się je też na próbce krwi. Czyli z cystami i cyklem rozrodczym lamblii nie ma nic wspólnego…
Tak powiedziały obydwie panie (niezależnie od siebie). Wprowadziły mnie w błąd? Poczytałam też sobie na temat immunoenzymatycznych testów. Lubię być doinformowana.

Gluten mógł namieszać też. Probiotyki pomogły, jest lepiej. Mniej go teraz stosować?

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy ktoś już walczył z taką wysypką??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
Immunolog na Śląsku
Jestem po imsi. Za każdym razem dochodzi do zagnieżdżenia zarodka ale ciąża kończy się mniej więcej ok. 20 dpt. Tak było już 2x. Zrobiłam badania immunologiczne i chciałabym je skonsultować
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
sesja foto z brzuszkiem
witam, czy któraś przyszła mama z brzuszkiem chciała by wziąć udział w sesji foto? jeśli tak to proszę o kontakt na priv :-)
Czytaj dalej