czy moge mieć nadzieję?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #25880

    ami7

    dzwieczynki,
    czy jeśli przytulaliśmy się dzień po owu (według ff), to mogę mieć jakąkolwiek nadzieję, że się udało, czy raczej przestać się łudzić i czekać na @?

    ami7
    mój wykresik

    #345597

    iwi78

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    No to Ami sytuacja u nas dokładnie taka sama !!!! Przytulanko tez było dzień po owu…..



    #345598

    gosik

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Ami!
    Nadzieje zawsze możesz mieć
    Patrząc na twój wykresik……może zrobisz sobie teścik? Od owu minęło 12 dni i już mógłby coś pokazać. Chyba że wolisz poczekać, co pewnie jest mądrzejszym rozwiązaniem.

    Do którego ja nigdy nie mogłam sie dostosować

    GOSIA

    #345599

    ami7

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Iwi,
    Tak więc trzymam kciuki za nad obie…. oby się udało…. na przekór wszystkiemu. Dawaj znać co u Ciebie. U mnie objawów zero – niestety, czasem leciutko coś zakłuje na dole. Ale troszke nadziei się jeszcze tli.

    ami7
    mój wykresik

    #345600

    gosiaf

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    No pewnie , ze jest nadzieja!!!

    Gosia
    wykresik

    #345601

    agahh

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Nadzieja jest zawsze!!!!!!!!!!!

    temperaturki aguski



    #345602

    aggulka

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Nadzeja jest najważniejsza – i pozytywne myślenie …i kto to mówi… FF nie jest wyrocznią, różne cuda się już działy.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki, Agata

    #345603

    iwi78

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Ami,
    Ja też będę trzymać kciuki a co dopóki @ brak różnie może być 😉
    U mnie objawów brak ale to nic dziwnego bo to dopiero 3 dni po owu……teraz nawet mnie nie martwi że mąż własnie mi zakomunikował że znowu wyjeżdża……
    Zachciało się babie inżyniera to tak teraz ma…… 😉

    #345604

    iwi78

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Ami,
    jeszcze jedno – objawami się nie przejmuj : ja w pierwszym m-cu starań miałam takie uczucie mdłości, humorki że mąż stwierdził że na pewno się udało…, w drugim miesiącu @ opóźniona i pobolewanie podbrzusza i znowu nic….
    Więc ja chyba wolę nie mieć „objawów” i potem mieć najpiękniejszą niespodziankę niż zadręczać się czy się udało czy nie…
    Po porstu w tym miesiącu nie doszukuję się żadnych objawów co ma być to będzie – tak jak dziewczyny piszą cuda się zdarzają…:-)

    #345605

    alicja23

    Re: czy moge mieć nadzieję?

    Mam nadzieję,że zamiast nadziei będziecie miały piękne 2 krechy na swoich testach!!!

    Pozdrawiam serdecznie!!
    Alicja

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close