czy to kolka???

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #55424

    suzzie

    Witajcie!

    Michałek (10tyg) często cierpi z powodu kolek. do tej pory zwykle wyglądało to tak że prężył się i płakał podczas jedzenia (karmię piersia) i po krótkim masażu wszystko wracało do normy. Kupka występowała po każdym karmieniu.
    Teraz kupek nie ma prawie wogóle, tzn. jedna dwie na dobę..:((((((((((((
    jest tak mniej więcej od tygodnia. Gdybym nie podała mu Plantexu pewnie nie robiłby wcale kupki. A brzuszek ma napięty. Je mniej ale spokojniej i raczej nie płacze. chociaż wydaje mi sie że częściej ulewa……… czy to też kolka? Jeżeli nie kolka to co? Może miałyście podobny problem?

    pozdrawiam i z góry dziekuje za pomoc
    Zuzia

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #708249

    agus-kk

    Re: czy to kolka???

    Mam pytanie w sprawie kolek – czy kupki dziecka po kolkch byly troche zelkawe? Moj dostaje leki z flora bakteryjna (ten lek polecilabym na brak kupek) i Dobridat. Jak dlugo trwaly te kolki Pozdrawiam



    #708250

    qr-chuck

    Re: czy to kolka???

    U mojej corci kolek nie bylo wiec moge wypowiedziec sie tylko w sprawie kupek… 2 miesiace to czas, kiedy maly brzusio zaczyna lepiej trawic i wtedy kupek jest mniej… U mojej Aski wygladalo to tak, ze zaczela robic 2-3 kupki na dobe (wczesniej po kazdym karmieniu), potem 1-2, a teraz juz jedna… Jak pytalam kolezanek majacych starsze dzieci to u nich bylo podobnie. Czasami byl to proces stopniowy, czasami – nagly. Ciesz sie – bedziesz miala mniej przewijania.
    Pozdrawiam,

    #708251

    suzzie

    Re: czy to kolka???

    był czas że nie było dnia bez kolki………………:(((((((((((((((((((((
    strasznie cierpiał mój malutki.
    Zaczęło się kiedy skończył 2 tyg i tak do zeszłego tyg. były prawie codziennie. Zwykle załatwialiśmy sprawę masażem brzuszka, jak nie pomagało to Plantex albo Infacol.
    Teraz jak Michaś ma zrobić kupkę to strasznie się pręży i wysiłkuje a zaledwie bąk wyleci – dlatego się martwię, bo jeszcze tydzień temu byłaby kupka.
    Kupki są i były żółte i rzadkie raczej nie były żelowe
    pozdrawiam Zuzia

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #708252

    sysim

    Re: czy to kolka???

    Tak jakbym czytała przypadek mojego dziecka.
    U mnie jest dokładnie tak samo.
    Przez pierwsze 2 tyg. mały jadł i spał i przy każdym karmieniu robił kupe. W 3 tyg zaczął się prężyć co nie pozwalało mu spać i krzyczał. Uspokajał się tylko przy piersi. Co godz. musiałam mu dawać. Jestem pewna że to kolki. Tylko nie mam pojęcia po czym. Nie wiem też czy dawać mu herbatkę plantex czy coś na te kolki? Słyszałam że dzieci na piersi się nie dopaja?

    Daj znać jak sobie poradziłaś z tymi kolkami
    Dobrze jest wymienić się doświadczeniami

    Sylwia i Mateuszek

    #708253

    suzzie

    Re: czy to kolka???

    masowałam i masowałam i jeszcze raz masowałam – okrężnymi ruchami przeciwnie do zegara. kładłam tez czesto na brzuszku, ale nie zupełnie poziomo. tak na siebie brzuszkiem pod kątem ok 60 stopni – wtedy ładnie bekał i bączki puszczał też ;))))))))))))))))))))
    a jak to nie pomagało to plantex niestety musiałam podawać – wiem że nie powinno się dopoajac takich maluszków dlatego ściągałam ok 30 ml swojego mleczka i rozpuszczałam w nim lekarstwo. po taiej miksturze kupka była zawsze duuuuuuuża hihihihi
    poza tym można rozgrzać brzuszek suszarką do włosów i jednocześnie masować – Michaś zawsze zasypiał po 5 minutach………..
    no i w kąpieli masować ciepłą wodą z prysznica
    pozdrawiam

    Michałek 11 sierpnia 2004.



    #708254

    annaw

    Re: czy to kolka???

    Dziewczyny jesli nie chcecie dopajac maluszków to same mozecie pic Plantex ,albo herbatke koperkową i rumiankowa na zmiane . U nas to doskonale dzialalo na Natalki bączki i kupki .
    pozdrawiamy

    ania i Natalka (24.06.04_

    #708255

    gosia123

    Re: czy to kolka???

    Moj Alex jest troszke starszy od twojego Michalka i musze przyznac, ze tez prezy sie i steka przed zrobieniem kupki i tak jest od kiedy pamietam. Z tego co ja sie orientuje to nie jest rzadna kolka (dzieci majace kolke placza bez przerwy) tylko problemy z gazami. Jesli robi kupke nawet raz dziennie to nie ma problemu (dzieci z wiekiem przestaja robic kilka czy kilkanascie kupek dziennie), steka i prezy sie, bo nie moze puscic baczka. Ja daje herbatke koperkowa i specjalne kropelki na brzusio Mylicon (nie wiem czy sa dostepne w Polsce). Moja pani doktor twierdzi, ze te problemy ustaja okolo 3 miesiaca wiec czekam :)))))))

    GOSIA I ALEX 05.07.2004

    #708256

    sysim

    Re: czy to kolka???

    No właśnie mój Matuś się pręży jak chce puścić bąka. Kupke robi co najmniej raz dziennie. Kiedyś pierdział nie prężąc się, a teraz widze że strasznie się męczy żeby oddać gazy.
    Dlaczego tak się dzieje z czym to jest związane?
    Z moją dietą?

    Sylwia i Mateuszek

    #708257

    gosia123

    Re: czy to kolka???

    To nie ma nic wspolnego z Twoja dieta, ja wyobraz sobie jem wszystko, no moze prawie, unikam kapusty, kalafiora czy napojow gazowanych. Ja te same pytanie zadalam lekarce i ona stwierdzila, ze kazde dziecko ma inny brzusio, te brzuszki na poczatku sa niedojrzale, miesnie brzuszka nie sa rozwiniete wiec maja problemy czasami z puszczeniem baczka czy zrobieniem kupki( nawet jesli kupka jest bardzo rzadka). Wraz z wiekiem, takze i wprowadzaniem pokarmow stalym bedzie to sie zmieniac. Uwierz, ze ja bardzo na to czekam, bo przez te stekanie to nie spie po nocach :))))))
    Acha zapomnialam dodac kladz synka czesto na brzuszek to tez przynosi dzieciaczkom ulge :)))))))))))

    GOSIA I ALEX 05.07.2004

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close