Czy takie karmienie ma sens????

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #39920

    kotagus

    Mam pytanie do doświadczonych mamuś.

    Mati ma prawie 3 tyg., karmię go piersią, ale nie jest to łatwe.
    Myślałam kiedyś naiwnie, że dzidziuś to ” tryska szczęściem ”
    na widok cyca, i jedyne problemy z karmieniem mogą być po stronie mamusi. Naiwność… W dzień jest jeszcze w miarę ok, przysysa się nie najgorzej (do samej piersi – co jest sukcesem, bo ze szpitala wyszliśmy z kapturkami i tak było przez prawie 2 tyg.), w nocy jest dramat… Płacze z głodu, a nie chce mu się ssać (czasami w nocy „podpieram” się jeszcze kapturkami), mlaśnie i puści i ryk. Wciskam mu tą pierś do buzi i tak i tak. I nic. Czasami się uda, żeby się najadł.
    Ja jestem niewyspana, więc cierpliwa nie za bardzo, chciałabym żeby jadł ślicznie 15 min i grzecznie poszedł spać, niestety… Karmienia nocne to walka z piersią, odpycha ją, drapie, płacze. Zaczęłam ściągać pokarm i butlę 100ml podawać mu w nocy (żeby choć jedną walkę odpuścić), butlę je całkiem, całkiem. Ale to ściągane mleko jest „z dnia” więc nie tak kaloryczne jak nocne. Mati budzi się w nocy na karmienie co 1,5-2 godz., karmienie i czynności pomocnicze trwają i do godziny. Padamy z mężem na twarz.

    Dlatego wymyśliłam, że jedno nocne karmienie (to ok. pólnocy np.) zastąpię mlekiem sztucznym Bebiko HA (takie dostawał w szpitalu, gdy po cc nie miałam jeszcze pokarmu), po to żeby był bardziej najedzony i dłużej spał. Żeby nie stracić pokarmu, w czasie gdy mąż poda mu Bebiko, ja ściągnę seteczkę z piersi (żeby mu podać później).

    Czy takie postępowanie ma sens? Czy może mogę zrobić coś innego, żeby choć odrobinę dłużej spał? Czy możecie mi coś poradzić?

    Pozdrawiam.

    Kotagus i…

    Mateuszek

    #522379

    ellenka25

    Re: Czy takie karmienie ma sens????

    myślę ze mozesz spróbować zrobić tak jak piszesz, maluch bedzie najedzony a Ty troche odeśpisz, a przede wszystkim Mateuszek bedzie znał smak sztucznego mleka i butelki – nie będzie problemów potem, sama czasem żałuję ze tak nie robiłam… teraz Nat pluje mlekiem modyf na odległość a z butelki rzadko pije i to tylko herbatkę
    tylko jeśli chcesz karmić piersią to pamiętaj ze im rzadziej przystawiasz malucha to tym mniej będziesz miałam pokarmu – i pamiętaj o tych kryzysach laktacyjnych – kiedy zwiększa się zapotrzebowanie na mleczko i trzeba częsciej przystawiać – zamiast dokarmiać bo to prosta droga do skończenia karmienia
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2czerwca2003



    #522380

    Anonim

    Re: Czy takie karmienie ma sens????

    może Mateuszek przyzwyczaił się do butelki i smoczka – teraz trudniej mu przestawić się na pierś… w końcu dziecko też musi popracować trochę, żeby poleciało mleczko…

    Kaśka z Natusią (23 miesiące 🙂

    #522381

    aborka

    Re: Czy takie karmienie ma sens????

    wydaje mi sie ze to dobry pomysł. nie ma co sie zameczac. w koncu dla dziecka oprócz mleka wazna jest wypoczeta mama. no a do tego on sie tez meczy.
    W szpitalu jak Bartus był jeszcze słąbiutki to onoje z mezem pomagalismy mu ssac – wpychalismy mu do buzi i maż uciskał piers zeby lepiej leciało. no ale to sie sprawdza jak jest mało pokarmu po porodzie. potem miałam nawał i nie mógł złapac piersi wiec odciagałam troche przed karmieniem. no i on sie najadał butla z mlekiem, nawet dziennym i spał 3-4 h.
    ..jak ja sie ciesze ze mój synek pierwszy usmiech wydał na widok cycuszka. on mógłby ssac non stop i juz od urodzenia spał conajmiej 3 h. a teraz czasem dochodzi do 7 a czasem co 3 sie budzi w nocy.

    AniaB i Bartus 13-12-2003

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close