czy uzywacie monitorow oddechu

No wlasnie drogie mamy czy macie i uzywacie tego typu sprzet(czy sie sprawdza), czy sadzicie ze to raczej naciaganie na kolejny wydatek?
Pozdrawiam serdecznie

Lali i Natalka(20.03.03)

6 odpowiedzi na pytanie: czy uzywacie monitorow oddechu

olag Dodane ponad rok temu,

Re: czy uzywacie monitorow oddechu

ja nie uzywalam takiego sprzetu.owszem slyszalam, nawet zaswitala mi taka mysl w glowie zeby kupic albo wypozyczyc. ale jakos rozeszlo sie po kosciach. na szczescie wszystko bylo ok. ale jezeli masz sie bardzo amartwiac i nie spac po nocach tylko czuwac nad dzieckiem, to mysle ze warto kupic.
nikt z moich znajomych tego nie uzywal – niestety bardzo niewielu ma dzieci.

Olag i Nina ur. 01.07.2002

nata Dodane ponad rok temu,

Re: czy uzywacie monitorow oddechu

kiedy Kacper sie urodzil i powiedzieli mi ze ma problemy z oddychaniem ,wystraszylam sie i uznalam ze monitor bedzie niezbedny,ale chwilowo niedysponowalismy gotowka ktora moglibysmy przeznaczyc na monitor.Kidy wychodzilismy ze szpitala lekarz powiedzial ze przyczyna jego klopotow byla infekcjai ze nie jest zagrozony bardziej niz kazde inne dziecko.Wachalismy sie ,tu chcielismy jak najlepiej dla Kacperka,tu finanse nie bardzo nam na to pozwalaly.W koncu z tego zwlekania wyszlo ze monitora nie kupilismy.Czasami slysze w dzien i w nocy jak Kacper walczy z oddechem bo wlasnie sie zapowietrza,wtedy staje szybko przy nim i patrze czy bede musiala mu pomuc czy da sobie rade sam.Zawze daje sobie rade sam-nie wiem czy to dobre rozumowanie z mojej strony ,ale nie sadze zeby byl jeszcze tym zagrozony ma juz prawie 4 miesiace ,co prawda ponos moze zdazyc sie cos takiego do 8 miesiaca ,wiec mysle ze wybor nalezy do ciebie.
Wiem ze sa tu dziewczyny ktorym monitor pomogl ,,wiec moze byc roznie i rozne zdania moga byc.
Mam nadzeje ze nawet jesli go zakupisz ,nie bedze musial spelnic swojej roli.

NATAla i KAPEREK (3 -3,4miesiaca)

Dodane ponad rok temu,

Tak!!!

Julia śpi na brzuszku od 3 m-ca życia i dobijało mnie ciągłe sprawdzanie, czy mała oddycha, czy wszystko jest w porządku. Kupiliśmy monitor oddechu (500 zł) i od tej pory jestem bardzo spokojna i śpię spokojnie. Włączył się tylko raz i mam nadzieję, że to był fałszywy alarm…

[i] Asia i Julia (7 m-cy)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: czy uzywacie monitorow oddechu

Tak
4 razy w nocy włączył się alarm.
Moze fałszywy a moze nie…………
A z monitorem spie spokojnie

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 6 miesiecy!)

Dodane ponad rok temu,

Re: czy uzywacie monitorow oddechu

dopiero, kiedy nam dostarczyli monitor zaczelam spac; wczesniej co chwile zerkalam do lozeczka, czasem usypialam przy nim na siedzaco;
teraz nie boje sie wyjsc do drugiego pokoju czy kuchni;

moze przesadzam, ale teraz jestem spokojniejsza o malego

Ewa i Krzyś (3 miesiące!)
[Zobacz stronę]

misioaczek Dodane ponad rok temu,

Re: czy uzywacie monitorow oddechu

Ja używałam i …. dał mi poczucie bezpieczeństwa.
Jak urodziła się Kasia wiedziałam, że coś takiego jak “nagły zgon niemowlęcia – śmierć łóżeczkowa” może nastąpić u zdrowego dziecka i bardzo się niepokoiłam. A teraz po 2,5 latach mam dużo więcej informacji na ten temat i ……tym bardziej skłaniam się do opinii, że powinno to być standardowe wyposażenie niemowlaka (do 12 miesiąca). Wszyscy moi znajomi używają monitorów (mają podobną wiedzę jak ja na temat zagrożenia), a ja przy następnym dziecku (mam nadzieję …) oczywiście też będę stosować.

Życząc zdrówka pozdrawiam Ania

Znasz odpowiedź na pytanie: czy uzywacie monitorow oddechu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Dzień Kobiet od Bartka-męża
Wszystkim Paniom i tym małym i tym dużym życzę wszystkiego najlepszego, zdrówka, szczęścia, pomyślności oraz aby dobre duszki mieszkały w waszych domach, abyście zawsze budziły się z uśmiechem na ustach,
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Co lepsze do zszywania - nici normalne czy rozpusz
Przyjaciółka powiedziała mi, że lepiej jeśli zszyją po porodzie nićmi rozpuszczalnymi, bo nie trzeba przeżywać bólu ich wyciągania, ale że trzeba o nie specjalnie poprosić a niejednokrotnie zapłacić za to.
Czytaj dalej