Forum: Szkolniaki

Czy Wasi chłopcy sprzątają?

Mam dwóch synów…. 8, 4,5 lat
czasami zazdroszczę koleżankom, które mają córeczki….
pomoże, posprząta jak to dziewczynka

Moi, zwłaszcza starszy czasami zrobi pokój na błysk….ale to takie rzadkie czasy

Jak Wy to robicie?
Ile wymagać od młodszego a ile od starszego?

Nie chciałbym by mieli dwie lewe ręce do pracy domowej….

podzielcie się jak to jest u Was 🙂
z góry dziękuję

30 odpowiedzi na pytanie: Czy Wasi chłopcy sprzątają?

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasiulkawpk:Mam dwóch synów…. 8, 4,5 lat
czasami zazdroszczę koleżankom, które mają córeczki….
pomoże, posprząta jak to dziewczynka

Moi, zwłaszcza starszy czasami zrobi pokój na błysk….ale to takie rzadkie czasy

Jak Wy to robicie?
Ile wymagać od młodszego a ile od starszego?

Nie chciałbym by mieli dwie lewe ręce do pracy domowej….

podzielcie się jak to jest u Was 🙂
z góry dziękuję

nie ma to jak pojechać stereotypem 😉

kasiulkawpk Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:nie ma to jak pojechać stereotypem 😉

jakby tego nie nazwać…
tak jest 🙁

crazy Dodane ponad rok temu,

mój pomaga najchętniej w czasie, kiedy powinien odrabiać lekcje 😉

zacznę od tego, że u nas nie ma stałych pór sprzątania – sprząta się wtedy, kiedy jest taka potrzeba; a o tym decyduję ja 😀
syn odkurza (zawsze swój pokój, kiedy poproszę to i resztę mieszkania); ściera u siebie kurze (a robi to b. dokładnie, wystawia wszystko z półek, przeciera półki i książki/duperele i ustawia); jedynie ja ścieram kurz z lampy; rwie się do mycia podłóg na mokro;
do stałych jego obowiązków należy rozpakowywanie zmywarki i wynoszenie butelek/papierów do odpowiednich kontenerów oraz nakrywanie do stołu; są to rzeczy, które bez problemu każdy z nas mógłby za niego zrobić, ale właśnie chodziło nam o tym, aby jakieś obowiązki miał i się z nich wywiązywał;

kasiuniabu Dodane ponad rok temu,

To chyba nie jest zasada że dziewczynki sprzątają a chłopcy nie…
Ja mam 2 synów (12 lat i 5 lat) i córkę- jeszcze nie sprząta ma 2,5 roku.
Starszy syn (walczę z tym na razie z marnym skutkiem) sprząta z wieeeelkim trudem
jak wskażę co i jak a i tak muszę poprawiać!!! swój pokój jak posprząta …
to ja mogłabym tam sprzątać jeszcze z całą godzinę
uważa że to jego świat i tak jest ładnie ( papierki wszędzie, ubrania wszędzie, książki i czasopisma wszędzie).
Młodszy syn sprząta sam, chętnie u siebie i w innych pokojach, wyciera kurze, układa na półkach itp.
jak wchodzę do jego pokoju to wystarczy podłogę zmyć i jest super!
Powiem więcej otwarł ostatnio szufladę z przyprawami w której straszny chaos panował
i z poważną miną stwierdził mamusiu posprzątam ci bo tu bajzel straszny masz…
i w ciągu kilku chwil w szufladzie lśniło!!!

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasiuniabu:To chyba nie jest zasada że dziewczynki sprzątają a chłopcy nie…
Ja mam 2 synów (12 lat i 5 lat) i córkę- jeszcze nie sprząta ma 2,5 roku.
Starszy syn (walczę z tym na razie z marnym skutkiem) sprząta z wieeeelkim trudem
jak wskażę co i jak a i tak muszę poprawiać!!! swój pokój jak posprząta …
to ja mogłabym tam sprzątać jeszcze z całą godzinę
uważa że to jego świat i tak jest ładnie ( papierki wszędzie, ubrania wszędzie, książki i czasopisma wszędzie).
Młodszy syn sprząta sam, chętnie u siebie i w innych pokojach, wyciera kurze, układa na półkach itp.
jak wchodzę do jego pokoju to wystarczy podłogę zmyć i jest super!
Powiem więcej otwarł ostatnio szufladę z przyprawami w której straszny chaos panował
i z poważną miną stwierdził mamusiu posprzątam ci bo tu bajzel straszny masz…
i w ciągu kilku chwil w szufladzie lśniło!!!

Wypożyczysz mi tego Młodszego? Please please please :Wow!:

madzia-1409 Dodane ponad rok temu,

Mój syn sprząta chętniej niż córka.

Za to ona jak już się weźmie to znika na pół dnia i ma u siebie błysk

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasiulkawpk:
Jak Wy to robicie?

Też chciałabym wiedzieć 🙂
U nas bez szału. Jak pokażę palcem to zrobi z wielkim fochem. Nauczalny jest, tyle, że oporny. Los chyba kazał mi się ćwiczyć na nim w cierpliwości 😉

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

mój sprząta jak zagrożę że za 15 min wpadam do pokoju i posprzątam do kontenera….

jest mistrzem składowania…. może nie tyle że bałagani tylko wszędzie coś ustawia…. zbuduje z klocków -nie zdemontuje i do pudła tylko stoi na wystawce ” bo jeszcze się będę bawił ” -psinco prawda -nigdy nie wraca do starej zabawy…
wiecznie coś rysuje-maluje i swoimi dziełami zdobi pokój… po kilku dniach nie ma gdzie stanąć…
ale najgorsze dla mnie są wszędobylskie kable, kabelki,głośniki, mikrofony,przejściówki,końcówki,ładowarki,akumulatorki … w końcu ma pokój dj-a ale dlaczego tego ma tak dużo… i wszędzie….dla niego to porządek -dla mnie -nie…
dla niego to jest ład artystyczny…..:Fiu fiu:
akurat dzis mu wpadłam do pokoju jak był w szkole i ma błysk…ciekawe jak długo :Hmmm…:

kasiuniabu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Wypożyczysz mi tego Młodszego? Please please please :Wow!:

😉 ale uprzedzam lubi dużo zjeść i pyskuje strasznie!

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasiuniabu:😉 ale uprzedzam lubi dużo zjeść i pyskuje strasznie!
Ło – toż to nic nowego pod słońcem 😉
Mam 2 identyczne egzemplarze – tylko sprzątać nie chcą. Także biorę 🙂 :Wow!::Hura!:

kasiuniabu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Ło – toż to nic nowego pod słońcem 😉
Mam 2 identyczne egzemplarze – tylko sprzątać nie chcą. Także biorę 🙂 :Wow!::Hura!:

a tak serio to nie wiem jak postępować z Kubą żeby to się nie odmieniło!
ostatnio byłam świadkiem scenki rodzinnej w której Kuba wyciera kurze STARSZAKOWI
w zamian za jakąś grę na kompie, w którą mają zagrać razem
nie wiedziałam jak zareagować bo obydwoje byli przeszczęśliwi z TAKIEJ WYMIANY!!!

agaz Dodane ponad rok temu,

Moj 17 letni syn sprzata …..6 letnia corka to balaganiara do potegi:)

vinga Dodane ponad rok temu,

U mnie niestety stereotyp, średnia córka sprząta, najstarszy syn udaje, że sprząta, a młoda udaje, że nie słyszy, że ma sprzątać… Jedyna pociecha, że w przedszkolu sprząta… Choć ostatnio robimy wspólne sprzątanie i zdaje to jako tako egzamin, cała rodzina sprząta jeden pokój, rozdzielam zadania, sama też coś tam złożę, ale wtedy mam pewność, że coś z tego sprzątania wyniknie, dzieciaki w rewanżu mają poodkurzać mój pokój.

carolaa Dodane ponad rok temu,

Dziecko może już po sobie posprzątać od chwili, gdy jest w stanie samo zrobić bałagan. Oczywiście, im mniejsze dziecko tym więcej wymaga pomocy innych i czasu na “sprzątanie”. Jeśli dziecko od najmłodszych lat będzie nauczone sprzątania po sobie, to w dorosłości nie będzie miało z tym problemów. Dzieci powinny być także uczone pomagania rodzicom w obowiązkach domowych. W konsekwencji będzie to miało wpływ na nauczenie się przez nie poczucia obowiązku, a także szacunku do pracy. Warto więc angażować dzieci na przykład we wspólne przygotowywanie posiłków, nakrywanie do stołu i sprzątanie po jedzeniu. Zadania powinny być przydzielane tak, aby odpowiadały możliwościom wykonania ich przez dzieci, ale także, aby wzmacniały poczucie odpowiedzialności za wspólny dom.

justynaa-25 Dodane ponad rok temu,

Jak wiemy sprzątanie nie należy do ulubionych zajęć zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Istotne jest aby wyrobić w dziecku nawyk sprzątania już od najmłodszych lat. Powinno się wymagać sprzątania zarówno od starszych jak i młodszych dzieci, starsze dziecko posprząta lepiej, szybciej czy dokładniej ale młodszy powinien brać przykład i naśladować starsze rodzeństwo i także sprzątać. Na początek należy zacząć naukę sprzątania od rozmowy z dziećmi. Należy informować dzieci, że bałagan to coś złego, że porządek jest bardzo ważny. Można wspólnie przygotować miejsce na zabawki, dzięki któremu dzieci będą wiedziały, że zabawki mają swoje miejsce. Można zakupić kolorowe pudełka, gdzie zabawki będą odpoczywały po zabawie. Dzieci same mogą zadecydować, gdzie będą leżały np. klocki a gdzie misie ? pomoże to wprowadzić łatwe zasady, które będą także przystępne dla dzieci. Zawsze kiedy dzieci posprzątają po sobie warto jest je pochwalić. Najważniejsze to nie sprzątać za dzieci i dawać im dobry przykład.
Rodzicom, którzy mają problemy z nauką dzieci sprzątania polecam zapoznanie się z poradnikiem”Jak nauczyć dziecko dbania o porządek. Praktyczne porady” Jest tam wiele cennych informacji m.in. dlaczego uczenie sprzątania dziecka jest ważne, jak uczyć dziecko sprzątania i wiele innych.

mamaingi Dodane ponad rok temu,

Sprzątanie… Temat rzeka w naszym domu, mimo że mam córę (8latka) i syna (12lat). I właśnie to z Maksem nie mieliśmy problemu, aby zagonić go do sprzątania (nawet poza swój pokój), za to z Ingą! Mimo że niechętnie, ale jednak to robi, było dzięki wprowadzeniu grafika i zakresu obowiązków, wiadomo, że nie było to mycie okien czy szorowanie fug, ale określony zakres obowiązków typu: sprzątanie po sobie, schowanie kredek, ułożenie ubrań czy książek do szafek.

Zrobiliśmy tygodniową tabelkę, w której sprawdzamy, czy Inga wywiązała się ze swoich obowiązków, i tak:
– czystość na biurku – jeśli tak – dajemy plusa, jeśli nie – minusa,
– porządek w szafce z ubraniami – jeśli tak – dajemy plusa, jeśli nie – minusa,
itp. podsumowujemy każdy dzień, a na koniec tygodnia – cały tydzień i i mamy ustalony system kar za czystość w jej pokoju. Jeśli wywiąże się ze wszystkich obowiązków, albo pomoże w większych porządkach, robimy jej niespodziankę i zazwyczaj nagradzamy czymś (np. wyjściem do kina, nowymi kredkami, bo lubi malować), jeśli nie wywiązuje się – niestety szlaban na komputer i TV, wyjścia). Jesteśmy bardzo w tym konsekwentni, także skutkuje do dziś i dawno nie zdarzyło się, abyśmy musieli jej czegoś zabraniać! 🙂

caarola Dodane ponad rok temu,

Dziecko może już po sobie posprzątać od chwili, gdy jest w stanie samo zrobić bałagan. Oczywiście, im mniejsze dziecko tym więcej wymaga pomocy innych i czasu na “sprzątanie”. Jeśli dziecko od najmłodszych lat będzie nauczone sprzątania po sobie, to w dorosłości nie będzie miało z tym problemów. Dzieci powinny być także uczone pomagania rodzicom w obowiązkach domowych. W konsekwencji będzie to miało wpływ na nauczenie się przez nie poczucia obowiązku, a także szacunku do pracy. Warto więc angażować dzieci na przykład we wspólne przygotowywanie posiłków, nakrywanie do stołu i sprzątanie po jedzeniu. Zadania powinny być przydzielane tak, aby odpowiadały możliwościom wykonania ich przez dzieci, ale także, aby wzmacniały poczucie odpowiedzialności za wspólny dom. Polecam poradnik ?Dziecko a potrzeba porządku? autorki Rigon Emmanuelle. W książce można znaleźć nie tylko porady i wskazówki dotyczące nauki przestrzegania ustalonych zasad dotyczących sprzątania, ale także autorka ukazuje wpływ porządku na rozwój dziecka.

terazja Dodane ponad rok temu,

Oczywiście, że sprzątają. Dla mnie niema znaczenia płeć dziecka przy podziale domowych obowiązków, jeśli przychodzi dzień domowych porządków to wszyscy pomagają.

kingae Dodane ponad rok temu,

Witam,
Wydaje mi się, że kwestia sprzątania nie jest ściśle związana z płcią. Równie często możemy spotkać problem “bałaganu” wśród dziewczynek. Ważne, aby ze sprzątania i prac domowych nie robić przykrego obowiązku, może Pani wypracować w dzieciach odpowiednie podejście w stosunu do prac domowych np. sprzątając wspólnie z synami, sprzątanie także może być formą zabawy 😉 Myślę, że warto porozmawiać z chłopcami i wspólnie ustalić podział obowiązków domowych, ustalenia możecie spisać na kartce i umieścić w domu w widocznym miejscu. Każdy z chłopców powinien sprzątać po sobie, po skończonej zabawie i posiłku i w miarę możliwości utrzymywać porządek we własnym pokoju, starszy syn dodatkowo powinien mieć w obowiązku jakąś inną prace domową, może to być na przykład wyrzucenie śmieci. Formą zachęty może być ustalony przez Panią z dziećmi system nagród umieszczony na specjalnej tablicy z wypisanymi imionami synów: za każdy dzień porządku umieszcza Pani na tablicy żeton np. uśmiechniętą buzkę, gdy chłopcy w trakcie tygodnia zbiorą określoną liczbę żetonów czeka ich nagroda ustalona na początku tygodnia, np, wycieczka do ZOO. Stosując ten system musi Pani pamiętać o konsekwencji.
Pozdrawiam

lena-r Dodane ponad rok temu,

Dzień dobry,
ważne jest żeby na początku ustalić pewne zasady i uprzedzić, że za brak ich przestrzegania będą konsekwencje. Np. jeśli dziecko nie posprząta swojego pokoju, to nie dość, że będzie musiało go posprzątać, to dodatkowo będzie musiało posprzątać np. w salonie. Na temat tej metody jest bardzo dobra książka “Jak stosować praktykę pozytywną, autokorekcję i hiperkorekcję” autorstwa Nathan H. Azrin i Victoria A. Besalel. W książce tej w bardzo przystępny sposób wytłumaczone jest jak wprowadzić każdy z elementów. Podane są również przejrzyste przykłady, a także tabele, w których można umieszczać swoje zapiski podczas monitorowania zachowania dzieci. Przykład na temat sprzątania jest na stronie 38 – 39, jednak polecam przeczytanie całej książki, by w pełni zrozumieć mechanizm działania. Trzeba jednak pamiętać, że podczas stosowania praktyki pozytywnej, autokorekcji czy hiperkorekcji trzeba być konsekwentnym, mówić do dziecka w sposób spokojny, tak by nie dać ponieść się emocjom.
Pozdrawiam

kingae Dodane ponad rok temu,

Uważam, że w każdym wypadku konsekwencja może dać oczekiwane rezultaty. Dzieci bardzo często sprawdzają nas dorosłych, wyczuwają na co mogą sobie pozwolić i korzystają z tej wolności, dlatego bardzo ważne jest, aby ustalać jasne zasady i obowiązki ,wyznaczać granice i konsekwentnie je egzekwować. Myślę, że pomocną lekturą dla wielu rodziców może być książka autorstwa Roberta Mckenzie “Kiedy pozwolić,kiedy zabronić”. Autor porusza temat skutecznego wyznaczania granic, uświadamia dorosłym błedy, z których nie zdajemy sobie sprawy oraz podpowiada jak ich unikać i jak skutecznie formułować komunikaty do dzieci, aby uniknąć niepotrzbnego “tańca rodzinnego”. Życzę miłej i owocnej lektury 🙂

lokus44 Dodane ponad rok temu,

ja mojego ucze sprzatac przez zabawe 🙂

lokus44 Dodane ponad rok temu,

ja mojego ucze sprzatac przez zabawe 🙂

becia-wawa Dodane ponad rok temu,

U nas też wcale nie jest stereotypowo. Najstarsza córka nie sprząta, poza tym typ chomika. Nie pozwala wyrzucić książek z pierwszej klasy. O ścinkach kolorowego papieru, które kiedyś się przydadzą, to nie wspomnę. Średnia córka ma porządek, tylko czasami trzeba jej przypomnieć, żeby ogarnęła pokój. Syn nie sprząta, bo “to dziewczyny się u niego bawiły” i to by było niesprawiedliwe, żeby to on sam miał sprzątać. Kiedyś sprzątał przez tydzień, dzień w dzień i nie było widać żadnych postępów. Pomogła zachęta w postaci wyjścia na basen. Uporał się w pół godziny 🙂

mama-ewa Dodane ponad rok temu,

Pytanie lepiej brzmi: Czy Wasze dzieci sprzatają? Nie mieszajmy w to spraw płci. Z moich doświadczeń jako rodzica wypływa wskazówka: Proś o konkrety. Polecenie: Posprzątaj! jest dla dziecka zbyt ogólne. Lepiej rozbić je na przyklad tak: Poukładaj samochody na półce, a klocki wrzuć do kosza! Następnie: Pozbieraj papierki po cukierkach i wynieś do kosza!. Na poczatku warto sprzątać razem z dzieckiem (jesli jest małe). I jeszcze sprawdzony na mojej osobie pomysł mojej Mamy (bardzo stare dzieje): zabawki, których nie odłożyłam na miejsce znikały na krótszy lub dłuższy czas (uzależniony od decyzji Mamy) i to był najskuteczniejszy spoób przypominający mi o dbaniu o porządek. Oczywiście wypróbowalam go też jako mama. Działał! Pozdrawiam. Polecam: [Zobacz stronę]

annkawal Dodane ponad rok temu,

Niestety czasami problem zmusić do sprzątanie jednak tzreba. U mnie niestety odbywa się to tylko wtedy, gdy istnieje grożnba odcięcia od komputera i to i tak nei zawsze skutkuje

ma-kowalewicz Dodane ponad rok temu,

Mój syn bardzo chętnie pomaga wtedy gdy wie że dostanie w nagrodę chwilę gry na laptopie czy tablecie, o wtedy zrobi wszystko co trzeba tak szybko że nawet ja tak tego nie zrobię 🙂
a gdy w nagrodę nie ma laptopa lub tableta to z cieżkim bólem serca jest w stanie pościerać kurze lub zmyć podłogi. strasznie nie lubi sprzątać swojego biurka ciągle toczę z nim o to wojny, bo jestem typem osoby u której wszystko ma swoje miejsce i dbaj o swoje miejsce….

badka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasiuniabu:To chyba nie jest zasada że dziewczynki sprzątają a chłopcy nie…
Ja mam 2 synów (12 lat i 5 lat) i córkę- jeszcze nie sprząta ma 2,5 roku.

Ja miałam inne podejście: odkąd dziecko zaczęło chodzić sprząta wszystko po sobie. Jak nie nauczysz od małego to nie licz później na zmiany. Gdy dziecko zje batonika albo coś w papierku to wie że trzeba to wyrzucić do kosza. Tak samo gdy coś upadnie. My mamy chłopca, który ma już 3 lata i kiedy pada hasło: teraz sprzątamy (ogólnie lub zabawki którymi się bawiliśmy) to nie marudzi tylko pomaga. Nie zmuszam go do sprzątania w domu bo to moje i męża obowiązki ale umie utrzymać porządek wokół siebie 🙂 Czasami gdy sprzątam jak on nie śpi to zabiera mi szufelkę i chce sam zamiatać 🙂

ma-kowalewicz Dodane ponad rok temu,

Ja swojego syna również uczyłam sprzątania po sobie gdy tylko zaczął być w miarę rozumnym młodym człowiekiem. Że trzeba po sobie sprzątnąć zabawki, odłożyć na miejsce i wiem że to umie i potrafi. Ale zauważyłam że w ostatnim czasie (syn ma 9 lat) wpadł w takie zniechęcenie i po prostu mu się nie chce, trzeba powtórzyć mu z 10 razy zanim w końcu się ruszy by zabrać papierek z biurka itp. Czasem sił mi już do tego brak

irta Dodane ponad rok temu,

Ja staram się mojego uczyć. Póki co, swoje zabawki, czasem poproszę go o jakąś małą pomoc (np. żeby starł kurze ze stolika na kawę) i póki co mu się to podoba, ale zobaczymy 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy Wasi chłopcy sprzątają??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Swieta w gorach
dziewczyny, chyba w koncu po tylu latach doroslismy do tego, aby swieta spedzic na wyjezdzie (moje marzenie od paru lat) :) obieramy kierunek gory, odpada Zakopane, myslimy np. o Bialce
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Kuchnia
W niedługim czasie czeka mnie remont, marzy mi się fototapeta za szklem w kuchni pomiedzy blatem a szafkami i na jednej całej scianie. W związku z tym pytam, czy ktoś
Czytaj dalej