Czy wszystkie jesteście tego pewne?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #43089

    jabo

    Jestem tu niedawno. Ale czytam wasze posty jakiś czas. Żadna z Was nie pisze o swoich obawach a propos ciąży, macierzyństwa. Czy Wy nie boicie się tego jak bedzie wyglądało Wasze życie w czasie ciąży i potem? Ja mam prawie 28lat. Jestem już dosyć stara jeśli brać pod uwagą fakt ,że jeszcze nie rodziłam. I chcę mieć dziecko. Czasami tak bardzo ,że nie mogę się doczekać. A czsami boję się tego. Myślę co będzie jak ono będzie chore, co jak ze mną będzie coś nie tak, a co z pracą , a jeśli wszystko zmieni się na żłe między mną a moim meżem? Czy tylko ja mam takie wątpliwości? A może ja nie dorosłam jeszcze do decyzji o dziecku? Czy to normalne ? A może grzeszę takimi myślami? Proszę podzielcie się ze mną swoimi myślami. Pozdrawiam Was cieplutko pa pa

    #563983

    aleini

    Ja się nie boję 🙂

    Nie boję się nic a nic ani nie martwię. Od jakiegoś znacznego już czasu mam poukładane zasady w życiu i wiarę, którea mnie trzyma. Wiem, że wszystko się układa zawsze jak najlepiej dla nas o ile my jesteśmy fair w stosunku do innych, do życia i w moim przypadku do Boga.
    Nie sparzyłam się nigdy na tym moim systemie i wierzę, że uda mi się spełnić swoje najważniejsze marzenia.
    Widzę tysiące ludzi, którzy sobie radzą i to nawet w trudniejszych sytuacjach. Wiem, że jak się chce i się wierzy to wszystko jest możliwe.
    Jakbym miała czekać na lepsze warunki, na lepszy moment itp. to bym zapewne nigdy się nie zdecydowała na jakieś poważniejsze decyzje.
    Życie jest tylko jedno i staram się je wykorzystać jak najefektywniej 🙂

    Pozdrawiam i dorzucam dawkę optymizmu 🙂



    #563984

    analityk

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Chyba każdy ma jakieś wątpliwości. Za mnie życie rozwiązało problem kiedy dziecko, choruję na taczrcycę nagle wszystko się pięknie wyrównało, nie miałam na co czekać miałam 26 lat i tak trochę to wszystko potrwało. I żałuję tylko jednego, że tak późno się na dziecko zdecydowałam

    testy gg1226736http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=627041

    #563985

    zuzanna

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    ja w zasadzie nie boje sie przyszlosci
    sa sytuacje ktore rodza watpliwosci ale nigdy strach
    w koncu zycie jest pelne niespodzianek:)
    a tak bardziej powaznie
    cyt” tylko czlowiek bez wyobrazni nie obawia sie przyszlosci”- nie pamietam czyj to cytat ale szalenie moim zdaniem madry!

    Zuzanna 17 cykl starań
    Temperaturki

    #563986

    Anonim

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Jesteś odpowiedzialna, a nie nienormalna
    Każdy zdrowo myślący człowiek ma obawy, a o normalne jutro w dzisiejszych ciężkich czasach to juz norma.

    Pozdrawiam

    #563987

    lagu

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Witam !
    ..chyba każda z nas ma obawy ! tak myśle …
    Ja długo nie myslałam o malenstwie , ale z czasem jak latka leciały to i „mnie dopadło „…jestem Twoją rówieśniczką !
    Ale również tysiąc wątpliwosci …a to z prostej przyczyny .. z mężem układa nam się super …. wiec czasem tak sobie myśle …jak to będzie jak będzie maleństwo ? czy może być jeszcze lepiej ??? pewnie tak tylko jakoś sobie tego nie wyobrazam !!bo już jest super !!
    więc jakoś ciezko mi to w głowie wszystko poukładać ! ale już od jakiegos czasu chodzi nam po głowie mały człowieczek !! staramy sie od czerwca 2003 ..i wiesz byłam w ciąży ale w 10 tyg. ciąża ubumarła i to były dla nas ciężkie dni i zdalismy sobie sprawe jak bardzo chcemy maleństwo , teraz już minęły 4 miesiace od zabiegu i zabieramy się „do roboty „…i naprawde pewni że to jest odpowiednia decyzja i odpowiedni czas !!
    Ale to juz z mojej strony jest inne podejscie do tematu ..już nie jestem taka beztroska w tym temacie ..bo wiem że ciąza to bardzo ciężki i skomplikowany czas pełen różnych obaw …i wiem tez że jeśli będe w ciąży to będe ze strachu się trzesła całe 9 miesiecy .. ale moze jako wytrwam dzieki mężowi i forum !!
    A życie na pewno sie zmieni bardzo !! nowe obowiazki ale i nowe radości !! więc może damy sobie rade co ????
    pozdrawiam …
    Anka



    #563988

    Anonim

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Każda nowa sytuacja budzi jakieś obawy, jak się w nowej roli sprawdzimy, czy będziemy umieli sobie poradzić? Ale lepiej jest mysleć pozytywnie, widzieć tylko dobre strony i mieć nadzieję i wiarę, że wszystko będzie dobrze. Każdy nowy etap w naszym życiu to nowe doświadczenia, inne niż wcześniej, wiadomo że jak na świat przychodzi dziecko nasze dotychczasowe życie zmienia się diametralnie i myślę, że tego się boimy…zmian i niepewności co do przyszłości. Ale przede wszystkim OPTYMIZM to podstawa!

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    4 podejście
    GG4741887

    #563989

    zabulijka

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Doskonale rozumiem Twoje wątpliwości…
    Ja co prawda jeszcze nie zaczęłam słyszeć zegara biologicznego, ale po czytaniu różnych opinii (a przy mojej urojonej wczesnej menopauzie tym bardziej) zastanawiam się, czy aby słusznie.
    Niemniej jednak przejmuję się tym, że:
    – nigdy nie zajdę w ciążę
    – jak zaadoptuję dzieciątko (a bardzo bym chciała) to nie będę go kochała
    – zajdę w ciążę i zaraz poronię
    – zajdę w ciążę i zachoruję
    – zajdę w ciążę i nie będę miała pieniędzy na życie
    – jw. i nie będę mogła wrócić do pracy
    – jw. i jak wrócę do pracy, to dziecko będzie mi wychowywał ktoś obcy
    – już nigdy nie zrealizuję swoich marzeń o wyjazdach, doktoracie, szaleństwach
    – mąż zajmie się głównie dzieckiem, a ja przestanę się liczyć
    – podobnie jw. ale na odwrót
    – mąż będzie lepszym Tatą niż ja Mamą
    – takie przejmowanie się wszystkim może mi tylko zaszkodzić, a zważywszy na to, że w urojonej ciąży jestem średnio co 30-kilka dni, to bardzo źle…
    Hmmm…Nie wiem, czy można mieć więcej wątpliwości i obaw!!!
    Ale chyba najważniejsze to się im nie poddawać. Ja po prostu wszystkim się przejmuję, i łatwiej mi zaakceptować kolejną dziedzinę życia, w której się przejmuję, oraz mieć do siebie trochę dystansu.
    Serdecznie pozdrawiam – nic się nie przejmuj :-)))

    niezdecydowana, lękliwa…Ale szczęśliwa! starania radosne od 2 miesięcy

    #563990

    kasiulek72

    Re: Ja się nie boję 🙂

    No jasne, że sa wątpliwości. Czy sobie poradzę, zeby tylko dziecko bylo zdrowe, czy będę miała depresje poporodowa … Ale jak otwieralam swoją firme, to też sie okropnie bałam że jak to wszystko będzie. No i jest 🙂 Wiec myśle, że tu będzie tak samo. Najgorzej na początku, a potem tylko lepiej

    Kasik
    4 cykl starań

    #563991

    shibaa

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Myślę że obawy zawsze są i będą – ja je tez miałam do czasu kiedy zobaczyłam po raz pierwszy (i usłyszałam) bicie serca swojej fasolki na USG – poryczałam się na kozetce i teraz już nic nie jest ważne tylko moje dziecko! 🙂
    Wierzę ze będzie wszystko dobrze (narazie jest) chciaż miałam wiele obaw (jedno poronienie 2 lata temu).
    A między mną i mężem jest po prostu SIELANKA!!! Oboje bardzo dojrzeliśmy i bardziej się kochamy i rozumiemy – to naprawdę zbliża a nie dzieli 🙂
    I dopiero teraz jestem pewna że chcę dziecka i że jestem gotowa (psychicznie) na macierzyństwo – do tego dochodzi się powolutku i etapami ale się w końcu dochodzi:)
    Pozdrawiam,
    Agata

    p.s. – ja też mam 28 lat, mój mąż 30 i to będzie nasze pierworodne



    #563992

    Anonim

    to nie tak

    Ja mam 28 lat i juz 6 letniego synka. Kiedy miałam 21 lat bardzo chciałam dziecko i szybko sie udało, Potem zaczęłam sie martwic, ze ja nawet nie wiem, jak sie skłoad pieluchy, jak sie trzyma dziecko, bo nigdy nie trzymałam. Bałam sie, ze nie obudze sie w nocy i on umrze. Miałam tysiąc niepewnosci, do czasu, kiedy urodziłam ( cesarka). Nagle wszysko stało sie proste. Potrafiłam robic wszystko, nawet wstawałam w nocy, choc zawsze byłam spiochem. To był cudowny czas. Teraz tez tak mam. Jesytem już wygodna, ale chęc posiadania dziecka sie silniejsza i choc trwa to 2 lata, wierze, ze sie uda.Teraz boje sie bardziej. Studiuje pedagogike specjalną i wiem, ze łatwo jest miec chore dziecko. dobrze,ze te studia trwają rok, bo bym swiksowała.Boje sie brac dziecko na rece, zeby nic mu nie zrobic. Wierz mi,ze nagle wszystko potrafimy!!!!!!!!!!!!!!!!!

    #563993

    shibaa

    Re: to nie tak

    No właśnie – to chyba to coś co nie różni nas wiele od zwierząt – instynkt 🙂



    #563994

    Anonim

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Nie. Starałam się pół roku, po czym dotarło do mnie, że nie jestem tego pewna, że nie dojrzałam jeszcze, że jeszcze za wcześnie. Dlatego na razie odłożyliśmy tę decyzję z mężem- może kiedyś. Po prostu nie mogę sobie wyobrazić siebie w domu- muszę gnać do przodu, rozwijać się. Ale tak mi zostalo, że bywam nadal na forum- podziwiam dziewczyny za siłę i odwagę:)))

    pozdrawiam
    Agata 🙂

    #563995

    aga30

    Re: Czy wszystkie jesteście tego pewne?

    Witam Cie serdecznie i od razu kiwam palcem …nie pisz że mając tyle lat jesteś za stara, ja mam 3 lata więcej i tak nie myślę, jeżeli chodzi o inne obawy to zawsze takie są i nie oznacza to wcale, że nie dorosłaś do tego by byż matką wręcz przeciwnie, oznacza to że wiesz jaka to odpowiedzialność, o pracę się teraz nie martw po urodzeniu dziecka pewnie i tak będziesz miała do niej inne podejście, dziecko bedzie ważniejsze, a związek z mężem….. jeżeli obydwoje pragniecie dziecka to napewno się umocni
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego zafasolkowania i rozwiania wszelkich wątpliwości

    Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

    #563996

    jabo

    Re: Ja się nie boję 🙂

    Dzięki za odpowiedż! Wiem- to przecież do odważnych świat należy! Zazdroszczę Ci tego „poukładania” i mam nadzieję,że i ja wkrótce dojdę to tych samych spostrzeżeń co Ty. Pozdrawiam cieplutko pa pa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close