czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #80075

    awkaminska

    chej !

    jestem przeraźona że trafiło mi się 3 raz…. mam 2 cudowne córki…. już się przyzwyczaiłam, w kwietniu przeprowadziliśmy się dużego domu… zmiana adresu…. mnustwo rzeczy do zrobienia… komunia Jagody…. a tu ups…. i 2 kreseczki na teście… i tylko wielka radosć mojego męźa, dla którego szczyt szczęścia to dom, ogród, gril i gromadla dzieci (pewnie ma nadzieję że to syn, hi hi ale będzie miał jak będzie dziewuszka hi hi hi, wejdą mu te baby na głowę i wyrwą resztkę włosów)

    już się przyzwyczaiłam, jakoś sobie poradzę, wkońcu mam duży dom i ogród, trzeba to wypełnić (hi hi hi)

    …. czuję się jak weteranka (sama jedynaczka, nadrabiam zaległości rodzinne), i śmieję się słysząc, źe 3 dzieci to rodzina wielodzietna

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1098457

    paula26

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    zgłaszam się. Borys ma 3 lata i przez długi czas myślałam, ze na tym zostanie, ale też i specjalnie się nie zabezpieczałam. przede wszystkim chciałam żeby Borys miał rodzeństwo. sama mam brata starszego o prawie 10lat (bez 5 dni) i często czułam się jak jedynaczka.
    teraz coraz bardziej niecierpliwie oczekuję listopada i pojawienia się Maksia 😉 no ale 3 dziecka raczej już nie mam w planach

    Paula, Borys i Maksiu



    #1098458

    awkaminska

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    ja też nie miałam hi hi w planach…. tzn. był moment, że chciałam ale to było ponad 2 lata temu….. a teraz było mi dobrze tak jak jest… ale cóż różnie się dzieje, i będę kochać wszystkie dzieci….

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1098459

    paula26

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    ja ok rok po porodzie mialam mały odlot na kolejne dziecko ale szybko mi minęło. póxniej bywało róznie, ale gdzieś w głowie tkwila mi myśl o rodzeństwie dla Borysa no i stało się 😉

    Paula, Borys i Maksiu

    #1098460

    agau

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Dla mnie tekst o rodzinie wielodzietnej z trójką dzieci też się bardzo podoba. Mnie dwie kreski zaskoczyły w stczniu i już niedługo urodzę trzeciego dzidziunia. Bcardzo się cieszę. Życzę powodzenia i spokojnej ciąży.
    Pozdrawiam. Aga

    #1098461

    gosiag

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    No to się zgłaszam – kolejna „weteranka” dosłownie i w przenośni: Trzecie dziecko zaraz będzie a i wiek już grubo po 30-stce 😉 A swoją drogą mój mąż zadowolony z trzeciej córki 🙂
    Pozdrawiamy

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (35 t.c.)



    #1098462

    gosiag

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Aga! Co słychać? Mam nadzieję, że wszytko dobrze? U mnie szyjka właściwie zgładzona (słowa lekarza). Kazał odstawić fenoterol i nastawić się że może nawet na dniach (do 2 tyg.) urodze. Dzieciątko duże więc jego zdaniem lepszy wcześniejszy poród (w moim wypadku już nie tak wczesny przecież) niż dłuższe branie fenoterolu (słowa lekarza). No to niech się dzieje co ma się dziać – byle Małe zdrowe było!
    Pozdrawiam

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (35 t.c.)

    #1098463

    agau

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Witam Gosiu!
    U mnie wszystko OK! Dzisiaj byłam na wizycie u lekarza. Mówił, że wszystko w porządku. Za dwa tygodnie usunie mi pessar. Myślę, że zdąży, chociaż nic nie wiadomo, bo moja szyjka cały czas miękka. Wspaniale, że doczekałyśmy tak bliskiego terminu porodu. Jeśli Twoja szyjka już tak wygląda, to co ze szwem – nosisz go jeszcze???
    Teraz już możemy się przestać bać!
    Pozdrawiam. Aga

    #1098464

    awkaminska

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Jak miło że nietylko u mnie 3-cie…. szczególnie jak wspomnę posty z przed około 2 lat postulujące zalety bycia jedynakiem…

    mój mąż z 3 córki teź będzie zadowolony tylko żartuje że przydało by mu się jakieś wsparcie w babińcu, i że jak będzie tyle baba to do końca osiwieje….

    pozdrowionka

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1098465

    awkaminska

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Tak się cioeszę, że nie jestem sama….. (ja test robiłam dla formalności będąc przekonana że mi się spóźnia bo byłam zestresowana, poza tym zabezpoieczałam się i wogle by mi do głowy nieprzyszło że…. wręcz zapomniałam że ztego czy tamtego biorą się dzieci hi hi hi) i nie ma matod w 100% pewnych)

    w jakkim wieku są Twoje starsze dzieci????

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)



    #1098466

    kantalupa

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    NIe wiem, czy weteranka, ale jedno bablatko juz mam. Kiedys byly plany na „piateczke”, ale chyba mi juz zabraknie czasu, niestety. Sama jeszcze nie wiem, czy poprzestaniemy na dwojeczce, ale jesli malenstwo pojdzie w slady braciszka w kwestii charakteru, chyba na tym zakonczymy reprodukcje.
    Pozdrawiam!

    Adas 19m-cy i Bejbi

    #1098467

    awkaminska

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Tak czytam o wasze tu teksty (o podszysciach….) czy przy poprzednich ciążach teź miałyście (Gosiu i Agnieszko) problemy?

    ja zastanawiam się na ile spokojne pierwsze 2 ciąże wpływają na spokojność tej 3???? w zasadzie poza małą ciążą z Jagodą i anemią, oraz starzejącym się pod koniec ciąży łożyskiem z Kamcią to problemów nie miałam…. jak doszło do tego że wiadomo było że potrzebna jest podszycie????

    pozdrowionka. aga.

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)



    #1098468

    awkaminska

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    Ja po Jagodzie przez dłuższy czas się niemogłam się zdecydować (poród licząc czas w szpitalu do rozwarcia 9cm 23 godziny, dalej vakum) póżniej Jagoda chciałą wisieć na cycku prawie 2 lata i nic innego nie ckciała jeść, do tego trzeba było zacząć parcować…. za to po Kamci zaraz mogłam po porodzie szpagaty robić i rodzić kolejne (jadło to, spało całą noc, i żyło według zegarka…. do czasu hi hi hi)…..

    no ale jest jak jest….

    pozdrowionka

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1098469

    gosiag

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    W drugiej ciąży już miałam szew założony – dużo stresu z tym było, bałam się czy donoszę ale nawet przenosiłam 🙂 Teraz już spokojnije do tego podeszłam (też szew od 16 t.c.). A problemy z szyjką po pierwszym porodzie – popękała przy 4,5 kilowej Julce 😉

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (35 t.c.)

    #1098470

    gosiag

    Re: czy są tu weteranki??? (1, 2 dzieci….)

    J awłaśnie też dziś byłam u lekarza – szew trzyma się na koniuszku – lekarz powiedział, że szyjka prawie zgładzona więc widocznie szew trzyma się na tym „prawie” 😉 Kazał mi odstawić fenoterol bo szkodzi na serce moje i dziecka – a w tym okresie ciąży lepiej jak wcześniej urodze niż jak mam brać fenoterol – no cóż…. wie co mówi! Zamiast biorę 3x po 2 no-nospy. No i zobaczymy co będzie 🙂 Co prawda z wrażenia i troszkę ze strachu aż się popłakałam ale teraz już jestem spokojna. Musi być dobrze! Za tydzień gin zadecyduje czy już zdjąć szew czy jeszcze chwilę…. No chyba że zacznę podplamiać albo skurcze staną się regularne i częste – wtedy szybciutko do szpitala bo szew może się wyrwać razem z częścią szyjki 🙁 Myślę, że będzie dobrze! 🙂

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (35 t.c.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close