Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 108)
  • Autor
    Wpisy
  • #52044

    lunea

    Już od dłuższego czasu zauważyłam, ze gdy jest mowa o mężach/partnerach, to zazwyczaj większość dziewczyn narzeka. No i zastanawiam się, czy to wynika z tego, ze te szczęśliwe nie ujawniają się za bardzo (no bo przecież nie potrzebują wsparcia forumowiczek) czy też faktycznie większość z nas nie jest szczęśliwa w związku.
    Pamiętam dokładnie, jak moi znajomi, szczególnie jedna kolezanka, straszyli mnie, ze po ślubie, a już NA PEWNO po pojawieniu się dziecka życie radykalnie zmieni się na gorsze. Ta moja kolezanka rzeczywiście nie ma zbyt udanego życia, ale ja, prawie po roku od urodzenia Weroniki i niecałe 2 lata po ślubie, nie miałam ANI RAZU chwili zwątpienia… Zawsze wiedziałam, ze dobrze wybrałam, czułam się kochana, szczęśliwa… Mąż bardzo dużo pomaga w domu (jeśli tylko w nim jest, bo b. dużo pracuje), Weroniką też lubi się zajmować. A wieczory są dla nas. I naprawdę mogę powiedzieć, ze jestem szczęśliwa. Oczywiście, że nikt nie jest ideałem i czasem bywają „nieporozumienia”, ale one bardzo szybko mijają, wyjaśniamy sobie je.
    Tak wiec dziewczyny, przyznajcie się 🙂 Która jest szczęśliwa w swoim związku?
    Mam nadzieję, ze będzie nas trochę…
    Pozdrowionka!

    lunea i Weronika (24.09.03)

    #668024

    Anonim

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    no my malzenstwem nie jestesmy oficjalnie, ale i tak zeby sie nie tlumaczyc przedstawiamy sie jako malzenstwo. jestesmy razem dwa lata, od poczatku mieszkamy razem. po ok dwoch miesiacach wiedzielismy ze chcemy byc ze soba juz zawsze i ze chcemy miec dzidziola. od urodzenia malej jest o tyle trudniej ze przed dzieckiem nie zdazylismy sie soba wystarczajaco nacieszyc a teraz malo czasu i sily poza tym nic sie nie zmienilo. kochamy sie bardzo, jestesmy nierozlaczni (nawet na spacery z dzieckiem ide do niego do pracy). zdarzaja nam sie gorsze dni (naprawde bardzo zadko) ale mimo wszystko jestesmy bardzo szczesliwi. gdyby nie problemy finansowe to z czystym sumieniem moglibysmy stwierdzic ze mamy wszystko

    ania z małą olivią (13.02.2004)



    #668025

    fulwia

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    NIe jestem mężatką … ale dlugo jestesmy ze sobą mieszkamy od 2 lat noi Rambuś ma 4 i pol miesiąca,,Owszem klucimy a raczej sprzeczamy sie teraz czesciej niz przed urodzeniem maluszka ale to sa paro sekundowe foszki bo moj Gucio to taki do rany przyloz.On nawet nmie potrafi na mnie krzyknac, ale reękę ma tfardą 😉 Jestem szczęsliwa i to wiem napewno , a slubu chyba i tak nie planujemy … bo niby poco? my już nic nikomu nie musimy udawadniac
    POzdrawiam bardzo …

    Fulwia z DoMiNgaSkieM ( Dominiczkiem)
    26.marzec.’04

    #668026

    minka

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Ja jestem. Baaaardzo. Mój mąż jest fantastycznyi nie zamieniłabym go na żaden inny model:-)))) Dzidzia jest świetna i kochana przez nas oboje bardzo. Mamy czas dla siebie i na życie towarzyskie, bo dziadkom możemy zostawić malutką od czasu do czasu. Mamy swoje mieszkanko i z resztą „luksusów” też jest nieźle. Mąż ma fajną pracę a i ja miewam jakieś zlecenia. Oczywiście mamy też sporo marzeń i planów, które wcale się ze sobą nie wykluczają. Wogóle, lubimy ze sobą przebywać.

    Minka z Oliwią (19.11.03)

    #668027

    cat

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Zgłaszam się.
    3 lata po ślubie, 7 lat znajomości, rozwodu nie przewiduję.

    Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

    #668028

    teo

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    my jestesmy bardzo szczęśliwi!!!kochamy sie coraz to bardziej i coraz to bardziej dojrzałą miłościa
    staż małżeński 2,5 roku
    staz bycia razem prawie 9 lat:-)

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #668029

    zielona7

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Obecna!!! Staż bycia razem 5 lat, po ślubie 3 lata (dziś rocznica ! !!!!) i roczny Dawidek! Jak w każdym związku (nie tylko małżeńskim) są wzloty i upadki, ale grunt że zawsze potrafimy dojść do porozumienia:) Kochamy się bardzo i nie wyobrażamy sobie życia bez siebie i Dawidka. Mąż pracuje, ja do pracy wróciłam 3 tygodnie temu a z Dawidkiem została teściowa. W przyszłym roku planujemy iść „na swoje” bo na razie mieszkamy z teściami w dużym domu. Jak byłam na wychowawczym to nie było nas na nic stać, ledwo na pieluchy starczało a i czasem musiałam pożyczyć, ale teraz sytuacja się poprawia. Mąż skończył studia, ja się bronie za rok i już wydatków będzie mniej:)
    Spadam, bo nie zamierzam rocznicy spędzić przed kompem

    Ewa i Dziubasek (2003)

    #668030

    niki23

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    To ja też się dopisuję do listy szczęśliwych mężatek !!!!!! :))
    Byłam i jestem bardzo szczęśliwa, nigdy nie wątpiłam w swój wybór i nigdy nie załowałam :-))) Znamy się od 4,5 roku, a małżeństwem jesteśmy ponad półtora roku.Pozdrawiamy

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    #668031

    mamaalusia

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Dopisuję się do listy szczęśliwych mężatek!!! W październiku minie 2 rocznica ślubu, a będziemy razem………2,5 roku! 😉
    Ale okazało się, że wybór trafiony w 10!!! I za nic nie chcę innego! Mąż sprawdził się na piatkę w każdej sytuacji! Kocham Go. Szczerze.
    I przykro mi się czyta takie posty, że ktoś kiepsko trafił… Nawet nie jestem w stanie wtedy odpisać: „a ja mam fajnie”, bo to by jeszcze bardziej pogrążyło zdesperowane żony…


    http://aleksander-2003.w.interia.pl/

    #668032

    agusjot

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Są. Staż 6 lat, małżeństwo 3 lata, Kuba rok i dwa miesiące. Nigdy w to nie wątpiłam i jest mi bardzo dobrze.

    Aga i Kuba (25.06.2003)



    #668033

    barkus

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Ja też !!!!!!!! Zdjęcie w podpisie zrobione było w naszą 3 rocznicę slubu (kościelnego)…Jestesmy 3.5 roku po slubie cywilnym, pponad 7 lat znoajomości…Nie zamieniłabym go niegy w życiu!!!!!!!!!!!Zdarzają się gorsze dni, ale aż niezdrowe wydaje mi sie to że jeszcze nigdy się nie pokłóciliśmy:-)))Mamy 2-letnią córcię i 10 miesięcznego synka- do szczęscia nie brakuje nam nic:-))
    Pozdrawiamy-

    Basia, Jurek,Julia,Barti

    #668034

    amber

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Jestem przeogromnie szczęśliwą mężatką
    We wrześniu mija 3 rocznica naszego śubu, a od lat 4 się znamy i prawie tylez samo razem mieszkamy…jeszcze niestety nie na swoim.
    Mąż całymi dniami pracuje a mimo to gdy wraca około 19 (z domu wychodz o 7 rano) to zawsze znajdzie trochę siły by zająć się Maćkiem. Każdą niedzielę spędzamy razem, obowiązkami dzieliśmy się po równo…jest naprawdę super.
    Nigdy nie żałowałam swojego wyboru a marzeniem największym jest dożyć wspólnie starości. Niestety nikomu z mojej najbliższej rodziny nie było to dane…ale może nam się uda

    Beata i Maciuś 11.02.2004



    #668035

    piechotka

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    GRATULACJE!!!! I wielu jeszcze, oby coraz szczęśliwszych lat wspólnego życia!!!

    Ania, Miłosz Kajtek

    #668036

    zielona7

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    Dzieki!!!

    Ewa i Dziubasek (2003)

    #668037

    piechotka

    Re: Czy są tutaj SZCZESLIWE mężatki

    A dlaczego miałoby ich nie być???
    W maju minęło 10 lat od pierwszego spotkania, w czerwcu tyleż samo od początków spotykania się, a w październiku będziemy świętować 10 rocznicę ślubu . I, choć wiele osób wątpiło w trwałość tego związku ze względu na zaledwie 5 miesięcy od spotkania do ślubu, jesteśmy ze sobą szczęśliwi, choć czasem, jak każdy mamy gorsze chwile. Gdy jednak pomyślę sobie, że moi Rodzice przeżyli ze sobą TYLKO 30 lat, to aż się boję, bo nam już 1/3 tego „przeleciała” i wiem, że chciałabym być z Andrzejem o wiele dłużej…Mam nadzieję, że dożyjemy złotych godów

    Ania, Miłosz Kajtek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 108)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close