Czy są starające się po Depo Provera?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #39708

    kryska

    Szukam starających się dziewczyn, które brały wcześniej zastrzyk Deppo Provera.
    Odezwijcie się !!!

    pozdrawiam,
    Kryśka (4 cykl starń)

    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #520153

    kryska

    odświeżam temat

    tak tylko odświeżam temat

    pozdrawiam,
    Kryśka (4 cykl starń)

    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska



    #520154

    zuzanna

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    ja bralam dokladnie rok temu zastrzyk ale tylko jeden:)

    Zuzanna 16 cykl starań
    Temperaturki

    #520155

    kryska

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    Ja brałam dwa zastrzyki. Ostatni 20.12.2002. Pierwsze krwawnienie po tym zastrzyku pojawiło mi się dopiero we wrześniu 2003 i od tego momentu cykle mi powariowały (miałam co tydzień). Brałam dwa cykle tabletki antykoncepcyjne aby to urlegulować i dopiero od tego momentu zaczęliśmy starania. Mój nowy lekarz powiedział mi, że to najprawdopodobniej przez zastrzyk są kłopoty i on go nie poleca kobietom, które planują jeszcze dzieci.
    A co na to mówi Twój lekarz?

    pozdrawiam,
    Kryśka (4 cykl starń)

    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #520156

    zuzanna

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    ja wzielam w lutym 2003 w celach leczniczych i w wakacje cykle wariowaly trwaly 14-18 dni
    mysle ze to bardzo zly srodek bo tak bardzo „rozwala” cykle
    uregulowaly sie albo same albo za pomoca duphastony a potem luteiny
    nigdy sie na to po rad drugi nie zdecyduje!
    p.s
    byc moze to jest powodem moich dlugich staran (?)

    Zuzanna 16 cykl starań
    Temperaturki

    #520157

    kryska

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    Wiesz, nie sądziłam, że można brać zastrzyk Depo Provera „w celach leczniczych” Ja go brałam po porodzie jako środek antykoncepcyjny. I praktycznie 9 miesięcy nie miałam nawet krwawień, a jak juz były to jajeczkowanie nie występowało.
    Zapewno u Ciebie to może być przyczyna Twoich długich starń, bo faktycznie rozwala cykle maxymalnie. Ja już wiedziałam rok temu, że chcemy drugie dziecko i zapewne starałabym się też wcześniej gdyby nie ten zastrzyk.
    A myśłałam, że jestem jedyna z problemami po zastrzyku, bo nie sądziłam , że tak może być, skoro tak powszechnie się go przepisuje (po porodzie).
    Ale mam nadzieję, że wszystko dojdzie do normy i zafasolkujesz czego ci życzę

    pozdrawiam,
    Kryśka (4 cykl starń)

    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska



    #520158

    zuzanna

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    „w celach leczniczych” to u mnie znaczy jako forma antykoncepcji na uspienie jajnikow po torbieli
    ja miesiaczke o ile nie myle sie (musislabym zerknac w notes) mialam ok 40 dni po ( tych trzech miesiacach niby dzialania) a przez caly ten czas plamienia
    ogolnie rzecz biorac nie polecam a nawet odradzam:)
    mimo to mam nadzieje ze i Tobie i Mi uda sie szybko zajsc w ciaze!
    pozdrawiam

    Zuzanna 16 cykl starań
    Temperaturki

    #520159

    Anonim

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    ja wzięłam 4 zastrzyki – Natusię karmiłam piersią do 11 miesiąca. Faktycznie – po ostatnim zastrzyku w maju 2003 roku dostałam okres dopiero we wrześniu. I też mi cykle powariowały – raz miałam miesiączkę co 2 tygodnie, raz w ogóle nic przez 2 miesiące. Teraz – po ostatnim krwawieniu, które trwało ponad miesiąc(!) zaczęłam brać tabletki hormonalne na wyregulowanie cyklu (tri-minulet). Narzie wzięłam 5 tabletkę, krwawienie ustało 🙂

    Kaśka z Natusią (23 miesiące 🙂

    #520160

    kryska

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    To i tak dobrze, że dostałaś krwawienie po 40 dniach, a nie tak jak ja po 6 miesiącach….
    Gdybym tylko wiedział, że teraz będą takie problemy… Na szczęście trafiłam na ekstra lekarza i mam nadzieję, że zrobi porządek z moimi cyklami.

    pozdrawiam,
    Kryśka (4 cykl starń)

    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #520161

    eternity

    Re: odświeżam temat

    Witajcie! A ja z depo proverą mam taki problem. Lekarz zaaplikował mi ten zastrzyk ot tak sobie nie informując mnie o żadnych skutkach ubocznych pomimo, że wcześniej mówiła, mu, że źle toleruję hormony. Zaaplikował mi go jako krótkotrwałą antykoncepcję. Teraz minęły 3 tygodnie od iniekcji a ja fatalnie się czuję mam bóle głowy, mdłości, bóle podbrzusza. Nie dostałam też @. Dodam, że zaaplikował mi go w 16 dniu cyklu. Teraz po tym co tutaj przeczytałam jestem załamana. Powód: w lipcu planowaliśmy z mezem ciążę. To moja tragedia, jak lekarz mógł mi kobiecie, która nie rodziła zrobic coś takiego ;-(((((



    #520162

    kryska

    Re: odświeżam temat

    Nie wiem, czy cię to pocieszy, ale mi udało się zajść w ciąże. Dość długo na to czekałam ale jednak udało się. Ostatni zastrzyk wzięłam w grudniu 2002, a we wrześniu 2003 dopiero dostałam @. No a w maju 2004 pojawiła sie fasolka.
    Zastanawiam się jeszcze, bo może dostałaś jąkąś mniejszą dawkę i nie będzie takich skutków ubocznych jak u nas. Życzę ci tego z całego serca i trzymam kciuki aby @ szybko sie pojawiła. Ja w każdym razie nie polecam nikomu tej formy antykoncepcji….
    Pozdrawiam

    Kryśka + Jakub (4.07.02) + fasolka
    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #520163

    eternity

    Re: odświeżam temat

    No tak ale to i tak długo czekałaś a ja mam 32 lata i nie mam tyle czasu. Najgorsze jest to, że nie mam nawet plamień. Nie wiem, czy można ewentualnie leczyć skutki tego zastrzyku po tych 3 miesiącach. Tak bardzo zalezy mi na czasie, bo w moim wieku owulacja i bez depo provery jest zaburzona.



    #520164

    kryska

    Re: odświeżam temat

    Mój obecny gin stwierdził, że najprawdopodobniej przyczyną niemoznosci zajścia w ciąże były zaburzenia spowodowane własnie Deppo Proverą. I jak zgłosiłam się do niego w listopadzie to nie czekając na efekty starań od razu robił mi monitoringi ovulacji, a potem brałam Clo.
    Ja natomiast przez pierwsze 3 miesiące od wzięcia deppo-provery – plamiłam (czyli do marca). Potem przerwa i dopiero @ pojawiła sie we wrzesniu i to z 2 tygodniowymi odstępami…
    Trzymam jednak kciuki aby u Ciebie to krócej trwało. A wiekiem sie nie martw. Masz jeszcze czas. (Chociaz dobrze mi mówić , bo sama zdecydowałam się na dzieci teraz, aby nie rodzić po 30-stce, a mam 28 lat…)
    Pozdrawiam

    Kryśka + Jakub (4.07.02) + fasolka
    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #520165

    dagi

    Re: Czy są starające się po Depo Provera?

    ja wprawdzie starajaca sie juz nie jestem ale napisze Ci, ze wzielam jeden zastrzyk…czulam sie potwornie…mialam brazowe plamienia, bole glowy…lazilam do lekarza non stop. powiedzial, ze zastrzyk powinien dzialac do konca marca….ale spokojnie moge sobie „pouzywac” przez nastepne 2 miesiace bo cykle 100% beda bezowulacyjne. 25 marca zrobilam test ciazowy bo dziwnie sie czulam…pozytywny. zaczynam 16 tydzien ciazy…dzidziak zdrowy a mnie w przychodni dla ciezarowek pokazuja palcami jak mutanta bo niby po depo provera nie nikomu nie udalo sie tak szybko. Ja watpie cos w mojego „bylego”lekarza…moze on cos pochrzanil…jednak z dzidzi bardzo sie cieszymy. A wam przesylam fluidki ciazowe!!!!

    #520166

    eternity

    Re: odświeżam temat

    Dziękuję trochę mnie pocieszyłyście. W poniedziałek jestem umówiona w Klinice leczenia bezpłodności małżeńskiej. Jest tam Pani doktor, która chce mi pomóc. Podobno mozna coś na to poradzić, ale dopiero po upływie 14 tygodni od iniekcji t.j około połowy sierpnia. Zaraz napiszę na forum co powiedziała Pani doktor. Co za okoliczność Wy nie chcecie @ a ja nie mogę się teraz doczekać aż przyjdzie. Też mam takie objawy jak ciągły apetyt, depresję i zmienne nastroje, bóle głowy, brak @ i brązowe plamienia. Wszystkim odradzam ten zastrzyk. Lepiej brać tabletki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close