Czy ktos slyszal o naszyjniku z bursztynu na zabkowanie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 92)
  • Autor
    Wpisy
  • #114725

    ewaszot

    Słyszałam od kilku koleżanek o zbawiennym działaniu bursztynu, który łagodzi ból i dolegliwości związane z ząbkowaniem. Chciałabym zapytać was czy korzystacie ze sprzedawanych w tym celu naszyjników? działa, czy nie działa? Wasze dzieci noszą naszyjnik przez cały czas, czy tylko w porach zwiększonego bólu? Myślę ze cos w tym musi być. Widziałam wiele stron w necie i za granicą jest to bardzo popularne. Chciała bym usłyszeć wasze opinie.

    Ewa

    #5270324

    m-amp-m-s

    Rozumiem że nakładam niemowlęciu NA SZYJĘ naszyjnik z bursztynu i wtedy ma bezbolesne ząbkowanie ??:Hyhy:
    :Śmiech:

    PS. uprzedzę za wczasu że reklama bez zgody Działu Reklamy lub administratora na forum jest niezgodna z regulaminem 😀



    #5270325

    ewaszot

    Dlaczego to wzbudziło twój śmiech ??? Sledze ten temat bardzo uważnie czytałam dużo na temat bursztynu i mam zamiar spróbować i jestem zainteresowana opiniami ?.

    #5270326

    fifka

    Hahaha mnie też to rozbawiło! Nie wierzę w takie rzeczy… jak samo jak w czerwone kokardki czy przeciąganie dziecka przez spódnicę :Boje się:

    Dla mnie to ta sama kategoria mitów i legend…

    Mój teść ma bursztyny które „leżakują” w spirytusie i czasem kropelkę lub dwie dodaje do herbaty. Podobno ma to jakieś tam działanie lecznicze. Ale nie noszenie bursztynu na szyi :Śmiech:

    #5270327

    ewaszot

    to jest to co przeczytalam:

    „Bursztyn przez wieki był stosowany jako środek uśmierzający ból, jako lek na szybkie gojenie się ran oraz wzmacniał układ odpornościowy. Jego przeciwbólowe i przeciwzapalne właściwości sprawiają ,że stał się on idealnym naturalnym produktem homeopatycznym”

    a dla dzieci :

    „Kwas bursztynowy, substancja zawarta w bursztynie działa jak naturalny środek przeciwbólowy w kontakcie ze skórą ,dzięki czemu dzieci zachowują spokój i są zrelaksowane w czasie ząbkowania. ”

    no sama nie wiem ale chyba sprobuje 🙂 🙂

    #5270328

    telimena

    Zamieszczone przez fifka
    Hahaha mnie też to rozbawiło! Nie wierzę w takie rzeczy… jak samo jak w czerwone kokardki czy przeciąganie dziecka przez spódnicę :Boje się:

    Dla mnie to ta sama kategoria mitów i legend…

    Mój teść ma bursztyny które „leżakują” w spirytusie i czasem kropelkę lub dwie dodaje do herbaty. Podobno ma to jakieś tam działanie lecznicze. Ale nie noszenie bursztynu na szyi :Śmiech:

    A tu mnie zaciekawiłaś – szczegóły poprosze 😀



    #5270329

    fifka

    Telimena nie słyszałaś tego zabobonu? Jak dziecko zostanie zauroczone i jest płaczliwe to trzeba je przeciągnąć przez spódnice mamy (wsadzić przez jedną dziurę i z drugiej strony wyciągnąć) jak mały miał skok rozwojowy i teść mi to zaproponował myślałam ze ze stołka spadnę :Strach:

    ewaszot ja bym się bardziej bała że dziecko weźmie i ten bursztyn mi zje… i w życiu bym czegoś takiego na szyje mu nie założyła :Boje się: przecież dziecko wszytko pcha do buzi a jak taki kamyk ugrzęźnie w przełyku i dziecko się udusi?

    Okej tak samo słyszałam żeby kasztany nosić w kieszeni bo mają jakiś dobry wpływ na organizm… wszystko fajnie, może i coś w tym jest… ale na pewno nie na tyle żeby dziecko dziąsła nie bolały. To już zależy od dziecka… jedno cierpi inne dobrze to przechodzi, ale na pewno nie z powodu kamyczka…

    #5270330

    m-amp-m-s

    fifka – no co Ty – przecież wystarczy że będziesz miała bursztyn na szyji i wyleczy ci stan zapalny … powiedzmy narządów rodnych :Śmiech::Śmiech:

    a co do przesądów typu spódnica- koleżance zmarła mama jak córcia miała ok roku – malutka stała się płaczliwa – koleżanka nie chciaął uwierzyć że to stres otoczenia może sie udzielać małej – ona wolała codziennie przez jakiś czas zapalać gromnice i się modlić nad spiącą w łóżeczku córcią :Fiu fiu:
    nie ma to jak połączenie pogańskich zwyczajów z KK:Fiu fiu:

    #5270331

    ztforka

    A może jednak chodzi o tę nalewkę z bursztynu :Fiu fiu: Parę kropli i żaden ból nie straszny. Dorosłym też pomoże ale w większych dawkach :Fiu fiu::Fiu fiu:

    A sam kwas bursztynowy – odsyłam do lekcji chemii z liceum 😀 Występuje powszechnie przede wszystkim w produktach pochodzenia roślinnego, naturalnie wytwarzany jest w podstawowym cyklu przemian biochemicznych w organizmie, zwanym cyklem Krebsa. I przeciwbólowo chyba nie bardzo :Fiu fiu:

    Że ogóle nie wspomnę o zakładaniu naszyjników niemowlętom :Młotek: O zadzierzgnięcie nie trudno :Boje się:

    #5270332

    telimena

    Zamieszczone przez fifka
    Telimena nie słyszałaś tego zabobonu? Jak dziecko zostanie zauroczone i jest płaczliwe to trzeba je przeciągnąć przez spódnice mamy (wsadzić przez jedną dziurę i z drugiej strony wyciągnąć) jak mały miał skok rozwojowy i teść mi to zaproponował myślałam ze ze stołka spadnę :Strach:

    Fifka no nie słyszałam – poważnie mówie…

    U nas jak dziecko ktos zautoczy to się jajko przelewa :Śmiech:



    #5270333

    dezii

    Zamieszczone przez telimena
    Fifka no nie słyszałam – poważnie mówie…

    U nas jak dziecko ktos zautoczy to się jajko przelewa :Śmiech:

    i liże trzy razy w czoło i pluje przez lewe ramie :Wstyd:

    #5270334

    mikusiowa

    Zamieszczone przez dezii
    i liże trzy razy w czoło i pluje przez lewe ramie :Wstyd:

    a właśnie że nie :Nie nie:;)
    mnie prababcia zauroczyła – darłam się wniebogłosy
    dziadek obiegł blok 3 razy z listkiem babki w ręce nie odzywając się do nikogo :Śmiech: – ja przestałam płakać a sąsiedzi mówili, że Edek (Dziadziuś mój ś.p) zwariował, bo lata wkoło bloku i nie odpowiada nikomu dzień dobry:Śmiech:



    #5270335

    dezii

    Zamieszczone przez Mikusiowa
    a właśnie że nie :Nie nie:;)
    mnie prababcia zauroczyła – darłam się wniebogłosy
    dziadek obiegł blok 3 razy z listkiem babki w ręce nie odzywając się do nikogo :Śmiech: – ja przestałam płakać a sąsiedzi mówili, że Edek (Dziadziuś mój ś.p) zwariował, bo lata wkoło bloku i nie odpowiada nikomu dzień dobry:Śmiech:

    a widzisz to już jest wyższy stopień wtajemniczenia dla zdejmowania uroku z dziecka bo trzeba było angażować dodatkowe osoby w twoim przypadku szanowny pan dziadek i dochodzą do tego przedmioty –> listek babki no i bieg
    a takie lizanie 3 x to tylko lizajacy i ślina 😉

    o matko poniosło mnie :Wow!:

    #5270336

    ewaszot

    alez naprawde nie musicie wierzyc, ani zakladac bursztynu… ani homeopatii stosowac – wasza sprawa, ale jak ktos pyta, a ktos inny cos na ten temat wie (w przeciwienstwie do was) to warto tej opinii wysluchac, co rowniez nie oznacza, ze trzeba sie z nia zgodzic. nie zaszkodzilo by poszerzyc horyzonty i otworzyc sie na wiedze o swiecie(nawet na babcine sposoby)

    to jest to co przeczytalam :
    „Bursztyn przez wieki był stosowany jako środek uśmierzający ból, jako lek na szybkie gojenie się ran oraz wzmacniał układu odpornościowy. Jego przeciwbólowe i przeciwzapalne właściwości sprawiają ,że stał się on idealnym naturalnym produktem homeopatycznym”

    #5270337

    mikusiowa

    Zamieszczone przez ewaszot
    alez naprawde nie musicie wierzyc, ani zakladac bursztynu… ani homeopatii stosowac – wasza sprawa, ale jak ktos pyta, a ktos inny cos na ten temat wie (w przeciwienstwie do was) to warto tej opinii wysluchac, co rowniez nie oznacza, ze trzeba sie z nia zgodzic. nie zaszkodzilo by poszerzyc horyzonty i otworzyc sie na wiedze o swiecie(nawet na babcine sposoby)

    to jest to co przeczytalam :
    „Bursztyn przez wieki był stosowany jako środek uśmierzający ból, jako lek na szybkie gojenie się ran oraz wzmacniał układu odpornościowy. Jego przeciwbólowe i przeciwzapalne właściwości sprawiają ,że stał się on idealnym naturalnym produktem homeopatycznym”

    to po co nas pytasz jak już wszystko wiesz?:Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 92)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close