Czy woda koperkowa szkodzi???

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #61476

    dusia1975

    Wracam do tematu odnośnie kolki i gazów dzieciaczków. Jak już pisałam mój synek skończył 1 miesiąc i od jakiś trzech tygodni borykamy się z tematem tzw. gazików, tzn. bolący brzuszek i płacze po nocach. Ktoś mi poradził wodę koperkową i zaczęłam ją stosować od kilku dni i wyobraźcie sobie że jak do tej pory płacze i gaziki zaczynały się wieczorem, a teraz od momentu stosowania wody koperkowej trwają od godzin popołudniowych do nocnych. Poza tym nie widzę żadanej poroawy, a wręcz przeciwnie dzidziuś ma problem z bączkami, pomimo że wcześniej masaże pomagały to teraz za nic nie chcą pomagać, aha i po trzech jedzeniach nawet kupki nie zrobi. Pomóżcie, czy to może być efekt wody koperkowej. A może są inne lepsze lekarstwa które złagodzą cierpienie maluszka, anam przyniosą więcej spokoju i przespanych nocy (przynajmniej te kilka godzin).

    pozdrawiam

    Dusia i Szymek

    #783300

    mai

    Re: Czy woda koperkowa szkodzi???

    u nas woda koperkowa przyniosla takie same efekty- nasilila kolke. chyba to sprawa indywidualna- jednemu pomaga innemu nie. na mega kolki Meśkowe pomogl dopiero przepisany przez pediatre Debridat

    Marta & Amelia 11 maja ’04



    #783301

    Anonim

    Re: Czy woda koperkowa szkodzi???

    Śliczne zdjęcie !!!

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #783302

    kajam

    Re: Czy woda koperkowa szkodzi???

    Rzeczywiście jest to sprawa indywidualna i kazdemu dzieciaczkowi co innego może pomóc. Ja na wodę koperkową trafiłam w trzeciem miesiącu zycia Kubka, kiedy t o już byłam u kresu. I pomogła!! Do tego czasu stosowaliśmy esputicon (chyba tak sie to zwało), Infacol i debridat, ale bez poprawy. Dopiero Gripe Water nam pomogło. Teraz moja kumpela ma maluszka z kolką i podaje bobotik, który im z kolei pomaga. Może odstaw koperkową wodę i spróbuj czegoś innego. Czytałam, że może u niektórych dzieci pogłębiać problemy jelitkowe. Myślę, że metodą prób trafisz na specyfik, ktory ulży Szymkowi. A tak na pocieszenie powiem, że kolka naprawdę mija tak nagle jak się pojawiła. U nas było to książkowe-pojawiła się w 6 tygodniu życia Kuby, a skończyły się problemy z brzusiem jak wkraczał w czwarty miesiąc życia. Byle do wiosny:) Pozdrawiam

    kaja i kubek (09.11.03)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close