Forum: Szkolniaki

Czy warto rozmawiać z nauczycielką?

Skoro tak dobrze poradziłyście mi z Zenkiem przedszkolakiem, to chciałabym zasięgnąć Waszej rady w następującej sprawie:

Kuba świetnie tańczy, bardzo go to fascynuje itp itd.
Mam tylko taki problem:

Pani od tańców zaklasyfikowała mi ostatnio (i przeniosła) Kubę do grupy dzieci słabiej tańczących – ze względu na powiedzmy “ograniczenia wzrokowe”.
Nie miałam dużo czasu rozmawiać z Panią, tylko zamieniłyśmy parę słów w których powiedziała, że przeniosła Kubę nie ze względu na umiejętności – bo te posiada i może być w grupie zaawansowanej, a dlatego, że nosi okulary.

I od paru dni biję się z myślami, czy jest sens iśc na rozmowę z Panią i spytać, czy jednak pomimo okularów na nosie Kuba mógłby tańczyć w grupie zaawansowanej, czy jednak odpuścić temat?
Bez okularów tańczyć nie może….
W grupie dzieci słabiej tańczących Pani umieściła wszystkie dzieci faktycznie ze słabszym poczuciem rytmu oraz…okularników.
Może poruszyć temat na zebraniu?
Wiem, ze jedna z mam dziewczynki w okularach też była trochę zszokowana przeniesieniem jej córy do tej grupy.

Dziwi mnie to o tyle, ze dzieciaki tańczą 3 rok z rzędu i wcześniej okulary nie były przeszkodą. Może w grupie zaawansowanej dzieci tańczą w bardziej ekspresyjny sposób i te okularki mogłyby im spaść z nosa??? Nie wiem gdybam od paru dni.
Przez poprzednie lata – układy również były bardzo ekspresyjne, żywiołowe i nikomu okulary nie wylądowały na podlodze – wiec w sumie nie wiem co robić?

Odpuścić temat? Nie odpuszczać???

ps. po przeniesieniu Kuby do słabszej grupy – dzieciakowi odechciało się tańczyć, nie ma motywacji, twierdzi, że “pewnie jest beznadziejny skoro Pani go przeniosła i na pewno źle tańczył przez 2 lata”
Na pytanie czy Pani poinformowała go dlaczego go przeniosła – uzyskałam odpowiedź negatywną.

30 odpowiedzi na pytanie: Czy warto rozmawiać z nauczycielką?

ciapa2010-11-07 12:20:12

Porozmawiałabym z panią
Szkoda dzieciaka marnować
Superniania tańczyła w okularach;)

ahimsa2010-11-07 12:24:51

Zdecydowanie pogadać!!!!!

czemu ma równać do słabszych-tylko przez okulary?
Ja też je noszę-i żyję;) i nie uważam się za “słabszą”;)

Miałam w szkole koleżankę z porażeniem mózgowym- i jej matka walczyła jak lwica by ta chodziła z nami do SP a nie do szkoły specjalnej.

I dzięki temu dziewczyna skończyła LO, potem studia….to moja świadkowa na ślubie:)

marchewkowa2010-11-07 12:29:57

pogadać i koniecznie powiedzieć co Kuba myśli o powodzie porzeniesienia. i poprosić, żeby wyjaśniła K dlaczego został przeniesiony.

2010-11-07 12:30:10

Zamieszczone przez ahimsa:Zdecydowanie pogadać!!!!!

czemu ma równać do słabszych-tylko przez okulary?
Ja też je noszę-i żyję;) i nie uważam się za “słabszą”;)

Miałam w szkole koleżankę z porażeniem mózgowym- i jej matka walczyła jak lwica by ta chodziła z nami do SP a nie do szkoły specjalnej.

I dzięki temu dziewczyna skończyła LO, potem studia….to moja świadkowa na ślubie:)

Brawa dla tej mamy 🙂

Ja obawiam się, że Pani go przeniosła dlatego, że rozeszło się ostatnio po Kuby nauczycielach, ze jest na ewentualnym wylocie – rozmyślamy po raz kolejny zmianę szkoły (niechętnie) na szkołe dla ociemniałych.
Psycholog szkolny i wychowawczyni twierdzą, żeby jak najdłużej się da trzymać Kubę w szkole rejonowej, a przenieść go w ostateczności.
I prawdopodobnie Pani od tańców, boi się, że możemy Kubę wypisać w połowie roku szkolnego i to “rozwali” jej cała choreografię(co z jednej strony rozumiem, bo dzieciaki harują cały rok na wystepy i konkursy w maju i czerwcu).

Mam mętlik w głowie, nie chcę robić jakiejś afery a moj maz mnie podsyca i twierdzi, ze mam iść i prosić o przeniesienie do zaawansowanej grupy, ze Kuba korzystał z zajęć ile to jest możliwe. Że nauczyciel nie może przenosić dzieci w okularach do słabszej grupy, tylko dlatego, ze mają okulary bo to dyskryminacja.

ciapa2010-11-07 12:33:08

Kurcze Mamro
Czytałam… już gdzieś pisałaś ale nie wiedziałam, aż tak źle z jego oczkami
:Przytulam:

ahimsa2010-11-07 12:35:57

Zamieszczone przez Mamrotka:Brawa dla tej mamy 🙂

Ja obawiam się, że Pani go przeniosła dlatego, że rozeszło się ostatnio po Kuby nauczycielach, ze jest na ewentualnym wylocie – rozmyślamy po raz kolejny zmianę szkoły (niechętnie) na szkołe dla ociemniałych.
Psycholog szkolny i wychowawczyni twierdzą, żeby jak najdłużej się da trzymać Kubę w szkole rejonowej, a przenieść go w ostateczności.
I prawdopodobnie Pani od tańców, boi się, że możemy Kubę wypisać w połowie roku szkolnego i to “rozwali” jej cała choreografię(co z jednej strony rozumiem, bo dzieciaki harują cały rok na wystepy i konkursy w maju i czerwcu).

Mam mętlik w głowie, nie chcę robić jakiejś afery a moj maz mnie podsyca i twierdzi, ze mam iść i prosić o przeniesienie do zaawansowanej grupy, ze Kuba korzystał z zajęć ile to jest możliwe. Że nauczyciel nie może przenosić dzieci w okularach do słabszej grupy, tylko dlatego, ze mają okulary bo to dyskryminacja.
IMO dobrze mówi Twój mąż….też tak absolutnie uważam! Po Adze ( przyjacióła z postu wyżej) widzę, że można wszystko! byle nikt nie przeszkadzał;)

Wtedy takie czasy były- że z automatu by wylądowała w szkole specjalnej! szok…wolę nie myśleć, co by było dalej.

A matka jej musiała te SP wykłócić i wywalczyć dla niej!!!

marchewkowa2010-11-07 12:57:51

Zamieszczone przez Mamrotka:Brawa dla tej mamy 🙂

Ja obawiam się, że Pani go przeniosła dlatego, że rozeszło się ostatnio po Kuby nauczycielach, ze jest na ewentualnym wylocie – rozmyślamy po raz kolejny zmianę szkoły (niechętnie) na szkołe dla ociemniałych.
Psycholog szkolny i wychowawczyni twierdzą, żeby jak najdłużej się da trzymać Kubę w szkole rejonowej, a przenieść go w ostateczności.
I prawdopodobnie Pani od tańców, boi się, że możemy Kubę wypisać w połowie roku szkolnego i to “rozwali” jej cała choreografię(co z jednej strony rozumiem, bo dzieciaki harują cały rok na wystepy i konkursy w maju i czerwcu).

Mam mętlik w głowie, nie chcę robić jakiejś afery a moj maz mnie podsyca i twierdzi, ze mam iść i prosić o przeniesienie do zaawansowanej grupy, ze Kuba korzystał z zajęć ile to jest możliwe. Że nauczyciel nie może przenosić dzieci w okularach do słabszej grupy, tylko dlatego, ze mają okulary bo to dyskryminacja.

Mamrotka, a jest szansa, że cały rok będzie w tej szkole?
A jak nie, to macie możliwość w samych zajęciach z tańca uczestniczyć? Da się to formalnie i technicznie zorganizować? Bo w sumie nie tyle całej grupy co Kuby mi szkoda przy ewentualnej rezygnacji z zajęć.

A co z innymi “okularnikami”? Reszta chyba szkoły zmieniać nie będzie.

lea2010-11-07 13:02:19

Porozmawiać oczywiście 🙂 Wszak “Warto rozmawiać” :Hyhy:

Bo wygląda, że ani Ty do końca nie jesteś pewna, dlaczego dziecko przeniesiono, ani pani nie wie, jaka jest sytuacja dziecka (np. czy zostanie w szkole) i jak czuje się w tej grupie.
Rozmowa tu wydaje mi się nie tyle wskazana, co obowiązkowa.

lilavati2010-11-07 13:05:22

Masz wątpliwości rozmawiaj – ja bym wprost kobietę zapytała dlaczego okularnicy nie nadają sie do grupy zaawansowanej – pewnie Kobitka wyjaśni co nią kierowało – mnie jedynie bezpieczeństwo do głowy przychodzi…ale może autor miał co innego na myśli

2010-11-07 13:13:59

Zamieszczone przez marchewkowa:Mamrotka, a jest szansa, że cały rok będzie w tej szkole?
A jak nie, to macie możliwość w samych zajęciach z tańca uczestniczyć? Da się to formalnie i technicznie zorganizować? Bo w sumie nie tyle całej grupy co Kuby mi szkoda przy ewentualnej rezygnacji z zajęć.

A co z innymi “okularnikami”? Reszta chyba szkoły zmieniać nie będzie.

Oczywiście, że jest szansa, zwłaszcza, że czuję na sobie strasznie duża presję społeczną.
Do pozostawienia w szkole namawia (a wręcz wmawia) mi każdy kto jest zaznajomiony z problemem – psycholog szkolny, wychowawczyni, moj maz, dziadkowie Kuby, lekarz Kuby, a nawet jedna z mam w szkole z ktora duzo na ten temat rozmawiam bardzo szczerze (jest to jedyna osoba poza moim mezem do ktorej moge przyjsc z kazdym pytaniem, placzem czy watpliwoscia – jest ona także nauczycielem wlasnie w tej szkole do ktorej juz dawno na poczatku 1 klasy) chcialam przenieść Kubę.
Każdy wokół mnie na mnie naciska, zeby jak najdłużej się da zostawić go w osiedlowej szkole. Ja oczywiscie mam odmienne zdanie – ale to nie w temacie wątku 😉

Nawet jesli moja decyzja bedzie o przeniesieniu – Kuba spokojnie moze uczestniczyc w tańcach. Tak samo nie zrezygnujemy z zajęć hapkido – jak długo się da. Wiec tance – technicznie i logistycznie jestem spokojnie w stanie jakby coś zgrać.

A reszta okularników- oczywiście szkoły zmieniać nie będzie. I dlateo moj maz tak sie piekli, ze to dyskryminacja, zwlaszcza ze to tylko dzieci, ktore faktycznie ciezko pracuja na sukces, ale nie startuja do You can Dance ani nic w tym stylu. Uwaza, ze Pani powinna dac rowne szanse wszystkim patrzac na predyspozycje muzykalne, taneczne a nie to ze ktos ma okulary a ktos krzywe zęby.

Z mojej strony troche inaczej to wyglada, bo nie chce żeby w tym wszystkim ucierpiał Kuba. A tak niewatpliwie moze sie stac – bo jesli on zostanie przeniesiony spowrotem, to zaraz inni rodzice tez beda chcieli i bedzie niezła aferka – aferek w naszej klasie juz dosc….
Kazda decyzja do do stroju w jakim beda tanczyc dzieci – to niezla afera i prawde mowiac jestem juz tym zmeczona.

Zaczelam sie wczoraj zastanawiac czy nie lepiej powiedziec Kubie ze ze wzgledu na wzrok nie moze tam tanczyc. sama nie wiem co mam robic.
Wiem tyle – nie chce skrzywdzic dzieciaka.
Musze to rozegrac na tyle sprytnie zeby nie ucierpal dlugofalowo Kuba oraz inne dzieci w klasie.

marchewkowa2010-11-07 13:21:49

to nie masz wyjścia: musisz porozmawiać z nauczycielką i dowiedzieć o co naprawdę chodzi. I to przed rozmową z Kubą, bo teraz to wszystko są Twoje (i nasze) domysły, bo nie wiesz czy to przez okulary (bezpieczeństwo), mniejsze zdolności (i tak też może być), ryzyko przeniesienia, a może zupełnie co innego.

lea2010-11-07 13:26:07

Ale przecież rozmowa z panią nie równa się od razu prośbie o przeniesienie i realizacji tej prośby.
Na początek spróbowałabym rozwiać wątpliwości co do powodu przeniesienia, bo tracicie nerwy (przynajmniej z opisu zdenerwowania męża).
A czy inni okularnicy też rzeczywiście są tacy zaawansowani i nudzą się w tej słabszej grupie?
Skoro ta słabsza jest też w dużej mierze zaawansowana, to można po prostu poprosić o podniesienie poziomu jej ćwiczeń. Ewentualnych wyjść z sytuacji jest kilka, ale na początek rozmowa zamiast gdybania o powodach i domniemania o tym, co by przeniesienie spowodowało w klasie. Nie wiem, czy warto martwić się o klasową aferę, skoro dziecko jest tanecznie zaawansowane i teraz się nudzi na zajęciach. Porozmawiaj z panią po prostu o swoich wątpliwościach…

ahimsa2010-11-07 13:26:26

Zaciśnij zęby i pozwól mu tańczyć dalej!
Aferki niech sobie będą…może niech pani weryfikuje grupy na podstawie talentu/umiejętności- a nie wg okularów! Bo TU leży problem.

Bez sensu zupełnie ten podział jest! czysta dyskryminacja IMHO!
Trzeba było od razu kartkę wywiesić; dzieciom z wadą wzroku, krzywymi nogami itd. odmawiamy uczestnictwa w zajęciach. I sprawa jasna! ( wrrrr)
Nikt by się nie pieklił o OKULARY;) a tak- rozumiem tych innych rodziców też;) pewnie myślą tak samo. Że dlaczego ich dziecko ma być tam “za okulary”?

Gdyby uzasadnienie było- “bo jest za słaby do zaawansowanej grup” to by było inaczej.
Ale uzasadnienie; “bo ma okulary”????
No i za nic w świecie nie mów Kubie, że nie może tańczyć ze względu na wzrok!!!!!!!

Bo przecież to NIE jest prawda nawet!!!!!!

kantalupa2010-11-07 13:34:37

zapytaj babki koniecznie, jaka jest przyczyna i czy na pewno okulary
jesli tak, dowiedz sie doikladnie, o co chodzi
bo jesli ma obawy, ze mu piksy spadna, moesz postarac sie o takie elastyczne gumki do okularow, nie wiem jak sie to nazywa, ale mialam takie do biegania, kiedy niespecjalnie moglam biegac ze szklami

bejka2010-11-08 08:44:55

warto rozmawiać.
Poszłabym na pewno pogadać z panią.
Szkoda żeby Kuba stracił motywację.

W okularach można uprawiać sport !

Pamięta ktoś Edgara Davids`a ( piłkarza ) w charakterystycznych okularach ?

vieshack2010-11-08 14:16:07

nie wiem, mamrotka, jak duża jest wada wzroku Twojego syna…
ale chyba spora skoro piszesz o szkole dla ociemniałych…?

okulary okularom nierówne, może tu chodzi o coś, czego on nie jest w stanie w związku ze wzrokiem wykonywać?
pogadałabym z panią żeby mieć jasność w temacie

szkoda żeby stracił motywację
i przecież to chyba nie są jakieś zawodowo- wyczynowe treningi tylko zabawa dla dzieciaków, prawda?

2010-11-08 20:15:10

Zdecydowanie idź i porozmawiaj z panią. Jak można dyskryminować dziecko, z powodu wady wzroku? Szkoda marnować talentu 🙂
Ja miałam podobny problem ze starszą córką jak była w przedszkolu. W układzie była w pierwszym rzędzie, kiedy pani postanowiła poustawiać dzieci w/g wzrostu staneła na koncu. Mała się obraziła i przez tydzień czy dwa siedziała pod stołem. Po rozmowie z panią chciała ją przywróćić, ale córcia obraziła się i w rezultacie wypisałam z tańców. Szkoda.

kodo2010-11-08 20:48:57

Warto, zawsze warto,
tylko rzeczowo i konkretnie

2010-11-09 11:58:27

Dzięki za wszystkie porady! 🙂

Zamieszczone przez vieshack:nie wiem, mamrotka, jak duża jest wada wzroku Twojego syna…
ale chyba spora skoro piszesz o szkole dla ociemniałych…?

Wada wzroku w sumie mała, poza wadą wzroku, choruje na zwyrodnienie barwnikowe siatkówki.

Rozmawiałam z Panią, Kuba zostaje w słabszej grupie jak i wszyscy okularnicy – głową muru nie przebiję.
Takie są zalecenia “odgórnego szefa” Pani od tańców.

lilavati2010-11-09 12:17:02

Zamieszczone przez Mamrotka:
Rozmawiałam z Panią, Kuba zostaje w słabszej grupie jak i wszyscy okularnicy – głową muru nie przebiję.
Takie są zalecenia “odgórnego szefa” Pani od tańców.

No dobra podtrzymanie swojego podziału to jedno ale czy Pani podzieliła się co skłoniło jej szefa do takiego podziału? Dlaczego okularnicy nie nadają się do grupy zaawansowanej? A co z dziećmi które soczewki noszą?

2010-11-09 13:02:00

Zamieszczone przez ania_st:No dobra podtrzymanie swojego podziału to jedno ale czy Pani podzieliła się co skłoniło jej szefa do takiego podziału? Dlaczego okularnicy nie nadają się do grupy zaawansowanej? A co z dziećmi które soczewki noszą?

Okularnicy – grupa słabsza.
U nas dzieci soczewek jeszcze nie noszą, pewnie jak zaczną to jesli nie mają “przeszkadzających” okularów na nosie to grupa zaawansowana.

Nie wiem co skloniło szefa, pewnie to samo co ni z gruszki i pietruszki opłata wnoszona teraz raz na pol roku a nie miesiecznie, oraz to ze podczas normalnych treningów dzieci nie mogą tańczyćw czym chcą tylko mamy okresloną kolorystykę.

aborka2010-11-09 13:47:40

Zamieszczone przez scarlet:Zdecydowanie idź i porozmawiaj z panią. Jak można dyskryminować dziecko, z powodu wady wzroku? Szkoda marnować talentu 🙂
Ja miałam podobny problem ze starszą córką jak była w przedszkolu. W układzie była w pierwszym rzędzie, kiedy pani postanowiła poustawiać dzieci w/g wzrostu staneła na koncu. Mała się obraziła i przez tydzień czy dwa siedziała pod stołem. Po rozmowie z panią chciała ją przywróćić, ale córcia obraziła się i w rezultacie wypisałam z tańców. Szkoda.

a nie lepiej było wytłumaczyć ze jest wysoka i zasłania inne dzieci? i ze takie są zasady i do zasad trzeba sie stosować. i ze to nie jest powod do obrazania i rezygnacji z zajęc. Sorry. jak mozna pozwolic dziecku obrazić sie na zajęcia. No chyba ze sie jej znudziły. Jakbym słuchała obrazen mojego dziecka i mu na fochy pozwalała to by pewnei pół dnia pod stołem siedział….

Oj Scarlet. własnie w takcih sytuacjach pozwalasz dziecku soba rządzić. to sie nie dziw ze ona rządzi innymi.

sorry ze nie w temacie.. ale urzekłą mnie ta historia 😉

ulaluki2010-11-09 13:50:30

Zamieszczone przez aborka:a nie lepiej było wytłumaczyć ze jest wysoka i zasłania inne dzieci? i ze takie są zasady i do zasad trzeba sie stosować. i ze to nie jest powod do obrazania i rezygnacji z zajęc. Sorry. jak mozna pozwolic dziecku obrazić sie na zajęcia. No chyba ze sie jej znudziły. Jakbym słuchała obrazen mojego dziecka i mu na fochy pozwalała to by pewnei pół dnia pod stołem siedział….

A moje chorobcia nie chcą się obrażać i chować pod stołem.
Miałabym chwilę spokoju:);)

Mamrotka, a nie pytałaś dokładnie czemu taka jest decyzja?
Przypuszczam, że chodzi o to, że mogą spaść,albo stłuc.
Ja się na tym nie znam, ale piszą dziewczyny, że są specjalne gumki.

2010-11-12 10:48:56

Zamieszczone przez Mamrotka:ps. po przeniesieniu Kuby do słabszej grupy – dzieciakowi odechciało się tańczyć, nie ma motywacji, twierdzi, że “pewnie jest beznadziejny skoro Pani go przeniosła i na pewno źle tańczył przez 2 lata”
Na pytanie czy Pani poinformowała go dlaczego go przeniosła – uzyskałam odpowiedź negatywną.

I tu Mamrotko masz odpowiedź. Nie rozumiem jak można tak szufladkować dzieci, jak pedagog może coś takiego zrobić?
Idź do Pani i powiedz, co czuje Twój syn, powinno pomóc.

2010-11-12 10:57:14

Zamieszczone przez aborka:sorry ze nie w temacie.. ale urzekłą mnie ta historia 😉
Miałam się nie odzywać, ale… mnie też urzekła;). Jak czytam coś takiego to dosłownie ręce opadają.

ahimsa2010-11-13 12:48:34[quote]ps. po przeniesieniu Kuby do słabszej grupy – dzieciakowi odechciało się tańczyć, nie ma motywacji, twierdzi, że “pewnie jest beznadziejny skoro Pani go przeniosła i na pewno źle tańczył przez 2 lata”
Na pytanie czy Pani poinformowała go dlaczego go przeniosła – uzyskałam odpowiedź negatywną.[/quote]

Kurcze, masakra:(
Bez sensu te przenosiny! wcale się nie dziwię Kubie.

2010-11-13 16:14:40

Zamieszczone przez aborka:a nie lepiej było wytłumaczyć ze jest wysoka i zasłania inne dzieci? i ze takie są zasady i do zasad trzeba sie stosować. i ze to nie jest powod do obrazania i rezygnacji z zajęc. Sorry. jak mozna pozwolic dziecku obrazić sie na zajęcia. No chyba ze sie jej znudziły. Jakbym słuchała obrazen mojego dziecka i mu na fochy pozwalała to by pewnei pół dnia pod stołem siedział….

Oj Scarlet. własnie w takcih sytuacjach pozwalasz dziecku soba rządzić. to sie nie dziw ze ona rządzi innymi.

sorry ze nie w temacie.. ale urzekłą mnie ta historia 😉

Myślisz, że nie tłumaczyłam? To trwało miesiąc. Nie pomogły tłumaczenia nauczycielki, dyrektorki i moje.
Wypisałam, bo nie było sensu płacić za zajęcia w których córka nie uczestniczyła.

2010-11-13 16:16:50

Zamieszczone przez Avocado:Miałam się nie odzywać, ale… mnie też urzekła;). Jak czytam coś takiego to dosłownie ręce opadają.

To może nie czytaj moich wypowiedzi.
Naprawde myślisz, że ja dzieciom nic nie tłumacze i nie rozmawiam z nimi?

yoko2010-11-14 10:08:14

Zamieszczone przez scarlet:To może nie czytaj moich wypowiedzi.
Naprawde myślisz, że ja dzieciom nic nie tłumacze i nie rozmawiam z nimi?

tłumaczenie to jedno, przykład z góry to drugie.
samo tłumaczenie, kiedy nijak się ma do tego drugiego, niewiele daje.

yoko2010-11-14 10:21:01

Mamro, ja jako dziecko miałam ponad -5,5. Nosiłam okulary (chyba oczywiste) i przez to też niewskazane było moje uczestnictwo, choćby w lekcjach wf. miałam zwolnienie.
W tajemnicy zabierałam strój i ćwiczyłam, nie oddawałam zwolnien, choć wtedy lekarze stwierdzili, ze to niedobrze, bo może mi się odkleić siatkówka.
Pomijam to, że jak sciągałam okulary, to grałam na czuja w wiele gier, bo np. nie widziałam piłki dopóki do mnie wystarczająco blisko nie doleciała;) Lubiłam koszykówkę – ze wzgledu na rozmiar i widoczny kolor piłki (pomarańczowy):D
Potem grałam w okularach i non stop przynosiłam je połamane…
Nie było mi łatwo, bo byłam żywym dzieckiem i wszędzie wlazłam, z chłopakami ciełam w nogę. Kiedy miałam 16 lat szłysmy z mamą …
teraz proszę się nie poprzewracać ze śmiechu!
… na wybory miss matki i córki:)
No i mama strzeliła mi soczewki, bo powiedziałam, że w okularach nie pójde.
I wtedy odżyło moje życie sportowe, mogłam grać we wszystko co chciałam.
Nie schodziłam z boiska.
ps. wyborów nie wygrałysmy;)

Rozumiem, ze Kubie jest przykro…
Nie rozumiem postepowania Pani, bo i tak tańczy, więc nie chodzi chyba o Jego dobro.
Pogadałabym z nią chyba i próbowała ją przekonać pod warunkiem, że Ty jesteś się w stanie określić czy Go przenosicie czy nie…
Wydawało mi się, że on sobie dobrze radzi w tzw. normalnej szkole.
Wiem, że pewnie kiedyś ten moment nastąpi, kiedy będzie się musiał zmierzyć ze światem i edukacją dla ociemniałych, ale może nie trzeba się spieszyć?
Mam taki przypadek jak Kuby w rodzinie.
Facet jest w wieku moich rodziców – jest super gościem, ma rodzinę, również niewidomą (ale od urodzenia) żonę, całkiem zdrową córkę i wnuki. Dobrze sobie radzi w życiu.
Przeprowadził się do Włocławka, tam pracuje jako masażysta w sanatorium.
Ostatnio strzelił dowcip -mówi do mojej mamy “olu, jaka Ty jesteś piekna”, na co mama w smiech i mówi – przecież Ty mnie nie widziałeś:) “widziałem Cię 35 lat temu”, na co mama mówi “a to tak – jestem piękna, dziekuje”.
Wtedy nikt nie wiedział czemu on traci wzrok. [jego brat widzi dobrze -chrzestny mojego brata]. Wiem, że się stresujesz tym wszystkim, ale może pozwól niektórym rzeczom się po prostu dziać…
Wiele zdrowych dzieci też ma na co dzień takie sytuacje, muszą się z nimi mierzyć, pamiętaj o tym:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy warto rozmawiać z nauczycielką??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
maluch w ciaglym ruchu....po inteligencje
Hej forumowiczki przeczytalam bardzo ciekawy artykul poparty licznymi wynikami badan, ktory mnie (pewnie i was) ucieszy. W duzym skrocie teza glosi, ze im dziecko zywsze, im wiecej sie rusza i "nie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
jak się pozbyc reklam?
Dziewczyny jak mam sie pozbyć wyskakujących reklam(na forum i nie tylko) takie to irytujące wyskakuje reklama co pół postu zakrywa i nawet nie bardzo widac gdzie ja wyłaczyc by sie
Czytaj dalej