Czy w salonie samochodowym można negocjować ceny?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #93103

    neti

    Ceny samochodów są podane, wszystkie salony mają to samo. Jak to jest czy oni mają jakieś pole manewru? Czy klient indywidualny może negocjować cenę?
    Przymierzamy się do zmiany samochodu i ten który wybraliśmy jest trochę poza zasięgiem. Nie ma ich już w wyprzedaży rocznika 2007, może jakiś byłby z ekspozycji, ale też marne szanse. Najlepiej gdyby nam dali rabat 😉

    #1807474

    ewa25

    Zamieszczone przez Neti
    Ceny samochodów są podane, wszystkie salony mają to samo. Jak to jest czy oni mają jakieś pole manewru? Czy klient indywidualny może negocjować cenę?
    Przymierzamy się do zmiany samochodu i ten który wybraliśmy jest trochę poza zasięgiem. Nie ma ich już w wyprzedaży rocznika 2007, może jakiś byłby z ekspozycji, ale też marne szanse. Najlepiej gdyby nam dali rabat 😉

    To zależy od marki i od salonu. Ceny niby wszędzie są takie same ale każdy diler ma możliwości manewru. Niestety nie są to bardzo duże kwoty bo zarabia się nie na sprzedaży samochodu tylko na serwisie. Z reguły większy diler ma większe mozliwości rabatowe bo jest w stanie taniej kupić od importera. Dilerzy dużo chętniej dają rabat w postaci gratisowego ubezpieczenia albo alarmu albo innych elementów wyposażenia samochodu.
    Jedno jest pewne – negocjować trzeba zawsze 🙂



    #1807475

    kotus

    Neti,a co szkodzi zapytać? może zrobia jakiś rabat:)

    #1807476

    neti

    Zamieszczone przez ewaizosia
    To zależy od marki i od salonu. Ceny niby wszędzie są takie same ale każdy diler ma możliwości manewru. Niestety nie są to bardzo duże kwoty bo zarabia się nie na sprzedaży samochodu tylko na serwisie. Z reguły większy diler ma większe mozliwości rabatowe bo jest w stanie taniej kupić od importera. Dilerzy dużo chętniej dają rabat w postaci gratisowego ubezpieczenia albo alarmu albo innych elementów wyposażenia samochodu.
    Jedno jest pewne – negocjować trzeba zawsze 🙂

    No to mam wskazówki 🙂
    Myślimy o samochodzie Kia, nie wiem jakie oni mogą mieć pole manewru, ale samochody chyba im dość schodzą.
    Wysłałam kilka maili z pytaniami o wyprzedaż rocznika 2007 (chociaż wiem, że nie mają już tego modelu) i ogólnie o promocje. Na 10 wysłanych dostałam na razie 1 odpowiedź, żeby rozmawiać na miejscu 🙂 Musimy pojeździć po salonach.

    #1807477

    neti

    Zamieszczone przez kotuś
    Neti,a co szkodzi zapytać? może zrobia jakiś rabat:)

    Będę pytać 🙂 Chociaz handlowiec ze mnie słaby 😉

    #1807478

    elik

    Oczywiscie ze mozna, jak nie cene, to moze jakies dodatkowe wyposazenie w cenie.



    #1807479

    ewa25

    Zamieszczone przez Neti
    No to mam wskazówki 🙂
    Myślimy o samochodzie Kia, nie wiem jakie oni mogą mieć pole manewru, ale samochody chyba im dość schodzą.
    Wysłałam kilka maili z pytaniami o wyprzedaż rocznika 2007 (chociaż wiem, że nie mają już tego modelu) i ogólnie o promocje. Na 10 wysłanych dostałam na razie 1 odpowiedź, żeby rozmawiać na miejscu 🙂 Musimy pojeździć po salonach.

    Nie polecam negocjacji przez telefon, lepiej rozmawia się twarzą w twarz.
    Jeśli nie mają samochodów z rocznika 2007 to zapytaj jeszcze o samochody demonstracyjne dilera. Każdy diler ma na siebie zarejestrowane samochody ale musi je sprzedać po 6 lub 9 miesiącach. Czasami warto upolować takie autko. Tymi samochodami klienci odbywają jazdy testowe więc przebiegi są małe i samochody nie są zniszczone.

    #1807480

    kantalupa

    jakies piec late temu negocjowalam z oplem
    nie sama cene, nie bylo takiej mozliwosci, ale dodatkowe opcje (dostalam wowczas za darmo odtwarzacz cd zamiast radia w standardzie)

    #1807481

    dorotka1

    mozna probowac
    casem sie udaje

    #1807482

    fr-ania

    Zamieszczone przez Neti
    No to mam wskazówki 🙂
    Myślimy o samochodzie Kia, nie wiem jakie oni mogą mieć pole manewru, ale samochody chyba im dość schodzą.
    Wysłałam kilka maili z pytaniami o wyprzedaż rocznika 2007 (chociaż wiem, że nie mają już tego modelu) i ogólnie o promocje. Na 10 wysłanych dostałam na razie 1 odpowiedź, żeby rozmawiać na miejscu 🙂 Musimy pojeździć po salonach.

    Można negocjować. Sprzedawca zawsze ma możliwość spuszczenia z ceny lub może dodać coś z wyposażenia. Ma jednak widełki, które zależą od ceny samochodu i wposażenia, jakie wybiera klient. Tylko to są niewielkie upusty (2,5-3tys. max) w stosunku do ceny samochodu. Chcą po prostu ściągnąć ludzi do salonów.

    Jeżeli chodzi o wyprzedaże poprzednich roczników, to jedna wielka mistyfikacja. Reklamują wyprzedaż, a ceny oferują takie same jak w kwietniu czy lipcu roku poprzedniego. Wyprzedają auta z pełnym wyposażeniem, których większość ludzi nie kupuje, gdyż jest zbyt droga i które mają na miejscu.

    W ogóle sprzedaż nowych samochodów, wybiegi, jakie stosuje się w salonach, to ciekawy temat… 🙂

    Faktycznie, lepiej jest porozmawiać na miejscu. I lepiej też trzymać emocje na wodzy, nie napalać się, zobaczyć też co jest w innych salonach (wszędzie najtańsza benzyna to 25-29tys, najtańszy diesel to ok 50tys.) i dopiero podjąć decyzję. We wszystkich ofertach są jakieś haczyki. Jak upust -naście tysięcy to dla modelu za 80tys., jak kredyt 0% to tylko przy wpłacie minimum 50% wartości samochodu, itd.



    #1807483

    efcia2004

    Zamieszczone przez elik
    Oczywiscie ze mozna, jak nie cene, to moze jakies dodatkowe wyposazenie w cenie.

    moi teściowie wynegocjowali jakieś dodatkowe wyposażenie ale jużnie pamiętam jakie. Poza tym mimo że byli prawie zdecydowani na zakup w danym salonie powiedzieli (zgodnie z prawdą) że w innym za tą cenę dostają jeszcze inne bonusy. W efekcie dostali więcej niż chcieli 🙂

    #1807484

    fr-ania

    Zamieszczone przez Neti
    Przymierzamy się do zmiany samochodu i ten który wybraliśmy jest trochę poza zasięgiem.

    Możecie też spróbować zostawić stary samochód w rozliczeniu.



    #1807485

    neti

    Zamieszczone przez fr_ania
    Można negocjować. Sprzedawca zawsze ma możliwość spuszczenia z ceny lub może dodać coś z wyposażenia. Ma jednak widełki, które zależą od ceny samochodu i wposażenia, jakie wybiera klient. Tylko to są niewielkie upusty (2,5-3tys. max) w stosunku do ceny samochodu. Chcą po prostu ściągnąć ludzi do salonów.

    Jeżeli chodzi o wyprzedaże poprzednich roczników, to jedna wielka mistyfikacja. Reklamują wyprzedaż, a ceny oferują takie same jak w kwietniu czy lipcu roku poprzedniego. Wyprzedają auta z pełnym wyposażeniem, których większość ludzi nie kupuje, gdyż jest zbyt droga i które mają na miejscu.

    W ogóle sprzedaż nowych samochodów, wybiegi, jakie stosuje się w salonach, to ciekawy temat… 🙂

    Faktycznie, lepiej jest porozmawiać na miejscu. I lepiej też trzymać emocje na wodzy, nie napalać się, zobaczyć też co jest w innych salonach (wszędzie najtańsza benzyna to 25-29tys, najtańszy diesel to ok 50tys.) i dopiero podjąć decyzję. We wszystkich ofertach są jakieś haczyki. Jak upust -naście tysięcy to dla modelu za 80tys., jak kredyt 0% to tylko przy wpłacie minimum 50% wartości samochodu, itd.

    Byliśmy dzisiaj w jednym salonie coś tam mają nam dać upustu, ale to nawet niepełne ubezpieczenie + pokrowce, chodniczki itp. nic konkretnego.
    Upust 3 000 już by mnie satysfakcjonował 🙂 Fajny też jest ten kredyt 50/50
    Chyba musimy się zmotywować i jeszcze gdzieś podjechać, chociaż kierownik z dzisiejszego salonu zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Nic nie nachalnie, konkretnie i na temat 🙂

    #1807486

    fr-ania

    Zamieszczone przez Neti
    Byliśmy dzisiaj w jednym salonie coś tam mają nam dać upustu, ale to nawet niepełne ubezpieczenie + pokrowce, chodniczki itp. nic konkretnego.
    Upust 3 000 już by mnie satysfakcjonował 🙂 Fajny też jest ten kredyt 50/50
    Chyba musimy się zmotywować i jeszcze gdzieś podjechać, chociaż kierownik z dzisiejszego salonu zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Nic nie nachalnie, konkretnie i na temat 🙂

    🙂
    We Fiacie dają spore upusty. Największe, z jakimi się spotkałam (chyba, że trafiłam na takiego sprzedającego, któremu się chciało pisać do centrali o udzielenie większego upustu).
    Z resztą to zależy, jakiego auta szukacie.
    Możecie też się zainteresować, co mają w komisie przy salonie (auta zostawione w rozliczeniu). Zdarzają się perełki. Może to być korzystniejsze rozwiązanie niż kupno calkiem nowego auta. I można również negocjować cenę 🙂
    Jak by nie było – pochodzić i popatrzyć trzeba.
    POWODZENIA 🙂

    #1807487

    fr-ania

    Dodam, że wszytsko zależy od tego, jak będziecie w salonie rozmawiać.
    Dobrze też sprawiać wrażenie, że stać Was na każdy samochód. Trochę pozorów nie zaszkodzi 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close