Czy odkładacie pieniądze dla swoich dzieci?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #100410

    mloda

    Wczoraj miałam wizyte Pana z Compensy Vienna Finanse i przedsatwił mi ofertę odkładania pieniędzy dla dzieci w formie funduszu inwestycyjnego, odkładam np.po 200zł a po 20 latach ze stopą zwrotu wychodzi niezła suma żeby pomóc dzieciom wejść w dorosłe życie. W sumie wtedfy takie pieniądze są tylko ich, ale ja decyduję ile mam dać do dyspozycji.

    Jestem oczywiscie cała za tym zeby cos takiego rozpocząć.

    Jednak chcuiała Was zapytać czy Wy odkaladcie pieniądze na takie fundusze i w jakich firmach ubezp., bankach?

    #2652812

    klucha

    tak
    odkladamy



    #2652813

    lanolina

    tak odkładamy w Generali, tylko do końca nie wiem jak na tym wyjdziemy:Fiu fiu:ale kto nie ryzykuje ten nie ma:Fiu fiu:

    #2652814

    yoko

    tak, dostał młody taki prezent na chrzciny od dziadków i odkładają mu (commercial)

    #2652815

    nusiak

    nie odkladam bo jestem obecnie w finansowej czarnej d… , ale na pewno zostawimy jej mieszkanie, potem dom po nas, mieszkanie po moich rodzicach kiedys tez bedzie jej.

    #2652816

    Anonim

    Zamieszczone przez krecik_75
    nie odkladam bo jestem obecnie w finansowej czarnej d… , ale na pewno zostawimy jej mieszkanie, potem dom po nas, mieszkanie po moich rodzicach kiedys tez bedzie jej.

    się podpiszę



    #2652817

    2308

    Zamieszczone przez EwkaM
    się podpiszę

    I ja 🙂

    #2652818

    eiffla

    moi rodzice odkładali mi i mojemu bratu przez 20 lat. Cięzkie pieniądze…miało wystarczyc na kupno mieszkania zebysmy mieli na rozpoczecie zycia…
    No i po 21 latach moj brat dostał ok 2000 zł a ja 11 tys ale oczywiscie po sprawie sadowej bo bratu PZU chciało dac 500zł a mi 700 zł wiec nie odkładam na zadnych funduszach

    #2652819

    usianka

    Zamieszczone przez krecik_75
    nie odkladam bo jestem obecnie w finansowej czarnej d… , ale na pewno zostawimy jej mieszkanie, potem dom po nas, mieszkanie po moich rodzicach kiedys tez bedzie jej.

    ja tez sie podpisze
    nadmiar :Śmiech: gotówki jakos wole sama odlozyc/zainwestowac – zwlaszcza patrząc na te szalone zyski funduszy emerytalnych – jedna cholera moim zdaniem

    #2652820

    qr-chuck

    Zamieszczone przez mloda
    Wczoraj miałam wizyte Pana z Compensy Vienna Finanse i przedsatwił mi ofertę odkładania pieniędzy dla dzieci w formie funduszu inwestycyjnego, odkładam np.po 200zł a po 20 latach ze stopą zwrotu wychodzi niezła suma żeby pomóc dzieciom wejść w dorosłe życie. W sumie wtedfy takie pieniądze są tylko ich, ale ja decyduję ile mam dać do dyspozycji.

    Jestem oczywiscie cała za tym zeby cos takiego rozpocząć.

    Jednak chcuiała Was zapytać czy Wy odkaladcie pieniądze na takie fundusze i w jakich firmach ubezp., bankach?

    Nie odkładam.
    Mój ś.p. Dziadek odkładał mi dolary (złotówki nie były żadnym zabezpieczeniem) – jak wychodziłam za mąż dostałam od Babci 1000$ (Dziadziuś już wtedy od paru lat nie żył). Dla mnie to starczyło na 3 miesiące wynajmu mieszkania, On musiał na to uszyć (był krawcem) około 1000 par spodni…
    Dziadkowie za to partycypowali w finansowaniu moich studiów, wspierali mnie w chwilach zwątpienia we własne siły, gdy chciałam wszystko w diabły rzucić, i to było to – sama potrafię zarobić na życie, mieszkanie… Ja też chcę zapewnić moim dzieciom przede wszystkim wykształcenie/przygotowanie do życia. Chcę im dać wędkę a nie rybę i mam nadzieję, że mi to wyjdzie…



    #2652821

    usianka

    Zamieszczone przez kurczak
    Chcę im dać wędkę a nie rybę i mam nadzieję, że mi to wyjdzie…

    Kurczaczku, mysle, ze wiekszosc z nas tego wlasnie chce

    #2652822

    monikachorzow

    mielismy taki zamiar.po urodzeniu się marcina zawitała do nas przedstawicielka compensy i bardzo zachwalała jakis taki fundusz… myslelismy zeby co miesiąc marcinowi odkładac kase…po dłuzszym przemysleniu zrezygnowalismy…raz ze nie mielismy wtedy zbyt dobrej sytuacji finansowej bo ja na wychowawczym,tylko mąz pracował…po drugie mój tata mi opowiedział historie o kasie zbieranej przez dziadków na jego czy mamy „start” (nie pamietam dokładnie czyj) i po slubie kasa zbierana całe lata starczyła na ….dywan do duzego pokoju….dziadkowie pewnie nieraz musieli zacisnąc pasa zeby odłozyc troche kasy i przez te wszystkie lata tak pieniadz stracił na wartosci ze nic z tego nie było.
    ja tez zbierałam całe 8 lat w szkole na książeczce SKO,kazde drobniaczki wpłacałam i po skoczeniu podstawówki jak wypłaciłam to mi starczylo na 1 pare dzinsów…
    wiadomo teraz sa inne czasy,lepsze fundusze…. ale póki co marcin zbiera do skarbonki:)
    moze kiedys jak wpadnie jakis grosz to załozymy mu jakis fundusz…pomyslimy….



    #2652823

    kokunia

    Nie.

    #2652824

    swiki

    ja odkladam ale nie regularne kwoty i nie na fundusz, narazie wplacilismy cala kase ktora dostal z chrztu (ponad 2000) na konto i mamy zamiar zalozyc jakas lokate. Doszlismy do wniosku ze stac nas kupowac mu z naszej kasy rzeczy, wiec tego nie bedziemy mu ruszac i jak bedzie starszy to dostanie to i wyda (oczywiscie pod naszym nadzorem) na co bedzie potrzebowal. A co takiego odkladania na fundusze, tez proponowalo mi to juz kilka osob (tych firm) i jakos wlasnie nei jestem przekonana, bo jak wyplaci sie wczesniej to nie zawsze mozna odzyskac cala kwote a wlasnie nie wiadomo jak to bedzie za jakis czas. I patzrac chocby na ksiazeczki mieszkaniowe (kiedys to wydawala sie tez pewna inwestycja) wole nie ryzykowac, 200 zl to niemala kwota, a moze sie okazac, ze maly za te kilkanascie lat dostanie niewiele wiecej (patrzac na tamte ceny)

    #2652825

    najeli

    Super watek…
    wlasnie zastanawiam sie czy tysiaka od dziadkow wplacic na lokate i zaczac zbierac czy zafundowac Martynce np. szczepienia na pneumokoki…
    I chyba macie racje, bo ja tez z ksiazeczki mieszkaniowej dostalam jakies grosze!!
    Ten tysiac pewnie za 20 lat bedzie tyle wart co teraz 10zł… :Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close