Czy rozwarcie zawsze musi byc?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #34623

    asia25

    Drogie mamusie!
    Po wczorajszej wizycie u gina i ktg,mialam robione badanie ktore wykazalo rozwarcie na 1cm ,ale lekarz stwierdzil ze to bardzo malo ,jak na te skurcze ktore sa na ktg,przyznam ze brzuch juz od trzech dni mi twardnieje regularnie i pobolewa przy tym jak na miesiaczke,gin jednak stwierdzil ze ciaza bedzie przenoszona,Dziewczyny napiszcie jak z tym rozwarciem u was bylo,mam termin na 18 i zaczynam sie niepokoic,dzis zaczyna sie 4 dzien tych lichych skurczykow.

    Pozdrawiam Wszystkie Mamusie
    Aska

    #453897

    maaike

    Re: Czy rozwarcie zawsze musi byc?

    Z tym rozwarciem to roznie bywa. U mnie bylo tak, ze mialam regularne skurcze co 3 do 5 ciu min. (i to bardzo bolesne) i po calym dniu (24 h) skurczy mialam rozwarcie na 3 cm. Szlo bardzo powoli, az do 7 cm (dwa dni), A potem przez pol godziny urodzilam synka.
    Tak wiec nie przejmuj sie wszystko bedzie dobrze, zobaczysz,

    Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem



    #453898

    anet

    Re: Czy rozwarcie zawsze musi byc?

    w I ciazy odeszly mnie wody a rozwarcia nie bylo – ruszylo dopiero po oksytocynie, szczesciem ze b szybko!!!
    wiec nie martw sie, bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #453899

    izusia

    Re: Czy rozwarcie zawsze musi byc?

    Też mam termin na 18.12 i wczoraj byłam na badaniu. Gin powiedział, że rozwarcie mam na 1,5cm i że nic nie wiadomo.Brzuch mi sie skurcza już od piatku, mam boleści brzucha, pleców i w pachwinach, ale nic poza tym. Co dziwne, skurcze miałam pzez godz. i co 3 min, więc myślałam , że to już. Wiesz co powiedział lekarz, żeby współżyć, bo to naturalna metoda przyspieszająca rozwarcie. No i próbujemy z mężem i dalej nic!!!!!!!!!!!!!

    #453900

    koyaga

    Re: Czy rozwarcie zawsze musi byc?

    Po pierwsze nie wpadaj w panikę.
    Ja rozwarcie na 1 palec miałam bardzo długo. Chyba na 3 tyg. przed porodem, a może i miesiąc. Z rozwarciem różnie bywa. Czasami jest tak, że trzeba pomóc dziecku dostać się na świat. U mnie tak właśnie było.
    Wody zaczęły się sączyć a rozwarcia brak. Dostałam oxytocynkę na chyba 6 godzin. Skurcze ogromne, ból jeszcze więszy a rozwarcia brak, tzn. było ale malutkie.
    Skutek tego taki, że rodziłam 15 godzin w tym 1,5 godziny pałlam bo musiałam Martynkę zmusić do zejścia niżej i do wyjścia.
    Nie martw się. Wszystko będzie dobrze. Lekarze wiedzą co robić w takich przypadkach.

    Pozdrowionka dla Ciebie i Twojej Kruszynki.

    Aga i Martynka – 23.08.’03

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close