…czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #68375

    daglezja

    Witam mamusie 😉 zas plynie nieublaganie dwa dni temu 16 lipca skonczyl mi sie urlop maciezynski, a do konca sierpnia wybieram urlop wypoczynkowy. Po glowie snuja mi sie rozne mysli co robic dalej. Wykluczone jest oddanie Zosi do zlobka bo nasz tryb pracy moj zmianowy i meza od rana do wieczora wyklucza to, a poza tym nie wyobrazam sobie oddanie Zosi do zlobka. Pare slow o mojej pracy ktora pragne zmienic bo jest to praca w markecie;-( zmianowa, pelna nerwow, stresu i samych najgorszych rzeczy ;-( Pewnie wezmiemy miesiac opieki nad Zosia od pediatry a potem to nie mam koncepcji. Mysle o roznych rozwiazaniach fakt, ze zarabiam grosze 800zl i opiekunka wykluczona bo w Poznaniu tyle wlasnie sie za nia placi ;-( Czy Wy nie macie takiego problemu??? Mysle jeszcze o tym zeby wziac jakiegos dzieciaczka pod opieke dzieki temu bede w domu z Zosia no i jakies pieniadze z tego beda. Na razie mam metlik w glowie. Jesli jest jakas mama ktora tez ma podobny problem lub juz to kiedys przezywala i znalazla jakies wyjscie to bardzo prosze o komentarz bede bardzo wdzieczna. Przyszlo mi do glowy tez zeby moze robic jakas prace to sie chyba nazywa chalupnictwo, ale nie wiem czy jest wogole jeszcze cos takiego moze sie orientujecie??? Pozdrawiam goraco. Mama intensywnie wymyslajaca 😉

    Daglezja i Zosia (27.03.05)

    #876125

    Anonim

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    Ja na twoim miejscu poszłabym na wychowawczy. Oddasz dziecko do złobka albo opiekunce tylko po to aby zarobić 800zł? napewno bym zrezygnowała z pracy, bo dzoiecko jest ważniejsze . Jak byś miała większą pensję to bym rozważał opcję opiekunki, ale w takim wypadku tylko wychowawczy. W międzyczasie szukałabym lepszej pracy.
    Ja wróciłam do pracy jak Marta miała 8 iechów, i przyznaję się że zrobiłam to tylko ze względu na wysoką pensję. Ale po 3 miesiącach zrezygnowałam , mąż dostał lepszą pracę a ja codziennie patrzę jak rośnie moje szczęście.

    Marta 2 latka



    #876126

    basik77

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    A może rozwiązaniem byłby urlop wychowawczy? Sprawdź czy załapiesz się na zasiłek rodzinny i dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego.
    Zasiłek rodzinny wynosić będzie 44,- (jeśli to twoje pierwsze dziecko) plus dodatek z tyt. opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego 400,-. Zawsze to jakieś pieniądze.
    Przy przyznawaniu zasiłku brane pod uwagę będą dochody za 2004 r. Kryterium dochodowe nie może przekroczyć 504,- na osobę w rodzinie.
    Jeśli potrzebujesz szerszych informacji na ten temat napisz.
    Pozdrawiamy

    Basia i Mateusz (11.02.2005)

    #876127

    judy

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    Zgadzam się z poprzedniczka Dorotą. Pracowac na opiekunke i przy tym stracic najpiekniejsze chwile przy dziecku? Na pewno nie warto. Faktycznie rozwaz zasiłek wychowawczy. Ja gdyby nie moja mama, która sie Laura opiekuje tez bym tak zrobiła. Nie pracowałabym po to aby pieniądze wyrzucic na zlobek albo nie wiadomo jaka opiekunkę. Pozdrawiam

    Julia z Laurą (15.09.2003)

    #876128

    judy

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    Zgadzam się z poprzedniczka Dorotą. Pracowac na opiekunke i przy tym stracic najpiekniejsze chwile przy dziecku? Na pewno nie warto. Faktycznie rozwaz zasiłek wychowawczy. Ja gdyby nie moja mama, która sie Laura opiekuje tez bym tak zrobiła. Nie pracowałabym po to aby pieniądze wyrzucic na zlobek albo nie wiadomo jaka opiekunkę. Pozdrawiamy

    Julia z Laurą (15.09.2003)

    #876129

    cat

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    Przeciwnie – wszystkie mamy ten problem.
    J



    #876130

    aneci

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    Rzeczywiściw w takiej sytuacji nie ma sęsu abyś brała opiekunkę. Może ktoś z rodzinki Ci pomoże? Pisałaś, że masz brata zakochanego w siostrzenicy…?

    Opcja z opieką nad dzieckiem razem ze swoim jest bardzo dobra, nie powiem ja też o tym myślę intensywnie. Niestety mamy niechętnie zgadzają się na takie rozwiązanie z obawy o faworyzowanie własnej pociechy i zaniedbywanie przy tym ich. Z drugiej strony to kontakt z rówieśnikiem, lepszy rozwój i te sprawy. Trzeba trafić na taką mamę, może ktoś z osiedla, bloku, kto Cię zna?
    Chałpunictwo – ze swojego doświadczenia ( a mam je w tej dziedzinie spore, dałam już trochę zarobić oszustom) wiem, że jak już to z polecenia znajomych. Wszystko co ogłasza się w gazetach to niaciągacze, prym wiedzie tu jeden Pan z Wałcza…
    Pamiętaj – nigdy nie płać za coś czego nie dostałaś. To podstawowa zasada przy chałupnictwie. Żadne zaliczki za materiał, umowe itp.
    Osobiście raz w życiu udało mi się znaleźć uczciwą pracę chaupniczą. Dawno temu…

    Pozdrawiamy.
    Aneta z Kingą i marcowym Igorkiem

    #876131

    marta-ruda

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    ja na Twoim miejscu zrezygnowałabym z pracy lub najpierw poszła na wychowawczy, bo z tego co wiem to ZUS opłaca Twoje składki ubezpieczeniowe. Ze wzgledu na niską pensję w markecie nie wróciłabym tam, tylko tak jak piszesz – wzięła jeszcze jedno dzieciątko do opieki.

    P.S. A w jakiej dzielnicy Poznania mieszkasz? Ja też jestem z Poznania, moze uda sie jakos pomóc…

    Aha, mi też kńczy sie urlop macierzyński i do końca sierpnia wykorzysytam urlop wypoczynkowy, a do pracy wracam 01 września. Małą zostawiam pod opieka teściowej i też mi sie to nie uśmiecha……ehh! duzo by pisać.
    papa
    Pozdrawiam
    Marta i Daria urodzona 19 kwietnia 2005

    #876132

    porky

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    W odpowiedzi na:


    Pracowac na opiekunke i przy tym stracic najpiekniejsze chwile przy dziecku? Na pewno nie warto


    Popieram w 100 %

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #876133

    daglezja

    …do wszystkich mamus ktore sie wypowiedzialy 😉

    Dziekuje z slowa otuchy dzieki temu wiem, ze nie jestem sama. Niestety zadna opcja sie nie sprawdzi nie mam blisko mamy ani tesciowej, ani nikogo kto moglby nam pomoc w opiece nad Zosia. Nie przysluguje mi wychowawczy platny bo maz za duzo zarabia. Jedno jest pewne mysle intemsywnie o sytuacji w ktorej mialabym zostawic Zosie w zlobku i jest to WYKLUCZONE nigdy w zyciu tego nie zrobie dla 800zl. Serce pekloby mi gdybym miala swiadomosc, ze moje malenstwo jest w rekach obcych ludzi. Wiem, ze sa takie sytuacje w zyciu, ze trzeba tak zrobic ale u mnie nie jest to ostatecznosc i zrobie wszystko zeby jakos dorobic i nie byc stratna na wychowawczym. Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam.

    Daglezja i Zosia (27.03.05)



    #876134

    doska27

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;

    Ja miałam ten sam problem. Urlop macieżyński skończył mi się 13 lipca i automatycznie wypisałam wniosek o urlpo wypoczynkowy (chyba płatny) a póżniej dwu letni. MOja pensjia jest tak samo niska jak Twoja mimo tego że mieszkam w warszawie i nie pracuje w markecie. Jeśli chodzi o dodatki to nic mi się nie należy zaszły zmiany w przepisach. Mimo tego że jestem ssamotną matką wychoującą dziecko nie należy mi się nawet grosik ponieważ teraz trzeba założyć sprawe w sądzie o alimenty jeśli jest ustalone ojcostwo. Więc moim zdaniem na kaske nie licz bo się zawiedziesz tak jak ja. Jeśli chodzi o opieke nad dzieckiem to powiem Ci że nie jest lekko. Ja mieszkam z mamą która mi bardzo pomaga przy moim dzidziusiu i gotuje mi obiadki więc moge swoją uwage podzielić na 5 latka którym się opiekuje. Fakt że dzieciak jest bardzo grzeczny napewno ułatwia sprawe ale pobaawić się z nim trzeba. 🙂
    Mój Mateusz lubi się „bawić ” z Jackiem a Jacek z chcęcią pomaga mi przy Mateuszu. Generalnie jak przychodzi wieczór to padam na twarz a tu zbliża się noc i pespektywa kolejnej nie przesoanej nocy nie ułatwia mi życia 🙂
    Na szczęście moje dziecko wszystkie moje bolączki załawtia €śmiechem 🙂 Patrze na niego i wiem że jaoś to będzie bo jest dla kogo walczyć:)
    Życzę Ci powodzenia i siły no i oczywiście sobie też 🙂
    pozdrawiam Dorota i Mati 24.03.2005

    #876135

    beatek

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;-((((

    A nie mogłabyś poprosić żeby zwolnili Cię z przyczyn ekonomicznych i poszłabyś na kuroniówkę? W sumie to byłoby im to chyba na rękę skoro i tak nie masz zamiaru wrócić do pracy na razie, a Tobie nie bardzo na tej pracy zależy. Rok będziesz dostawała zasiłek dla bezrobotnych a potem to zobaczysz. Ja właśnie chyba pójdę na kuroniówkę bo moją firmę z kolei likwidują. Też nie wyobrażam sobie zostawienia Małej z kimkolwiek innym a już na pewno nie w żłobku (siedlisko wszelkich chorób!). Ciężki ten nasz los, młodych matek, a ci którzy ustalali długość urlopu macierzyńskiego chyba nigdy nie mieli dzieci!!!

    Bea i Julcia (10.04.2005)



    #876136

    daglezja

    Re: …do wszystkich mamus ktore sie wypowiedzialy

    Jeszcze cos wiem, ze jest wiele mam ktorych sytuacja finansowa jest niewesola i tak na prawde nie powinnam narzekac. Moj maz pracuje i ja do momentu ciazy rowniez potem L4 no 3m. maciezynskiego. W momencie kiedy skonczy mi sie urlop i pozostanie isc na bezplatny wychowawczy to mizerne 800zl(mimo ze wiele z nas tyle zarabia) minus z budzetu domowego to troszke jest chociazby na zaplacenie oplat mieszkaniowych. Tak to w naszej kochanej Polsce jest, ze mowi sie o niskim przyroscie naturalnym i nizu demograficznym ale nikt z tym nic nie robi ale moge sobie tylko ponarzekac. Jestem swiezo po rozmowie z kolezanka Polka mieszkajaca w Niemczech mama Maxa i Kimi i cholerka mnie jasna strzela jak slysze jakie super warunki maja mlode, wychowujace dzieciaczki mamusie. No nic patrze na Zoske i to mnie jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, ze nie oddam takiego malenkiego szkraba. Mam jeszcze miesiac zeby cos wymyslec. Pozdrawiam goraco.

    Daglezja i Zosia (27.03.05)

    #876137

    cszynka

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;

    W odpowiedzi na:


    Też nie wyobrażam sobie zostawienia Małej z kimkolwiek innym a już na pewno nie w żłobku (siedlisko wszelkich chorób!).


    Tu się nie mogę zgodzić, bo moja Olcia od wrzesnia zeszłego roku chodzi do żłobka i nic nie chwyciła. To nie dawne komunistyczne żłobki, a i rodzice jakby bardziej kumaci – nie wysyłają „zasmarkanych” maluchów do złobka. Tak jest przynajmniej w naszym
    Ale moja Ola jest starsza od Twojej Julci więc na pewno mamy inne spojrzenie na żłobek. Moja Ola już świetnie sobie w grupie radzi – wiadomo, różnica wieku znaczna. Ale najmłodsza grupa w naszym żłobku to max. 15 dzieci (chociaz przy tym niżu i bezrobociu to rzadko jest tyle) 4 panie, mała = kameralna salka, kolorowy wystrój, nowe sprzęty, panie tulące maluszki i nie ma płaczących dzieci. Nikt tam na to nie pozwala. To nie są panie z przypadku tylko z powołania. Może ciut odbiegam od tematu ale chciałam wyraźnie zaznaczyć, że żłobek nie taki straszny, sama zarabiam prawie tyle co dzieczyna zakładająca wątek (sorki, nie pamiętam imienia), babci do zajmowania się dzieckiem teraz nie mam, a za żłobek płacę 180 zł. Dla nas rozwizanie rewelacyjne!
    Pozdrawiam

    Ola (06.01.2003)

    #876138

    beatek

    Re: …czy Wy mamusie nie macie takiego problemu ;

    No to na prawdę musiałaś trafić na super żłobek. Rzeczywiście może moje podejście jest nieco staromodne, ale mam przykład bratowej która swoje dzieci dała do żłobka jak miały 5 miesięcy i od tej pory zaczęły się przeróżne choroby (wcześniej nigdy nie chorowały). Oboje złapali jakąś grypę jelitową w bardzo ostrej postaci (młodsza wylądaowała nawet w szpitalu). No ale było to 10 i 6 lat temu więc może rzeczywiście teraz jest lepiej. Zdaję sobie sprawę że to ciężka decyzja oddać dziecko do żłobka ale wiem że nie każdy ma taki komfort by z kims je zostawić. Wiem też że kiedyś i tak przyjdzie moment że trzeba będzie rozstać się z Maluszkiem i czy to będzie żłobek, przedszkole czy szkoła to i tak jest ciężko.
    Pozdrawiam 🙂

    Bea i Julcia (10.04.2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć