Czy Wy też chuchacie na zimne?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #67473

    pablo-per

    Witkusia jest pięciolatkiem i przedszkolakiem. Od pewnego czasu zaczyna się domagać, żeby ją samą puścić przed dom (kamienica, w której mieszkamy jest ogrodzona). Przy drugim dziecku trudno jest ją upilnować. Zaczynam z oporami się zgadzać, pod warunkiem, że są akurat pod domem jej starsi koledzy (synowie sąsiadów), którzy wspaniale się nią opiekują.
    I zaczyna się … moja wyobraźnia działa, więc mówię: „nie daj się zaczapiać nieznajomym, nigdzie nigdy z nimi nie chodź, choćby cię namawiali, nic od nich nie bierz, jakby ktoś cię tam dotykał to nie pozwól”. Ostatnio nawet, kiedy chciała sobie sama suszyć w łazience włosy suszarką zaczęłam ją uświadamiać że prąd+woda znaczy śmierć.
    Czy ja przesadzam? Jak Wy uświadamiacie dzieci. Tyle złego się dzieje. Kiedy zacząć?
    Pozdrowionka

    Ania z Wiktusią i Maciusiem

    #861389

    mamma

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    Ja tez z tych panikujacych 😉

    Domi mlodsza od Wiktusi i to pewnie normalne ze bym jej jeszcze samej np. na podworko nie puscila…tyle ze mam kolezanke, ktorej corcia tylko 4 miesiace starsza od mojej a do sklepiku po zakupy z kartka biega ( sklep jakies 100 m od domu ale nie w linii prostej od okien tej mojej kolezanki )-mi sie normalnie wlos jezy na glowie, a kumpela mala puszcza, bo mala BARDZO CHCE…fakt-jest ogromnie samodzielna, ma starszego brata ( chce tak jak on ), ale jakos nie wiem…ja bym nie puscila i tak-chociazby ze wzgledu na to ze nie wiem kogo po drodze moglaby spotkac…ale moze to ja jestem przewrazliwiona a nie ona zbyt odwazna…mhm…

    oj, czuje ze ja bede jedna z tych do znudzenia uswiadamiajacych swoje dziecko matek…

    Aga i Dominika 3,5-latka



    #861390

    klucha

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    oj ja też jesetem z grona czarnowidzów 🙁 i jakoś na razie nie mogę sobie wyobrazić jej samodzielności w niektórych sprawach. Jak widzę o rok starsze dzieci biegające same po podwórku to jestem pełna podziwu dla ich rodziców, hmmm. Ale z drugiej strony im dłużej trzymamy pod kloszem tym gorzej, trzeba tylko malcowi uświadamiać że nie wszyscy są mili i nie każda zabawa kończy się dobrze

    Izka i Zuzia 3 latka

    #861391

    mordeczka

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    Ja też o tym myślę ze strachem.Cociaż mamy ogródek i raczej nikt obcy nie wejdzie ale przy furtce może ktoś zaczepić.A wiadomo,że dziecko można łatwo omamic.
    A właściwie to męczy mnie coś innego-od kiedy wypuszczac dziecko same na ulice.np żeby poszło same do sklepu lub plac zabaw.W poniedziałek pare domów dalej ode mnie wydarzył się straszny wypadek.Przejeżdżającą na pasach na zielonym świetle 9-letnią dziewczynkę moich znajomych potrącił smiertelnie samochód.Kobieta 53 letnia wyjechała zza stojącego na przystanku autobusu i poprostu wjechała na nią z ogromną szybkością.
    Nie moge wyobrazić sobie nawet rozpaczy matki i ojca.
    Nie wiem czy bym to przeżyła.życie okazuje się takie krótkie.

    Dorota,Adaś /15.04.02/ i …..

    #861392

    Anonim

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    Jezuuuuuuuuuuuu! Sama do sklepu????? Ja dopiero odkąd mam ogrodzenie wokół domu puszczam Nati do ogrodu bez pilnowania (chociaż na naszekj ślepej uliczce nie jeżdżą samochody). Ale przewrażliwiona nie jestem – jeśli Natka jest „na oku”zachęcam ją do samodzielnego pokonywania przeszkód 🙂

    Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

    #861393

    mordeczka

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    Nie mówie,że juz puszczać na ulice tylko za pare lat.Może do tego czasu juz mi przejdzie.A ogród też mam ogrodzony,brama zamnkięta na kłódke,furtka na klucz a i tak nie moge go zostawic samego,bo wdrapuje się na brame i może przeleciec głową na dół.A poza tym na ogrodzie jest tyle różńych ciekawych rzeczy / czytaj też niebezpiecznych /
    a on ma sto różnych pomysłów na sekunde.

    Dorota,Adaś /15.04.02/ i …..



    #861394

    klucha

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    straszne :((. Sama się nad tym zastanawiam, wiem ze bedzie to zależało od Zuzi i jak się bedzie zachowywać. Napewno będzie to bardzo późno bo mieszkamy przy bardzo ruchliwej ulicy a najbliższe światła są kilometr dalej :((, ale jak piszesz nawet ze światłami człowiek nie moze być spokojny. Ja to się boję jak Zu pójdzie do szkoły. Trochę do niej jest na moim osieldu i parę uliczek bedzie musiała przejść :(( a tu człowiek do pracy, a dziecko lekcje skończy wcześniej i co do 17 w świetlicy ma siedzieć……… Cóż do pewnych decyzji dorastamy razem z dzieckiem ale strach zawsze pozostaje

    Izka i Zuzia 3 latka

    #861395

    mamma

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    Kasiu, ja tez pod nadzorem pozwalam na samodzielnosc i eksperymenty :)…druga rzecz, ze ja raczej zawsze musze BARDZO Domi zachecac do niektorych wyczynow-glownie tych hustawkowo-drabinkowo-zjezdzalniowych 😉 …ona jest niesamowicie ostrozna-dla mnie az za bardzo, „czai sie” po prostu-ostatnio np. stala w polowie drabinki prowadzacej na zjezdzalnie i bala sie dalej wchodzic ( ale zejsc tez nie chciala )…stala tak i stala az zaczela plakac z tego swojego niezdecydowania-maly „czajnik” jak nic 🙂 …ale…cierpliwie zachecam ja dalej 😉

    Aga i Dominika

    #861396

    Anonim

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    u nas czasem jest identycznie – Natka jest wręcz „asekurancka”. A czasem szarżuje 🙂

    Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

    #861397

    Anonim

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    ech, dziewuchy, Wy nawet nie wiecie jakie macie szczęście !
    ja muszę Krzysia na placu zbabaw non stop pilnować… inaczej by już był kilka razy na ostym dyżurze on naśladuje starsze dzieci- gdzie one, tam i on- a umiejętności ma jednak uboższe; co nie przeszkadza mu we wchodzniu na szczyt wysokich drabinek (ponad 2 m), przechodzneiu przez jakieś przeszkody na łańcuchach (mamy przed domem plac zabaw dla 1-3 klas podstawówki- mieszkam przy szkole- tam Krzyś uwielbia się bawić wieczorami); pozwalamy, ale asekurujemy;

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 6 mies.)



    #861398

    Anonim

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    ech, szczęścia dopełniaby jakaś sąsiadka/sąsiad w wieku Nati…

    Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

    #861399

    mamma

    Re: Czy Wy też chuchacie na zimne?

    Moja szarżuje tylko przy mnie

    Aga i Dominika

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close