czy to tylko ja???????

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #35969

    pluto

    Jak Karol był malutki myślałam, że jak trochę podrośnie to będzie mi łatwiej…..teraz ma półtora roku, a ja po prostu padam ze zmęczenia………….fakt, że dzieckiem zajmuję się wyłącznie ja, poza pracą oczywiście, ale zastanawiam się czy macierzyństwo jest wogóle takie męczące czy to ja jestem jakaś słabiutka…………może Mamy starszych dzieci coś napiszą na ten temat………..

    Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

    #470632

    Anonim

    ku pokrzepieniu serc:)

    hihi,wiesz co mi mama powiedziala:ze jak dziecko nie umie jeszcze samo zmieniac pozycji to jest to meczace,jak dziecko zaczyna raczkowac-to jest to meczace,bo ciagle gdzies ucieka:)),a jak zyczna chodzic to pojawia sie strach i bieganie za nim by sie nie przewrocilo,by nie dosieglo do polki,by czegos nie zrzucilo sobie na glowe itp.A jak ma kilka lat to sie martwisz czy nie wpadnie pod samochod,czy wejdzie do wlasciewego autobusu,czy nie zapomni drogi do domu lub nie zgubi klucza:))))a jak ma kilkanascie lat to czy wroci z imprezy,nie bierze narkotykow lub nie przyniesie dziecka do domu:)))))
    Ale mimo wszystko macierzynstwo jest The best—–to powidziala moja mama,matka dwojki dzieci(dziewczynek,yyyyy teraz kobiet),babcia dwojki chlopakow:)))

    Ja tez nieraz jestem zmeczona,i mam mysli ze nie nadaje sie na matke,bo po calym dniu nie mam nawet sily poprasowac:)))ale coz kocham swoje malenstwo i to sie liczy,a zmeczenie…..bede leniuchowac pozniej:)

    Nelly i Hubert



    #470633

    pluto

    Re: ku pokrzepieniu serc:)

    To miło……bo myślałam, że to tylko ja……………..

    Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

    #470634

    ewa250

    Re: czy to tylko ja???????

    … kiedys moj kolega powiedzial do mnie gdy narzekalam na wieczne niewyspanie: “wyspisz sie na emeryturze”, pewnie mial racje chociaz nie wiadomo czy na emeryturze nie bedziemy sie zajmowac…. wnukami ;)))

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #470635

    kruszyna

    Re: czy to tylko ja???????

    piersze 3 miesiące były bardzo wyczerpujące. MImo tego ze moje dziecko nie miało kolek i dużo spało w dzień, w nocy też tylko jedna pobudka. Chyba musiałam się przystosować do nowej sytuacji. Teraz jest ok, umiem sie zorganizować. Ale i tak wieczorami jestem padnieta, bo moja pociecha chodzi spać ok. 24. A jak to będzie jak zacznie sie poruszać samodzielnie? Chyba padnę na pysk po pierwszym miesiącu lub będę szukać wsparcia na forum.

    Ania i Asieńka (07.08.03)

    #470636

    callipso

    Re: czy to tylko ja???????

    …dzis mam apogeum…Igor obudzil sie o 22.00 i nie spal do 1.00…potem pobudka o 4.00…bylam na niego taka zła i jednoczesnie przerazona moimi uczuciami…pól nocy ryczałam..do tego rano pokłóciłam sie z mężem…potem z tatą…poszło na noże…teraz już w ogole mam ochotę się powiesic:(((((((

    Ola i Igorek 25.03.2003



    #470637

    mamysz

    Re: czy to tylko ja???????

    ..ja miałam cały czas zapierdziel dopóki Weronika nie zaczęła raczkować..wtedy były momenty że bawiła się troszkę sama.
    ..teraz jak zaczęła chodzić mogę powiedzieć że mogę chwilę odpocząć..niestety dopiero po 14 miesiącach..

    życzę wytrwałości, kiedyś będzie lepiej..))

    ewka i Weronika 06.10.02

    #470638

    vieta

    Re: czy to tylko ja???????

    moja Julcia ma 2lata i 8m-cy a ja wciąż czuję się zmęczona, i jestem na urlopie wychowawczym……więc nie jesteś jedyną mamcią…….
    Myslę, że i tak teraz jest lepiej niż jak Julka miała np.roczek…jest bardziej samodzielna, zabawi się sama itd.
    Więc z wiekiem dziecka może jest troszkę lepiej ale niestety albo stety bycie mamuśką to trudna i wyczerpująca robota ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez niej….

    #470639

    Anonim

    Re: czy to tylko ja???????

    Oj, Pluto… Julka jest taka żywiołowa i na każdy temat ma własne zdanie… spędziłam z nią 9 dni (urlop) i mnie wykończyła. Marzę czasem, by położyć się pod kocykiem z dobrą herbatką i poczytać fajną książkę. Na szczęście dziecko cały czas rośnie.

    [i] Asia i Julia (16 m-cy)

    #470640

    doris13

    Re: czy to tylko ja???????

    Ja jestem mama mlodszego, nie starszego dziecka, ale musze to skomentowac! Bo ja wlasnie caly czas tak sobie mysle, ze jak Antek bedzie starszy, to bedzie mi lzej, latwiej, bede mogla wiecej w ciagu dnia zrobic – odpoczac, posiedziec swobodnie przy komputerze, poczytac ksiazke, obejrzec film, wyjsc na piwko… A tu wychodzi na to, ze macierzynstwo naprawde jest pelnoetatowym zajeciem. A raczej – kilkuetatowym 😉

    A’propos tego, co napisala ktoras z dziewczyn, ze w kazdym wieku bedziemy sie martwic o cos innego – o klucze, o narkotyki etc. – to chyba swieta prawda. Zaraz jak zaszlam w ciaze i martwilam sie malutka fasolinke, moj szef powiedzial: “teraz juz tak sie bedziesz martwic o ta istotke cale zycie”. Swiete slowa 🙂
    Serdecznie pozdrawiamy!

    doris i Antos (28-09-2003)
    Strona Antosia 🙂



    #470641

    japanka

    Re: czy to tylko ja???????

    Oj ja również czuję się zmęczona, kiedyś miałam więcej czasu np.na forum dziś zostaje mi tylko pozny wieczór gdy mały śpi.
    Michał to odwala mi numery, potrafi obudzić się w nocy i wołać jedzenie albo łazić tak po domu w nocy i pokładać się w róznych miejscach, te numery to zaczeły się teraz.
    Chciałby aby ciagle się nim zajmować, nasladuje nas, każdą czynność a najbardziej podoba mu się golenie taty i dziś niewiemy skąd i jak dorwał maszynkę i robił sobie golu golu.
    Oczy trzeba mieć w około głowy bo pomysłowość Michała nie ma granic.Kiedys przystawił sobie krzesełeczko do zlewu w kuchni i zaczął zmywać :-0 co było przerażające a ja wyszłam dosłownie na sekundkę, albo wszedł do łazienki po poobiedniej drzemce i mówi… ooooo pranie… zanim sie zorientowałam miałam poprzestawiane ustawinia w programatorze.
    Dziś rano budzę się a jego nie ma idę po cichu do kuchni patrzę a on siedzi prawie w lodówce i niewiem jak długo tam siedział i co zjadł. Już nawet sobie mysle czy to ja się starzeję że bardziej odczuwam zmęczenie? czy tak wygląda wychowanie dziecka no bo co mają powiedzieć mamy które mają blizniaki albo dzieci rok po roku?
    Ojej własnie słyszę głos z pokoju Michała a woła tak
    Aniaaaaaaaaaaaa, no chyba zamierza zmienic lokum a teraz slyszę mama Ania, mama Ania, rece opadają hi hi hi

    Ania mama 26 miesięcznego Michałka

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close