czy miałyście badania wassermanna i ….?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #56955

    kwietniowa-magda

    Kochane!
    ostatnio spotkałam sie z moja koleżanką, która tez jest w ciąży (30 t) i zaczęła sie wymiana info na temat badań jakie miałyśmy przeprowadzane na początku ciązy…mam pytanko czy miałyście robione i o czym one świadczą – badania Wassermanna i odczyn Coombsa? ona miała, o moja pani doktor ani słowem o nich nie wspomniała? proszę o wszelkie odpowiedzi! z góry dzięki…
    pozdrowionka brzusiowe

    madzia&wiercipiętek

    #728923

    kwietniowa-magda

    Re: czy miałyście badania wassermanna i ….?

    moje drogie! rozwiewam swoje wątpliwości odnośnie tego badania wassermana – oczywiście miałam je robione, to sie poprostu inaczej nazywa WR, odetchnęłam z ulgą…a co wiecie odnośnie tego drugiego – odczynu Coombsa, może to badanie też miałam zalecone, tylko o innej nazwie?hmn…czekam na uwagi
    bużka
    madzia&wiercipiętek



    #728924

    kantalupa

    Re: czy miałyście badania wassermanna i ….?

    Madziu, mialam robiony odczyn Coombsa, tez pytalam o to na forum jakies dwa, moze trzy tygodnie temu. Standardowo przeprowadza sie ten test w przypadku mozliwosci konfliktu serologicznego, tzn. kiedy Twoja krew ma Rh ujemny, a partnera dodatni, zeby sprawdzic czy masz przeciwciala. Przy konflikcie w pierwszej ciazy nic sie zazwyczaj nie dzieje, ale trzeba sie zaszczepic, bo w drugiej ciazy moga byc komplikacje. Nie mowie z pozycji eksperta, troche wstyd, bo o dziedziczeniu i grupach krwi bylo w podstawowce, ale chyba zwialam z tych zajec :). W kazdym razie nie martw sie, zdaje sie, ze Croombs nie jest badaniem przeprowadzanym przy kazdej ciazy. Pozdrawiam.

    #728925

    luty2005

    Re: czy miałyście badania wassermanna i ….?

    Cześć 🙂
    Dokładnie masz racje – a potocznie to badanie nazywa się badaniem krwi na obecność przeciwciał any Rh. I robi się gdy matka ma Rh „-” a ojciec „+”.
    Przy pierwszej ciaży konflikt praktycznie nie występuje – ale można dla pewności zbadać te przeciwciała.
    Po porodzie jeśli dzicko ma + podaje się matce immunoglobinę. Tak samo jest przy poronieniu.
    Immunoglobina chroni przez następna ciaże. Choć nie zawsze jest skuteczna dlatego zapobiegawczo przy kolejnych ciażach lub po poprzednim poronieniu powinno sie badać krew na obecność przeciwciał na początku ciazy 7-8 tydzień, w 28 tyg. i 32. Jeśli by przeciwciała były i wzrastały wówczas podejmuje sie różne środki zapobiegawcze.
    Pozdrawiam i mam nadzieję że co nieco wyjaśniłam 🙂

    #728926

    kwietniowa-magda

    Re: czy miałyście badania wassermanna i ….?

    Dziękuję za odpowiedzi…bo właśnie tak to jest jak człowiek sie nasłucha i naczyta przeróżnych rzeczy na temat ciąży i potem wymyśla…mamy Rh+, dlatego też pewnie nie zlecono mi tego badania! ale wiecie jak to jest – i cały czas to powtarzam, że lepiej dmuchać na zimne! stąd te moje pytanko! jeszcze raz dziękuję za wyjaśnienie!
    pozdrawiam brzusiowo

    madzia&wiercipiętek

    #728927

    Anonim

    Re: czy miałyście badania wassermanna i ….?

    Witaj:)
    Jestem w pierwszej swojej ciąży i razem z mężem mamy Rh+. Dostałam skierownie na test Coombsa. W jednej z książek wyczytałam, że cyt.”Test Coombsa to badanie obowiązkowe dla wszystkich ciężarnych, które mają czynnik Rh – (ujemny), a dziecko mogło odziedziczyć po ojcu Rh + (dodatni), w związku z czym zachodzi ryzyko konfliktu serologicznego. Pzreprowadza się je co 3 miesiące, w ramach rutynowej analizy krwi, aby sprawdzić, czy matka nie produkuje przeciwciał, mogacych przechodzic przez łożysko i niszczyć czerwone ciałki krwi płodu, wykazujące obecność czynnika Rh + (dodatni).”
    Tak więc sama się zastanawiam dlaczego ja dostałam skierowanie na ten test?! Jak będę u lekarza następnym razem to zapytam i napiszę Wam co mi powiedział.
    Nie ma się w każdym bądź razie co martwić:))

    Pozdrawiam ciepło:))

    Ola



    #728928

    webby

    Re: czy miałyście badania wassermanna i ….?

    Witam:)
    Ja też dostałam skierowanie aby zrobić to badanie chociaż obydwoje z mężem mamy grupę 0 Rh+ i ginka coś mówiła po co,ale ja byłam jeszcze pod wrażeniem usg naszego szkraba i nic nie zapamiętałam,więc zapytam następnym razem.Może mąż pamięta-zapytam jak wróci z pracy.
    A może znajdą się bardziej doświadczone mamy,które były w takiej sytuacji i pamiętają po co było to badanie…
    Pozdrawiam i nie przejmujmy się,bo chyba nie ma czym…

    Wiolka

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close