Czy Wasi mężowie zostają …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #43822

    lwica

    z dziećmi.
    Bo u mnie jest fatalnie. Jak tylko zamkną się za mną drzwi Natalka zaczyna „koncert”. No i mój mąż jest zniechęcony.
    Zawsze mam telefon – kiedy wracasz? – i w tle słyszę płacz Nati.

    dzisiaj jestem cała happy, bo udało mi się wynegocjować fryzjera w sobotę (3 godziny). Nareszcie.

    lwica z Natalką 05.11.2003

    #571855

    mirabelka79

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    moj maz zostaje z gosia bardzo chetnie…przez pierwsze tygodnie prawie nie wychodzilam, bo po pierwsze Gosia nie umiala pic z butli, po drugie ja jakos balam sie ja zostawiac…teraz nie ma problemu, ja wyuchodze dosc czesto, a to do sklepu, a to do kina, a to na moje prady odchudzajace….teraz Gosia ladnie pije z butelki (choc cyc pozostanie cycem:))), ja wiem ze maz daje sobie z nia swietnie rade…najdziwniejsze jest to ze mi potrafi marudzic caly dzien, przychodzi maz, ja wychodze a Gosia jest grzeczna jak aniolek….potem moj Mariusz sie dziwi ze ja narzekam bo dala mi popalic….corunia tatunia:))))

    a do fryzjera tez sie wybieram w sobote:)))) nowy kolor, nowa fryzura…juz sie nie moge doczekac:)))

    Ala i Małgosia (16.12.2003)



    #571856

    wasia

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Mój ostatnio dużo pracuje, więc Ola jakby się od niego odzwyczaiła, ale z moimi wyjściami nie ma problemu-ba, nawet mnie namawia, zebym sobie gdzieś się umówiła z koleżankami i wyrwała z domu 🙂 A co do płaczu-umie ją szybko zająć czymś innym … Zresztą, ja zwykle wychodze wieczorem, kiedy mała śpi 😉

    Asia i Ola (14 m-cy!)

    #571857

    karolka

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Mój mąż zostaje z Izą rzadko, bo neistety prawie nigdy go nie ma w domu. Jednak czasem się zdarza. Rzeczywiście kiedyś jak mnie godzinę nie było to prawie przez godzinę był ryk. A teraz spoko – wychodzę – córka się grzecznie bawi, wracam – córka się grzecznie bawi. Zero wrażenia. Takze dzieci wyrastają z płakania pod nieobecnośc mamy…

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #571858

    teo

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    u nas mąż zostawał z kubkiem od początku
    to normalne że dziecko płacze 🙂 i normalne ze mąż sie denerwuje – ale trening czyni mistrza 🙂
    polecam zostawianie ich samych jak najczęściej – i za jakiś czas mąż zobaczy jak fajnie im samym i wyrobi sobie swoje własne – bardzo osobiste sposoby nawiązywania kontaktu z córeczką ….

    i zycze cudnego czasu u fryzjera:-)

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #571859

    puk

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Ja nieraz zostawiam Hanię mężowi, najczęściej w niedzielę jadę na zakupy – nie możemy razem, bo nie mamy samochodu. Może teraz jak Hania jest większa i mamy lżejszy wózek, to będziemy jeździć wszyscy autobusem.
    Raz zostawiłam Hanię na cały dzień. Niestety raz ostro się spłakała. Ale w sumie po tym wyjeździe mój mąż zaczął bardziej doceniać to, że codziennie siedzę w domu sama z dzieckiem i sam wychodzi z inicjatywą, żebym gdzieś wyszła.
    Teraz byłam u rodziców i bez problemu zostawiałam Hanulkę mamie. Hania jak wychodzę to nie płacze, wręcz się cieszy jak robię pa-pa.


    mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )



    #571860

    sprezynka

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Mój mąż zostaje rzadko sam z małą, bo go zwykle w domu nie ma. Tak więc na początku było jej wszystko jedno i nie było problemu a teraz raczej się przyzwyczaiła, że ja jestem zawsze w pobliżu i ostatnio jak została na półtorej godziny do dała mężowi koncert…Nic to, ja też jutro idę do fryzjera więc zobaczymy…Musi się przyzwyczajać (i mąż i córcia) bo mama chce się zapisać na basen a potem to lepiej nie mówić… nie będzie mamy całe 8 godzin…

    Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

    #571861

    renka

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Jasiowi na razie nie robi roznicy, czy jest z mama czy z tata. Pierwszy raz zostawilam Go na caly dzien jak mial miesiac i od tej pory rozlaki ze mna (nieczeste) znosi bardzo dzielnie 🙂
    Widac dobrze rozumieja sie z tatusiem 🙂

    Renia i Jas (13.09.2003)

    #571862

    Anonim

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    tatuś Natusi zostaje z nią gdy ja muszę wyjechać np. na cały dzień w delegację do Warszawy (bierze wtedy urlop). Bawią się fantastycznie 🙂 tatuś oczywiście pozwala Nati na wszystko 😉 A ostatnio czekali na mnie na dworcu pkp, ale się ucieszyłam gdy zobaczyłam ich na peronie!!!

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #571863

    miroslawa

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    to chyba jakaś epdemia bo ja też mam fryzjera i kolorek właśnie będę narzucać. pozdrawiam wszystkie mamy farbujące i te naturalne również

    Mirosława i Oliwier (09.10.2003)



    #571864

    Anonim

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    wiosna 🙂 ja zaliczyłam fryzjera w ubiegły piątek :-)))

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #571865

    magonil

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Mój mąż zostaje z małą od 4 tygodni, od momentu , jak wróciłam do pracy. A on niestety wtedy ją stracił 🙁
    Świetnie daje sobie z nią radę, tak jak ktoś już tu napisał „praktyka czyni mistrza!”

    Małgosia z Weroniką (29.10.2003)



    #571866

    usianka

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Jeśli jest taka potrzeba to tak – radzi sobie czasami lepiej niz ja Ale szczerze powiem ze zadko kiedy rozstaję sie z Milą, a jeśli już to naprawde na krótko.

    Usianka i Emilka (4.XI.2003)

    #571867

    monikaj

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Ja na szczescie nie mam tego problemu, moj maz czesto i chetnie zostaje z Patrykiem gdy ja gdzies wychodze. Ciekawa jestem jak uda mi sie wyrwac do fryzjera dgy urodze drugie dziecko, ale mysle ze jakos sobie poradzimy.

    Moniczka Mama Patryczka i wrzesniowej Fasoleczki

    #571868

    ciapa

    Re: Czy Wasi mężowie zostają …

    Taaaaaaaaaaaa tylko ja wole nie wiedziec co oni w tym czasie robią 🙂 bo kiedyś męza przyłapałam jak oglądał z dzieckiem „gdzie jest nemo” na komputerze

    Kaska i Mikołaj 18.09

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close