Czy pozostanie dzikuskiem?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #39551

    basiogroszek

    Wybiegam trochę w przyszłość, więc to pytanie kieruję do Was. Staś od dłuższego już czasu wyraźnie reaguje na nowe osoby, środowisko, sytuacje. Całym sobą daje do zrozumienia: „nie ma mnie tutaj, jak się nie poruszę, to mnie nikt nie zauważy”. Nie płacze w nowych sytuacjach, ale się spina. Wystarczy, że wrócimy do domu, a nasz Stasinek zupełnie się zmienia: rozluźnia się, jest pogodny, chętnie się uśmiecha.
    Wiem, że jest to naturalny etap w rozwoju dziecka i jedne dzieci przechodzą go wyraźniej, u innych trudno go zauważyć.
    Chciałam zapytać, czy taka postawa przechodzi dzieciom i kiedy?
    Podejrzewam, że zależy to w jakimś stopniu od osobowości rodziców. U nas może być różnie. Mój mąż jest otwarty, elokwentny, łatwo nawiązuje kontakty. Ja jestem jego przeciwieństwem. Jestem raczej zamknięta, do ludzi muszę się długo przekonywać, żeby poczuć się w ich towarzystwie swobodnie. Aż dziw, że się dogadujemy i jeszcze w dodatku jesteśmy ze sobą szczęśliwi.
    W tej chwili wygląda na to, że Staś to typowo moje dziecko. Chciałabym, żeby był bardziej otwarty, na pewno byłoby mu łatwiej w życiu.
    Czy Waszym dzieciom przeszła dzikuskowatość?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #518091

    klucha

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    kiedys było prawie tak jak opisujesz, teraz wystarczy małe 15 minut w nowym miejscu czy w nowym towarzystwie i jest w swoim żywiole – czyli patrzcie na mnie jaka jestem mądra, inteligentna, sliczna i naj, naj i bijcie brawo!!!!
    Sama zaczepia swoim zalotnym spojrzeniem obce osoby, ze czasami aż przejmujemy się jej otwartością.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #518092

    basiogroszek

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Cieszę się, że jest nadzieja, że i Staś się ośmieli. Będzie jaki będzie, kocham go strasznie, ale wiem, że ekstrawertykom jest łatwiej. Mam nadzieję, że wyciągnie średnią z naszych charakterów.
    Nie dziwię się, że Zuzka zachowuje się tak, jak opisujesz. Ma do tego podstawy, bo na zdjęciach wygląda rzeczywiście uroczo.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #518093

    tao

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Nie martw się, Staś jeszcze przejdzie wiele etapów.
    Mój Igor na początku był otwarty, bo nie miał jeszcze pełnej świadomości – w zasadzie wszystko mu było jedno, kto go nosi na rękach, wiezie na spacer itd. W ten sam sposób przetrwał „kryzys ósmego miesiąca” i prawie do 11-tego było git, aż pewnego dnia zawisł na mojej szyi i przez dwa miesiące nie dawał się oderwać. Nie chciał dać sie wziąć na ręce nawet własnemu tacie. Wtedy akurat wdrażałam nową opeikunkę i byłam załamana. Na jej widok czepiał się mojej nogi, a kiedy tylko próbowałam zdjąć go z moich rąk, płakał.
    Nie wspomnę o porannym wychodzeniu do pracy – nerwy, płacz :((
    Kilka tygodni temu przeszło jak ręką odjął. Moje dziecko nagle zmieniło stosunek do obcych ludzi i nowych sytuacji.
    Kiedy wychodzę z domu, macha mi w biegu na pożegnanie, kiedy wracam, uśmiecha się, ale nadal zajmuje swoimi sprawami. W innych miejscach też jest bardziej otwarty. Pozwala się zaczepiać ludziom, intrygują go nowe sytuacje.

    Daj Stasiowi troszkę czasu. Myślę, ze jeszcze za wcześnie, żeby stwierdzić, jaki on będzie miał charakter

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #518094

    klucha

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Powiem ci że z tą osobowością rodziców u nas też jest podobnie – mąż jest otwarty, łatwo nawiązuje kontakty, ale spokojny człowiek. Ja tak jak ty – zamknięta, do ludzi muszę się długo przekonywać, żeby poczuć się w ich towarzystwie swobodnie. A Zuzanka chyba charakterem wrodziła się w jakąś prababcię :))
    dziekuję :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #518095

    basiogroszek

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Czy „kryzys ósmego miesiąca” to właśnie dziczenie?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #518096

    tao

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    coś w tym stylu :))

    „Fachowe” poradniki twierdzą, ze dziecko +/ – w tym wieku nabiera na tyle świadomości, że rozróżnia osoby sobie bliskie i obce (wcześniej czuje oczywiście bliskość rodziców, ale reaguje bardziej obojętnie na obcych, ufnie się uśmiecha, daje się wziąć na ręce itd.). I tych obcych właśnie zaczyna się bać. Wiele dzieci reaguje płaczem nawet na widok obcego człowieka, nie wspominając o braniu na ręce. Ja zauważyłam u mojego zmienną reakcję na lekarza. Wcześniej mógł z nim robić, co chciał. POtem Igor za kazdym razem miał strach w oczach, czasem ryczał.
    W tym kryzysie charakterystyczne jest też to, że dziecko zaczyna odróżniać bliskich od obcych, ale z kolei nie ma jeszcze na tyle świadomości, żeby wiedzieć, ze wrócisz, kiedy znikniesz z jego oczu. Nie kojarzy tego. Dlatego możesz sie spotkać z tym, ze Staś zacznie wpadać w histerię, kiedy wyjdziesz do drugiego pokoju. Albo, gdy będziesz wychodziła z domu.

    Więc nic się nie martw, najbardziej „dzikie” zachowania przed Tobą. Ale tym nie należy się przejmować. Trzeba dać dziecku poczucie bezpieczeństwa, a ono z wiekiem się nauczy, że mama znika, ale zawsze wraca.

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #518097

    basiogroszek

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Dzięki za wyjaśnienie. Rzeczywiście najprawdopodobniej niezła polka przede mną. Staś zaczął już ósmy miesiąc, więc być może już lada chwila. Gdy wychodzę do pracy Staś przeważnie śpi, więc i jemu, i mnie jest łatwiej. Może jednak nie będzie tego kryzysu przechodził tak ostro.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #518098

    lea

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Nowy Stasinek! Śliczny!

    U nas to juz mija, wiec jestem pełna nadziei, ze takie fazy przechodzą 🙂 Mielisy do czynienia zarówno z płaczem na widok obcych (a ostatnio było rzucanie się na agenta PZU i zjadanie mu kalkulatora – zero krępacji hihi) jak i tym spięciem, o którym wspominasz – np. w poczekalni u lekarza, kiedy usmiechały sie do niego dzieci, a także w domu u babci, gdzie bywa wcale nie tak rzadko – zawsze zachowuje tam wiekszy dystans. Jest jednak coraz lepiej.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #518099

    basiogroszek

    Re: Czy pozostanie dzikuskiem?

    Dzięki, mnie też się podoba :-))))))))))

    Po tych kilku wypowiedziach mam coraz więcej nadziei na to, że Stasinek będzie śmielszy. Nie wiem kiedy u Matiego zaczął się okres dystansu, ale widzę, że jeszcze mnie czeka kilka miesięcy z niemowlaczkiem, któremu w towarzystwie chodzą tylko oczy (bo do obserwowania otoczenia jest on pierwszy).


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close