czy to objawy buntu?

Majka ma 20mcy,a ostanio zaczela:
-rozbierac sie i nie chce spowrotem ubrac rajtuz ani bluzy(dodam ze temp w domu to 19st wuiec nie upal)
-nie chce jesc obiadow(wczesniej pochlaniala pieknie wszystko)
zjada teraz tylko to na co ma ochote czyli danonki,monte,suche bulki i kulki do mleka,oraz mleko…zero miesa zero zup;-(
przy probie wcisniecia rajtuz badz obiadu jest krzyk,wrzask i rzucanie sie na podloge.
co robic?czy to juz bunt 2 latka?tak wczesnie?

60 odpowiedzi na pytanie: czy to objawy buntu?

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

bunt

przeczekac
ubierac na sile jesli zimno w domu
i byc konsekwentnym
a z jedzeniem odpuscic tylko zabrac wszelkie slodycze – konsekwentnie

bocian201 Dodane ponad rok temu,

Moja kończyw pon 2 l i ma podobnie z ubieraniem,kopanie,rzuty na podłogę jak nie je nie dostaje słodyczy ani trochę

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nato:Majka ma 20mcy,a ostanio zaczela:
-rozbierac sie i nie chce spowrotem ubrac rajtuz ani bluzy(dodam ze temp w domu to 19st wuiec nie upal)
-nie chce jesc obiadow(wczesniej pochlaniala pieknie wszystko)
zjada teraz tylko to na co ma ochote czyli danonki,monte,suche bulki i kulki do mleka,oraz mleko…zero miesa zero zup;-(
przy probie wcisniecia rajtuz badz obiadu jest krzyk,wrzask i rzucanie sie na podloge.
co robic?czy to juz bunt 2 latka?tak wczesnie?

A mnie zawsze zastanawia to klasyfikowanie “bunt dwulatka” “trzylatka”. Co za różnica? Trzeba się zastanowić czy jest jakiś rozsądny powód takiego zachowania (zazdrośc, potrzeba większej uwagi, stresy czy inne) jak nie, to jak pisze Dorotka – przeczekać 🙂

agaz Dodane ponad rok temu,

bunt ..u nas tez sie juz zaczyna i wszystko jest na nie

Dodane ponad rok temu,

bunt jak się patrzy

i moja rada od razu twarde zasady i zero ustępst, w przeciwnym przypadku będziesz szybciutko mieć w domu histericus wariatus terroristus :Boje się:

ja przerabiam na bieżąco z Emi…
ostatnio problematyczne jest …. wszystko, od jedzenia, poprzez ubieranie, aż po mycie zębów
no coś okropnego, bo nigdy nie wiadomo kiedy jej coś nie spasuje:Stres:

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:histericus wariatus terroristus [/I]:Boje się:

dobre

Dodane ponad rok temu,

dzis odmiana;-)zjadla 3 miski zupy,ale ubraniom mowila stanowcze NIE!ZOSTALA ZMUSZONA DO NALOZENIA OKRYCIA;-|)

jaga Dodane ponad rok temu,

U nas takie zagrywki są od roku :Fiu fiu:

Młody buntuje się, kiedy ma ochotę – rozpieszczony jest i tyle :Wstyd:

ciachola Dodane ponad rok temu,

Mikuś skończył niedawno 20 m-cy i od 2-3 tygodni mamy:
fochy, obrażanie się i wszystko jest na NIE :Strach:

Do tego w źłobku zaczęli skarżyć na Niego: że dzieciom zabawki zabiera, podnosic rękę, nie słucha poleceń a wczesnie to: aniołek był!!

Cieżko być konsekwentym ale wiem, że tylko TO działa…

kicia245 Dodane ponad rok temu,

Witajcie, mam synka – 2 latka i też zaczyna robić co chce i kiedy chce. Jak usłyszy słowo “nie” to kładzie się na podłodze i ryczy…i czeka aż ja ulegnę…zazwyczaj dostaje czego chce, ale trzeba to zmienić bo później wejdzie mi na głowę:) ale jak to zrobić???
Macie jakiś fajny pomysł?

Zawsze można coś wyczytać jak np. art.

ale zawsze lepsze są pomysły już przepracowane przez mamusie…
Życzę wam dnia bez buntu maluszka:)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Fochy? 21mies niedługo a fochy wyglądają tak, że jest rzut na glebę i nie wolno wtedy mówić, dotykać, patrzeć;) Bo histeria!

I szybko się wkurza! wszystko SAM. Nawet, jak nie umie a mnie szlag trafia.

Dodane ponad rok temu,

tak samo;-)

bramkaa Dodane ponad rok temu,

20 miesiecy i tobie sie wydaje za wczesnie na bunt dwulatka?? Mojemu sie zaczelo jak mial ponad roczek i teraz jestem na etapie uczeszczania na kurs dla rodzicow, bo mnie czasami doprowadza do szalu! No nic, witam w klubie 😉

pipipi Dodane ponad rok temu,

Czytam sobie Wasze posty i ulga mnie ogarnia,że nie tylko moje dziecko przechodzi metamorfozę od aureoli w kierunku rogów.
Teletubisie i inne bajki udało nam się ukrócić-pisałam o tym wcześniej- no i kupiłam ogromne pudło kolorowych drewnianych klocków i córka wyżywa się artystycznie, budując wieżę lub wciskając klocki pod meble lub wrzucając je do nocnika.
Doszły nam za to ataki wrzasków trwające po 15 min.-jak tylko coś nie idzie po jej myśli.Maja wie,że jak jest niegrzeczna ,to idziemy do łazienki do kącika, ma tam przestać wyć i się przytulić do mnie lub kogoś innego np. babci, dziadka,czy ciotki. Do tej pory skutkowało-na pytanie czy idziemy do łazienki bo jest niegrzeczna,to kiwała,że nie, robiła tulituli na przeprosiny i był spokój.
Teraz jak coś chce i tego nie dostaje,to sama idzie do łazienki i tam wrzeszczy przez 10-15 min.,tupie nogami i nie daje się stamtąd wyciągnąć.Spacery to gehenna,bo wyje ,żeby ją wziąć na ręce.Cała wieś słyszy,że to my idziemy na spacer.Staram się być konsekwentna,bo w okolicy placu zabaw już jej nosić nie trzeba,więc ciągne ryczące dziecko za rękę.Szczerze mówiąc to jestem już tak zmęczona,że moja konsekwencja zaczyna wymiękać:Fiu fiu:

karolcia79 Dodane ponad rok temu,

chyba ja tez niebawem dołącze do zacnego grona:)…bo coś mi się wydaje,że u nas bunt 2 latka jakoś tak wcześnie się zaczął:Niepewny:……
ma 14 miesięcy….poczekamy,zobaczymy:D

Dodane ponad rok temu,

A my mamy teraz etam NIE.wszystko jest na nie…i cigla mnie chce ciagac po mieszkaniu,a jak odmowie jej zaporoszeniu to jest wrzask i placz;-/

elza29 Dodane ponad rok temu,

Witam mamy buntownikow 😉

Moja corcia ma juz piec lat ale dobrze pameietam te proby sił 🙂
A oto jak sie ich pozbylam:
Przedewszystkim jestem konsekwentna-a ja nie mam z tym problemow. Dziecie ma od poczatku ustalane jasne zasady co wolno a czego nie wolno robic a nie jest to uzaleznione od mojego chwilowego humoru lub wiekszej badz mniejszej cierpliwosci w danej chwili. Jezeli robi cos czego nie powinno robic najpierw tłumacze dlaczego tak nie wolno robic, ostrzegam jaka bedzie kara za to i jestem konsekwentna- nie ostrzegam tysiac razy tylko raz a gdy brak reakcji tzn ze nadszedl czas na wczesniej obiecana kare

NATO po co ma Twa dziecina jesc jakies zupy skoro moze to na co ma ochote?! Tj kulki, bulki itd- nie chce jesc zupy niech nie je ale ostrzez ja ze do kolacji daleko a Ty wczesniej nic nie bedziesz jej szykowac i badz konsekwentna, jak pare razy posiedzi glodna nic jej nie bedzie a zrozumie ze warto zjesc glowny posilek gdy jest podany zeby glodna nie chodzic zwlaszcza jesli gdy ladnie wszystko zje bedzie mogla przekasic jakis smakolyk po obiedzie.

Kicia zaczelas “reagowac” na krzyk i lament masz przechlapane bo bedzie to wykorzystywac na kazdym kroku, im szybciej pokazesz ze cie to nie rusza tym szybciej sie znudzi. ZERO ustepstw nie wazne czy bedziecie w sklepie, przychodni czy tez w kosciele, kilka takich scen bez odzewu i publicznosci w Twojej osobie a szybko sie znudzi

PIPI nie rozumiem po co ciagniesz placzace dziecko na plac zabaw? nie chce isc sie pobawic to sie wroccie do domu bo to przeciez dla niej ma byc frajda. Jesli chcesz oduczyc ja noszenia na rekach i pozbyc sie ciaglego marudzenia o to nie mozesz jej NIGDY nosic inaczej bedzie ciagle cie sprawdzac i probowac. a wychodzenie, przed wyjsciem zapytaj czy chce isc na plac zabaw powie ze TAK powiedz ok ale wytlumacz ze jest juz ciezka i jesli chce isc to musi na swoich nozkach, jesli sie zgodzi wyjdz z nia a jak po drodze zacznie marudzic przypomnij ze albo idzie sama albo wracacie do domu, jezeli bedzie nadal nudzic konsekwentnie wroc z nia do domu nie ulegaj na prosby i przepraszanie gdy zrozumie ze nie zartujesz- miala czas na podjecie decyzji, wiedziala jakie beda konsekwencje a my musimy byc konsekwentne aby byc wiarygodnymi w nastepnych kryzysowych sytuacjach.

Życze wam powodzenia i cierpliwosci w szlifowaniu diamencikow 🙂 Nie jest to trudne liczy sie spokoj, konsekwencja i pomyslowosc 🙂

gargamelek Dodane ponad rok temu,

oj bojciu tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam się jak tu być konsekwentną. :Hmmm…: Staram się, ale przyznaję się że nie zawsze mi się to udaje. Jak zobaczę te wielkie maślane oczęta i zniewalający uśmiech to niemal z nóg mnie ścina i…:Wstyd: zdarza się że ulegam.:Fiu fiu:

Ostatnio rozbroił mnie telefon mojej teściowej. Stwierdziła że po prostu musi mi “to” powiedzieć bo ją zatkało. W czwartek padał deszcz więc siedziały z Natalką cały ranek w domu. Po południu przejaśniło się nieco, więc teściowa stwierdziła że nie ma co dziecka w domu trzymać. Poszła do pokoju małej i mówi do niej: “niunia chodź, babcia ubierze kurteczkę i pójdziemy do sklepu” na co moja kochana dwulatka nawet nie odwracając się oświadczyła: “nie mam ciasiu, bawiem sie”. Jak mama zadzwonila to obie śmiałyśmy się z malego urwisa. Ale z drugiej strony, nie można przecież pozwolić aby dziecko dyktowało warunki.:Nie nie: To ono ma słuchać nas a nie my jego.

Sztuką natomiast (narazie niemożliwą dla mnie) jest tak pokierowac dzieckiem aby myśląc ze robi to co ono chce w rzeczywistości wykonywało nasze polecenia:Hmmm…: Narazie udało mi się “wypracować” jeden tok postępopwania: gdy Natalka jest nigrzeczna, ma focha, albo atak histerii i płaczu karzę jej iść do jej pokoju i może wrócić jak się uspokoi. Z reguły trwa to dosłownie chwilkę i przychodzi do mnie tuląc się i mówiąc “moja moja” (co znaczy kocham 🙂 ) na co odpowiadam że ja ją też bardzo kocham i że nie może się tak brzydko zachowywać bo jest przecież dużą i mądrą dziewczynką. W odpowiedzi dostaję zawsze buziaczka i już jest ok… do następnego razu:Hyhy:

Dodane ponad rok temu,

zaczely sie strajki z zasypianiem.placze,dasy,zbieranie do lozka klockow,ukladanek,misiow,i wyrzucanie ich,a potem placz ze wypadlo..nie wiem jak reagowac…wchodzic i podac tego miska wypadnietego.czy olac,niech ryczy,krzywda sie nie dziej…

mircia Dodane ponad rok temu,

Witajcie! Alek skończył 4 maja 18m! Od trzech dni z aniołka zrobił się diabełek!:Boje się:
Ryczy z byle jakiego powodu, wszystko rzuca na ziemię! Kiedy słyszy “nie wolno”, to tak spojrzy, jakbyśmy mu coś złego robili. Wszystko SAM!!! Nie wychodzi mu, to ryk na całe gardło!!! Nie podchodź, nie ruszaj i nie dotykaj!
Życzę Wam i sobie dużo cierpliwości i konsekwencji, chociaż to nie takie proste!!!:Kciuki:

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

witajcie.jestem tu nowa.zaczelam czytac forum i postanowilam sie zarejestrowac bo sa bardzo interesujace mnie tematy.a ten jest dosc goracy widze.moj kuba ma 19 miesiecy i od dosc dawna zaobserwowalam u niego objawy buntu wszystko jest na nie ale teraz to co sie z nim dzieje to jakies gwiezdne wojny po prostu.kazdy powod jest dobry do awantury a brak powodu jest jeszcze lepszy.co robic z takim potworkiem.

marysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anetka_sweet:witajcie.jestem tu nowa.zaczelam czytac forum i postanowilam sie zarejestrowac bo sa bardzo interesujace mnie tematy.a ten jest dosc goracy widze.moj kuba ma 19 miesiecy i od dosc dawna zaobserwowalam u niego objawy buntu wszystko jest na nie ale teraz to co sie z nim dzieje to jakies gwiezdne wojny po prostu.kazdy powod jest dobry do awantury a brak powodu jest jeszcze lepszy.co robic z takim potworkiem.
cierpliwość
konsekwencja
tłumaczenie

i nie skakać z okna:Fiu fiu:

Powodzenia
po porostu się nie daj!

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

robie co moge ale czasami jest na prawde ciezko.a z tym oknem to trafilas.czasami mam ochote wyskoczyc.a macie jakies sposoby na okielznanie takie buntownika?wiem ze trzeba tlumaczyc i staram sie to robic w mozliwie jak najrotszej formie zeby nie zanudzac ale czasami mam dosc i odsylam go do swojego pokoju i o dziwo slucha,ale tylko wtedy gdy wie ze na prawde przegiol i ze jestem zla na niego

marysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anetka_sweet:robie co moge ale czasami jest na prawde ciezko.a z tym oknem to trafilas.czasami mam ochote wyskoczyc.a macie jakies sposoby na okielznanie takie buntownika?wiem ze trzeba tlumaczyc i staram sie to robic w mozliwie jak najrotszej formie zeby nie zanudzac ale czasami mam dosc i odsylam go do swojego pokoju i o dziwo slucha,ale tylko wtedy gdy wie ze na prawde przegiol i ze jestem zla na niego
ja stawiam do kąta
mówię, że ma się uspokoić
czasami to działa
czasami muszę podejść i spokojnie z nią porozmawiać
a czasami zostawiam rozwrzeszczaną na podłodze (jak nie chce stanąć w kącie) i wychodzę

i wtedy liczę do 10 i sama się uspokajam…

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

jesli chodzi o histerie i rzucanie sie na ziemie to jakos sobie radze.zostawiam go wtedy zeby sie wykrzyczal i uspokaja sie.pilnuje tylko rzeby nie zrobil sobie krzywdy.gorzej jak rzuca mi sie do nogi i uwiesza sie.

gargamelek Dodane ponad rok temu,

ja osatatnio wysłuchuję ciągłych pisków. jak coś się “nie udaje” albo jest nie po myśli Natalki to jest pisk taki że uszy pękają. Normalnie oszaleć można :Fiu fiu:

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

u mnie piski sa na porzadku dziennym bo on sobie piszczy od tak i sprawia mu to fajde.a jak cos sie nie udaje to rzuca sie na ziemie i krzyczy jakby goze skory obdzierali.najgorzej jest po za domem jak zavcznie sie awanturowac i ci wszyscy ludzie ktorzy w przeciwienstwie do mnie”wiedza”co by zrobic z dzieckiem w takiej sytuacji.staram sie nie zwracac na to uwagi ale czasem slysze zlosliwe komentarze w stylu”jak ja bym takiemu w dupsko przylala to od razu by sie uspokoil”.przerazajace

gargamelek Dodane ponad rok temu,

taaa, najłatwiej przylać…
mnie się to niestety zdażyło, i wcale nie jestem z tego dumna:Wstyd: wręcz przeciwnie. dzieć nie pamieta a ja mam moralniaka

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

wstyd sie przyznac ale niestety mnie tez sie to zdazylo i powiedzialam nigdy wiecej.wcale nie pomaga a jest to ponizenie dla dziecka.wprawdzie strzepienie ejzyka tez jest malo skuteczne ale czasem dziala a najlepiej chyba po prostu wyznaczyc jakies karne miejsce i zaprowadzic tam jesli nie reaguje.i konsekwencja.a ja w koncu zaczelam byc konsekwentna przez duze “K” i zaczyna dzialac bo zauwazam lekka poprawe tzn latwiej mi sie z nim dogadac i czesciej slucha:Hura!:

gargamelek Dodane ponad rok temu,

no to u nas chyba się zaczęło :Niepewny:
Rzucanie wszystkim co pod ręką, obrażanie się, płacze i krzyki (nie tofam mamy – nie kocham mamy) na nas a ostatnio nawet próba podniesienia ręki na mnie.

Była kara. Natalka musiała siedzieć w pokoju na swoim łóżku i wyszła dopiero jak się uspokoiła :Fiu fiu:

Ciekawe co jeszcze wymyśli :Hmmm…:

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gargamelek:no to u nas chyba się zaczęło :Niepewny:
Rzucanie wszystkim co pod ręką, obrażanie się, płacze i krzyki (nie tofam mamy – nie kocham mamy) na nas a ostatnio nawet próba podniesienia ręki na mnie.

Była kara. Natalka musiała siedzieć w pokoju na swoim łóżku i wyszła dopiero jak się uspokoiła :Fiu fiu:

Ciekawe co jeszcze wymyśli :Hmmm…:

kurcze kuba troche mlodszy bo z listopada jest a to wszystko o czym napisalas juz u nas jest od pewnego czasu.no moze po za mowienie bo mowi jeszcze jakas lamana chinszczyzna:P

gargamelek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anetka_sweet:kurcze kuba troche mlodszy bo z listopada jest a to wszystko o czym napisalas juz u nas jest od pewnego czasu.no moze po za mowienie bo mowi jeszcze jakas lamana chinszczyzna:P

to poczekaj aż zacznie mówić wyraźnie – zdziwisz sie tak jak ja :Hyhy:

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gargamelek:to poczekaj aż zacznie mówić wyraźnie – zdziwisz sie tak jak ja :Hyhy:

prosze nie strasz mnie.on juz i tak jest wyjatkowo straszny a jak zacznie mowic to go chyba nie ogarne hehe.

gargamelek Dodane ponad rok temu,

dasz radę zobaczysz 🙂

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gargamelek:dasz radę zobaczysz 🙂

no wiesz sadze ze nie mam wyjscia:)musze dac.tylko boje sie zeby mi na glowe nie wlazl bo jzu zaczyna.i skubaniec mysli ze przy mnie moze wszystko .wszystko zrobic wymusic.ja mu sie nie daje ale on jest rownie uparty i nie odpuszcza.jak cos chce to potrafi wyc godzine az padnie.a przy tacie mimo ze ten caly dzien w pracy ale jak jest to kubus grzeczny i tata powie to stoi na bacznosc.a ja moge sobie strzepic jezyk bez efektow

gargamelek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anetka_sweet:no wiesz sadze ze nie mam wyjscia:)musze dac.tylko boje sie zeby mi na glowe nie wlazl bo jzu zaczyna.i skubaniec mysli ze przy mnie moze wszystko .wszystko zrobic wymusic.ja mu sie nie daje ale on jest rownie uparty i nie odpuszcza.jak cos chce to potrafi wyc godzine az padnie.a przy tacie mimo ze ten caly dzien w pracy ale jak jest to kubus grzeczny i tata powie to stoi na bacznosc.a ja moge sobie strzepic jezyk bez efektow

U mnie jest podobnie. Ja zakazy, nakazy, nie rób tego, nie ruszaj tamtego i nic. jak grochem o scianę. Za to tatuś powie nie wolno i jest ok.
Ja dam karę, jest płacz, krzyk. Małż da karę jest żal, ale nawet go posłucha.
Za to jak się coś stanie to biegiem do mnie leci. Nikt nie ma prawa podejść bo wyje jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Nawet jak się już uspokoi np po “wywrotce” i bolącym kolanku, a ktoś się do niej odezwie typu “chodź tatuś/babcia pocałuje/przytuli” to wrzask “nie ciem, mamy ciem” i w ryk od początku. Czyli mamusia jest od pocieszania, tatuś od wychowywania :Hyhy:

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gargamelek:U mnie jest podobnie. Ja zakazy, nakazy, nie rób tego, nie ruszaj tamtego i nic. jak grochem o scianę. Za to tatuś powie nie wolno i jest ok.
Ja dam karę, jest płacz, krzyk. Małż da karę jest żal, ale nawet go posłucha.
Za to jak się coś stanie to biegiem do mnie leci. Nikt nie ma prawa podejść bo wyje jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Nawet jak się już uspokoi np po “wywrotce” i bolącym kolanku, a ktoś się do niej odezwie typu “chodź tatuś/babcia pocałuje/przytuli” to wrzask “nie ciem, mamy ciem” i w ryk od początku. Czyli mamusia jest od pocieszania, tatuś od wychowywania :Hyhy:

dokladnie to samo jest u nas.moze moze po za mowieniem ale tez mama jest potrzebna jak sie cos stanie ale do zabawy najlepszy tatus.nie wiem od czego to zalezy ze taty slucha a mnie nie.jak maz mu czegos zakaze to obrazony ale slucha a jak ja to ryk histeria.czemu tak jest?

gargamelek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anetka_sweet:dokladnie to samo jest u nas.moze moze po za mowieniem ale tez mama jest potrzebna jak sie cos stanie ale do zabawy najlepszy tatus.nie wiem od czego to zalezy ze taty slucha a mnie nie.jak maz mu czegos zakaze to obrazony ale slucha a jak ja to ryk histeria.czemu tak jest?

nie wiem, a bardzo bym chciała

anetka-sweet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gargamelek:nie wiem, a bardzo bym chciała

kurcze dowiedzenie sie od czego to zalezy bardzo by ulatwilo zycie.no ale coz.nikt nie mowil ze bedzie latwo:)

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nato:Majka ma 20mcy,a ostanio zaczela:
-rozbierac sie i nie chce spowrotem ubrac rajtuz ani bluzy(dodam ze temp w domu to 19st wuiec nie upal)
-nie chce jesc obiadow(wczesniej pochlaniala pieknie wszystko)
zjada teraz tylko to na co ma ochote czyli danonki,monte,suche bulki i kulki do mleka,oraz mleko…zero miesa zero zup;-(
przy probie wcisniecia rajtuz badz obiadu jest krzyk,wrzask i rzucanie sie na podloge.
co robic?czy to juz bunt 2 latka?tak wczesnie?

U Alexa bunt zaczal sie w wieku 18 miesiecy i nadal trwa:Stres::Stres:

Znasz odpowiedź na pytanie: czy to objawy buntu??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
szukam sprytnego przepisu na sałatke z sałata
ale bez mozzareli czy fety.... ma wygladac ladnie i efektownie.... i dosc pilne
Czytaj dalej
Odradzam
Łóżeczko
Łózeczko firmy Drevex w kolorze teak. Mieliśmy to łóżeczko prawie 2 lata. Dziś przed oddaniem go mojej siostrze chciałam dokładniej umyć łóżeczko i na nasze nieszczęście zrobiłam to mokra ściereczką.
Czytaj dalej