Czy mogłam uszkodzić dziecko???

To 27 tydzień. Powiedzcie – na ile dziecko jest bezpieczne w brzuszku? Czy dość silne “obijanie” i ucisk brzuszka podczas seksu może uszkodzić płód? Zapomnieliśmy się w uniesieniu i teraz b. sie martwimy. Dodam, że potem nie ruszało się prawie przez kilka dni, a ilość i siła ruchów powróciły (ale nie do poprzedniego stanu) dopiero po jakiś 2 tyg…
Martwię się. .. USG dopiero za 8 tyg.

18 odpowiedzi na pytanie: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

asiab Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

wydaje mi sie, ze jesli nie masz zagrożonej ciąży to nie ma żadnego niebezpieczeństwa. macica to doskonały inkubator dla twojego maleństwa. ja też jestem w 27 tygodniu i powiem ci, że również mam wrażenie, że ruszki maleństwa są nieco delikatniejsze niz przek 2 lub 3 tygodniami. jestem przekonana ze jest OK. wszystkie publikacje piszą, że dzidziuś czuje delikatne kołysanie i czasem nawet potrafi zasnąć….. . powiedz lekarzowi, że się martwisz. na 100% wyjaśni twoje wątpliwości.
serdecznie pozdrawiam
Asia i 27 tygodniowe maleństwo

zetta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

napewno nie tym bardziej ze to nie ciaza zagrozona!! nikt nigdy nie powiedzial ze w normalnej zdrowej ciazy nie mozna uprawiac sexu, ciaza to naturalny stan a sex to rowniez naturalna czesc zycia jesli nie masz krwawienia i bolow nie ma powodu do niepokoju!!!
pozdrawiam i poglaszcz swoj brzuszek odemnie:)

2011gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

czyżbyś nie wiedziała, że jeżeli nie czujesz ruchów dziecka przez kilika – kilkanascie godzin to nleży zgłosić się do szpitala na badanie. czyżby sex i dobre rady na forum znaczyły więcej niż dobro i życie twoje i twojego dziecka?

ja i moja córeczka

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

Trzeba słuchać się lekarza. Co wizytę mi powtarza ” teraz to rekraacyjnie, proszę pani, nie wyczynowo!!!”
A tak na poważnie, może zadzwoń do lekarza, on rozwieje Twoje wątpliwości. Po to w końcu jest. :0)

Pozdrawiam
GOHA
mama kwietniowa

dalia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

Nie martw się! Jak to mój ginekolog powiedział dziecko nie może cały czas skakać i ruszać się jak oszalałe, a poważnie ma teraz coraz mniej miejsca i nie może ruszać się z taką częstotliwością jak wcześniej – ponoć to normalne!!!

bay Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

rany, jaki ton…

zetta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

kolezanka ma niezly ton prawie mentorski nie sadzisz ze za ostro zareagowalas tu jest forum dobrych rad a nie opieniczania i tak czesto zdenerwowanych i zaniepokojonych dziewczyn

agnes2510 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

Moja pani doktor powiedziala mi ostatnio zeby sie teraz duzo kochac, bo nigdy nie jest nam w zyciu tak dobrze jak w ciazy i zeby sie nie bac, bo nie uszkosdzi sie dzidzi.
Pozdrawiam
Aga i marcowy Pawelek

tori Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

No tak, ale kochalismy się w pozycji klasycznej i obawiam się, że nadmiernie uciskał mój brzuch. Plus gwałtowne ruchy. Sam stosunek – ok, ale czy dzidzia mogła się “przygnieść”? Na ile jest chroniona przed ciężarem i uderzeniami (brzucha o brzuch)?

2011gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

czyżbyś radE typu – nie przejmuj się, kochaj dalej, a jeżeli dziecko przez dwa dni się nie ruszało to nic takiego – potraktowała jako lepszą. naprawdę na przyszłośc dziękuję za takie pogaduszki. można uprawiać ostry sex ale stwierdzenie że po nim nie czuło się ruchów dziecka i spokojne rozprawianie o tym na forum to już lekka przesada. jeżeli decydujesz się na dziecko ( bądz jest to przypadek , ale zaakceptowany) to bądz odpowiedzialna w pełnym słowa tego znaczeniu.uważam , że powyzszy problem zainicjować mogła tylko osoba niedojżała psychicznie do bycia matką, ale to już jej problem. uważam również że lepsze jest wyrażanie tego co naprawdę myślę a nie migdalenie się i pisanie samych dobrych rzeczy.

ja i moja córeczka

zetta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

przeciez nie chodzilo o ostry sex tylko normalny spokojny to chyba oczywiste gdy jest sie w ciazy

2011gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

oczywiście że jest to normalne i przyjemne ale zszokowało mnie stwierdzenie nie o seksie tylko dodanie, że po nim nie czuła ruchów i to aż przez dwa dni

ja i moja córeczka

zetta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

zreszta nie wiem ktory lekarz by mogl twierdzic ze sex w ciazy to cos zlego a co do ruchow dziecka przeciez dziecko nie lobuziuje w brzuszku cala dobe czasem tez spi:)

zetta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

oki nie ma o co sie spierac:)

2011gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

akurat miałam zagrożoną ciąże i niestety miałam zakaz, a co do spania to chyba bym padła gdyby cały czas skakało w takim rytmie jak teraz

ja i moja córeczka

2011gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

w porządku pozdrowienia i powodzenia

ja i moja córeczka

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

tak, ponoc pod koniec ciazy dzidzia nie rusza sie juz tak jak wczesniej, bo po prostu nie ma na to miejcsa
a propos sex to z tego co wiem z widocznym brzuszkiem nie jest wskazana pozycja klasyczna, nawet jesli ciaza przebiega prawidlowo
pozd, dora i 10 tyg

tori Dodane ponad rok temu,

Re: Czy mogłam uszkodzić dziecko???

Może powinnam zrobić dodatkowe USG, ale nie wiem, czy jest sens męczyć tym dzidzię. Teraz rusza się jak oszalała. Nie gwarantuje to jednak, że nic jej się nie stało…

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy mogłam uszkodzić dziecko????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Sylwester
Macie jakies plany na Sylwestra? My chyba z braku chetnych do opieki nad Paulisia bedziemy w domciu. Moze bedziemy obchodzic Sylwestra na forum? Sa jakies chetne mamusie? Pozrowienia Agnieszka i Paulisia
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
nalot na jezyczku
slyszalam ze dzieciom robi sie taki nalot na jezyczku i to podobno je beárdzo boli, moj synek ma takie cos ale to go raczejk nie boli, czy macie jakis sposoby
Czytaj dalej