czy nie robimy jej czasem krzywdy??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #51348

    karmiza

    Od jakiegoś czasu zwątpiliśmy z mężem…. A chodzi to, czy można trzymiesięczne dziecko nosić w pozycji siedzącej (przodem do świata z ręka pod pupcią) lub sadzać sobie na kolanie? Ostatnio dostałam za to opitol od siostry… Że ponoć zrobię krzywdę jej kręgosłupowi. Ale Tośka tak lubi!!! Kiedy jest jej niewygodnie zaraz daje o tym znać ;))). Podobno dzieci same decydują na co są gotowe… naprawdę źle robimy?? Jak jest/było u Was??

    Karolcia i Tosia (02.05.2004)

    #659866

    bratek

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Robiłam identycznie i to dużo wcześniej . Zaczęłam go nosić na pionowo twarzą do świata gdy miał 6 tygodni. Na dodatek odbywało się to w szpitalu, pod okiem lekarzy (byliśmy tam na inny temat) i nikt mi złego słowa nie powiedział. Za to Misiek z tak wyrobionym zmysłem równowagi (prawdopodobnie właśnie przez takie noszenie) zaczął podejmować pierwsze samodzielne próby siadania, gdy skończył 3,5 m-ca…
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)



    #659867

    krzemianka

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Moj mniej więcej 3miesięczny Igor był noszony przodem do świata tak jak to opisałas. Ale plecy mial zawsze oparte.


    Igor ( 13 M.) i Adas (17.08.04)

    #659868

    lea

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Nie sadzałabym na kolanie. I nie sadzałam. A to że tak lubi… na pewno nie napisalas tego na powaznie jako argument 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #659869

    anika2004

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    O! Nowe zdjęcie Tosi! Jak urosła!
    A tak na temat to ja też tak moją noszę, niestety negatywnym skutkiem jest to, że na spacerze wrzeszczy w wózku, nalezy ja wyciągnąc i nieść na rekach tak, by świat widziała…

    Ania i Alicja (1.05.2004)

    #659870

    asia80

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Jesli chodzi o noszenie to jest nawet wskazane i bardziej zrowe. Jedna reka pod pupe, a druga (dlonia) podtrzymywanie klatki piersiowej. A jesli chodzi o sadzanie, to wiem, ze sie nie powinno, ale na Oliwierka tez nie bylo innego sposobu. Teraz siedzi juz sam, ale musze go jeszcze asekurowac, bo zdarza mu sie zapomniec i chce sie polozyc z rozpedu

    Asia i Oliwierek 14.01.04



    #659871

    Anonim

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    tez bym jej nie sadzala na kolanie..za malutka jest.
    Ula i Adaś + bąbelki

    #659872

    mamaala

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    jeśli pozycja dziecka przy noszeniu jest prawidłowa to nie robisz jej krzywdy, pooglądaj sobie Poradnik Opieki i Pielęgnacji, jeśli chodzi o sadzanie to byłabym ostrożna, to jeszcze chyba za wcześnie…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #659873

    mysia2

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    My Natana też tak nosiliśmy i go załatwiliśmy. Napięcie mięśniowe się mu wzmożyło i asymetria. Przez pół roku chodziliśmy przez to na rehabilitację. W poniedziałek kończymy. A to nasza głupota. A jak powiedziała nasza rehabilitantka, to nie ważne że dziecko chce. Jemu się podoba ale ono nie chce, to rodzice myślą i powinni wiedzieć co jest lepsze. I jeszcze jeden jej przykład: dziecko i kurczaczek mają takie same kręgosłupy – same chrząstki, tyle że kurczaczek ma główkę jak piłeczka pinpongowa, a dziecko dużą i ciężką jak arbuz.
    Ale i tak zrobicie jak będziecie uważali

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #659874

    gosia

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Na chwilę sadzałam Artka w tym wieku i nosiłam przodem do światka, ale nie trwało to jednorazowo długo, żeby nie obciążać słabego jeszcze kręgosłupka

    Gosia i Artek



    #659875

    Anonim

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    My tak czesto nosilismy Nine jak byla w wieku Tosi. Mysle ze protestowalaby gdyby bylo jej niewygodnie

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #659876

    agniesia22

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Pola jest w tym samym wieku i wyobraz sobie ze ona probuje sie juz podnosic do siadania!!!!Jak sie ja przytrzyma za rece to sie juz podciaga.Ja tez ja nosze w takiej pozycji bo ona uwielbia ogladac swiat….inaczej placze.Pediatra widziala jak ja nosze i czasami sadzam na kolanie i nie mowila ze to cos zlego….lepiej skonsultuj sie ze swoim pediatra-bedziesz spokojniejsza.

    Aga&Polcia (30.04.04)



    #659877

    mai

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Amelka tez probuje siadac No ale co ja jej na to poradze????????? Przeciez nie przykleje jej glowki do lozeczka

    A, my tez nosimy do gory, inaczej ryyyyyyk jak syrena alarmowa Dupcie trzymamy tylko troche wyzej, pozyje ma taka jak w foteliku samochodowym -tak nam zalecil ortopeda- ze niby lepiej dla bioderek

    Marta&Amelka

    #659878

    minka

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    My też opieraliśmy na kolankach jak chciała. Miała pół roku i siedziała sama albo i trochę wcześniej.

    Minka z Oliwią (19.11.03)

    #659879

    Anonim

    Re: czy nie robimy jej czasem krzywdy??

    Odradzałabym sadzanie na kolanach…
    Aga

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close