czy tu nikt nie zagląda?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #7750

    janika

    Mój Boże, chyba największy zastój na forum jest w adopcjach. Wiadomości sprzed tygodnia.Piszcie coś, pytajcie ,konsultujcie się. Ja mam dwuletniego adoptowanego synka,który rozwija się fantastycznie.Chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami z tymi którzy się zastanawiają i tymi co już adoptowali.
    Janika

    #136206

    Anonim

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Ja myślę, że to jest poważna sprawa. Sama od prawie trzech lat (5 po ślubie)staram się o dziecko a o adopcji nawet ciężko mi myśleć. Cigle wierzę że mi się powiedzie a do tego by pokochać „nie swoje” dziecko naprawdę trzeba mieć w sobie wiele miłości , siły i chyba wsparcia męża i rodziny. Podziwiam, zazdroszczę i życzę powodzenia.



    #136207

    Anonim

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    jesteśmy szczęśliwymi rodzicami 11m Marcela ,dla mnie decyzja o adopcji była paradoksalnie prostą sprawą jedynie martwi mnie jak Marcel zareaguje gdy dowie się ,że jest adoptowany

    #136208

    janika

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    No właśnie ,tego chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć jak będzie reagowało dziecko gdy dowie się że jest adoptowane. Myślę jednak,że to musi być naturalny proces informowania np. w czasie wymieniania czułości z dzieckiem.Ja do mojego dwuletniego synka już zaczęłam zwracać się ‚moje adoptowane kochanie,mój kochany adoptowany synku itp.’ Myślę,że na tym etapie ważne jest oswojenie dziecka ze słowem ‚adoptowany’.Pózniej przyjdzie czas na jego pytania. Uważam, że pózniejsze wyjaśnienia muszą być tak formuowane aby dziecko czuło się dumne że jest adoptowane.Polecam książeczkę pt ‚Jeż’
    Pozdrawiam ,Janika

    #136209

    Anonim

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Janika, napisz cos wiecej o tej ksiazece „Jez” – tez mnie to bardzo interesuje ( na razie teoretycznie 🙁 ) jak mozna cos takiego dziecku tlumaczyc,ze jest adoptowane, jezeli chce sie zeby dziecko wiedzialo od poczatku???

    Dzieki,
    Baba

    #136210

    Anonim

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Cześć ja dopiero złożyłam papiery o adopcję muszę koniecznie z kimś pogadać odezwij się

    ania



    #136211

    Anonim

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Dziewczyny proszę te które zdecydowały się adoptować dziecko odezwijcie się Tak naprawdę na tym forum w ogóle nie piszecie o adopcji a ja myślę że nie jedna ma już dosyć i pewnie skrycie o tym myśli

    ania

    #136212

    janika

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Witaj Baba, a więc książeczka ‚Jeż’ jest króciutka,opowiada o Mężczyznie i Kobiecie którzy zbudowali dom i mieli wokół tego domu wszystko.Pewnego dnia jednak zauważyli że wyblakły wszystkie kolory.I tak było już codziennie. Nie wiedzieli co się stało,aż wreszcie któregoś dnia zrozumieli że dziecko za którym od bardzo dawna tęsknią urodziło się innym rodzicom.Zaczęli płakać ale postanowili że je odnajdą i poszli do PANI KTÓRA WIE(….)Potem minęło dużo czasu aż przyprowadzono im CHŁOPCZYKA, ale całe ciałko pokryte miał kolcami jak jeż.Przestraszyli się bo przecież nie mogli mieć synka jeża. Więcej nie zdradzę,czyta się szybko ale na długo zostaje w sercu. Pozdrawiam Janika

    #136213

    Anonim

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Cześć ja dopiero jestw=em w trakcie załatwiania ale chciałabym się dowiedzieć co to za książeczka i kto ją napisał

    ania

    #136214

    iwona26

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Wszystkich chetnych do rozmowy o adopcji zapraszamy na forum Bociana. Tam nie ma zastojów :))



    #136215

    krzysiek

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Iwona -> dzięki za reklamę

    Krzysiek (mąż)
    GG: 2099638

    #136216

    redaktor

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    A FE!! ;-))

    Pozdrawiam,
    Redaktorka



    #136217

    iwona26

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    No wiecie co, wcale to nie miała być reklama. Zawsze podaję zainteresowanym strony na których mogą znaleźć coś ciekawego. A że mamy te same problemy, odwiedzamy te same fora. I to że jestem na bocianie i wypowiadam się na jakiś temat tam nie znaczy, ze nie ma mnie tu i że tu się nie wypowiadam, jak mogę coś mądrego od siebie dodać.

    #136218

    krzysiek

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    Iwonka -> Nie widziałaś uśmiechów w wypowiedzi mojej i redakcji Nie bierz sobie tego tak do serca

    Krzysiek (mąż)
    GG: 2099638

    #136219

    iwona26

    Re: czy tu nikt nie zagląda?

    :))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close