Czy to może szodzić w ciąży?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #102199

    eziee

    Mam mały problem, bo tuż przed zajściem w ciążę, zdemontowałam pół kuchni, nie zdążyłam pomalować do końca szafek.

    Czy jeśli poczekam do końca 1 trymestru, malowanie farbami nieolejnymi i ewentualnie trochę rozpuszczalników od czasu do czasu (nie zamierzam się inhalować, ale mam wypełniacz do drewna, który lekko śmierdzi) szkodzi dziecku?

    Wiem, że w ciąży powinnam się oszczędzać, ale zastanawiam się, czy jeśli moje małe stanowisko pracy jest w garażu z genialną wentylacją, to czy mam się czego obawiać…

    Ach, i co z chlorem? Mam taki do czyszczenia wszystkiego, i zazwyczaj czyściłam nim np. blat w kuchni jak z białego robił się żółty, ale znowu nie wiem, czy to szkodzi czy nie…

    #3069353

    Anonim

    Zamieszczone przez Eziee
    Mam mały problem, bo tuż przed zajściem w ciążę, zdemontowałam pół kuchni, nie zdążyłam pomalować do końca szafek.

    Czy jeśli poczekam do końca 1 trymestru, malowanie farbami nieolejnymi i ewentualnie trochę rozpuszczalników od czasu do czasu (nie zamierzam się inhalować, ale mam wypełniacz do drewna, który lekko śmierdzi) szkodzi dziecku?

    Wiem, że w ciąży powinnam się oszczędzać, ale zastanawiam się, czy jeśli moje małe stanowisko pracy jest w garażu z genialną wentylacją, to czy mam się czego obawiać…

    Ach, i co z chlorem? Mam taki do czyszczenia wszystkiego, i zazwyczaj czyściłam nim np. blat w kuchni jak z białego robił się żółty, ale znowu nie wiem, czy to szkodzi czy nie…

    ja bym nic z tych rzeczy nie robiła



    #3069354

    marta

    a ja uważam że owszem szkodzi. ale sprzątać trzeba, więc jeśli np o chlor chodzi to z umiarem i porządnie wywietrzyć, to nic nie powinno się stać. jeśli o farby chodzi to piszesz o akrylowych?

    #3069355

    kata

    generalnie wszelka chemia i jej opary są szkodliwe więc należy tego unikać, wiadomo że czasem trzeba użyć jakiegoś domestosa, no ale to chwila raczej

    myśmy ostatnio malowali dwie sciany i mimo całodziennego wietrzenia na wszelki wypadek spałam w innym pokoju, nie warto wystawiać się na ryzyko, szkoda dziecka, nie wybaczyłabym sobie gdyby jemu coś się stało bo mi się zachciało np. malować coś

    #3069356

    eziee

    Piszę o zwykłej akrylowej i malowaniu drzwiczek szafek kuchennych, które będą schły sobie w garażu. Malowałam tą farbą cały zeszły rok (oczywiście nie non-stop :P) i nawet nie czuć jej zapachu. Chyba poproszę o pomoc z wypełnieniem różnych odbić i zadrapań, a pomaluję sama… :Wstyd:

    #3069357

    agatom

    ja przed ciążą domestos uzywałam do mycia podłogi, a teraz mnie odrzuca od zapachu:Foch:
    a Ty może lepiej nie ryzykuj



    #3069358

    kata

    Zamieszczone przez Eziee
    Piszę o zwykłej akrylowej i malowaniu drzwiczek szafek kuchennych, które będą schły sobie w garażu. Malowałam tą farbą cały zeszły rok (oczywiście nie non-stop :P) i nawet nie czuć jej zapachu. Chyba poproszę o pomoc z wypełnieniem różnych odbić i zadrapań, a pomaluję sama… :Wstyd:

    cały zeszły rok byłaś w stanie pojedyńczym a teraz jesteś w ciąży i to jest zasadnicza różnica

    chcesz ryzykować i narażać siebie i rozwijające się dziecko – twoja decyzja, twoje sumienie, tylko potem nie płacz na forum…

    mam wrażenie że szukasz po prostu uzasadnienia dla swojej decyzji bo uparłaś się żeby te szafki pomalować i to sama :Niepewny: , takie odnoszę wrażenie

    #3069359

    Anonim

    Zamieszczone przez Kata
    cały zeszły rok byłaś w stanie pojedyńczym a teraz jesteś w ciąży i to jest zasadnicza różnica

    chcesz ryzykować i narażać siebie i rozwijające się dziecko – twoja decyzja, twoje sumienie, tylko potem nie płacz na forum…

    mam wrażenie że szukasz po prostu uzasadnienia dla swojej decyzji bo uparłaś się żeby te szafki pomalować i to sama :Niepewny: , takie odnoszę wrażenie

    moim zdaniem od takiej roboty są faceci-szczególnie w czasie ciazy Zony!! bo tak to przecież nie szkodzi

    #3069360

    marta

    Zamieszczone przez Kata
    cały zeszły rok byłaś w stanie pojedyńczym a teraz jesteś w ciąży i to jest zasadnicza różnica

    chcesz ryzykować i narażać siebie i rozwijające się dziecko – twoja decyzja, twoje sumienie, tylko potem nie płacz na forum…

    mam wrażenie że szukasz po prostu uzasadnienia dla swojej decyzji bo uparłaś się żeby te szafki pomalować i to sama :Niepewny: , takie odnoszę wrażenie

    myślę że to zbędna zgryźliwość. dziewczyna zapytała o nasze zdanie, chyba bez sensu jest atakowanie jej

    #3069361

    agatom

    ja na początku ciązy tez mówiłam sobie, zę ciąża to nie choroba, że wszystko mogę robić i żyć jak wcześniej, ale do czasu, aż się dowiedziałam, że coś jestnie tak, teraz wolę dmuchać na zimne, szafki nie zając, nie uciekną. maż też mógłby się tym zająć.



    #3069362

    marta

    no oczywiście że lepiej chuchać… ja w ciąży nie miałąm nieststy takiego komfortu że mogłam na faceta liczyć… wszystko musiałam sama…ale wszystko się dobrze skonczyło

    #3069363

    eziee

    Zamieszczone przez Kata
    chcesz ryzykować i narażać siebie i rozwijające się dziecko – twoja decyzja, twoje sumienie, tylko potem nie płacz na forum…

    mam wrażenie że szukasz po prostu uzasadnienia dla swojej decyzji bo uparłaś się żeby te szafki pomalować i to sama :Niepewny: , takie odnoszę wrażenie

    Dokładnie tak, szukam sposobu na stratę 2 ciąży z rzędu… poronienie to w końcu taka fajna sprawa…

    Ciekawa odpowiedź, szczególnie po:

    Zamieszczone przez Kata
    myśmy ostatnio malowali dwie sciany i mimo całodziennego wietrzenia na wszelki wypadek spałam w innym pokoju

    Czyli można malować, tylko nie można spać w tym samym pomieszczeniu? Jak już pisałam: planowałam malować w garażu, gdzie jest dobry przewiew. I tam też zostawić drzwiczki dopóki nie wyschną…

    Zamieszczone przez dominikaau81
    moim zdaniem od takiej roboty są faceci-szczególnie w czasie ciazy Zony!! bo tak to przecież nie szkodzi

    Bardzo bym chciał, żeby zrobił to za mnie mąż… ale nie ma takiej opcji. Mam szafki bez drzwiczek i 6 miesięcy ciąży przede mną.

    Więc zadam może inne pytanie – czy jakieś maseczki, albo inny typ farby będzie bezpieczniejszy? W TV ostatnio nagminnie zaganiają dziewczyny w ciąży do malowania pokoików dzieci farbami „low VOC”. Zastanawiam się, czy to rzeczywiście coś zmienia, czy to tylko chwyt marketingowy.



    #3069364

    Anonim

    [Więc zadam może inne pytanie – czy jakieś maseczki, albo inny typ farby będzie bezpieczniejszy? W TV ostatnio nagminnie zaganiają dziewczyny w ciąży do malowania pokoików dzieci farbami „low VOC”. Zastanawiam się, czy to rzeczywiście coś zmienia, czy to tylko chwyt marketingowy.[/QUOTE]

    ja sie na tym nie znam bo po pierwsze wszystkie moje ciaze były zagrozone od A do Z a poza tym bardzo ci wspołczuję ze ejstes zdana sama na siebie-w pierwszej ciazy miałam podobną sytuację i byłam sama jak palec

    #3069365

    kantalupa

    poszperalam odrobine w dostepnych zrodlach i w sumie jedyna pewna rzecz, wedle tego, co da sie wyczytac w internecie, to zalecenie szczegolnej ostroznosci w kontaktach z chemikaliami (szukalam hasel: farby, kleje, itp)
    gdzies w poradach eksperta, ginekolog bardzo trafnie napisal: to jest tak jak z alkoholem: sa ciezarne, ktore pija regularnie i nie dzieje sie nic zlego; sa takie, dla ktorych dziecka jedna lampka wina to bedzie ta jedna lampka za duzo
    czyli nie ma bezpiecznej dawki

    sama przeszlam remont bedac w pierwszej ciazy (w 4tym miesiacu)
    nie mialam bezposredniej stycznosci z farba, tzn. nie ja zajmowalam sie malowaniem, ale bylam caly czas w domu
    remont nie wplynal na mnie jakos specjalnie, ale to w zasadzie nie jest dowod na nic

    chyba lepiej sobie odpuscic remont, choc ja znajac siebie…;)

    #3069366

    eziee

    Zamieszczone przez dominikaau81
    a poza tym bardzo ci wspołczuję ze ejstes zdana sama na siebie-w pierwszej ciazy miałam podobną sytuację i byłam sama jak palec

    Nie jestem sama… ale mój m już raz te szafki pomalował, i zdzieranie farby, która zastygła kapiąc z drzwiczek (takie małe sopelki), zajęło mi 3 dni. Ja w domu jestem od napraw różnego typu, i już sobie darowałam sporo różnych rzeczy (między innymi przepychanie mebli, malowanie listew olejną farbą, itd).

    W między czasie doczytałam, że farby akrylowe nie są uznawane ani za bezpieczne, ani za niebezpieczne, i nie wiadomo ile czasu trzeba się inhalować, żeby sobie i dziecku zaszkodzić. I, ponieważ sporo kobiet nie może się powstrzymać przed urządzaniem pokoiku dla dziecka, najlepiej dobrze wietrzyć, robić częste przerwy i przerwać, jeśli ma się uczucie „lekkiej głowy”. Może znajdę kogoś, kto mi z tym pomoże, ale i tak wolę poczekać do 2 trymestru.

    @kantalupa – właśnie nad czymś takim się zastanawiałam, picie, narkotyki i palenie, i niektóre dzieci po takich 9 miesiącach wyglądają lepiej, niż mam, które chuchały i dmuchały.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close