Czy to napewno martwa ciąża?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #96557

    jatoty

    Witam wszystkich
    Mam niestety bardzo smutne pytanie. W 12-tyg. podczas rutynowego badania USG, lekarz mojej żony stwierdził że nie słyszy tętna a obraz dziecka jest za mały ( Dx=8,8mm, przełom6/7tyg ok 4,5mm). Jest to dla nas olbrzymim szokiem, lekarz hospitalizuje teraz moją żonę, zlecił jeszcze badanie beta-HCG. Zdjęcie USG pokazuje dość dużą czarną plamką z wąskim białym paskiem w pobliżu brzegu. Moja żona jest bardzo drobnej figury i bardzo małej wagi ok.46kg. Po 48 h che porównać beta-HCG i prawdopodobnie dokonać łyżeczowania czy czegoś w tym stylu. W szoku nie wszystko zrozumieliśmy, teraz zaczynam myślec jasniej a ponieważ mam „specyficzne” zdanie o fachowcach to pokornie pytam o opinie?
    – Czy jego diagnoza jest słuszna?
    – Czy pospiech z łyżeczkowaniem jest wskazany?
    – Co możemy zrobić jeszcze?
    – Ile się ma czasy by nie pojawiła się infekcja?
    – Czy te badanie USG jest wiarygodne?
    Dodam jeszcze że żona nie skarzyła się na szczegolne bóle ( poza bólami podbrzusza co jakiś czas ale to podobno normalne)
    Pozdrawiam i prosze o opinie

    #2155551

    agakaster

    przykro mi strasznie wiem co czujecie ja też straciłam maleństwo u mnie też nie było bicia serca nie chce robić nadzieje że czasem usg się myli choć tak bywa jak zrobą badania beta to zobaczą czy rosną i powinni może zrobić ponowne usg.
    Ja też czułam się dobrze byłam na badaniu usg w 8 tygodniu nie było serca ponowne badanie za dwa tygodnie i znów nic tylko ja już zaczełam plamić wiec decyzja o łyżeczkowaniu zapadła natychmiast.
    przykro mi strasznie i przytulam was mocno



    #2155552

    Anonim

    Zamieszczone przez jatoty
    Witam wszystkich
    Mam niestety bardzo smutne pytanie. W 12-tyg. podczas rutynowego badania USG, lekarz mojej żony stwierdził że nie słyszy tętna a obraz dziecka jest za mały ( Dx=8,8mm, przełom6/7tyg ok 4,5mm). Jest to dla nas olbrzymim szokiem, lekarz hospitalizuje teraz moją żonę, zlecił jeszcze badanie beta-HCG. Zdjęcie USG pokazuje dość dużą czarną plamką z wąskim białym paskiem w pobliżu brzegu. Moja żona jest bardzo drobnej figury i bardzo małej wagi ok.46kg. Po 48 h che porównać beta-HCG i prawdopodobnie dokonać łyżeczowania czy czegoś w tym stylu. W szoku nie wszystko zrozumieliśmy, teraz zaczynam myślec jasniej a ponieważ mam „specyficzne” zdanie o fachowcach to pokornie pytam o opinie?
    – Czy jego diagnoza jest słuszna?
    – Czy pospiech z łyżeczkowaniem jest wskazany?
    – Co możemy zrobić jeszcze?
    – Ile się ma czasy by nie pojawiła się infekcja?
    – Czy te badanie USG jest wiarygodne?
    Dodam jeszcze że żona nie skarzyła się na szczegolne bóle ( poza bólami podbrzusza co jakiś czas ale to podobno normalne)
    Pozdrawiam i prosze o opinie

    Witam, ja mialam martwa ciaze w 11 tyg, ale zanim mi ja usuneli to czekali 2 tyg bo dawali jeszcze szanse dzidzi. W szpitalu bylam prawie 2 tyg i tam robili wszystkie rutynowe badania m in beta HCG, Jesli chodzi i diagnoze to wszystko okaze sie po badaniach usg i beta, jesli beta spada to niestety lyzeczkowanie jest konieczne ze wzgledu na zdrowie Twojej zony, nie zawsze USG jest wiarygodne dlatego robia badania bety, mnie tez nic nie bolalo i nawet nie mialam plamien poprostu mojej dzidzi przestalo bic serduszko a teraz musisz byc cierpliwy dla Zony, wspierac jak najbardziej jak potrafisz i nawet plakac razem z nia. Bardzo fajnie ze probujesz jej pomoc na wlasna reke, malo jest takich mezczyzn jak Ty, trzymajcie sie i zycze duzo zdrowia i wytrzymalosci. Pozdrawiam i trzymam kciuki jestem dobrej mysli-daj znac co i jak

    #2155553

    jatoty

    Już po wszystkim, cudu nie było.

    Dziękuje za odpowiedzi i słowa wsparcia, wlały one we mnie trochę spokoju.

    Życzę wszytkim szczęścia i radości w życiu i prosze o te same życzenia.

    #2155554

    Anonim

    Zamieszczone przez jatoty
    Już po wszystkim, cudu nie było.

    Dziękuje za odpowiedzi i słowa wsparcia, wlały one we mnie trochę spokoju.

    Życzę wszytkim szczęścia i radości w życiu i prosze o te same życzenia.

    bardzo mi przykro, mocno :Przytulam: trzymajcie sie dzielnie i nie traccie wiary

    #2155555

    sonia-pp

    Zamieszczone przez jatoty
    Już po wszystkim, cudu nie było.

    Dziękuje za odpowiedzi i słowa wsparcia, wlały one we mnie trochę spokoju.

    Życzę wszytkim szczęścia i radości w życiu i prosze o te same życzenia.

    Zobaczysz- to, co najlepsze jeszcze przed Wami. Powodzenia!!



    #2155556

    agakaster

    przykro mi ale pamiętajcie że wszystko jeszcze przed wami i następnym razem będzie inaczej u mnie tak było wieć i wam tego życze a teraz spokoju i dużo siły aby przetrwać najgorsze

    #2155557

    grazyna-kramek

    Witam.Bardzo mi przykro.Dokładnie wiem co czujecie.Ja straciłam 3 ciąże.Tego roku w czerwcu w 9tc okazało się że serduszko dzieciątka nie bije.Lekarze najczęściej nie mylą się co do martwej ciąży.Wszystko przed wami.Musicie przetrwać najgorszy moment.Żona teraz będzie bardzo Cię potrzebowć.Życze dużo zdrówka oraz pogody ducha.Nie poddawajcie się.Łącze się z wami w tak wielkim bólu.

    #2155558

    panidruchna

    lekarz na pewno zna się na tym co robi. Tak już bywa że nie wszystko dzieje się po naszej myśli. Teraz najważniejsze żebyś był obok żony i nie dał jej się załamać 😉 a na pewno wszystko będzie dobrze, zobaczysz

    #2155559

    olinja

    Przykro mi, bardzo.



    #2155560

    zrozpaczona24

    w glowie sie nie miesci…

    Czesc dziewczyny. Glowa do gory. Przeczytajcie moja historie i napiszczie co myslicie. Urodzilam martwe dziecko w 24tygodniu. Okazalo sie, ze plod obumarl w 16 tygodniu. Czyli z martwym dzieckiem chodzilam 8 tygodni. Nikt nic wczesniej nie zauwazyl. Moj lekarz prowadzacy uwazal, ze wszystko jest dobrze.O martwej ciazy dowiedzialam sie na prywatnym USG kiedy chcielismy sprawdzic plec dziecka. Gdybym chciala isc na USG ze skierowaniem czekalabym ok 4 tygodni. Mimo to lekarz zdecydowal sie, ze urodze silami natury. Nikt nie myslal o zagrozeniu mojego zycia.
    Opuszczajac szpital otrzymalam karte informacyjna ze szpitala ze byla to coreczka. Na wynik badania histopatologicznego mialam czekac 2 tygodnie. Po porodzie szpital wszystkie papiery ( procz wynikow badan histopatologicznych ) wyslam do Urzedu Stanu Cywilnego. Zarejestrowalam corke, nadalismy jej imie Paulina. Gdy odebralismy wynik badan histopatologicznych okazalo sie ze to byl syn. Takze mialam syna ktory ma na imie Paulina.
    Nic wiecej chyba juz pisac nie musze…
    Dziewczyny co nas nie zabije to nas wzmocni. Teraz juz wiemy jakich badan nalezy sie domagac od naszych lekarzy prowadzacych.

    #2155561

    grazyna-kramek

    Witam Zrozpaczona24.Ja także urodziłam w 24tc martwą córeczkę.Dokładnie takie same formalności były zrobione aby pochować dzieciątko.Mi odrazu powiedzieli po porodzie że to dziewczynka i pomyłki nie było.Jeśli chodzi o rodzenie poród był wywołany i rodziłam siłami natury.Po porodzie miałam czyszczoną macicę bez żadnego znieczulenia.Lekarze twierdzą że od 21 tc nie podają żadnego znieczulenia.Jestem w szoku że lakarz nie zauważył że serduszko dzieciątka nie bije.Mój lekarz wypatrzył w 9tc że dzidzia nie żyje.Natomiast jak w takim tygodniu mogli się pomylić co do płuci.W 17tc urodziłam martwe dzieciątko gdzie odrazu mi lekarz powiedział że to chłopiec.W każdym przypadku nie było pomyłki(i mieszkam w małym mieście).Jestem w szoku w szoku i jeszcze raz w szoku.Od razu proponuję zmianić lekarza.Oczywiście wiem co czujesz.Kobietko trzymaj się.Ściskam mocno.Pozdrowionka



    #2155562

    Anonim

    Zamieszczone przez jatoty
    Witam wszystkich
    Mam niestety bardzo smutne pytanie. W 12-tyg. podczas rutynowego badania USG, lekarz mojej żony stwierdził że nie słyszy tętna a obraz dziecka jest za mały ( Dx=8,8mm, przełom6/7tyg ok 4,5mm). Jest to dla nas olbrzymim szokiem, lekarz hospitalizuje teraz moją żonę, zlecił jeszcze badanie beta-HCG. Zdjęcie USG pokazuje dość dużą czarną plamką z wąskim białym paskiem w pobliżu brzegu. Moja żona jest bardzo drobnej figury i bardzo małej wagi ok.46kg. Po 48 h che porównać beta-HCG i prawdopodobnie dokonać łyżeczowania czy czegoś w tym stylu. W szoku nie wszystko zrozumieliśmy, teraz zaczynam myślec jasniej a ponieważ mam „specyficzne” zdanie o fachowcach to pokornie pytam o opinie?
    – Czy jego diagnoza jest słuszna?
    – Czy pospiech z łyżeczkowaniem jest wskazany?
    – Co możemy zrobić jeszcze?
    – Ile się ma czasy by nie pojawiła się infekcja?
    – Czy te badanie USG jest wiarygodne?
    Dodam jeszcze że żona nie skarzyła się na szczegolne bóle ( poza bólami podbrzusza co jakiś czas ale to podobno normalne)
    Pozdrawiam i prosze o opinie

    poczekajcie i zróbcie usg gdzie indziej nie mówiąc o swoich podejrzeniach, osobiście znam przypadek kiedy dziewczynie już chcieli lyzeczkownie robić, w ostatniej chwili matka wpadła i zabrała ja do innego szpitala, gdzie jak się okazało ciąża wcale nie obumarła, dziewczyna donosiła i w tym momencie ma już czteromiesięczna dzidzie

    nie chce dawać nadziei ale jak macie jakieś podejrzenia to się wstrzymajcie

    trzymam mocno:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #2155563

    grazyna-kramek

    Dąbro7. Popieram przedmówczynię.Jeśli macie duże wątpliwości zróbcie usg u innego lekarza.Ale sądzę że nie ma pomyłki.Co do martwych ciąż lekarze się nie mylą.Serduszko dzieciątka bije już w 5tc.Zabieg łyżeczkowana trzeba koniecznie wykonać dla własnego bezpieczeństwa.Zabieg wykonają w znieczuleniu ogólnym(czyli uśpią na kilka min).Badanie usg jest wiarygodne.Jeśli beta-HCG zacznie spadać będzie kolejne potwierdzenie martwej ciąży.Bardzo współczuję i wiem co czujecie.Musisz być bardzo dzielny i wspierać żonkę.Oboje będziecie potrzebować troszkę czasu aby się z tego podnieść.Ściskam Was mocno.Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close