czy tez sie tak smiejecie?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #26344

    lea

    …podczas karminia – kaszka, deserkiem? nie mogę wytrzymac ze smiechu… Mateusz juz od ponad miesiaca je kleik, a my z męzem nadal padamy ze smiechu, boje sie, ze rozpraszamy czasem dziecko, ale Mati ma coraz to nowy repertuar min i odgłosów.. a jesli juz parsknie na mnie kaszką, to jestem zachwycona hihihi…
    dziś nasladował osiołka… ryczał jak osioł dosłownie i jednocześnie jadł i nawet nic mu nie wypływało na wierzch, ale miny były zabójcze, to na mnie, to na męża… czy to nie wredne z naszej strony, że mamy z niego taki ubaw… a nagorsze jest to, że im gorzej by jadł, tym wiekszy nasz smiech 🙁 może nie powinnismy sie smiac? ale na ogół je slicznie…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #350865

    styna24

    Re: czy tez sie tak smiejecie?

    Ja na poczatku sie smialam jak Tomek uczyl sie jesc lyzeczka. Ale za to smieje sie do lez jak zaczyna gadac do cycka. Ma cyca w buzi i miedzy ciagnieciem gaworzy sobie…niezle to brzmi

    Justyna i Tomek 9.04.2003



    #350866

    Anonim

    Re: czy tez sie tak smiejecie?

    :-))))

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

    #350867

    kasiex

    Re: czy tez sie tak smiejecie?

    Kuba mówi mniam mniam za każdym razem jak mu wkładam łyżeczkę do buzi! jak tu się nie śmiaĆ?

    Kasia mama Kuby (24.01.03)

    #350868

    anwa30

    Re: czy tez sie tak smiejecie?

    tak, tak, tez tak mamy!!1

    pozdrawiamy
    ania z agulką 04.03.03.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close