czy to objawy buntu?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)
  • Autor
    Wpisy
  • #98311

    Anonim

    Majka ma 20mcy,a ostanio zaczela:
    -rozbierac sie i nie chce spowrotem ubrac rajtuz ani bluzy(dodam ze temp w domu to 19st wuiec nie upal)
    -nie chce jesc obiadow(wczesniej pochlaniala pieknie wszystko)
    zjada teraz tylko to na co ma ochote czyli danonki,monte,suche bulki i kulki do mleka,oraz mleko…zero miesa zero zup;-(
    przy probie wcisniecia rajtuz badz obiadu jest krzyk,wrzask i rzucanie sie na podloge.
    co robic?czy to juz bunt 2 latka?tak wczesnie?

    #2390829

    dorotka1

    bunt

    przeczekac
    ubierac na sile jesli zimno w domu
    i byc konsekwentnym
    a z jedzeniem odpuscic tylko zabrac wszelkie slodycze – konsekwentnie



    #2390830

    bocian201

    Moja kończyw pon 2 l i ma podobnie z ubieraniem,kopanie,rzuty na podłogę jak nie je nie dostaje słodyczy ani trochę

    #2390831

    kas

    Zamieszczone przez nato
    Majka ma 20mcy,a ostanio zaczela:
    -rozbierac sie i nie chce spowrotem ubrac rajtuz ani bluzy(dodam ze temp w domu to 19st wuiec nie upal)
    -nie chce jesc obiadow(wczesniej pochlaniala pieknie wszystko)
    zjada teraz tylko to na co ma ochote czyli danonki,monte,suche bulki i kulki do mleka,oraz mleko…zero miesa zero zup;-(
    przy probie wcisniecia rajtuz badz obiadu jest krzyk,wrzask i rzucanie sie na podloge.
    co robic?czy to juz bunt 2 latka?tak wczesnie?

    A mnie zawsze zastanawia to klasyfikowanie „bunt dwulatka” „trzylatka”. Co za różnica? Trzeba się zastanowić czy jest jakiś rozsądny powód takiego zachowania (zazdrośc, potrzeba większej uwagi, stresy czy inne) jak nie, to jak pisze Dorotka – przeczekać 🙂

    #2390832

    agaz

    bunt ..u nas tez sie juz zaczyna i wszystko jest na nie

    #2390833

    Anonim

    bunt jak się patrzy

    i moja rada od razu twarde zasady i zero ustępst, w przeciwnym przypadku będziesz szybciutko mieć w domu histericus wariatus terroristus :Boje się:

    ja przerabiam na bieżąco z Emi…
    ostatnio problematyczne jest …. wszystko, od jedzenia, poprzez ubieranie, aż po mycie zębów
    no coś okropnego, bo nigdy nie wiadomo kiedy jej coś nie spasuje:Stres:



    #2390834

    agaz

    Zamieszczone przez dąbro7
    histericus wariatus terroristus [/I]:Boje się:

    dobre

    #2390835

    Anonim

    dzis odmiana;-)zjadla 3 miski zupy,ale ubraniom mowila stanowcze NIE!ZOSTALA ZMUSZONA DO NALOZENIA OKRYCIA;-|)

    #2390836

    jaga

    U nas takie zagrywki są od roku :Fiu fiu:

    Młody buntuje się, kiedy ma ochotę – rozpieszczony jest i tyle :Wstyd:

    #2390837

    ciachola

    Mikuś skończył niedawno 20 m-cy i od 2-3 tygodni mamy:
    fochy, obrażanie się i wszystko jest na NIE :Strach:

    Do tego w źłobku zaczęli skarżyć na Niego: że dzieciom zabawki zabiera, podnosic rękę, nie słucha poleceń a wczesnie to: aniołek był!!

    Cieżko być konsekwentym ale wiem, że tylko TO działa…



    #2390838

    kicia245

    Witajcie, mam synka – 2 latka i też zaczyna robić co chce i kiedy chce. Jak usłyszy słowo „nie” to kładzie się na podłodze i ryczy…i czeka aż ja ulegnę…zazwyczaj dostaje czego chce, ale trzeba to zmienić bo później wejdzie mi na głowę:) ale jak to zrobić???
    Macie jakiś fajny pomysł?

    Zawsze można coś wyczytać jak np. art.

    ale zawsze lepsze są pomysły już przepracowane przez mamusie…
    Życzę wam dnia bez buntu maluszka:)

    #2390839

    ahimsa

    Fochy? 21mies niedługo a fochy wyglądają tak, że jest rzut na glebę i nie wolno wtedy mówić, dotykać, patrzeć;) Bo histeria!

    I szybko się wkurza! wszystko SAM. Nawet, jak nie umie a mnie szlag trafia.



    #2390840

    Anonim

    tak samo;-)

    #2390841

    bramkaa

    20 miesiecy i tobie sie wydaje za wczesnie na bunt dwulatka?? Mojemu sie zaczelo jak mial ponad roczek i teraz jestem na etapie uczeszczania na kurs dla rodzicow, bo mnie czasami doprowadza do szalu! No nic, witam w klubie 😉

    #2390842

    pipipi

    Czytam sobie Wasze posty i ulga mnie ogarnia,że nie tylko moje dziecko przechodzi metamorfozę od aureoli w kierunku rogów.
    Teletubisie i inne bajki udało nam się ukrócić-pisałam o tym wcześniej- no i kupiłam ogromne pudło kolorowych drewnianych klocków i córka wyżywa się artystycznie, budując wieżę lub wciskając klocki pod meble lub wrzucając je do nocnika.
    Doszły nam za to ataki wrzasków trwające po 15 min.-jak tylko coś nie idzie po jej myśli.Maja wie,że jak jest niegrzeczna ,to idziemy do łazienki do kącika, ma tam przestać wyć i się przytulić do mnie lub kogoś innego np. babci, dziadka,czy ciotki. Do tej pory skutkowało-na pytanie czy idziemy do łazienki bo jest niegrzeczna,to kiwała,że nie, robiła tulituli na przeprosiny i był spokój.
    Teraz jak coś chce i tego nie dostaje,to sama idzie do łazienki i tam wrzeszczy przez 10-15 min.,tupie nogami i nie daje się stamtąd wyciągnąć.Spacery to gehenna,bo wyje ,żeby ją wziąć na ręce.Cała wieś słyszy,że to my idziemy na spacer.Staram się być konsekwentna,bo w okolicy placu zabaw już jej nosić nie trzeba,więc ciągne ryczące dziecko za rękę.Szczerze mówiąc to jestem już tak zmęczona,że moja konsekwencja zaczyna wymiękać:Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close