czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #38631

    Anonim

    Hejka!
    No właśnie? Czy są na tym forum jakieś wegetarianki?
    Jak sobie radzicie, jak uzupełniacie swoją dietę?
    Ja jestem wegetarianką od 12 lat i bardzo dobrze się czuję, badania mam idealne, jak powiedział mój lekarz „jak niemowlaczek” :)))

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    GG4741887

    #504988

    mkkafe

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Gdy zaszlam w ciaze byłam wegetarianką przez 7 lat. Nie zamierzalam zmieniac diety, ale okolo 4 miesiaca moj organizm zaczal domagac sie miesa – krwiste befsztyki – bee, watrobka -bee wszystko gdzie saczyla sie krew. Smakowalo mi az nie moge o tym myslec. Moze dlatego ze spadala mi szybko hemoglobina, bralam hemofer ale mieso i tak pochlanialam. Potem po porodzie wszystko sie unormowalo, a teraz prawie w ogole nie jem miesa.
    Dziwne to bylo dla mnie. Moj maz, tez wege nie mogl patrzec jak ja wcinam mieso, a dla mnie to bylo naturalne.
    Ale uwaga. Przez cala ciaze jadlam bardzo duzo jogurtow, jak przed, moja mala miala lekka skaze bialkowa i dopiero po ukonczeniu 3 r.z. zaczelam podawac jej zwykle mleko. Lekarz uwaza ze nadmiar nabialu w ciazy przyczynil sie do tego.
    Monika



    #504989

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Melduje sie kolejna wegetarianka. Ja nie jem miesa, ale jem drob i ryby, a takze spore ilosci owocow morza, ktore uwielbiam. Do tego baaardzo duzo nabialu, jogurtow, jajka, sery, itp. itd., a ostatnio pilnie wzbogacam diete w codzienne warzywa i owoce.

    Sylvie

    #504990

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Cieszę się, że jesteście:)) Ja staram się teraz jeść jak najwięcej owoców i warzyw, żeby nie mieć żadnych niedoborów. Znam kilka mam wegetarianek, które całą ciążę przechodziły bez żadnych problemów a dzieci miały 10 punktów:)))

    Ciekawa stronka

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    GG4741887

    #504991

    agahh

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Tez jem tylko drob i ryby.WSwoim jadlospisie mam duzo zielonego,wodorostow hihihih(sushi)soje,oczywiscie nabial.Ostatnio wcinam nagminnie jogurty z aloesem:)))))

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    #504992

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Jeśli o to chodzi, bo przeczytałam odpowiedzi na Twój post, to tez przyłączam się. Jem w zasadzie tylko drób i ryby, choć ostatnio naszła mnie taka ochota na parówki, że nie do końca tak jest- choć staram się wybierać drobiowe;)) Jak w sklepie nie ma to jem inne;))

    pozdrawiam
    Agata 🙂
    4 – ty cykl starań!!!



    #504993

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Aguś…jogurt z aloesem???? pierwsze słyszę…gdzie taki można kupić????

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    GG4741887

    #504994

    agahh

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Sa,pyszne ale tez w porownaniu z innymi ciut drozsze.Wygladaja tak a kupic mozna w Niemczech hihihi choc sadze,ze i w Polsce rowniez gdzies w duzych marketach.

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    Edited by agaHH on 2004/02/02 19:41.

    #504995

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    prawdę mówiąc nie widziałam takich u nas:))) no nic jakoś to przeżyję:)) zjem żywego aloesa z parapetu hahaha

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    GG4741887

    #504996

    aggulka

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Witam,
    wege ściśle przez ostatnie 5 lat (lakto-ovo), przedtem z małymi odstępstwami, własciwie od kiedy udało mi się wyzwolić spod babcino-mamusiowego „kartofelki możesz zostawić, ale mięska jak nie zjesz, to nie wstaniesz od stołu”.
    Wyniki mam też wzorcowe – tylko czerwone krwinki i hemoglobina trochę bliżej dolnej granicy (ale żelazo ok).
    Niestety po drugim poronieniu w listopadzie coś mi odbiło i miałam fazę mięsną (bunt?). Już mija 😉
    Tymczasem lekarz zalecił mi włączenie ryb do diety (mam kłopoty z odpornością i takie tam) i intuicyjnie bardziej niż rozumowo czuję, że one mi dobrze robią – widać mojemu organizmowi akurat czegoś tam brak. DO tego biorę potężne dawki iskialu (olej z wątroby rekina) i vit. E – w żelatynie – więc mój wegetarianizm na razie i tak diabli wzięli 😉 No trudno – to wszystko dla tej istotki, która jakoś nie chce się zdecydować… może to ją w końcu przekona.
    Pozdrawiam, Agata



    #504997

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Aga, wejdz sobie na stronkę

    Tam Ci powiedzą gdzie przyjmują lekarze ginekolodzy przyjaźni wege ludkom:)))

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    GG4741887

    #504998

    duska

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Jestem wegetarianką odkąd przestałam być żywiona przez babcię :-))
    Przed ciążą badania miałam ok. W ciąży, w 2-gim i 3-m trymestrze morfologia mi spadła i brałam preparaty z żelaza. Lekarka oczywiście polecała wątróbkę itp.
    Gorzej z dietą mamy karmiącej, bo po wykluczeniu nabiału, soji i mięsa – niewiele zostaje. No ale już zaczynam jeść wzystko …….. Pediatra nie mogła zrozumieć, że nie mogę się zmusić do zjedzenia indyka albo królika 🙁

    Pozdrawiam wszystkie wegetariańskie przyszłe i aktualne mamusie!!!

    Duśka i Emila (09.10.2003)



    #504999

    Anonim

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Dusia, to jest bardzo pocieszające i pokrzepiające, że jednak można dać radę i nie jeść mięsa wcale, ani przed ciążą ani podczas:))) Ja też będę twarda:)))

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    GG4741887

    #505000

    agahh

    Re: czy są tu jakieś wege przyszłe mamy?

    Tylko prosze go obierz,bo podniebienie sobie pocharatasz hihihih:)))))))

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close