Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

Witajcie,
przejrzałam forum i wątek o Satrynkiewicza był wprawdzie na jesieni zeszłego roku, ale nie wypowiedziała się żadna dziewczyna, która tam rodziła.
Może przybył ktoś, kto rodził w tym szpitalu i mógł się podzielić odczuciami, bo właśnie tam chciałabym rodzić.

Będę wdzięczna :)))))

5 odpowiedzi na pytanie: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

szaszka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

Ja rodziłam w marcu tego roku i szczerze polecam.
nastepnego maluszka tez tam będę rodziła.

szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
która przyszła na świat 02.03.03

szaszka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

W szpitalu na Pl.Starynkiewicza w Warszawie w świeżo wyremontowanych salach poród rodzinny jest bezpłatny. Bardzo polecam ten szpital, słynie ze świetnej opieki neonatologicznej. Rodziłam tam 2 marca i jestem szczerze bardzo zadowolona. Zamierzam tam jeszcze wrócić z kolejnym brzuszkiem. Co ciekawe nie płaciłam też za znieczulenie zewnątrzoponowe, chociaż teoretycznie kosztuje 500zł (w razie czego nie pytałam czemu mnie nie skasowano, ale inne dziewczyny mówiły,że też nie płaciły).
Opieka jest super, bez rzadnych łapów. Po porodzie wzięłam tylko płatną salę jednooosobową o podwyższonym standarcie z łazienką – super komfort (radio, meble z IKEI,przewijaki, TV itp) – moim zdaniem bardzo warto, bo w zwykłych salach są 3 osoby i jest bardzo ciasno, a łazienka na korytzarzu (koszt to 150zł za dobę lub 100zł w dwu osobowej). dzięki pobytowi w tej sali miałam spokój i czas tylko dla maluszka.
pozdrawiam:

szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
która przyszła na świat 02.03.03

mimmi Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

Jak wyglada przyjecie do szpitala? Czy trzeba miec lekarza prowadzacego ze szpitala zeby nie odeslali czy trzeba liczyc na szczescie, ze beda wolne miejsca?

Mimmi

szaszka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

nie trzeba mieć lekarza prowadzącego, z przyjęciem nie ma problemu – by rodzić z mężem nie trzeba chodzić do szkoły rodzenia. Wystarczy przyjść na izbę przyjęć z karta ciązy, grupą krwi, badaniami i legitymacja ubezpieczeniową i już. podobno miejsca są zawsze – chociaż to dosyć kameralny szpital – nikogo nie odsyłają. Warto wcześniej (tak tydzień przed terminem) pojawić się w izbie przyjęć na KTG by sprawdzić jak tam dzieciaczek.
Jeśli macie jakieś pytania , chętnie odpowiem.

szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
która przyszła na świat 02.03.03

szaszka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza?

Aha, szkoła rodzenia na Starynkiewicza jest okropna, nie polecam, a poród polecam bardzo!

szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
która przyszła na świat 02.03.03

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy ktoś rodził na Starynkiewicza??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Co Mu jest??????????
Karol wrzeszczy w nocy i budzi się co chwile..........ja mam nadzieję, że to ząbki....bo już kiedyś tak miał zanim Mu nie wyszły dolne jedynki...ale teraz wrzeszczy bardziej..boję się czy niania
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Odwodnienie?
Chyba coś czytałam tu o tym na forum, ale nie mogę znaleźć. Czy takie lekko wklęśnięte skronie (obszar w sumie powyżej) to objaw odwodnienia u dziecka? Mam wrażenie, że trochę
Czytaj dalej