czy to już?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #39287

    madusia

    cześć dziewczyny! Pytałam na „wszystko o porodzie”, ale zapytam i tutaj. Tyle się już naczytałam, że głupieję od tego. Od soboty mam skurcze (spina mi brzuch), ale one mnie nie bolą i są nieregularne, tylko popołudniem, wczoraj też mi się tak działo. Co to? Czy to tylko te „ćwiczebne”, czy mam się już szykować? W czwartek kończę 37 tydzień. Nic więcej mi się nie dzieje. Podpowiedzcie bo nie wiem co robić. Dzięki Pozdrawiamy Madusia i Jaś (02.03.04)

    #514387

    yohanna

    Re: czy to już?

    To raczej skurcze przepowiadające, te porodowe tak bolą, że raczej nie można ich pomylic z czymś innym 🙂 Skurcze porodowe ponadto stają się po pewnym czasie regularne i coraz częstsze. A swoją drogą skoro za chwilę kończysz 37 tydzień to lepiej bądź już spakowana do szpitala, bo nigdy nie wiadomo kiedy się zacznie, a pakowanie się w pośpiechu może spowodować, że czegoś zapomnisz. ja spakowałam się w 37 tyg. a urodzilam w 38, więc dobrze, że zrobilam to wcześniej.
    Trzymam kciuki za udany poród 🙂

    Asia i Dominiczek (ur 07.01.2004)



    #514388

    lalka

    Re: czy to już?

    Chociaz i mam doswiadczenie z tej dziedziny, jednak nie uwazam, ze jestem eksperta, ale moim zdaniem, kiedy przyjda juz „te” nie bedziesz miala watpliwosci.

    Lalka, coreczka Victoria(29.03.03) i termin 28.05.04

    #514389

    madusia

    Re: czy to już?

    dzięki za odpowiedzi. Będę czekać cierpliwie (chyba z każdym dniem coraz mniej cierpliwie). A jeśli chodzi o torbę do szpitala to leży już spakowana od początku stycznia…. bo ja leżę w domku od połowy grudnia – problem ze „znikającą szyjką”. Spakowałam się wcześniej na wszelki wypadek. Pozdrawiamy jeszcze raz.
    Madusia i Jaś (02.03.04)

    #514390

    gacka

    Re: czy to już?

    Wyczytałam, że masz problem ze skracającą się szyjką. Mam ten sam problem i martwię się, że za szybko urodzę, ale widzę, że Tobie udało się wytrzymać ponad miesiąc więc może ja też mam szansę? Mam do Ciebie pytanie – ile cm. miała Twoja szyjka jak lekarz zdecydował się na to, byś leżała i ile cm ma teraz Twoja szyjka? Moja na poczatku stycznia miała 3,3 cm, a teraz (tydzień temu) 2,5 cm. Jestem w 35 tc i marzę, by wytrzymać do końca lutego. Czy mam szansę?

    Duża buźka

    gacka i Kruszynka (19.03.04)

    #514391

    madziki

    Re: czy to już?

    To masz naprawdę jeszcze długą szyjkę.
    Ja w 23 tygodniu miałam szyjkę tylko 1,5 cm, a tydzień temu lekarka powiedziała, że dalej się skraca – obecnie 27 tydzień…

    MAGDA i majowy Lesio w brzuszku



    #514392

    madusia

    Re: czy to już?

    Przykro mi ale nie mam pojęcia ile cm ma i miała moja szyjka. W grudniu (to był 18 XII i 30 tc), po badaniu moja gina się przeraziła, stwierdzając, że moja szyjka się skróciła. Wysłała mnie przymusowo na zwolnienie, kazała leżeć (być „babcią emerytką”), nie przemęczać się itp. Na kolejnej wizycie (po 3 tygodniach) stwierdziła, że szyjka jest jeszcze mniejsza i pokazała mi na palcach jaka. Byłam przerażona (ale szczerze się przyznam, że trochę jej nie posłuchałam i się nachodziłam), wyznaczyła kolejną wizytę za 10 dni. Wtedy się przejęłam i przyłożyłam do leżenia. Wstawałam tylko do ubikacji. Po tych 10 dniach moja szyjka „stanęła w miejscu”. Leżałam więc dalej. A po następnej wizycie (36 tc) szyjka była na takim samym poziomie. Więc to leżenie dało jakiś skutek, ale naprawdę nie robiłam nic! Dodatkowo wydaje mi się że ma na to wpływ duży stres (a ja miałam kontrolę w robocie w grudniu i nieźle się nadenerwowałam i nadźwigałam segregatorów!!). Więc leż kobieto i nie rób nic! Nie stresuj się niczym a na pewno dokulasz do końca lutego. 35 tc to już nie tak źle, moja ginka właśnie do 35/36 kazała mi „wytrzymać”, potem już całkiem spokojnie wyznaczyła wizytę za 3 tyg. Acha! przepisała mi jeszcze no-spę i magnez, ale ja nie miałam żadnych skurczy i zdecydowałam nie jeść tych leków-jadłam tylko magnez przez te „krytyczne” 10 dni. Ale się wypisałam…… Będzie dobrze! Nic się nie martw, dzidzia już ma prawie wszystko na swoim miejscu (nawet gdyby się teraz urodziła). Wydaje mi się, że i tak twoja szyjka jest „spora”-porównując posty innych dziewczyn z takim problemem. Dla pocieszenia dodam, że moja koleżanka urodziła w 35 tc i dzidzia ma już dwa lataka!! Trzymaj sie łóżka i nie przemęczaj a dotrwasz do końca.
    Pozdrawiamy
    Madusia i Jaś (02.03.04)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close