Czy ktos miał podobnie?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #35183

    Anonim

    Witajcie Drogie Mamuski
    w piatek byłam na usg, lekarz powiedział ze wszstko w poorzadku, serduzko bije ale…
    Nie wszystkie moze wiecie ze przez półtora roku walczyłam z toxoplazmozą za sprawa której to prawdopodobnie stracilam pierwsza dzidzie.Lekarz który mnie leczył zapewniał ze juz jest dobrze chociaz wynik był jeszcze duzo pozytywny. Powinien byc do 1,1 , a u mnie wynosi obecnie 1,42 (chodzi o IgM)
    No i obecny gin do którego chodze stwierdził po konsultacji z innymi lekarzami , ze wynik jest nadal zły i trzeba dalej leczyc.
    Jestem załamana boje sie o moją fasolkę czy urodzi sie zdrowa bo z tego co czytałam po toxo dzieci mają ogromne wady np wodoglowie małogłowie itp.
    Mam brac przez 3 tygodnie rovamecyne ,potem 2 tyg przerwy potem znowu 3 tygodnie leki itd do konca ciazy o ile lekarz powiedział uda sie ją utrzymać.
    Moze któras z Was przechodziła to co ja i mogłaby mi pomóc

    Zycze wszystkim mamusiom i ich fasolkom zdrowych i wesołych ŚwiąT

    Pozdrawiam

    Asia i fasolka (29.07.04)

    #461095

    lea

    Re: Czy ktos miał podobnie?

    Z tego co czytalam, to podjecie leczenia w ciazy niweluje ryzyko tych wad… wiec jestes na dobrej drodze
    spokojnych swiat zycze!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #461096

    rjotka

    Re: Czy ktos miał podobnie?

    Ja tez leczyłam sie na toxo, ale jak zaszłam w ciąże to IgM miałam ujemne. Lekarz do którego chodze na usg, miał juz do czynienia z toxo i mowi ze nie ma obaw jezeli tylko img wyjdzie pozytywne to sie to leczy i czym wczesniej o tym wiadomo tym wczesniej mozna zaczac leczenie.
    Wiec o nic sie nie martw, wszystko bedzie dobrze:))

    Wesołych Świąt:))

    Asia & Gabrysia (24.02.2004)

    #461097

    patik

    Re: Czy ktos miał podobnie?

    ja nie mam takiego problemu, ale moja kolerzanka miała leczona tokso w ciąży. Najpierw lekarz ją wystraszył, że ma białaczkę bo podobno tak jak tokso widać ją na dnie oka, więc przeżyła horror. Zrobiła badania (II trymestr) i okazało się że to tokso – leczyła się już do końca i chłopczyk urodził się duży i zdrowy (obecnie prawie 4 lata- 2 stycznia).

    Trzymam kciuki i napewno wszystko bedzie dobrze.
    Wesołych i spokojnych świąt.

    Buziaki
    Patik i czerwcowa fasolka (11.06.2003)

    #461098

    gosiag

    Re: Czy ktos miał podobnie?

    A ja zupełnie nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie – ale „podciągnę” Twoje pytanie na pierwszą stronę… może ktoś jeszcze dopisze coś na uspokojenie… Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close