Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #47058

    heksa

    W zeszlym roku dzika kotka upodobala sobie garaz tesiowej (pewnie dlatego ze moj maz, ku ogolnemu niezadowoleniu tesiowej, ja dokarmial) i przyniosla tam swoje pięc kociakow. Kociaki byly przeslodkie ale Sophie byla malutka i zdecydowalismy przeciwko ich zaadoptowaniu. Kociaki wyrosly na dzikie koty za szczegolnym przywiazaniem do tarasu tesciowej (z czym ona sie pogodzila bo nawet kupuje im kocie jedzenie ) A na dniach jedna z tych kotek urodzila kocieta, tym razem w magazynie tesiowej, i znowu mamy straaaszna ochote na zatrzymanie jednego lub nawet dwoch. Wczesniej nawet planowalismy kupic Sophie na pierwsze urodziny kota, ale teraz wcale nie jestem pewna czy ona jest na kota gotowa. Czy to dobry pomysl, zeby trzymac niewychowanego malego kociaka (lub dwa) z niewychowanym malym dzieckiem? Co o tym myslicie?

    Luiza i Sophie (11,5 m-ca)

    #608857

    anka75

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Małe kociaki wcale nie są takie niewychowane jak by można było sądzić. Mój Teofil od początku załatwiał sie do kuwety choć nikt go tego nie uczył. Mały kociak i dziecko to moim zdaniem bardzo dobry pomysł. Mój staruszek jest bardzo o Stasia zazdrosny :-/ Koleżanka przygarneła małą kotkę i wspaniale sie bawią z jej rocznym synkiem. Ostatnio to nawet Kajoj wrzucił ją do wanny z gorącą wodą po tym jak mama powiedziała że ma przynieść zabawki z którymi chce się kąpać hihihi
    Pozdrawiam Anka i Lutowy Staś



    #608858

    anastazja

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Jesli kupicie kuwete to kota po przynisieniu do domu trzeba tam wsadzic , nie wolno puszczac go na podloge i dopiero pozniej do kuwety . Ja mialam 2 male kociaczki i ten mniejszy najpierw sikal do niskiego kartonu bo byl zbyt maly aby sie wdrapac gdzies indziej , nauczyl sie tam wchodzic w jeden dzien . Dlaczego Ci o tym pisze bo to jest chyba jedyny problem z kociakami . Oczywiscie trzeba male odpchlic, odrobaczyc i zaszczepic (ale to dopiero jak skonczy chociazby miesiac ) .


    Jagoda01.08.03

    #608859

    pantherka

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Jesli kota zabiera sie od matki powinien miec chociaz skonczone 8 tygodni, wiec spokojnie mozna go odrobaczyc, odpchlic i potem szczepic.
    Moj kocio jak byl maly prawie od razu zalatwial sie do kuwety, choc do robienia ciezszych rzeczy upodobal sobie nasze lozko i koldre. Wiec gdy tylko zobaczylam, ze chce cos robic szybko kota bralam do kuwety i po dwoch razach sie nauczyl. Koty to madre stworzenia.
    Mysle , ze spokojnie mozesz brac dwa kociaki (dwa sie lepiej rozwijaja, i np, gdy nie masz czasu na zabawe, lub ochote pobawia sie ze soba),a poza tym mala Sophie napewno sie ucieszy.
    Pozdrawiam

    Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

    #608860

    mamaala

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    może się nawzajem wychowają :)))))))
    my dostaliśmy zalecenie lekarskie na sprawienie dziecku psa ;)), ale ponieważ mój mąż jest przeciwny trzymaniu psów w blokach, więc będziemy częściej wizytować obie babcie hihihihi

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #608861

    madziki

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Kociaki to doskonały pomysł, a najlepiej dwa od razu, żeby mogły razem się bawić. Dziecko przy kotach może się wiele nauczyć, bo kot jest bardzo niezależny i nie zawsze będzie robił na zawołanie to co dziecko by chciało.
    Ja mam w domu obecnie dwie dorosłe kotki i cztery maluchy, które już ciągnie do mojego synka. Ten na razie jest za malutki, żeby się z nimi bawić. Za to inne dzieci jak przychodzą mają świetną zabawę.
    Kota można wielu rzeczy nauczyć, chociaż i tak będzie robił wszystko po swojemu.

    Magda i Lesio (15.04.2004)



    #608862

    duska

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Ale boskie zdjęcie !!!!!

    Bomba !!!!!
    Obydwoje śliczni i Lesio i kociak.

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #608863

    lka26

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    A ja tak trochę z innej strony. Może tak oprócz dokarmiania tych kotów, wysterylizujecie dorosłe kotki? Bo co będzie jak dom teściowej stanie się rozmnażalnią np.10 kotek? To idzie lawinowo. Łatwiej wysterylizować teraz 2-3 kotki niż za jakiś czas 15. Bo chyba nie chcecie doprowadzić do tego, że będziecie zmuszeni usypiać kociaki????????
    Przepraszam że trochę nie na temat, ale już widzę oczyma wyobraźni te niechciane maluchy.
    Lka

    #608864

    anastazja

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Niestety nie zawsze , moje kociatko ledwo co widzialo na oczyska jak go przynieslismy do domu , karmilam go najpierw strzykawka a pozniej butelka i do tej porty jest taki z niego maly kotek bo memla i zachowuje sie jak maluszek a ja nie umialam go nauczyc tego co kocia matka ale mial starsza o jakies 3 miecchy kotke i ta go uczyla polowac i roznych kocich rzeczy


    Jagoda01.08.03

    #608865

    jaskierus

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Przepiekne zdjecie!!! U nas byl problem w druga strone- nasz kocur nie chcial zaakceptowac Kacpra, nie znosil go, chowal sie przed nim, gdy przechodzil obok, to parskal na niego itp.No ale on od poczatku mial trudny charakter. teraz mieszka z moimi rodzicami z domem z ogrodem i jest szczesliwy:0 No, chyba ze Kacper przyjedzie do dziadkow:)
    A mnie ktoa w domu bardzo brak. Szkoda, ze mamy takie male mieszkanie. Ale mysle, ze jeszcze troche o kot sie znajdzie…tylko moze z lepszym charakterem niz nasz Jazz, wredota(on potrafil wejsc za mna do lazienki, podkoczyc i ugryzc mnie w pupe i wyjsc sobie spokojnie).

    Jaskierek i Kacperek 24-10-2003



    #608866

    heksa

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Wiem, wiem…. W zeszlorocznym miocie byly dwie kotki i podejrzewalismy ze obie w tym roku byly w ciazy, ale jak dotad udalo nam sie znalezc tylko jeden miot. W sumie to sa dzikie koty i strach je zlapac … tylko jeden samiec z zeszlorocznego miotu sie z nami tak oswoil ze przychodzi sie lasic. Jak sie tak zaczna rozmnazac to rzeczywiscie nie bedzie wesolo. W tym roku jeszcze bedzimy w stanie zaopiekowac sie maluchami, ale przyszloroczne beda musialy wychowac sie na dzikusy. W okolicy jest duzo przestrzeni wiec nie bedzie im zle, tylko tesiowa sie nie wyplaci jak jej gromadka do wykarmienia sie powiekszy.

    Luiza i Sophie (11,5 m-ca)

    #608867

    heksa

    Re: Czy przygarnięcie kociaka to dobry pomysl?

    Ojej, zdjecie jest przecudne!!!

    Nasze kociaki musialy sie urodzic w przeciagu ostatnich dwoch tygodni, bo sa malutkie jak myszki i oczu nie maja jeszcze otwartych. Mamy jeszcze czas na decyzje, ale jestem coraz bardziej napalona.

    Tak wygladaja, nasze kotki (zdjecie niezbyt udane , bo robione na szybkiego, zeby matka ich nie odrzucila):

    Urodzila je w pudle z choinka i one powpadaly do wewnatrz nie mogac sie dostac do niej spowrotem, no i jeden z nich umarl. Moj maz je stamtad powyciagal i zrobilismy im legowisko w pudle na poduszcze. Na szczescie matka je rozpoznala i dalej sie nimi opiekuje.

    Luiza i Sophie (11,5 m-ca)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close