Czy powinnam schudnąć?

Jestem sobie taką kluseczką. Nie powiem Wam ile ważę… bo naprawdę nie wiem. Z wagą “pokłóciłam się” jakiś czas temu. W każdym razie noszę rozmiar 44. Czy przed zajściem w ciążę powinnam schudnąć? Z tego, co słyszałam do tej pory, zdania na ten temat są podzielone, podobno odchudzanie może przynieść więcej szkody jak pożytku. Co o tym myślicie?

43 odpowiedzi na pytanie: Czy powinnam schudnąć?

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Myślę że powinnaś zacząć jeść dużo owoców i warzyw, przystopować ze słodyczami i będziesz miała 2 w 1 czyli dietę i odpowiednie jedzonko na przyjęcie fasolki 🙂

[Zobacz stronę]

anusia25 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Ja również noszę 44. Skoro planujesz ciążę nie powinnaś więc stosować teraz żadnych diet. A już takie jednodniowe drastyczne są zabronione!
Tak jak napisała Bambamek – zmień lekko dietę, staraj się nie jeść smażonego, słodyczy, tłuszczów. Natomiast ważne są warzywa, owoce, ryby, ciemne pieczywo, napoje.

Miałaś na odchudzanie tyle czasu – nic z tym nie zrobiłaś, więc jak planujesz niedługo ciążę – zapomnij o dietach!!!

Przepraszam, że tak piszę, ale tymi słowami zwracam się do samej siebie 🙂
Ważniejsza jest dla mnie teraz przyszła fasolka, niż ładna figura.

A odchudzać będziesz się po porodzie.

Pozdrawiam

Ania

marcysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Nie martwię się figurą. Czasami trochę śmieszy mnie panika dziewczyn, gdy w ciąży pojawiają się rozstępy. Ja mam je i bez ciąży! Pytanie zadałam dlatedo, że chciałam wiedzieć, czy nadwaga może mieć wpływ na ewentualne zapłodnienie. Nie zamierzam stosować żadnych drastycznych diet, od niedawna zmieniłam swoje nawyki żywieniowe, ale specjalnych efektów nie widać. Może dlatego, że kiedyś czynnie uprawiałam sport, a teraz nie mam na to zbyt wiele czasu i dupcia urosła.

veraprima Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

ja tez 44 i wcale sie nie przejmuje

Wera

[Zobacz stronę]

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Więc maja sytuacja jest taka nosiłam się w rozmiarze 44 i mam nakaz od ginekologa zrzucić zbędne kilogramy to dla mojego dobra i dla dobra dziecka – diete mam mało drastyczną ale długotrwałą wolę starania odłożyć na parę miesięcy niż potem płakać z powodu rozszepu kręgosłupa mojej dzidzi lub porodu w 20 tyg ciąży z powodu nadciśnienia, albo z powodu gestozy, albo z powodu cukrzycy. Wiele jest przeciw – mnie ginekolog przekonał, jestem na diecie dała mi leki wspomagające odchudzanie i jakoś mi to schodzi razem z dietą. Na razie zrzuciłam 7 kg chcę jeszcze 11 – 15 kg . Poza tym te moje kilogramy na plusie spowodowały, że miałam problemy z owulacją po prostu jej nie było albo była za słaba. Teraz wszystko wróciło do normy ale nadal będę zrzucać kg.

Pozdrawiam, zapytaj ginekologa czy w twoim przypadku jest to konieczne, może u ciebie jest inna sytuacja i nie musisz się odchudzac przed ciążą. Tylko pamiętaj że w ciąży przybędzie ci około 15 kg.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

inkaj Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Też noszę rozmiar 44. W czerwcu poddałam sie drastycznej diecie( tzw. kopenhaskiej) i zaszłam podczas trwania tej diety w ciąże- po dwóch latach starań!!!! Niestety, w 6 tygodniu poroniłam, ale lekarze zgodnie twierdzą, że dieta nie miała wpływu… Podobno, gdy organizm jest osłabiony łatwiej zajść w ciąże. Tak więc do przytulanka powinno się być głodnym i zmęczonym, wtedy są efekty :)))))
Ale tak poważnie- to żadnych drastycznych diet, ale zmiana nawyków żywieniowych…. Przede wszystkim kolacja najpóżniej o 17.00. Napewno bedą efekty :))
Pozdrawiam

alutka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Witaj!!!!!
mam ten sam problem , nawet poruszałam go na forum z 2 tyg temu.
powiem Ci ,że zapytalam ginke i ta powiedzaiła cztery rzeczy-
po pierwsze poród w osoby otylej / a spójżmy prawdzie w oczy -rozmiar 44 to otylość , sama taki nosze / jest duzo cieższy , bo cała sila parcia idzie “w tłuszcz”
-po drugie w ciąży łatwiej o komplikacje – nadciśnienie , cukrzycę
-po trzecie zadaj sobie pytanie czy jak przytyjesz z 20 kg / bo i tak bywa/to nie wysiada Ci kolana i kregosłup?
-po czwarte i najmniej wazne-jak sie bedziesz czula z 40 kg nadwagą?
Ja postanowiłam schudnąć-dla dobra swojego i przyszłej dzidzi.
Myśle ,że powinnas zapytac jeszcze lekarza ,ale delikatna dieta na pewno nie zaszkodzi.
Mam pomysl – moze bedziemy sie wzajemnie dopingować??
Jezeli reflektujesz – napisz na priva.
a tak na marginesie to dobrze sie czuje ze swoim cialem , mąż daje mi mocno odczuc ,że mnie kocha i pragnie ,ale…………..

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

schudnąć – zdecydowanie!!!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Zmiana w diecie nie zawsze dobrze wpływa na organizm, narusza jakiś system który już jest unormowany. Jeśli chcesz stracić pare kilo to nie dieta tylko zrezygnuj ze słodyczy jeśli takie jesz i zwyczajnie bez jakiś szaleństw zmienić talerz na mniejszy. Jeść należy to samo tylko w mniejszych ilościach, a mniejszy talerz wygląda na tak samo pełny tylko że mniejszy.
Chociaż wiesz, to nie musi być wcale wina jedzenia itd… Najważniejsze abyś pokochała każdy swój kilogram i nie martwiła się rozmiarem 44, przeciez nie każdy musi mieć 36 czy 38. Najważniejsze, abyś była szczęśliwa. Trzymam za Ciebie kciuki.

Proszę o kciuki, aby w tym cyklu się udało!
Betsi

marcysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Przepraszam, że pytam, ale skąd masz takie onformacje, że otyłość powoduję np. rozszczep kręgosłupa? Nie sądziłam, że otyłość może mieć na to wpływ. Osobiście znam osoby “przy kości”, u których ciążą i poród przebiegały normalnie, więc chyba to nie jest regułą, że zawsze występują jakieś problemy. Wiem, że zrzucenie kilku kg by mi tylko pomogło, ale nie mam silnej woli, a poza tym po prostu nie chcę odkładać starań. Moja gin do tej pory nie sugerowała mi w żaden sposób, że mam schudnąć, chociaż z drugiej strony, ja też o to nie pytałam…

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Przepraszam ze sie wtrace ale masz racje Marcysiu… Otylosc nie ma nic wspolnego z rozszczepem kregoslupa – jest to wada genetyczna… Nadmiar kilogramow (mowa tu o solidnej nadwadze) moze natomiast prowadzic do nadcisnienia ciazowego, jak i niekiedy cukrzycy ciazowej (choc nie jest do konca stwierdzone ze jedynie otylosc przyczynia sie do tego typu “schorzenia”)…
Jesli chodzi o samo zrzucenie kg to wszystko zalezy od tego jak szybko planujecie miec potomka … Jesli zamierzacie rozpoczac starania np za rok to owszem byloby to wskazane nie tylko dla zdrowka ale i dla dobrego samopoczucia… Jesli jestescie w trakcie staran zadne diety nie sa wskazane poza zmianami ktore mozesz wprowadzic w swoim jadlospisie… Stosujac diety drastycznie ograniczajace kcal. w trakcie staran o dzidzie – po zajsciu w ciaze i zwiekszeniu dawki kalorycznosci posilkow organizm zareaguje efektem jo-jo… Bylam tego zywym przykladem w mojej poprzedniej ciazy…
Jesli chcesz pogadac na temat zdrowej diety odezwij sie – osobiscie polecam Ci metode Montignac ktora w swojej idei nie ma zasady ograniczenia kcal. a jedynie odpowiednie laczenie produktow jak i liczenie wskaznika IG (zle weglowodany) ktory jest glowna przyczyna wzrostu tkanki tluszczowej…
Aby lepiej zapoznac sie z metoda Montignac polecam Ci do przeczytania jedna z jego ksiazek “jesc aby schudnac”…
Powodzenia w staraniach 🙂

Melanie i kruszynka (18 marca)

marcysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Melanie, bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Naprawdę zaczęłam się już martwić, to co napisała mysia, bardzo mnie zaniepokoiło, ale mnie uspokoiłaś. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Marcysiu nie ma za co… Jesli chcesz pogadac odnosnie zdrowego zywienia to pisz smialo – jeszcze nie tak dawno bylo to moim oczkiem w glowie… Wazylam 98 kg – nic dodac nic ujac …
Jeszcze raz powodzonka 🙂

Melanie i kruszynka (18 marca)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Marcysiu, wiesz, ja mysle, ze nie ma paniki. Owszem, nalezy o siebie zadbac, troszke zrzucic, zmienic nawyki zywieniowe i cos zaczac robic ze swoim cialem, ale bez przesady. 44 to chyba nie katastrofa? – ja nosze glownie 40, choc zdarza mi sie 42. Przez ostatnich 6 miesiecy “dzieki” Clo i Duphastonowi przybylo mi 7kg. Jestem totalnie zalamana, bo zawsze bylam osoba szczupla, a teraz moje ubrania 36/38 sa po prostu mikroskopijne. Polowy ciuchow nie moge zalozyc:((( Ale nie moge przeciez rzucic lekow – bez nich nie mam okresu ani owulacji (zreszta nawet po Clo nie mialam owulacji i dopiero teraz przekonam sie czy jego zwiekszona dawka w tym cyklu cos zmienila). Zrobilam wiec nastepujaca rzecz: poszlam na silownie i powiedzialam trenerowi, ze musze troche zrzucic, ale nie drastycznie, ze musze troche wyrzezbic sobie sylwetke, ale dla wlasnego zdrowia, a nie z powodu “kulturystycznych” potrzeb. I musze Ci powiedziec, ze teraz czuje sie rewelacyjnie. Chodze 3 razy w tyg. na silownie, jezdze sobie na rowerku, chodze na biezni, ale nic na sile, cwicze miesnie rak, nog, klatki piersiowej, na zasadzie ujedrnienia. Moj lekarz twierdzi, ze to bardzo dobrze, bo umiarkowany wysilek fizyczny poprawia prace organizmu, i – co wazne dla wielu z nas – HORMONOW!! Chodze wiec tez na basen – to zajecie wskazane nawet w ciazy. I powiem tak: psychicznie jest mi lepiej, fizycznie czuje sie atrakcyjniesza i zdrowsza, mam nowe zainteresowanie i jestem mocno podbudowana – nawet moje myslenie o ciazy zaczyna sie zmieniac, bo wiem, ze pracuje na zdrowa, silna dzidzie. Goraco polecam:)))

Sylvie (od niedawna na Clo – chwilowo bez skutków)

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Czy mogę też coś dodać? Sylwia ćwiczy na siłowni. Ja mam inny sposób, zaczęło się od odchudzania mojego Męża, który z powodów zdrowotnych nie może raczej na siłowni ćwiczyć. My zaczęliśmy spacerować, fakt, że w lecie to sama przyjemność, ale co wieczór chodziliśmy. Zaczęło się od maja, i dużo razy w tygodniu spacerowaliśmy po osidelu, wzdłuż lasu. Nie biegaliśmy, rzeczywiście zakładaliśmy luźne ubranko, adidasy i takim spacerem szybszym chodzilismy. Nie wiem, czy to to, ale bardzo nam pomogło. Mój Mąż zchudł jak na razie kilka kilo, około 6, wiem, że to może nie jest dużo, ale własnie na drastycznym chudnięciu nam nie zależało, tylko na stopniowym. Muszę powiedzieć, że ja też przy tym schudłam, przed wakacjami ważyłam około 60kg, a teraz ważę 56,8…
Cały ten wywód ma na celu stwierdzenie, że trzeba znaleźć dla siebie metodę, która sprawi nam przyjemność i da efekt.
Pozdrawiam.
Leśna i lubiąca naturę i spacerki

Marysia zwana riibą

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Ja podpisuję się pod tym obiema rączkami, moja lekarka też natłukła mi do głowy abym oprócz diety stosowała jakieś ćwiczenia. Ponieważ prowadzę bardzo nieregularny tryb zycia więc zainwestowalam w rowerek treningowy i tak już sobie ćwiczę 2 miesiąc, dieta tez juz drugi miesiąc – dietę ułożyła mi dietetyczka ale jest dość drastyczna lecz nie niszczy organizmu i przez te 2 miesiące udało mi się zrzucić 7 kg – jaka radość widnieje teraz na mojej twarzy jak zaczynam sie mieścić w ciuchy z baaardzo głębokiej półki. Polecam, bo odchudzanie tak zajmuje myśli, że starania schodzą na drugi plan – a wiadomo – psychika uwolniona to połowa sukcesu w drodze do dzidzi.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Polecam książke “w oczekiwaniu na dziecko” otyłośc prowadzi do wzrostu ciśnienia krwii a to jest przyczyną tego rozszczepu kregosłupa. Ja miałam jeszcze niedawno sporo kilogramów a ciśnienie 170/110 stąd reakcja lekarza i wykład na temat zagrożeń w ciąży. Tak więc wiem to od lekarza a dodatkowo przeczytałam w książce. Poza tym nie wszystkie otyłe osoby mają nadciśnienie przed ciążą – wyjść dopiero może w ciąży około 20 tyg ciąży wówczas jedynym zagrożeniem wydaje się przedwczesny poród około 20 – 26 tyg ciąży. Wogóle w ciąży matki otyłej poród odbywa się około 36 tyg ale nie jest to regułą – tak sie po prostu informuje pacjentki a lekarze robią wszystko aby dziecko zatrzymać w brzuszku jak najdłużej – dlaczego – gdyż pod koniec ciąży ciśnienie jeszcze bardziej sie podnosi. To również wiem od mojej lekarki. AAAA no i najważniejsza informacja – od dnia stwierdzenia ciąży miałam podlegać pod klinikę patologii ciąży aby kontrolować ciśniania i dzidzię nie co miesiąc ale co 2 – 3 tyg.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Więc ponieważ dalej widzę , że nie wyjaśniłam cytuję fragment książki ” w oczekiwaniu na dziecko” strona 63:
“Większośc otyłych matek i ich dzieci przechodzi okres ciąży i poród bezpiecznie i zdrowo. Jednakże zagrożenia dla zdrowia zwielokrotmiają się tak samo jak zbędne kilogramy i to zarówno w czasie samej ciąży jak też później. Dla przykładu ryzyko pojawienia się nadciśnienia i cukrzycy znacznie wzrasta u kobiet z nadwagą, przy czym obydwa schorzenia mogą skomplikować przebieg ciąży ( w formie stanu przedrzucawkowego i cukrzycy ciążowej). W dodatku pojawia się zwiększone ryzyko rozszczepu kręgosłupa i innych typowych wad kręgosłupa u dzieci……..” Z mojego medycznego doświadczenia – w prawdzie leczę zwierzęta ale nie wydaje mi się aby rozszep kręgosłupa był TYLKO wadą genetyczną – ponieważ po to łykamy folik przed ciążą aby uniknąć wad cewy nerwowej u zarodka. Tak więc odsyłam do lektury tej książki mnie ta książka, moja wiedza i wiedza lekarki przekonała w 100% że muszę te zbędne kg zrzucić, koniecznie.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Marcysiu nie ma co sie martwic naprawdę, tylko musisz się zastanowić czy więcej jest plusów czy minusów tego, że chcesz sie starać. Ja na prawdę nikogo nie chcę straszyć tylko do siebie podchodze jak do moich pacjętów czyli psiaków bo jestem weterynarzem więc wiem o czym tu pisze i bzdur nikomu tu nie wciskam. Ja po prostu usiadła poczytałam, posłuchałam co ma mi lekarz do powiedzenia i powiedziałam sobie OK to jeszcze poczekan do marca – plus tego jest jeden mniej stresów w ciąży i nie będe musiała leżeć na patologi ciąży i wspominać ten cudowny stan jako totalny koszmar, szpital, białe fartuchy itd. Ale każda z nas jest inna może w twoim przytpadku jest inaczej – zrób sobie badanie krwii zobacz jaki masz poziom cukru, poziom trójglicerydów, cholesterolu to już ci da wyraźną odpowiedź czy możesz startowac ze staraniami czy nie. Zrób tez krzywą cukrową jesli teraz będzie w górnych granicach to sprawa jest jasna – cukrzyca w ciąży murowana. Jeśli masz jakieś pytania albo masz jakieś badania to pisz na priva ja bardzo chętnie ci odpisze i podpowiem co robić, bo na prawdę nie miałam zamiaru cię straszyć a Melanie – pamiętaj jak ktoś coś tu pisze to ma raczej informacje sprawdzone, każda z nas jest inna więc w moim przypadku z rozmiarem 44 takimi a nie innymi wynikami krwi byłam w grupie dużego ryzyka.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Mysiu nie napisalam tego poniewaz chcialam podwazyc Twoje zdanie … Sama przed zajsciem w ciaze mialam znaczna nadwage – podczas samej ciazy doszlam do BMI 30 – co rowna sie powaznej otylosci… Wada o ktorej piszesz nie wystepuje jedynie w wyniku nadcisnienia ciazowego… Jesli zainteresowane osoby z natury sa wysokocisieniowcami lekarze od poczatku biora je pod obserwacje nie doprowadzajac do niebezpiecznych skokow cisnienia… Mysle ze lekarz poinformowal Cie rowniez i o tym. Po co straszyc na zapas jesli tak naprawde procent wystapienia rozszczepu kregoslupa w wyniku nadcisnienia ciazowego i tak jest niewielki … Sama posiadam ksiazke ktora podalas na przyklad i powiem Ci ze teraz z perspektywy czasu i doswiadczen moge smialo stwierdzic ze istnieja duzo lepsze lektury zawierajace bardziej szczegolowe informacje – nie twierdze ze ksiazka jest zla – zawiera informacje pisane latwym dla odbiorcy jezykiem ale niestety niektore z nich nie sa do konca wyjasnione pozostawiajac cien watpliwosci. Jesli mieszkasz w US jestem w stanie podac Ci kilka tytulow ksiazek w ktorych znajdziesz znacznie wiecej informacji dotyczacych calej ciazy niz w “oczekiwaniu na dziecko”…
Zaznacze ze cala moja ciaza przebiegala prawidlowo bez zadnych komplikacji, a synka urodzilam dzien po terminie… Sama wiec widzisz ze tak jak bylo napisane nie jest to regula…
Pozwalam sobie rowniez wkleic informacje udowadniajaca ze wada ta jest rowniez wada genetyczna (badz wrodzona)

“Poradnictwo genetyczne sprowadza się do profilaktyki wad cewy nerwowej u kobiet w wieku rozrodczym. Jeżeli kobieta urodziła już dziecko z wadą cewy nerwowej to prawdopodobieństwo, że kolejne dziecko będzie również chore wynosi 1: 35. Grupę szczególnego ryzyka stanowią matki obciążone wywiadem rodzinnym do IV pokolenia, z podwyższonym poziomem AFP (alfafetoproteiny) w krwi, cukrzycą, przyjmujące leki przeciwpadaczkowe.
W ostatnich latach szczególny nacisk kładzie się na dostarczanie w diecie kobietom w wieku rozrodczym kwasu foliowego. Wykazano, że pobieranie 4 mg kwasu foliowego dziennie przez miesiąc przed spodziewanym zapłodnieniem i przez trzy miesiące ciąży zmniejsza ryzyko powstania wady cewy nerwowej o 75% w rodzinach z obciążonym wywiadem (jest to tak zwana profilaktyka wtórna, mająca zapobiec urodzeniu kolejnego chorego dziecka).
Kobiety z nieobciążonym wywiadem rodzinnym powinny pobierać 0,4 mg kwasu foliowego na dobę (tzw. profilaktyka pierwotna). ”

Odsylam rowniez na strone :

Po przeczytaniu tych danych mozna zauwazyc ze nawet w przypadku rozpoznania wady mozna podjac bardzo wczesne leczenie…

Mysiu nie zrozum mnie zle ale mysle ze zapobieganie -zapobieganiem – po co jednak na zapas stwierdzac ze takie schorzenie akurat u Ciebie wystapi…
Zycze Ci jak najlepiej – trzymam kciuki za trwale zrzucenie zbednych kg i jak najszybsze zajscie w ciaze…
pozdrawiam Cie goraco …

Melanie i (18/03)

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Melanie
Chodzi mi o to, że owszem można myśleć o ciąży z takim a nie innym bagażem kilogramów na karkau, tylko sprawa przedstawia się tak, wiele lekarzy w Polsce wydaje się być albo niekompetentna albo wierząca bardzo w to, że będzie wszystko dobrze i potem nagle okazuje się, że matka przed zajściem w ciążę maiła już albo nadciśnienie. albo bardzo wysoki poziom cukru i na jej nieszczęście i nieszczęście dziecka jest juz za póżno aby temu zaradzić. O to mi chodzi. O kwasie foliowym pisałam, że zaleca się zapobiegawczo. No ale nawet kwas foliowy nie pomoże jeśli organizm matki od wczesnych tygodni ciąży nie jest odpowiednio prowadzony przez lekarzy. Tu odsyłam do przykładu Lei – naszej forumowiczki, ma slicznego syna, miała nadwagę, urodziła w terminie w prawdzie końcówka ciąży przebiegała już na lekach podtrzymujących ale wszystko było OK. Tylko w przypadku LEI lekarz wiedział jak odpoczątku postępować w jej przypadku, dostała leki obniżające ciśnienie – choć przed ciążą nie miała nadciśnienia.
Zgadzam się z tym co piszesz tylko każda dziewczyna z nadwagą powinna się dwa razy zastanowić nad tym, czy warto narażać się na niepotrzebny stres, bo od początku jest w tzw grupie podwyższonego ryzyka – właśnie w momencie gdy przekracza się BMI 30 lub jest się w okolicy tego współczynnika – ja wyznaję teorie aby dmuchać na zimne stąd przekazuję to co sama wiem i przestrzegam. Nie straszę . Tylko namawiam do badań przed ciążą.
Co do książki u nas w kraju cieszy się bardzo dużym autorytetem plus to co wyniosłam ze studiów nadal utwierdza mnie w tym, że lepiej choc troszkę stracić na wadze – wówczas nawet łatwiej zachodzi się w ciążę. I tu już powinny wypowiedzieć się liczne osoby które są obecnie w ciąży i zaszły w nią będąc na diecie. No i mam nadzieję, że będziesz na tym forum skarbnicą wiedzy na temat prawidłowego odżywiania się i postępowania w ciąży z nadwagą – tak naprawdę mało jest osób tak dobrze znających się na tym i dzielących się swoją wiedzą z innymi osobami. Zachęcam do opisania przebiegu twojej ciąży w pamiętnikach.

Pozdrawiam.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

AAAAA i jeszcze jedna rzecz, Melani musisz zrozumieć , że ciąża kobiety z nadwagą należy do mniejszości ciąż w naszym kraju, w Stanach lekarze mają większe doświadczenie, kobiety posiadaja więcej informacji, lekarze rozsądniej podchodzą do pacjętki, mają sporo doświadczenia w prowadzeniu takich ciąż tak więc jeśli możesz proszę opisz przebieg twojej ciąży, czy brałaś jakieś leki, jaką dietę stosowałaś itd. Naprawdę ty możesz być naszą skarbnicą wiedzy. Dodam tylko jeszcze jedno, że moje leczenie i odczyt wyników moich badać prowadzony jest wg norm amerykańskich stąd – w Polsce nie miałam jeszcze objawów PCOS a wg norm amerykańskich miałam już początek PCOS.

Pozdrawiam

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Masz racje Mysiu tutaj problem otylosci zajmuje czolowe miejsce i faktycznie lekarze inaczej do tego podchodza… Chyba rzeczywiscie nie wzielam tego pod uwage za co bardzo przepraszam… Ja sama startowalam ze znaczna nadwaga – poczatkowo dzieki zajeciom na basenie nie przybieralam zbytnio (zaledwie 3 lbs w ciagu 3 m-cy) ale pozniej waga zaczela mi naprawde skakac… Wine za to ponosilo moje nocne podjadanie, ograniczona ilosc owocow i warzyw na poczet tlustych obiadkow bo wedlug naszych babc to powinna jesc kobieta w ciazy. Teraz wiem ze to bzdury… Owszem trzeba zadbac o odpowiednia ilosc protein, weglowodanow itp itd ale dopiero niedawno zrozumialam roznice pomiedzy pszczegolnymi schodkami piramidy zywieniowej. Nauczylam sie odrozniac dobre weglowodany od zlych, liczyc IG danych produktow (spozywanie zbyt wysokiego wskaznika Ig moze m.in doprowadzic do cukrzycy (najczesciej w wieku starczym) a juz napewno do otylosci)… Teraz wiem ze warzywa najlepsze sa surowe, pamietam ze w polsce nie do pomyslenia bylo zjesc surowego kalafiora czy brokuly, bo jak to tlumaczyly babcie – dorobimy sie duru brzysznego… Tutaj wcinam surowe warzywa bez boli brzucha ale ze swiadomoscia ze dostarczam organizmowi ogromnej porcji witamin…
Powiem Ci szczerze moj lekarz pamieta mnie z okresu kiedy bylam otyla – gdy tym razem poszlam na badania nie tylko zauwazyl roznice w wygladzie ale pochwalil spadek wagi… Jestem jak najbardziej za dbaniem o prawidlowa wage bo to samo zdrowko ale wiem (m.in. z wlasnego doswiadzenia) ze czasami jest to naprawde trudne. Najlatwiej jest dac pierwszy krok kolejne niestety sa trudne i bez silnej woli i motywacji zadko kiedy osiagnie sie sukces. Jestem zwolenniczka cwiczen – to dzieki nim w glownej mierze udalo mi sie pozbyc ciala… Cwiczac poprawiamy przemiane materi a co sie z tym wiaze zmniejszamy ryzyko powrotu do poprzedniej wagi… Napewno wiesz jaka funkcje w naszym organizmie pelnia miesnie…
Jeszcze raz polecam metode Montignac dla osob ktorym ciezko jest ograniczyc spozywanie kcal. Jest to jednak dieta wymajaca pewnych poswiecen. Aby zrozumiec jej teorie nalezaloby od deski do deski przeczytac ksiazke ktora polecalam…

Jeszcze raz zycze Ci wszystkiego naj …
Buziaki

Melanie i (18/03)

marcysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Zadałam jedno małe pytanko, ale jaka “afera” się z tego zrobiła. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, od pewnego czasu zmieniłam nawyki żywieniowe, poza tym za kilka dni jadę na tydzień w góry, więc będzie okazja popracować nad kondycją. W czasie studiów chodziłam na basen i siłownię. Teraz takiej możliwości nie mam, bo mieszkam w małej miejscowości. Ubolewam nad tym, że nie stać mnie na rower treningowy ani bieżnię, do biegania jestem zrażona od czasu niemiłego “spotkania” z ekshibicjonistą. Pozostaje jedynie gimnastyka. Muszę po prostu trochę inaczej zorganizować swój dzień. Z pewnością nie będzie to łatwe, ale spróbuję powalczyć. Poza tym wszystkie udzieliłyście mi cennych wskazówek, a o jednej istotnej rzeczy zapomniałyście. Oto mój pomysł na łączenie przyjemnego z pożytecznym: SEKS SEKS i jeszcze raz SEKS!!! Przesyłam całuski.

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

he he he he he dobre – nie no afery nie ma naprawdę już wszyscy wiedza dokładnie o co chodzi i jeśli moge jeszcze cos poradzić to wykorzystaj ten skarb wiedzy w postaci obecności Melanie naprawdę warto podpytac ją co i jak.

Pozdrawiam

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Melanie ja właśnie czytam książkę o metodzie Montignac i bardzo ona do mnie przemawia. I nadal cię namawiam na opis przebiegu ciąży w pamiętnikach, zrób to dla dobra dziewczyn z nadwagą zaszczep w nich nadzieję, że się udaje i potem można jeszcze powalczyć o figurę.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że jak już będę w ciąży i napisze do ciebie na priva to mi odpiszesz.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Faktycznie afery nie ma – byly male niedociagniecia ale juz sa skorygowane hihi…
Co do tej skarbnicy wiedzy to uwierz mi daleko mi do niej… Zdrowe diety to moja namietnosc, no moze nie namietnosc tylko taki maly konik ;o)
Co do opisu przebiegu mojej ciazy to niestety nie wiem czy bylabym az tak bardzo pomocna poniewaz w ostatniej ciazy bylam prawie 3 latka temu i sporo z istotnych rzeczy jak np. wyniki badan itp itd poprostu zapomnialam… Nie moge zabardzo brac przykladu z obecnej ciazy poniewaz nawet lekarz zapowiedzial mi ze bedzie sie ona znacznie roznila od poprzedniej – niektore rzeczy beda przebiegac zdecydowanie szybciej, nawet brzusio bedzie szybciej roslo poniewaz macica jest duzo bardziej elastyczna niz przy pierszym bobasie…
No nic pomyslimy napiszemy jak tylko znajde na to chwilke…

Ciesze sie ze ksiazka Montignac przypadla Ci do gustu … Ma on jeszcze kilka innych ksiazek wartych polecenia, jedna z nich np. bedzie “szybko i szczuplo” ksiazka zawierajaca mnostwo przepisow dostosowanych do jego meody, z czasem mozna sobie je urozmaicac ale to dopiero gdy wpadnie sie w tzw. trans hihi … Przyznaje sie bez bicia ze pocztkowo mialam male problemy z komponowaniem dan ale szybko sie przyzwyczailam :-))
Zycze milej lekturki 🙂
Buzka

Melanie i (18/03)

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

I tą książkę również posiadam.

Pozdrawiam.

Mysia- starania od września- gloryfikuję metforminę, tak pięknie działa

anusia25 Dodane ponad rok temu,

do Marcysi 🙂

Marcysiu, jak chcesz możemy wspólnie powalczyć o nasze fasolki i nasze zgrabniejsze figury?
Ja noszę teraz 44, choć powiem, że parę sztuk ciuchów mam w rozm. 46. A wzrostem tez nie grzeszę, bo tylko 162 cm.
Makabra.

Do lutego 03r. zgubiłam 8 kg, niestety jako łakomczuch i leń odrobiłam z nawiązką +2kg. Dzis odkryłam, że ledwo mieszczę się w spodnie, w których chodziłam jeszcze w kwietniu.
Wiem, że żadnych drakońskich diet nie możemy teraz stosować, bo fasolce się to na pewno nie spodoba, ale…. możemy wspólnie zdawać sobie codziennie relacje z tego co jadłysmy, jak ćwiczyłysmy i jak się czujemy.
Kiedys prowadziłam na innym forum taki swoisty pamiętnik. Codziennie miałam obowiązek rozliczać się ze wszystkiego co “wchłonęłam” przed koleżankami z forum. To bardzo pomagało. Dodawało samodyscypliny, a poza tym było nam raźniej razem walczyć.
Jak chcesz możemy wymienić się adresami meilowymi i codziennie (lub w miarę możliwosci) do siebie korespondować.

Ja podobnie jak Ty, mieszkam na “zadupiu” i do siłowni ani basenów nie mam dostępu. Jedyne co mi pozostaje to ćwiczenie w domu, spacery, jazda na rowerze. Chociaż czasami mam takiego lenia, że nic mi się nie chce:(
Pozdrawiam i życzę szybkiego zafasolkowania

Ania

anusia25 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Mysiu, a czy ta dieta jest specjalnie tylko dla Ciebie ułożona?
Bo jak nie, to może mogłabys mi, Marcysi i innym otyłym starającym polecić.
Pozdrawiam

Ania

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: do Marcysi 🙂

Anusia nie moge sie oprzec zeby nie zapytac czy to forum to czasem nie bylo [Zobacz stronę] ??? Sama sie tam udzielam dzieki niemu i wsparciu cudownych istotek tam zagladajacych udalo mi sie wytrwac w postanowieniu :-))
Buziaki :-))

Melanie i (18/03)

dzidek Dodane ponad rok temu,

Re: do Marcysi 🙂

Ja tez kiedys bardzo czesto przesiadywalam na “grubasach” . Ale ostatnio maja chyba problemy z forum, jak sie nie mysle to od marca.
Sama tez z chcecia troszke bym chciala zgubic brzuszek i udka, ale jakos nie udaje mi sie. Od dwoch miesiecy brzuszek duzy sie zrobil, wszystko jakies przyciasne w pasie. Boje sie teraz stosowac jakiekolwiek diety. Tak wiec stawiam na cwiczonka. Codziennie rano przez godz. staram sie maszerowac. Chodze razem z kolezanka, bo to bardzo mobilizuje. Ale caly ten tydzien ma padac, tak wiec bede siedziala w domu.
A wieczorem nie moge powstrzymac sie od jedzenia. Nie wiem co robic.

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: do Marcysi 🙂

Wiec witam w gronie forumowych grubaskow hihi … Na tamtym forum wystepowalam pod nick enne, jest tutaj rowniez JoannaR moze pamietasz ? Pod jakim nick Ty wystepowalas jesli mozna zapytac ? Kto wie moze sie znamy hihi…
Buziaki

Melanie i (18/03)

alutka Dodane ponad rok temu,

Re: do Marcysi 🙂

witaj!! przepraszam ,że sie wtrącam ,ale niesmiało zapytuje , czy moglabym sie przylączyc?
rozmiar 44 , no , czasami 46…. jestem bardzo wysoka-taka duza baba… chetnie sie dołącze do grupu kluseczek chudnących w imie bezpiecznych i zdrowych fasolek

p.s. dziś zdążyłam juz wchlonąc jedna grachamke i corn flakesy z kefirkiem-w brzusiu i na duchu troche ciężkawo czekam na odpowiedz.pa!

anusia25 Dodane ponad rok temu,

Re: do Marcysi 🙂

zgadłas!

Ania

anusia25 Dodane ponad rok temu,

Do Mel 🙂

Jejku Enne! Znam Cię b. dobrze. Mamy wspólną znajomą Maslankę (Joasię), Ja byłam pod nickeim “Wirtualna”
Hihi jaki ten swiat mały!

Strasznie boję się teraz zacząć jakąs dietę. Wiem, że tez nie moge, boewent. fasolce zaszkodzę. Wszystko to co zgubiłam na Grubasach.pl wróciło z nawiązką. I jeszcze +2 kg. zapusciłam się tak w lato, ubrania były luxne i nie odczuwałam, że tyję. A teraz nie mogę się dopiąć w wiosenne spodnie! Koszmar.
Od podniedziałku ograniczam się jedzeniowo, nie jem kolacji i staram się zdrowo odżywiać, czyli jesć w miarę dużo owoców i warzyw.
Ogólnie nie mam motywacji do ćwiczen. Kaseta Cindy, hantle i twister stoją w kącie 🙁
Jestem leniem!

Ania

anusia25 Dodane ponad rok temu,

do Alutka 🙂

Oczywiscie, że możesz się przyłączyć. Im nas więcej tym lepiej 🙂
Pozdrawiam i życzę abysmy jak najszybciej zafasolkowały 🙂

Ania

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: Czy powinnam schudnąć?

Jeżeli chcesz mieć dziecko i zdrowy kręgosłup to powinnaś . Ale rozsądnie. Nadwaga szkodzi nie tylko tobie, ale przeszkadza zaciążyć a w ciąży szkodzi dziecku. Twój każdy zbędny kilogram to dla dziecka w brzuszku znacznie więcej. O złych skutekach mądrego odchudzania bo o takim mysle nigdy nie słyszałam. Jak coś wiesz to napisz. Ja z rozmiaru 42 przeszłam na 40 i duzo lepiej się poczułam a i ciąża przyszła szybciutko
pozdrawiam

Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
aniołek IX 1996
aniołek XI 1997

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: Do Mel 🙂

Pewnie ze ten swiat malutki hihi… Z Asia do dzis dnia koresponduje :-)) Prawde mowiac nawet przed chwilka skonczylam pisac do niej liscik hihi… Stalysmy sie sobie bardzo bliskie – jest moja najlepsza psiapsiolka :-)) To nikt inny jak Asia przepowiedziala mi ze jestem w ciazy – zrobilam tescik i bum dwie kreseczki :-))
Powiem Ci szczerze ze chyba wiekszosc dziewczyn po awarii na grubaskach zdobyla co nieco 🙁 Ja sama przybralam 3 kg a bylo juz tak ladnie 62 🙂 pozniej znowu zgubilam cwiczac i bum leniuszek wlazl tam gdzie nie trzeba i znowu wrocilo 2 kg…
Teraz juz nie licze przybywajacych kg bo wiem ze stale beda rosly 🙂 Jak juz urodze fasoleczke to wtedy bede mogla o siebie zadbac :-))
Aniu bedzie dobrze – ja jak zwykle polecam Ci cwiczenia – najlepiej callanetics… Nic nowego co ???
Buziaki 🙂

Melanie i (18/03)

dzidek Dodane ponad rok temu,

Re: do Marcysi 🙂

Znamy sie, znamy. Mialam nick -larka. Moze pamietasz a moze nie. Czasami pisalysmy na messenger. Mieszkam w Connecticut.
Zawsze mowilam, ze jeszcze na dzidziusia poczekamy. Najpierw mieszkanko trzeba kupic a potem myslec. Teraz po wakacjach w Polsce, maz calkowicie zmienil zdanie, tak wiec kuje zelazo poko gorace, bo jeszcze nie rozmysli. Nawet nie wiesz jaka bylam zaskoczona, ze zdecydowal sie. Ja juz od dawna pragnelam fasolki, ale jakos tak wychodzilo, ze nie staralismy sie.
A teraz…sama widzisz. Wyladowalam tutaj na starajacych sie. Bardzo bym pragnela byc juz wyzej, ale jakos nie udaje sie. Moze Ty masz na to rade?? Pamietam jak opowiadalas o swojej pociesze i ze myslisz juz nad druga. Ostatni raz rozmawialysmy, kiedy mialas problemy z noga( jak dobrze pamietam).
Oh, dziwny ten swiat. Tobie jakos szybciej poszlo i juz mozesz drugi raz cieszyc sie malym czlowieczkiem.
Moze jakies rady??? Bardzo by sie przydaly.

Wczoraj, az mi sie buzka rozesmiala jak dowiedzialam sie, ze to Ty.
Pozdrowionka.
A tak w ogole jak sie czujesz?

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy powinnam schudnąć??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Kto mial rozworke???!!!!!!
RAtunku, jak zachowuja sie dzieci w rozworce i kiedy mija im ten ryk???Nasza Ole dzis wsadzili w to koszmarstwo, od razu poza rykiem pojawily sie problemy prozaiczne, nie mialam jej
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Chyba będę majówką
Według moich obliczeń to 5 maja. A kto jeszcze? moje temp.
Czytaj dalej