Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Mój Daniel za nic w świecie nie chce jeść kaszki (wiem co mówię – męczymy się tak już od poniedziałku) Każda próba nakarmienia go kaszką kończy się pluciem, wpychaniem na siłę, jego i moimi nerwami. Wyraźnie mu nie smakuje: ani “Ryżowa z jabłkami”, ani “Ryżowa z malinami”, ani najzwyklejsza kukurydziana. Próbowałam nawet dosłodzić jeszcze glukozą – też nie chce. Nie mam już siły mu jej wpychać, myślałam, że po kilku dniach przyzwyczai się do nowego smaku, ale nic z tego. Dodam, że obadki słoiczkowe Gerbera “wcina” aż mu się uszy trzęsą, jaki bym nie kupiła – każdy mu smakuje. Kaszki nie chce za nic!!!
Przyszło mi do głowy, że może zamiast popołudniowej kaszki będę podawać drugiego Gerberka… Co o tym myślicie? Zapytam lekarkę.
Asia i półroczny Daniel

14 odpowiedzi na pytanie: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

renia2003-06-15 17:44:33

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Nie napisalas, czy wczesniej Daniel lubil jesc kaszki. U nas jest czasem kilka dni, kiedy Ania nie chce jesc kaszek, a potem nagle znowu jej przychodzi ochota na kaszke.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

kleeo2003-06-15 19:57:50

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

moze zrob kilkudniowa przerwe, a potem sprobuj dodac do kaszki owocow (banan do, truskawka) albo owocow ze sloiczka, moze da sie oszukac i polubi 🙂


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

annah2003-06-16 06:05:41

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

A ja znam dzieci ,ktore wogole nie jadly kaszek bo je nie lubily,i wszystko ok.

Anna i Maximilianek 12.01.03

kleeo2003-06-16 09:54:33

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

No pewnie! przeciez kaszka nie jest obowiazkowa 🙂 tylko wydaje mi sie ze Itace z jakiegos powodu bardzo zalezy na podawaniu kaszki.


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

czarna12003-06-16 15:24:02

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

jesli dobrze przybiera na wadze to nie dawaj kaszki, albo zmieszaj deserek z kaszka na wodzie i daj jako np. podwieczorek. Pawelek zjada wszystko co mu dam, wiec tego problemu nie mam, kaszke je na drugie sniadanie, robie gęstą i podaję lyzaczką

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

justyna762003-06-16 15:50:25

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Chyba nie ma sensu wpychanie na siłę, Ty się umęczysz, syneczek też – efektu i tak nie będzie. Może spróbuj za jakiś czas? A wiesz co ja robiłam, bo mój Aruś też był pożeraczem Gerbera??? Dodawałam do deserków Gerbera pokruszone chrupki kukurydziane, dosyć dużo:) No i zapychało Go na dłużej:))) a próbowałaś już robić mu kisielek na soczkach z Gerbera? mój Dzióbik to uwielbiał?:)))
pozdrawiamy

Justyna i Maleństwo 11.09

basik2003-06-16 20:18:49

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Jak robilas ten kisielek?

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

itaka2003-06-16 20:27:21

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Faktycznie.Macie rację, że bez jedzenia kaszki moje dziecko też się wychowa. Zaczęłam mu ją podawać (czyt. “wpychać”) bo pediatra poleciła zastąpić jeden posiłek mleczny tzn. mleczko+kleik właśnie kaszką, jako, że jest bardziej zapychająca. Ale teraz rzeczywiście chyba z niej zrezygnuję, chociaż najpierw wypróbuję wasze rady. Zrobię przerwę kilku dniową i jeszcze raz spróbuję oraz dodam do kukurydzianej deser Gerbera. Jak to nie pomoże to wyrzucę ją do śmieci, a w dziecięcym albumie Daniela pod hasłem: “Czego za nic w świecie nie chciałem przełknąć” wpiszę wielkimi literami: KASZKI !!!!
Dzięki za wszystkie rady. Pozdrawiam.
Asia i Daniel (niejadek)

itaka2003-06-16 20:30:09

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Pomysł z chrupkami i deserkami bardzo mi się podoba i napewno wypróbuję! Justyna napisz jak robi się kisiel?
Asia

itaka2003-06-16 20:33:16

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

W tym problem, że Daniel je kaszkę pierwszy raz w życiu. ;-))

kleeo2003-06-16 20:46:46

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

no wlasnie, a ja z kolei podaje rzadka. Gestej nie cierpi i natychmiast przecedza ja przez zeby spowrotem. Robi tsssss i szeroki pasek kaszki wisi na brodzie…:))


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

justyna762003-06-17 05:48:09

Re: Kisielek – przepis:)

Prosto i szybko:))) bierzesz soczek gerbera, podgrzewasz i kiedy już się prawie gotuje dosypujesz mąki ziemniaczanej i mieszasz, aż będzie miało konsystencję kisielku (nie pamiętam ile dokładnie ale dodawaj tak po łyżeczce). I już!:))) ostudź i do brzusia:))) możesz oczywiście dodać owocki albo te chrupki:))) powiem Ci, że ja często sama podjadałam takie kisielki bo dobre:)))
życzę powodzenia i daj znać czy smakowało:)))

Justyna i Maleństwo 11.09

itaka2003-06-17 20:46:23

Re: Kisielek – przepis:)

Dzięki. Na pewno wypróbuję ten kisielek, ale po długim weekendzie i napiszę czy Danielowi posmakował. Pozdrawiam.
Asia

pluto2003-06-19 16:18:57

Re: Czy muszę “wpychać” kaszkę?

Jejku,……Ty się ciesz, że maluch nie chce jeść kaszek………poza sztucznymi witaminami nie ma w niej nic wartościowego……daj Danielkowi drugi słoiczek……….więcej na tym skorzysta………..

Julka kulka i Karolek, który za 7 dni będzie miał roczek !!!!!!!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy muszę “wpychać” kaszkę??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Kłopoty z żołądkiem-pomóżcie!
Dziewczyny, pomóżcie, bo zaraz oszaleję; wczoraj dostałam od tesciowej czereśnie-chyba nie do końca dojrzałe, zjadłam ich niewiele, bo może garść,ale efekty...całą noc boli mnie brzuch, zwłaszcza w gónej części i
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
śmierdzący problem
moja Zuzanka puszcza dużo bączków, ale są one dość śmierdzące. po tym jak raz nakarmiliśmy ją mlekiem Nan 1 to zaczely sie te smierdzace bączki+kupki raz dziennie lub raz na
Czytaj dalej