Czy wierzycie???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #93043

    lauidz

    Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
    Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

    Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

    #1799003

    klucha

    nie
    ale są ludzie którzy wmówią ci tak że zaczynasz wierzysz

    🙂



    #1799004

    mumcia

    Tylko słyszałam, że wierzą że w zbite nie można patrzeć a tylko zbite to luzik. Ale w lepsze rzeczy ludzie wierzą i też żyją 😉 np. taka moja mama wierzy, że małe dzieci nie mogą przechodzić pod nogą bo nie urosną 😮 tak samo pod szyldami na dwóch nogach, drabiną itp itd. Ja tam nie wierzę… a ona mi życie przytruwa hi hi

    #1799005

    lauidz

    Taaaaa – mam takiego jednego osobnika pod swoim dachem….
    😀

    #1799006

    dorota27

    daj spokoj…to przypadek , ze akurat lustro..podczas mojej przeprowadzki w piz…. poszla polowa szkla:(..ale olac to

    #1799007

    olcia

    NIE



    #1799008

    eunike

    Zamieszczone przez lauidz
    mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

    dobra taktyka 😉

    Zabobony typu stłuczone lustro, czarne koty, piątek 13-go to są, podobnie jak te senniki, rzeczy powymyślane przez ludzi. Ale gorzej jak ktoś w to wierzy – bo wtedy może mu się rzeczywiście coś przytrafić! Przyciągamy sobie do życia to, w co wierzymy…
    Dlatego koniecznie wybij to mężowi z głowy! 🙂 W razie czego (jeśli uparcie będzie wierzył, że to ‚coś’ znaczy) możesz też jakby przeprogramować mu ten symbol na bardziej pozytywny: że takie stłuczone lustro może symbolizować „koniec czegoś”, czyli ZMIANY, ale przecież to mogą być zmiany na lepsze, zwłaszcza że tak naprawdę wszystko zależy od Was 🙂

    To, jaką siłę kreowania rzeczywistości ma ludzka wiara przekonałam się jadąc kiedyś w piątek 13-go do pracy: po drodze widziałam wypadki i jakąś dziwną blokadę spowodowaną awarią czy wypadkiem tramwaju – ilu ludzi musiało się wtedy spóźnić do pracy!! 😉 (a mi się jakoś udało szczęśliwie czmyhnąć na zblokowanej ulicy i do pracy się nie spóźniłam – no ale ja w swój pech 13-go nie wierzę :D)

    PS. co do Waszego lustra – powiedziałam to właśnie mężowi i on od razu wyparował że to tamci faceci mają przechlapane, a Wy możecie spać spokojnie! 😀

    #1799009

    gosiag

    Zamieszczone przez lauidz
    Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
    Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

    Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

    Absolutnie NIE! 🙂

    #1799010

    kotus

    Kiedyś wierzyłam ,ale odkąd poznałam co Bóg mówi na ten temat przestałam w to wierzyćhmmmlauidz powiedz mężowi,ze Bóg o nas ma mysli dobre o pokoju,a nie o niedoli i tego się trzeba trzymać,a Jego przeciwnik walczy o to żebyśmy mieli nieszczęście i oto masz wybór komu wierzyć:)

    #1799011

    cat

    W ogóle w to nie wierzę.
    Chociaż może zbitym lustrem też bym się przejęła – w sensie straty.



    #1799012

    Anonim

    Zamieszczone przez lauidz
    Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
    Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

    Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

    nie!!!

    #1799013

    amber

    Zamieszczone przez lauidz
    Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

    Nie wierzę!
    A czasami to nawet irytują mnie ludzie którzy wierzą…ponieważ niektóre decyzje podejmują własnie kierując się przesądami i zabobonami…



    #1799014

    kantalupa

    ilez ja sie luster w zyciu natluklam, to nie masz pojecia!
    nie zawsze bylo kolorowo w moim zyciu, ale nie dostrzeglam specjalnej zaleznosci
    a zawsze w emnacie luster w moim zyciu najbardziej zawodzila moja sp. babcia, ktora – bedac nota bene gorliwa katoliczka – tego zabobonu z lustrem bala sie jak samego diabla

    a no na psa urok, splun trzy razy przez lewe ramie, obroc sie cztery razy przeciwnie do wskazowek zegara na lewej piecie, moze daj na msze za zdjecie uroku i bedzie git! 😉

    czyli krotko odpowiadajac: nie wierze!

    #1799015

    ahimsa

    Oni zbili- niech się oni martwią!:)
    ps. generalnie nie wierzę ale…jechaliśmy na grób teścia z kwiatami i jedną sztukę zostawiliśmy w domu. A wtedy teściowa w lament, że jak kwiaty na cmentarz zostają w domu ( jak się zapomni) to ktoś umrze. Że to dla kogoś te kwiaty zostały…mies. później pękł tętniak bratu męża.

    #1799016

    figa

    Zamieszczone przez lauidz
    Przy przeprowadzce – firma przeprowadzajaca – zbilam na lustro – maz sie bardzo przejal – bo to 7 lat nieszczescia. Bog jeden wie ze wiecej nieszczesc w naszej rodzinie nie potrzeba…
    Ja w to niewierze osobiscie – a mezowi tlumacze ze to ta firma bedzie miala tego pecha – bo koniec koncow to oni zbili:)

    Wierzycie w takie zbobony??? Jak zbite lustro, czarny kot itp???

    Gdybym w to wierzyła, to nie wychodziłabym z okresów nieszczęść 😀
    Potłukłam lusterka rózniste tyle razy, że styknęło by tych lat nieszczęść na jakieś 2 życia 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close