Czy są dzieci

Postów wyświetlanych: 8 - od 16 do 23 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #1673563

    effcia

    Zamieszczone przez olencja
    które zupełnie nie potrafią się same bawić, rysować, robić cokolwiek?
    Mówię tu o dziecku, które nie potrafi samo spędzić 5 minut, nie chodzi mi o jakąś dłuższą zabawę.
    Jak rysuje to potrzebuje, żeby siedzieć obok i też rysować (na jej rysunku), jak zabawa lalkąś to też wspólna, układanie puzzli – trzeba chociaż siedzieć i patrzeć, gra na komputerze – to samo.

    szczęśliwie akurat ten problem mam z głowy. oboje potrafią się bawić sami, a najchętniej razem, matka im nie potrzebna.

    #1673564

    ahimsa

    U nas ten młodszy ma taki syndrom…nagle każe się zajmować TYLKO i wyłącznie NIM! Hrabia…



    #1673565

    mordeczka

    Mój Adam tez taki jest-wiecznie pobaw sie ze mna,poukładaj puzzle,nawt bajki nie lubi sam w pokoju oglądac.Wrrrrr……
    Maja to co innego-potrafi sie zająć sama sobą,jak idzie do innego pokoju to wiem że nic nie zbroi.Adama trzeba non stop kontrolowac ,bo ma takie pomysły,że hej….

    Doorta i

    #1673566

    gacka

    Olka – witam w klubie przyklejonych mam – rzadko zdarza się, że dziecko nie potrzebuje mojej obecności, a ja w szoku nie wiem, co z czasem robić;)

    #1673567

    usianka

    Zamieszczone przez olencja
    o tak
    po pojawieniu się brata niektórzy potrzebują towarzystwa nawet w łazience hmmm

    Mówisz?
    Moja bez rodzenstwa a i tak wiecznie potrzebuje mojego towarzystwa…. Jesli jest sama z tatą albo babcią, to nie ma problemu – towarzystwo konieczne nie jest (w koncu od roku ma wymysloną siostre Karoline). Do kibla z nią chodze, bo wtedy moje dziecko czuje wyjątkowo silną potrzebe przytulenia sie do mnie. Samodzielna zabawa gdy jestesmy tylko we dwie zdecydowanie odpada. A faktem jest, ze w domu albo rozwiązuje jakies zadania w zeszytach cwiczena albo uklada puzzle, ewentualnie w cos gramy – nic wiecej. Czasami udaje mi sie tylko siedziec obok, ale często dostaje tez swoją część zadania. Ja nawet towarzysze podczas oglądania Clifforda 🙂 Nie narzekam – potrzebuje mnie to ma, kiedys pewnie jej sie odmieni 🙂 A na razie w trakcie takiej zabawy (i nie tylko) obdziela mnie całuskami, ściska co chwile, mówi ze kocha – warto 🙂

    #1673568

    Anonim

    Tak, wiem, że warto, wiem, że za tym zatęsknię jak mi powie „mamo, jadę na wakacje sama” 😉
    Po prostu myśłałam, że to z czasem minie, albo osłabnie, a to trwa już prawie 4 lata 😎



    #1673569

    usianka

    U mnie juz ponad 4 lata 😉
    Minie pewnie nawet szybciej niz sie spodziewamy 🙂

    #1673570

    kulki

    Zamieszczone przez olencja
    które zupełnie nie potrafią się same bawić, rysować, robić cokolwiek?
    Mówię tu o dziecku, które nie potrafi samo spędzić 5 minut, nie chodzi mi o jakąś dłuższą zabawę.
    Jak rysuje to potrzebuje, żeby siedzieć obok i też rysować (na jej rysunku), jak zabawa lalkąś to też wspólna, układanie puzzli – trzeba chociaż siedzieć i patrzeć, gra na komputerze – to samo.

    Tak, znam taki przypadek :-\

Postów wyświetlanych: 8 - od 16 do 23 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close