Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #17692

    iwonatrinity

    Ja juz troche wybiegam pytaniem przyszłościowo- zaczynam sie zastanawiać jak to będzie po porodzie. Mieszkamy z mężem z teściową, która pracuje. Moj mąż też pracuje i ma tak niewdzięczną pracę, że szef nie da mu urlopu- pracuje na zasadzie własnej dzialalności, móze od bidy wysępi ze dwa dni. Czyli będę do godz. 17- 18 sama w domu. Boję sie czy sobie poradze? Czy bedę miała czas żeby sie wysikać czy przemyć oczy? Jak było u Was? czy przez pierwsze tygodniebyłyście zupełnie same i dałyście radę? Wiem że kobitki są bardzo dzielne i wiele przetrzymają ale nie mam zamiaru padać na pysk i mieć wrażenie że wszysko robię nie tak i z niczym się nie wyrabiam. Mam jeszcze taką opcję, żeby wprowadzić sie do mamy na okres pierwszego miesiąca czy dwóch- mama nie pracuje, tylko z kolei mój mąż nie przeprowadzi sie do moich rodziców, uparł sie i juz….

    Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

    #250665

    asia-w

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Można, tylko na pewno nie będzie lekko. Jeśli tylko maleństwo nie będzie cały czs wisiało przy piersi, to nie jest tak strasznie. Owszem, nie jest lekko. Jeśli Twoja mama mieszka w tym samym mieście, to może przychodzić na kilka godzin. U mnie na początku wziął tydzień urlopu mąż a potem sama poprosiłam teściową i chętnie wzięła urlop i mi pomagała (też z nią mieszkam).
    Asia i Mati (7.05.2002)



    #250666

    pikpok

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Ja dawałam sobię radę sama i to nie dlatego, że musiałam ale dlatego, że chciałam. Inne osoby mi przeszkadzały a ich rady doprowadzały mnie do wściekłości :))))) Wszystko zależy od tego jaką jesteś osobą, dać sobię radę można na pewno:)))))))) Nie stresuj się, zobaczysz, że sił będziesz miała więcej niż Ci się teraz wydaje… :))))))))

    Agnieszka i Olo http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #250667

    Anonim

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    poradzisz sobie spokojnie! Ja byłam w podobnej sytuacji – jestem do tej pory – nawet gorzej, bo tata Natusi pracuje w innym mieście i widujemy sie tylko w week-endy

    Kaśka z Natunią (14 miesięcy 🙂

    #250668

    agus-25

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Ja Ci radzę jeszcze przed terminem porobić sobie jakieś obiadki i pozamrażać. Chyba z miesiąc czasu jak poleży w zamrażalce to nie zaszkodzi, a napewno zrobienie sobie jedzenia będzie dla Ciebie najtrudniejsze, gdyż cały swój czas będzie zajmować Ci dziecko. No chyba, że mąż będzie w stanie na bierząco coś Ci upichcić 😉 Mi mąż jak wyjeżdzał do pracy to narobił mnóstwo dobroci i pozamrażał, kotleciki, gulasz z indyka itp… A napewno dasz sobie radę sama. Pierwszy miesiąc będzie napewno bardzo męczący, bo dziecko będzie wisiało prawie non stop na piersi, najgorsze będą noce, bo wiadomo, że nie jest się przyzwyczajonym do nocnego wstawania co 2 godziny:) Zresztą wszystko też zależy od dziecka, czy dużo śpi, czy też jest takim małym płaczkiem. Polecam Ci sprawić sobie sobie jakiś leżaczek bujaczek, gdyż będziesz dzięki temu mogła mieć dziecko zawsze przy sobie, mi to bardzo ułatwiło życie, bo wcześniej nawet na chwilę nie mogłam sie oddalić. I co najważniesze wyśpij się dobrze puki możesz :))) Ja już nie pamiętam co to znaczy porządnie się wyspać 🙂

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #250669

    stenia72

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Poradzisz sobie napewno, choć na początku możesz czuć się zagubiona.
    Ja z mężem mieszkamy w całkiem innym mieście niż reszta naszej rodziny, więc musieliśmy jakoś dać sobie radę sami (mąż pracował i pracuje do 17-18..codziennie). Niestety na rodzinę nie mogłam liczyć.
    Zobaczysz nie będzie tak źle.

    Marzena i Przemcio (18.11.2002)



    #250670

    nata

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    u mnie bylo dokladnie jak u pikpok,mimo ze pomoc byla pod reka ,nigdy jej nie chcialam -zosia samosia ;-))) powiedzialam im ze to moje dziecko i chce sobie radzic sama,moja mama bardzo sie zdziwila kiedy pierwszego dnia po przyjezdzie ze szpitala kapalam sama kacperka nie chcialam niczyjej pomocy tylko zeby maz oczywiscie patrzyl,ale nie trzymal go i nic nie robil -ja chcialam sama 😉 i tak jest do tej pory z pomocy korzystamy bardzo zadkoa ja jestem z siebie dumna ;-)))))))) tylko dpprowadza wlasnie mnie do szalu jak ciocie i inne tam mowia -a rodzice to wam pewnie duzo pomagaja—wwwrrrrrrrr -ja mowie nie sama sobie dobrze radze ,rodzice tylio sie ciesza z wnoczka ,kurcze przeciez jestem matka i moim obowiazkiem jest sobie radzic samej ……………………….oj duzo moglabym jeszcze na ten temat pisac bo to jest moj drazliwy temat hi hi

    takze nie martw sie ,napewno dasz sobie znakomicie rade 🙂

    NATAla i KAPEREK (6 miesiecy !!!)

    #250671

    beatab

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    ja tez uwazam, ze sobie poradzisz. moj maz tez pracuje do 18, mieszkamy bez rodzicow i dalam sobie rade. Oczywiscie bedzie ciezko, bedziesz padac…..ze zmeczenia, ale takie sa uroki pierwszych tygodni. U mnie maz tez pracuje na zasadzie dzialalnosci i nie bylo mowy o urlopie okolicznosicowym, czy zwolnieniu na opieke /mialam bardzo ciezki porod z komplikacjami, zakonczony cc/. Przez tydzien przychodzila do mnie mam, ktora wziela sobie specjalnie urlop i potem…ja i synek docieralismy sie:)

    I zrob tak ja napislal Agus. Super rady z tymi obiadkami! I potwierdzam, zakup lezaczka, to strzal w dzisiatke:) W koncu moglam poscielic lozko, czy wyjsc do kuchni, czy toalety…nie slyszac wycia z lozeczka……

    I jeszcze mieszkasz z tesciowa, a zwykle tak bywa, ze babcie szaleja na punkcie wnuczat i babcia to skarb, zabawi, ponsi, pospiewa, nakarmi, jesli odciagniesz mleczko, a Ty w tym czasie mozesz wyjsc, czy tez zdrzemnąć sie troszke:)
    Pozdrawiam

    Beata & Patryk(03.03.03)<img src=”http://detox.wi.ps.pl/P.jpg”>http://betka.prv.pl

    #250672

    nata

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    a i jeszcze jedno ,jesli chodzi o czas ,to ze wszystkim zdazalam nie mialam z tym problemu ,ale kacperek byl grzeczny nie plakal tylko wieczorem i rano bo mial kolki przez 2 miechy,—–gotowanie ,sprzotanie itp , wszystko bylo na czas w nocy regularnie sie budzil 2 razy na jedzenie wiec wyspana tez bylam .

    NATAla i KAPEREK (6 miesiecy !!!)

    #250673

    basik

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Podziwiam szczerze przedmowczynie. Ja sobie nie dalam rady bez pomocy. Kilka dni po powrocie do domu zaslablam z glodu (zdaje sie ze karmienie piersia wzmaga zapotrzebowanie na kalorie…) – Tynia wisiala mi non stop na piersi – nie mialam jak przygotowac sobie jedzenia. Mama przyjezdzala od tego dnia na kilka godzin dziennie. Nie wyobrazam sobie tych pierszych 2-3 tygodni bez pomocy. Pozniej jest duzo latwiej – laktacja sie normuje, rany sie goja, dzieciaczek jako tako ustala sobie rytm dnia. Ale poczatki byly bardzo trudne dla mnie, samej w domu.

    Basik i Tynia urodzona 3.10.2002



    #250674

    dorotka1

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    mozna, trudno bedzie i z mama i bez mamy – z mama moze troche odetchniesz fizycznie, za to bedzie miala pewnie zupelnie inne pomysly na to co zrobic z dzieckiem niz ty, a to nie jest komfortowe,
    jezeli dziecko bedzie w miare spokojne i bez kolek to dasz rade na luzie, jezeli beda kolki to tez dasz rade, ale bedziesz bardziej zmeczona – ja dalam rade :), moj maz wychodzi o 7 i wraca o 19-21. czasmi wyjezdza na kilka, kilkanascie dni, i wtedy mam na glowie Szymka i psa, ale daje rade, poza tym sistry z forum zawsze sluza pomoca

    Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

    #250675

    pati68

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Można sobie dać radę i dla mnie to było coś najwspanialszego, ze tylko ja ja i ja mogłam sie zajmować Mikołajkiem. Nieraz oczywiście jęczałam ze zmęczenia, niewysapnia, natłoku obowiązków, braku czasu dla siebie, bólu itp. ale chyba nie darowałabym sobie, gdyby ktokolwiek inny zajmował sie moim Mikołajkiem. Z początku mąz wziął sobie urlop (ok. tygodnia albo dwóch – nie pamiętam) i był z nami. Ta jego obecność była dla mnie bardzo ważna. Cokolwiek trzeba było załatwić, to jeździł i załatwiał. Ja nie ruszałam sie z domu, bo nie byłam w stanie. Karmienie za karmieniem. Po 10 dniach od porodu pierwszy spacer blisko domu i to był cały mój kontakt ze światem zewnętrznym. hihi byliśmy nieźle zakręceni.

    Ale dzisiaj te wszystkie obrazy zachowane w pamięci są dla mnie najcudowniejszym wspomnieniem i właśnie dzisiaj odświeżyłam je sobie jako prezent na Dzień Matki…z łezką w oku.

    A zrobisz, jak uważasz. 🙂

    7 miesięczny Mimi



    #250676

    pluto

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    A może Mama będzie mogła przychodzić do Ciebie jak nie pracuje? To byłoby niezłe rozwiązanie……….

    Ze mną przez pierwsze dwa tygodnie był mąż…….oczywiście srzątał, robił zakupy, wychdził z psem………ale..bał się zajmować Karolem………..teraz oczywiście się to zmieniło, ale przedtem dziecko było tylko na mojej głowie…………..potem miałam nianie, ale ona głównie zajmowała się domem, czyli znowy kAROLKIEM opiekowałam się tylko ja………..moja mama pomagała mi w pracy, więc nie miała siły zajmować się dziekiem….i powiem Ci ,że padałam na pysk…………..ale to wszystko zależy od dziecka….Karolek po urodzeniu cały czas płakał……..a są dzieci, które tylko jedzą i śpią i nawet w fazie czuwania nie płaczą tylko kwilą jak mają np. mokro…………także to chyba zalezy….

    Mój mąż wracał z pracy 0 19………………..

    Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

    #250677

    awkaminska

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Przy pierwszym dziecku mieszkalam u rodzicow w Olsztynie a maz w Warszawie. Mama pracowala i wracala kolo 18, tata tez do tego byl przed operacja serca, a maz przyjezdzal na sobote i niedziele. Tesciowa jedynie przychidzila popilnowac malej gdy ta miala miesiac a ja szlam na zajecia (studiowalam). Musialam wszystko przy dzidzi zrobic praktycznie sama.
    Poradzisz sobie.

    Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

    #250678

    annah

    Re: Czy po porodzie można sobie poradzić samemu?

    Od poczatku bylam sama a maz chodzil do pracy.
    Pytasz czy mozna dac rade,poprostu musisz dac. Tylko jesli czlowiek jest sam to jest troche ciezko, a najbardziej przez piersze 2-3 tyg.

    Anna i Maximilianek 12.01.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close