Czy to normalne?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #9150

    Anonim

    Od kilku dni przy stawianiu się brzuszka odczuwam lekki ból, coś na podobieństwo kolki, trudno mi to określić. Czy to normalne? czy raczej te skurcze powinny byc bezbolesne???

    Ewa

    #152067

    helga

    Re: Czy to normalne?

    Ja również skurcze odczuwam jako coraz mniej przyjemne:((( Może nie jest to ból w dosłownym tego słow znaczeniu, ale rzeczywiście mam podobne odczucia, coś jakby na kształt kolki. „W oczekiwaniu na dziecko” napisali, że te skurcze Braxtona-Hicksa od 8 miesiąca mogą być odczuwane jako bolesne. Potwierdziła to moja lekarka. Jeśli szyjk asię nie rozwiera (może to stwierdzić tylko lekarz) to podobno nie ma się czym przejmować. Ja nawet sioę cieszę, bo to oznacza, że już tylko przez krótki czas będę wielorybem:)) Pozdrawiam



    #152068

    ashanti

    Re: Czy to normalne?

    ja mam to non-stop.A czasami dol brzucha tak mnie boli,i juz mysle ze moze sie zaczelo a tu nic.A tez juz nie chce byc wielorybam i jest taki mi ciezko.Skurcze mam juz od 3 miesiaca a teraz juz sa bolesne.Licze na to ze gdzies za tydzien albo dwa urodze.
    A 36/37tydz

    #152069

    Anonim

    Re: Czy to normalne?

    Troszkę mi ulżyło, ale humoru itak nie poprawiło. Dlaczego ten cholerny grudzień jest dopiero za 8 (no, juz niecałe) tygodni :-((((((((((((((

    Pozdrawiam

    Ewa

    #152070

    kas

    Re: Czy to normalne?

    Ja też mialam skurcze wcześnie, tak od 4 miesiąca, ale bolesne wciąż są bardzo rzadko, tak gdzieś raz dziennie lub dwa, a już tydzień do terminu…
    Po raz pierwszy się cieszę, że mam cukrzycę ciążową, bo obiecali, że z tego powodu nie będą mnie trzymać dlugo po terminie.
    Pozdrawiam
    Kaś

    #152071

    nikola15

    Re: Czy to normalne?

    Ja również coraz częściej odczuwam twardnienie brzuszka nawet wydaje mi się że przekracza to liczbę 10 razy na dobę i może nie jest to bardzo bolesne ale raczej nieprzyjemne,cały brzuch robi się twardy i bardzo napięty.Mam też takie dziwne kłucia w dole zazwyczaj przy chodzeniu,zresztą i tak poruszam się już pomału a rano jak dzwoni telefon lub domofon to zanim wygramolę się z łóżka to już wszystko ustaje:))) Już mam serdecznie dosyć bycia w ciąży,jedyną rzeczą która mnie cieszy to kopniaczki mojej malutkiej dziewczynki i choć termin mam na 23 listopada to bardzo bym chciała być już po wszystkim gdzieś koło 10.Ale znając życie pewnie minie mi termin a ja nadal będę szczęśliwą ciężarówką….
    pozdrawiam Dagmara i 34 tyg Nikola



    #152072

    olasz

    Re: Czy to normalne?

    Mnie cholera też coś od czasu do czasu dziobnie, tzn. nie codziennie, ale np. w sobotę wieczorkiem cosik mnie tam kilka razy ukłuło. Tak jakby ktoś szpileczką w środku brzusia się bawił. Brzuch mi nie twardnieje raczej, także to chyba nie są te skurcze BH, no i za tydzień idę na kontroę to się pożalę doktorce. Mam nadzieję, ze wszystko jest w porząsiu, bo ogólnie nie czuję się źle, nie puchnę, tyję w miarę normalnie itd., itp… Mój dzidziuś ma już skończone 33 tygodnie, dzisiaj zaczął się 34 i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, bo cały czas miałam fobię, że urodzę znacznie przed czasem, a teraz to już się nie boję, bo wiem, że nawet jakby się teraz słoneczko urodziło, to by przeżyło bez większych trudności.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie z wielkimi listopadowymi i nie tylko brzuszkami.
    Ola

    OlaSz

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close