Czy ktoś już walczył z taką wysypką?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 52)
  • Autor
    Wpisy
  • #103825

    Anonim

    Zamieszczam dwa zdjęcia, poniżej opis sytuacji.

    Na początku były tylko nóżki. Po około tygodniu, dwóch, wizyta u pediatry, która stwierdziła (a zazwyczaj jest aż nadmiernie dociekliwa), że niegroźnie wygląda. Zapisała maść robioną w aptece (hydrokortyzol plus wit A) i powiedziała, że jak po tyg nie zejdzie, to mamy iść do dermatologa. Nie zeszło. Poszliśmy do dermatologa. Nie wiedziała zupełnie co to. Jeszcze wymyśliła, że nie jest tak źle, bo MIĘDZY plamami skóra jest bardzo ładna i ona już gorszą widziała. Po czym zapisała w zasadzie to samo tylko bez witaminy. Mąż był, to nie zauważył. Więc znów używałam, tym razem mniej entuzjastycznie tej samej maści. Po tyg miała być kontrola, ale nagle zeszło (ale z całą pewnością nie była to zasługa maści). Więc się nie udaliśmy. Po trzech dniach wróciło i od tamtej pory się pogarsza. Jutro mam nadzieję dostać się do dermatologa (niestety wybór mam mały póki co) i chcę ją zalać sugestiami, to może coś zaskoczy i pomoże Adasiowi wreszcie.
    Proszek odpada, płyn do prania też, bo się nie zmieniał. Woda na osiedlu też odpada. Wciąż jest na piersi, więc to chyba nie może już być moje mleko? Choć dopatrzyłam jakiś wątek z wtórną nietolerancją laktozy… Miał w diecie i nabiał i chleb, banany pogarszają na pewno. Tamte dwie rzeczy nie wiem. Kaszki Bobovita i robione przez nas z mrożonek (warzywa) obiadki. Itp. Jajka nie znosi, więc nie dostaje już. Odstawiliśmy jakiś czas temu chleb, przetwory mleczne i banany, ale teraz jest tragicznie. I nagle od dziś po południu ma dziwne wypieki na policzkach i na brodzie też zaczerwienienie jakieś.
    Proszę, napiszcie, co to według Was jest! Na pewno jest tu sporo mam, które z czymś podobnym walczyły. Co mam zrobić, o co wypytać lekarza? Aha, kupki ostatnio średnio ładne, z jakimiś niestrawionymi grudkami (nawet jak akurat przez cały dzień nic większego nie dostał do jedzenia, tylko zupki,mus owocowy itp).
    Będę bardzo wdzięczna za pomocne uwagi.

    #3446650

    anulkam

    mnie to wygląda na początki azs- coby Cię nie marwtić za bardzo…u Młodego tak się zaczynało. Kilka plamek na ciałku, czerwone policzki. Chwilowa poprawa skóry, a potem już coraz gorzej. Też przerabiałam 3 pediatrów i jednego pomylonego dermatologa. Smarowałam przepisanymi maściami, mycie w oilatum, aż doszło do pękania skóy w zgięciu łokci. Jak zmiany się pogorszyły wysłała nas do alergologa- jednoznacznie powiedział, że azs. Na początku kazała wybrać coś ze środków aptecznych- zdecydowałam się na emolium (najtaniej wychodzi) i skóra jest piękna. Albo jeszcze poczekaj albo szukaj alergologa…oby nie azs…a i nasz Młody w ogóle się nie drapie- a ponoć powienien:)jak coś to pisz:)



    #3446651

    Anonim

    Adaś też się nie drapie. Tylko ja nie wiem, czy w tym wieku dzieci się już drapią jak je swędzi? Jeśli to AZS to ten Emolium wystarczy? Wyeliminowanie mleka – znaczy również mojego? Nie wiedziałam, że AZS łączy się z nietolerancją laktozy czy białka – jeśli on czegoś nie toleruje. Bo ja biedna już nic nie wiem 🙁
    Dziękuję za rady i za odpowiedzi obydwu Aniom (ja też mam tak na imię, więc ciekawie się złożyło tak na sam początek wątku).
    A czy jeszcze może mi ktoś napisać, czy jeśli to AZS to z czego się bierze? Samo z siebie, czy właśnie od jakiejś alergii? I czy to zawsze laktoza albo krowie białko? I skąd wiedzieć które to – testy czy dieta eliminacyjna?
    Ja się chyba jednak do pediatry zamiast dermatologa wybiorę, to może chociaż jakieś dodatkowe badania zleci :Hmmm…:

    #3446652

    anulkam

    Zamieszczone przez shelion
    Adaś też się nie drapie. Tylko ja nie wiem, czy w tym wieku dzieci się już drapią jak je swędzi? Jeśli to AZS to ten Emolium wystarczy? Wyeliminowanie mleka – znaczy również mojego? Nie wiedziałam, że AZS łączy się z nietolerancją laktozy czy białka – jeśli on czegoś nie toleruje. Bo ja biedna już nic nie wiem 🙁
    Dziękuję za rady i za odpowiedzi obydwu Aniom (ja też mam tak na imię, więc ciekawie się złożyło tak na sam początek wątku).
    A czy jeszcze może mi ktoś napisać, czy jeśli to AZS to z czego się bierze? Samo z siebie, czy właśnie od jakiejś alergii? I czy to zawsze laktoza albo krowie białko? I skąd wiedzieć które to – testy czy dieta eliminacyjna?
    Ja się chyba jednak do pediatry zamiast dermatologa wybiorę, to może chociaż jakieś dodatkowe badania zleci :Hmmm…:

    1.ponoć drapać się już mogą,
    2.Małego odstawiłam jakiś miesiąc temu, też robiłam diete eliminacyjną- nie jadłam w ogóle nabiału…skóra coraz gorsza,
    3. po wizycie u alergologa zrobiłam testy z krwi w labolatorium na przeciwciała IgE na mleko i białko jaja kurzego. Na mleko wyszła na pierwsza klasa (cokolwiek to znaczy), czyli nie jest źle, szansa duża że wyrośnie z tej alergii, a na białko jaja kurzego druga klasa i tu ponoć może przejść w alergie wziewną. Także przypuszczam, że u nas jaja uaktywniły azs, bo akurat jaja jadłam- nikt nie mówił, żeby wyeliminować.
    4.Myślałam, że samo się przypałętało, ale się mojej cudnej mamie nagle przypomniało, że ja w dzieciństwie miałam i wyrosłam- w sensie nadal mam suchą skóre i czasem dziwne plamy,ale da się z tym żyć .
    5. Czekaj, myśle, że tu nasze specki od alergii ( Aniast i reszta:))pomogą za chwile:)

    #3446653

    gosik

    zmiany alergiczne moim zdaniem
    z teorią AZS bym się wstrzymała, skoro dziecka to nie swędzi
    może reakcja na coś co zjadłaś ty?
    Karmić możesz, ale wszystko wyeliminuj mleczne na razie ze swojej diety

    Starszy miał takie plamy, tylko nie w takich ilościach
    póki nie swędzi jest dobrze 🙂
    smaruj, nawilżaj, wybierz 1 produkt i stosuj go przez dłuższy czas, obserwuj jak reaguje skóra (oilatum np u nas bardzo dobre było, ale dodawane do kąpieli początkowo zaognia strasznie zmiany)

    przyjrzyj się swojej diecie, wyeliminuj najbardziej podejrzane produkty

    to nie znika zbyt szybko, u nas utrzymywało się dość długo

    a myślę że steryd w maści z apteki na 100% początkowo pomógł
    tak to jest
    mija kilka dni i wraca ze zdwojoną siłą….sterydek zaleczy, ale nie wyleczy….
    unikaj jak ognia, chyba że dziecko sie męczy

    #3446654

    anulkam

    Zamieszczone przez gosik
    zmiany alergiczne moim zdaniem
    z teorią AZS bym się wstrzymała, skoro dziecka to nie swędzi
    może reakcja na coś co zjadłaś ty?
    Karmić możesz, ale wszystko wyeliminuj mleczne na razie ze swojej diety

    Starszy miał takie plamy, tylko nie w takich ilościach
    póki nie swędzi jest dobrze 🙂
    smaruj, nawilżaj, wybierz 1 produkt i stosuj go przez dłuższy czas, obserwuj jak reaguje skóra (oilatum np u nas bardzo dobre było, ale dodawane do kąpieli początkowo zaognia strasznie zmiany)

    przyjrzyj się swojej diecie, wyeliminuj najbardziej podejrzane produkty

    to nie znika zbyt szybko, u nas utrzymywało się dość długo

    a myślę że steryd w maści z apteki na 100% początkowo pomógł
    tak to jest
    mija kilka dni i wraca ze zdwojoną siłą….sterydek zaleczy, ale nie wyleczy….
    unikaj jak ognia, chyba że dziecko sie męczy

    to może my nie mamy azs:):):)



    #3446655

    pasiasta

    U nas tak AZS wygląda, ale to swędzi i nie schodzi ani nagle ani szybko:Niepewny:

    #3446656

    Anonim

    Byłam z nim i u pediatry i dermatologa. Nie wiedzą co to, dermatolog leczy objawy (jakaś maść, jak kupię to nazwę odczytam, bo z recepty nie potrafię) i Balneum do kąpieli. Pediatra natomiast zapisała probiotyk (bo są coraz większe problemy z brzuszkiem i kupkami) oraz dała skierowanie na badanie kału (pasożyty) i sami mamy zrobić na lamblię (pierwotniaki). 🙁 Może w końcu coś się poprawi. Najbardziej mnie dziwi, że raz na 3 dni samo zeszło… Nic z tego nie kumam.

    #3446657

    agness0985

    Aniu moja corcia tez ma takie same place tylko mniej tych „liszaj” no i bylismy u pediatry i ona powiedziala ze na jej oko nie jest to alergia i jezeli do 3tyg. nie przejdzie (a przepisała masc laticort i robiona masc zyrtec i calcium) to mamy isc na badania z morfologi z wymazem i cos wspomniala wlasnie o zbadaniu kupy. Nasze dzieciaczki maja te same dolegliwosci. Nasze te kupy ranne sa nie zaciekawe bo poczatek kupki jest taki siny a pozniej juz normalnie, a czesto ma kupy z niedotrawione a i bywaja tez kupy takie jak „krolicze bobki” poczekam te 3tyg i jak nie przejdzie to zrobimy te badania, ale mam cicha nadzieje ze przejdzie jej nio ale zobaczymy.

    #3446658

    Anonim

    Zamieszczone przez agness0985
    Aniu moja corcia tez ma takie same place tylko mniej tych „liszaj” no i bylismy u pediatry i ona powiedziala ze na jej oko nie jest to alergia i jezeli do 3tyg. nie przejdzie (a przepisała masc laticort i robiona masc zyrtec i calcium) to mamy isc na badania z morfologi z wymazem i cos wspomniala wlasnie o zbadaniu kupy. Nasze dzieciaczki maja te same dolegliwosci. Nasze te kupy ranne sa nie zaciekawe bo poczatek kupki jest taki siny a pozniej juz normalnie, a czesto ma kupy z niedotrawione a i bywaja tez kupy takie jak „krolicze bobki” poczekam te 3tyg i jak nie przejdzie to zrobimy te badania, ale mam cicha nadzieje ze przejdzie jej nio ale zobaczymy.

    A pamiętasz jak długo to już u Was trwa? Bo u nas mam wrażenie, ze wieczność 🙁 A konkretnie z 3 miesiące. I się pogarsza zamiast znikać. I jak nie alergia, to co?… Może te badania coś wykażą. Może rzeczywiście jakieś bakteryjne. Takie co powoduje też brzuszkowe problemy.



    #3446659

    agness0985

    Zamieszczone przez shelion
    A pamiętasz jak długo to już u Was trwa? Bo u nas mam wrażenie, ze wieczność 🙁 A konkretnie z 3 miesiące. I się pogarsza zamiast znikać. I jak nie alergia, to co?… Może te badania coś wykażą. Może rzeczywiście jakieś bakteryjne. Takie co powoduje też brzuszkowe problemy.

    Jezeli chodzi o brzuszkowe problemy to mamy praktycznie od urodzenia, natomiast jezeli chodzi o te „liszaje” to wyskoczyły nam tak od m-ca i caly czas sa raz pomaranczowe 2raz znowu czerwone no i nowe wyskakuja. Powiedziala ze narazie nie prorokuje tylko bedziemy próbować wyleczyc je jezelinie uda sie nam wlasnie 3tyd. to te wyniki.A nocki mamy identyczne:(:( Czasami mnie to tak meczy ze katastrofa.

    #3446660

    beasia

    Ania ma co jakiś czas taki wysyp, niezależnie od tego co zje. U niej zdiagnozowano właśnie AZS. Polecam kosmetyki EMOLIUM, zwl. krem specjalny i emulsję do ciała (tylko w aptece do kupienia).
    U nas te zmiany pojawiają sie z różnym nasileniem, czasem nie ma nic, czasem jest bardziej wysypana, zwl. w sezonie grzewczym.



    #3446661

    Anonim

    Adasiowi to na razie schodzi, bo dostał mocniejsze sterydy. Ale po poczytaniu w necie na temat lamblii (a było skierowanie na badanie), póki co podejrzewam właśnie to, bo też są odpowiedzialne za wysypkę i przy okazji sporo innych rzeczy, które się u niego „objawiają”. Nietolerancja laktozy np.
    Ale faktem jest, ze na suche powietrze źle reaguje. Jest ogólnie chłodolubny 🙂

    #3446662

    beasia

    Zamieszczone przez shelion
    Adasiowi to na razie schodzi, bo dostał mocniejsze sterydy. Ale po poczytaniu w necie na temat lamblii (a było skierowanie na badanie), póki co podejrzewam właśnie to, bo też są odpowiedzialne za wysypkę i przy okazji sporo innych rzeczy, które się u niego „objawiają”. Nietolerancja laktozy np.
    Ale faktem jest, ze na suche powietrze źle reaguje. Jest ogólnie chłodolubny 🙂

    Sterydy tylko w ostateczności, ogólnie osłabiają i tak delikatną skórkę dziecka i jest ona jeszcze bardziej podatna na zmiany skórne. Poza tym nie powinno się stosować dłużej niż 3-5 dni raz dziennie.

    #3446663

    Anonim

    Zamieszczone przez Beasia
    Sterydy tylko w ostateczności, ogólnie osłabiają i tak delikatną skórkę dziecka i jest ona jeszcze bardziej podatna na zmiany skórne. Poza tym nie powinno się stosować dłużej niż 3-5 dni raz dziennie.

    Pewnie dermatolog uznała, że ostateczność. Ale nam kazała tydzień zdaje sie. Tyle, ze już prawie całkiem zeszło (stosowane od srody, więc chyba już spasujemy).

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 52)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close