Czy to normalne????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)
  • Autor
    Wpisy
  • #93141

    ahimsa

    Mąż często wraca ok. 20.00 do domu po dniu spędzonym w delegacji.
    No i mamy dla siebie ten wieczór…
    A tymczasem odbiera telefony służbowe nieraz i o 21.00!
    I nie to by one trwały 5 min. Tylko 40min. średnio!!!!
    telefony te wykonuje bezdzietny fecet, który żyje tylko pracą.

    Strasznie mnie to wkurza!!! Nie można za bardzo przerwać takiej rozmowy-bo są to na serio ważne sprawy. Tylko czy nie można zadzwonić na drugi dzień??? Na serio konieczne jest dzwonienie do nas o 21.00???

    Jest to menager więc nie wypada go olać;)
    A tymczasem kradnie nam wieczór!

    #1809265

    nunak

    a może można wyłączyc telefon na noc???? czy nie bardzo????

    do nas dzwonią pracownicy męża i o 22 i o 1 w nocy też jest fajnie:(



    #1809266

    eunike

    A co Twój mąż na to? Chętnie odbiera te telefony czy tez go to wkurza?

    #1809267

    Anonim

    do mnie telefon potrafi dzwonic nawet o 3:30 nad ranem…
    po prostu go WYŁĄCZAM!

    #1809268

    lauidz

    Zlodziel to zlodziej Ala – niewazne co kradnie. Olac nie ladnie ale np nie odebrac, oddzwonic przed wyjsciem do pracy nastepnego dnia, albo w drodze do pracy. Przeciez mogl juz spac, albo miec przyjecie, albo byc w kinie, albo uprawiac seX – cokolwiek – i tak o 21 nie rozwiaze problemow rangi swiatowej – niezaleznie od wagi sprawy musi z rozwizanie poczekac do rana:)

    Albo… albo znajdzcie mu kobiete:D

    #1809269

    ahimsa

    Zamieszczone przez lauidz
    Zlodziel to zlodziej Ala – niewazne co kradnie. Olac nie ladnie ale np nie odebrac, oddzwonic przed wyjsciem do pracy nastepnego dnia, albo w drodze do pracy. Przeciez mogl juz spac, albo miec przyjecie, albo byc w kinie, albo uprawiac seX – cokolwiek – i tak o 21 nie rozwiaze problemow rangi swiatowej – niezaleznie od wagi sprawy musi z rozwizanie poczekac do rana:)

    Albo… albo znajdzcie mu kobiete:D

    Zdaje się, że jakąś ma…
    Ale to pracoholik! M. też wkurza ale jakoś odbiera dalej…oczywiście ów pan jest bardzo miły, zawsze pyta czy może „zająć chwilkę” i przeprasza…
    Muszę coś z tym zrobić.
    W nocy bym nie odebrała!;)
    Ale 21.00 to wg niego chyba nie noc jeszcze;)



    #1809270

    nunak

    Zamieszczone przez lauidz
    Zlodziel to zlodziej Ala – niewazne co kradnie. Olac nie ladnie ale np nie odebrac, oddzwonic przed wyjsciem do pracy nastepnego dnia, albo w drodze do pracy. Przeciez mogl juz spac, albo miec przyjecie, albo byc w kinie, albo uprawiac seX – cokolwiek – i tak o 21 nie rozwiaze problemow rangi swiatowej – niezaleznie od wagi sprawy musi z rozwizanie poczekac do rana:)

    zgadzam sie ….. w końcu prezydentem stanów ni ejest i nie decyduje o losach milonów ludzi ….. tak!!!

    #1809271

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mąż często wraca ok. 20.00 do domu po dniu spędzonym w delegacji.
    No i mamy dla siebie ten wieczór…
    A tymczasem odbiera telefony służbowe nieraz i o 21.00!
    I nie to by one trwały 5 min. Tylko 40min. średnio!!!!
    telefony te wykonuje bezdzietny fecet, który żyje tylko pracą.

    Strasznie mnie to wkurza!!! Nie można za bardzo przerwać takiej rozmowy-bo są to na serio ważne sprawy. Tylko czy nie można zadzwonić na drugi dzień??? Na serio konieczne jest dzwonienie do nas o 21.00???

    Jest to menager więc nie wypada go olać;)
    A tymczasem kradnie nam wieczór!

    buc!!!!! nienawidzę takich ludzi

    mój jak chce skończyć niechcianą rozmowę to bierze marudzącą i wyjącą małą na ręce (zakłucającą tym samym rozmowę), przeprasza i mówi że sam z dzieckiem a ona nie daje rozmawiać, prosi o załatwienie sprawy później, ew. następnego dnia

    #1809272

    ahimsa

    Zamieszczone przez bruni
    do mnie telefon potrafi dzwonic nawet o 3:30 nad ranem…
    po prostu go WYŁĄCZAM!

    Ale jak on wraca o 20.00 to ledwie zdąży się ogarnąć, coś zjeść i jest tel. To nie noc…niemniej wkurza. Czy takie tel. nie powinny kończyć się o 17.00?hmmm

    #1809273

    ahimsa

    Zamieszczone przez Vala
    buc!!!!! nienawidzę takich ludzi

    mój jak chce skończyć niechcianą rozmowę to bierze marudzącą i wyjącą małą na ręce (zakłucającą tym samym rozmowę), przeprasza i mówi że sam z dzieckiem a ona nie daje rozmawiać, prosi o załatwienie sprawy później, ew. następnego dnia

    Ooo, hehe…a ja właśnie jestem cicho. Bo wiem, że to ważne. Tylko czemu akurat o 21.00?

    Ale chyba zaczne się wydurniać:) specjalnie:)
    U nas dzieci śpią o 21.00 hehe;)

    ps. jak M. dostał w niedz. wieczorem od niego tylko 6 e-maili to stwierdził, że tamten chyba się źle czuje, bo TYLKO 6! zazwyczaj otrzymuje tak ok. 10!:eek:



    #1809274

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Ale jak on wraca o 20.00 to ledwie zdąży się ogarnąć, coś zjeść i jest tel. To nie noc…niemniej wkurza. Czy takie tel. nie powinny kończyć się o 17.00?hmmm

    chyba nie próbujesz mi wmówić, że wcisniecie guzika wyłaczającego w telefonie to kłopot?;) albo gra na rerflex? c’mon! 🙂
    niech telefon wyłącza zanim rozpocznie się ogarniać:)
    nie winiłabym w ogóle dzwoniącego, a męża, że odbiera te telefony i telefonu nie wyłącza:)

    #1809275

    usianka

    A mąż co na to?

    Kiedys były telefony o różnych porach i drazniło mnie to bardzo. Teraz chyba wszyscy sie zestarzeli czy co 😉 Zaczeli doceniać czas po pracy. Telefony wieczorem/w nocy są tylko wtedy, gdy jest zaplanowana jakaś „akcja” i mój mąż wyraźnie powie, ze w razie poważnych problemów mogą dzwonić. Nie dzwonią 🙂 Ma za to jednego znajomego – mówi o nim „maruda”. W sumie lubi go, troche razem pracowali, tylko ze tamten gada przez telefona jak baba, a mój mąz tego nie lubi. Zawsze gdy rozmowa sie przeciągała mówił koledzy, ze musi iść kąpać młodą 🙂 Nie mijał sie z prawdą.



    #1809276

    usianka

    Zamieszczone przez bruni
    chyba nie próbujesz mi wmówić, że wcisniecie guzika wyłaczającego w telefonie to kłopot?;) albo gra na rerflex? c’mon! 🙂
    niech telefon wyłącza zanim rozpocznie się ogarniać:)
    nie winiłabym w ogóle dzwoniącego, a męża, że odbiera te telefony i telefonu nie wyłącza:)

    Bruni, niektórzy mają nienormowany czas pracy i telefon służbowy z zakazem wyłączania

    #1809277

    nunak

    Zamieszczone przez Vala
    buc!!!!! nienawidzę takich ludzi

    mój jak chce skończyć niechcianą rozmowę to bierze marudzącą i wyjącą małą na ręce (zakłucającą tym samym rozmowę), przeprasza i mówi że sam z dzieckiem a ona nie daje rozmawiać, prosi o załatwienie sprawy później, ew. następnego dnia

    dobry sposób…:D rewelacja

    #1809278

    ahimsa

    Zamieszczone przez bruni
    chyba nie próbujesz mi wmówić, że wcisniecie guzika wyłaczającego w telefonie to kłopot?;) albo gra na rerflex? c’mon! 🙂
    niech telefon wyłącza zanim rozpocznie się ogarniać:)
    nie winiłabym w ogóle dzwoniącego, a męża, że odbiera te telefony i telefonu nie wyłącza:)

    Boże, jaki Twój świat jest prosty:) Zazdroszcze! 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close