Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Pytam, bo kiedyś bylismy i znajomych którzy mają malutkie dziecko. Ta wizyta była “dziwna” bo wszystko mówilismy cichuteńko bo dziecko spało….w drugim końcu domu w pokoju.
A jak syn głosniej cos powiedział to aż czuło się zdenerwowanie…….
Ja rozumiem że nalezy być cicho ale bez przesady.
Syn był troszke nauczony spać w ciszy ale córkę uczę spac inaczej. Zawsze w pokoju gra radio a jak przyjdą znajomi to rozmawiamy normalnie.
A jak to jest u Was? Cisza czy umiarkowany hałasik?

Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)

30 odpowiedzi na pytanie: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

U nas od samego pocztaku życie toczy się tak jak dawniej – wszyscy normalnie rozmawiamy, gra TV, muzyka nawet głośno, dzwonią telefony, używamy odkurzacza itd …
A Mała – im głośniej w domu tym lepiej śpi :)))) A nawet głośna muzyczka działą jako usypiacz kiedy w ciągu dnia nie chce spać :)))

Agata + Ania 7.09.2004

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

u nas nie ma mowy o wychowywaniu w zupełnej ciszy, ponieważ mamy tylko jeden pokój. siłą rzeczy więc życie toczy się w miarę normalnie, choc nie oznacza to też włączonej na pełny regulator muzyki gdy dziecko śpi

maz-lunei Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Wychowywanie w ciszy skutkuje na całe życie (takie wnioski wyciągnąłem z moich obserwacji). Lunea była wychowywana w całkowitej ciszy i teraz przy zasypianiu przeszkadza jej dokładnie wszystko, nie wspominając o włączonym radiu czy telewizorze. Ja, jako niemowle, zasypiałem przy radiu i teraz mogę zasnąć niemalże wszędzie. Chociaż z drugiej strony róznica ta może wypływać z płci (kobiety mają ponoć lżejszy sen).
A co do wychowania dziecka, to Weronikę od samego początku przyzwyczajaliśmy do zasypiania przy muzyce (była to też indoktrynacja właściwym gatunkiem muzycznym :))i teraz nie musimy zachowywać się przy niej cicho.

Mąż Lunei (męski punkt widzenia)

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Dopóki mój mąż przez przypadek nie wykasował 8GB muzyki z naszego kompa zawsze coś grało. Teraz już trochę mniej, ale nikt nie szaleje z byciem cicho przy dziecku. I tak jest dobrze. Moim zdaniem dziecko min. wtedy odróżnia spanie w dzień od spania nocnego (które ma być dłuuuugie, jak najdłuższe).
Pozdrawiam.

Ania i Szymek 21.07.04

kamita Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

U mnie tez ciagle cos gra i rozmawiamy w domu normalnym tonem, takze o zupelnej ciszy nie ma mowy, ale tez staram sie nie robic zbytniego halasu. Moja Gaia ma trudnosci ze spaniem w ciagu dnia (w nocy na szczescie spi jak mops i nic jej nie obudzi), dlatego podczas popoludniowej drzemki (o ile zasnie oczywiscie) staram sie, zeby bylo w miare cicho. W zasadzie mozna pomyslec, ze jak nie chce spac to nie, ale problem w tym, ze ona chce, ale ma problem za zasnieciem i jest wtedy strasznie marudna. Dlatego jak przyszla do mnie kolezanka z dwojka dzieci gdy mala spala (wizyta niezapowiedziana), to prosilam, zeby dzieci nie zachowywaly sie glosno. A jako ze dzieci te sa zle wychowane i na widok kota podniosly dziki wrzask radosci, to je przywolalam do porzadku (bez skutku oczywiscie) i szczerze mowiac nie moglam sie doczekac, kiedy sobie wreszcie pojda. Takze jesli Twoj synek zachowywal sie glosno, to moge zrozumiec brak entuzjazmu Twoich znajomych.

Kamila i Gaia (09/06/2004)

kamak Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

My nigdy nie zmienialiśmy swoich przyzwyczajeń, tym bardziej kiedy sie urodziła Ola. Postanowiliśmy, że będzie się wychowywać w takich warunkach, żeby się nikt nie męczył i żeby dziecko się przyzwyczaiło i normalnego życia. Zawsze grała normalnie muzyka albo TV, rozmawialiśmy ze sobą tak jak zwykle, nie zciszając głosu, nawet jak spała odkurzałam jej pokój. Teraz troszeczkę się to zmieniło, bo Ola zaczęła spać bardzo czujnie, ale nie wariujemy. Poprostu albo zamykam drzwi do jej pokoju albo włączam u niej radio i śpi spokojnie. Gości też przyjmujemy.
Przecież to zwariować było by można, gdyby człowiek nie mógł nic zrobić ani się odezwać.

Pozdrawiam

Kama i Ola (17.04.04)

kodo Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Zdecydowanie w umiarkowanym hałasie, bo żadna przesada nie jest dobra. Dzięki temu żyjemy normalnie, rozmawiamy, gra radio. Dziecko śpi spokojnie i nie budzi go głośniejszy dźwięk.

Pozdrawiamy

Dorota i Kuba (31.03.04)

kata Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

o rany, serio? my się zachowujemy normlanie, Dorianek już w szpitalu miał szkołę bo obok naszego pokoju co chwila trzaskały okropnie głośno drzwi od pokoju lekarzy, w domu jest umiarkowanie głośno, wiadomo jak to życie domowe przebiega

tacy ludzie robią wielką krzywdę dziecku


Kasia i Dorianek 23.05.04

an-ki Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Olka zasypia przy radiu, tak ją przyzwyczajaliśmy “od początku” i bardzo mnie to cieszy. Nie stresuję się jak przyjdą znajomi i nie muszę kazać im być cicho.
Są to ludzie na tyle dojrzali, ze wiedzą, że nie wypada krzyczeć, natomiast porozmawiać normalnym tonem – jak najbardziej.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Zero ciszy, powiedzialabym 😉 Do 5. miesiaca zycia Mateusz i my dzielilismy jeden maly pokoik, w ktorym dziecko spalo a ja oglądałam tv właczony na normalnej głosnosci.
Zero chodzenia na paluszkach!

Lea i Mateuszek

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

w umiarkowanej ciszy 🙂
tzn. Nie krzyczymy ani nie wlaczamy nic kiedy Nina spi – tzn. teraz nie, jak byla mlodsza to nie przeszkadzala jej ani muzyka ani my rozmawiajacy normalnym glosem. Teraz sciszamy glos . Ale w pokoju obok zycie toczy sie normalnie, czesto odkurzacz chodzi , normalnie rozmawiamy.
A najleosze jest to ze takiej wzglednej ciszy Nina wymaga tylko w domu, jak spi np.u tesciow to nic jej nie rusza….

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

eja Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Moim zdaniem głupotą jest wychowywać dziecko w zupełnej ciszy. Potem są naprawdę wielkie problemy jak trzeba dziecko uspić a niestety w domu nie panuje całkowita cisza. Moja bratowa tak nauczyła swoje dziecko, zasypiało w kompletnej ciszy a teraz jak ma je uśpić to jest tragedia. Im większe dziecko, tym więcej rozumie i jest wszystkiego ciekawe i kiedy przeszkadza mu hałas to koniec, nie zasnie. My nasza Agatkę od początku przyzwyczajalismy do “hałasu”. Rozmowy toczyły się normalnie, muzyka grała, jak ktoś miał ochotę zaśmiać się na głos, nie było problemu. I tak jest do teraz. Nic jej nie przeszkadza. Ja odkurzam jak ona śpi i nawet nie drgnie. Tak jest lepiej, a gwar w domu napewno nie przeszkadza maleństwom, bo gdyby tak było dałyby znać prawda??

Pozdrawiamy małych słuchaczy!!

Ewa i Agatka

dora Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

W pokoju, w którym śpi Kasia, jest bezwzględna cisza. Obok, tzn. w naszym, cicho gra muzyka, rozmawiamy raczej normalnie, odbieramy telefony. Ale nie odkurzamy, nie chodzi wtedy pralka itp. Ja nie lubię, kiedy odpoczywam, żeby był hałas i tak wychowuję Kasię. Zresztą sądzę (może niesłusznie), że to ma dobry wpływ na mózg dziecka. To przecież chore żyć w ciągłym hałasie. W końcu to znaczące bodźce i nie sądzę, by zostały bez wpływu na dziecko. Ale najlepiej byłoby zapytać psychologa, neurolga lub innego specjalistę.

DziuniaP+Kasia 14.02.03

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

u nas ciagle gra!!! radio, cd, magnetofon -junior to uwielbia! jak akurat nie gra, to ja mu spiewam – uwielbia jeszcze bardziej!
rozmawiamy normalnie, psisko szczeka, dziecko spi. chyba bym zwariowala, jakby maly budzil sie od kazdego glosniejszego dzwieku.

k8 i Adaśko 30.04.04

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Jeszcze pare miesiecy napisalabym tak samo jak mamy nieco mlodszych od Oliwierka dzieci. U nas tez non stop grala muzyka, czasem tv, my zachowywalismy sie normalnie, a czasem nawet odkurzalam. Teraz niestety jest zupelnie inaczej i napewno nie wynika to z bledu z naszej strony. Telewizor mocno sciszony, a ja nawet boje sie jak uslysze ze kapiacy deszcz uderz w parapet, albo ze nogawki moich spodni szeleszcza za mocno jak wychodze z sypialni. A wogole nie ma juz mowy o spaniu jak zadzwoni telefon lub domofon. Nawet w dzien boje sie zmywac naczynia. Moglabym sie nie przejmowac i budzic go tymi wszystkimi odglosami, ale wtedy jest zmeczony i marudny. I wiecie, szlag mnie trafia jak ktos do mnie mowi, ze ja tam nie bede mojego dziecka wychowywac w ciszy jak cicho mowie przy Olim!!!! Kurcze – ja go nie wychowywalam w ciszy. Co poradze na to, ze jest ciekawy wszystkiego dookola!! Ze budzi go kazdy szelest!

Asia i Oliwierek 14.01.2004

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

tak samo

nigdy nie było ciszy, ale im starszy tym bardziej wrazliwy sie zrobił na hałasy

kiedys mozna było śpiewać jak na imieninach, a teraz jak minie godzina snu to by nie zbudzić, jest cichutko

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

u nas wszystko normalnie. nawet spał jak była imprez. tylko telefonu i domofonu nie lubimy. wtedy z reguły sie budzi. dlatego moja mama wyłącza wtedy telefon z kontaktu (ale ma drugi na dole). no a ja szybko biegne odebrac :)))

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

No ale jak przyjda znajomi to w pokoju w ktorym spi Oli mocno przymykam drzwi i rozmawiamy normalnymi niezbyt glosnymi “tonami” Ale i tak cisza musi byc

Asia i Oliwierek 14.01.2004

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Nie chodziliśmy na paluszkach, grał telewizor, radio, wszyscy rozmawialiśmy normalnie- chciałam aby od małego Wiktorek przyzwyczajał się do normalnych odgłosów.

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

marzena29 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

U nas to samo jak była maleńka nic jej nie przeszkadzalo,telewizor nie był sciszany,my rozmawialismy bez szeptania,teraz się to troszkę zmienilo,mówimy szeptem i zachowujemy sie raczej cicho,chociaz zdarza mi sie zmywac naczynia i narobić hałasu ,jak ledwie co zasnie i ma jeszcze ”twardy” sen to pół biedy ale gdy spi dlużej to na bank jest obudzona.

Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Nie u nas jest normalnie w dzień głośno w nocy cicho. I to na tyle co mam do powiedzenia

Nati i Kamilka 05.04.04

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Jak moja Julcia była malusieńka to jej tatuś uspokajał wszystkich przesadliwie i teraz mamy tak, że musi być wyłączone światło i cisza by zasnęła wieczorem.
Choć też zdarza sie (jak dziś) ze zasypia przy kompie.

Lepiej nie przesadzać…
powodzenia!

to Julcia (26.04.2001)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Hihi, mój mąż też indoktrynuje Olkę jedynym właściwym gatunkiem muzycznym

Asia i Ola (20,5 m-ca!)

dorciabyg Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Nie nie , u nas 9a nie mamy dużego mieszkania!!) jak Kapi zasypia na nocto zazwyczaj wtedy dopiero rodzice zapraszają sobie znajomych na drinka.Więc cicho napewno nie jest, a maly śpi.
i to nam się bardzo podoba, i Kacper nie jest obużony , bo tak już jest przyzwyczajony!!
pozdarwiamy

Dorcia i Kapi 28.III.04

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

no unas to chyba raczej hałasik :)) Oczywiście bez przesady, ale rozmawiamy normalnie, telewizor często cicho gra… Ale nie atakujemy dziecka non stop i w każdym pomieszczeniu bodźcami dźwiękowymi… Choć oststnio chciałam sobie mały telewizor wstawić do kuchni, bo mi się przykrzy siedzenie tam w ciszy 🙂 zwłaszcza przy mało zajmujących pracach kuchennych… Ale mąż nie był entuzjastą tego pomysłu :)) Bo wtedy mielibyśmy w każdym pomieszczeniu (oprócz) łazienki telewizor :))

A Szymon potrafi zasnąc nawet na imprezce u znajomych – mimo muzyki i 50 osób :)) Choć raczej tego często nie praktykujemy 😉

Szymon

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

U nas było tak że Julka spała raczej w ciszy, zasypiała przy cycu na wersalce i jak sie obudziła po np. 20 minutach, to żeby znowu zasnęła musiał byc ponownie cycuś. Wieć staralm sie jej stworzyć optymalne warunki. Dochodziło do tego , że wyłączałm tel. żeby nikt nie zadzwonił, nie brzęczałam naczyniami itd. Potem jakos z tego wyrosła. Antkowi więc chciałam wprowadzić inne przyzwyczajenia. Spał w duzym pokoju, my normalnie rozmawailaiśmy, grało radio. Ale mimo tego z czasem, robił sie coraz bardziej wrażliwy na hałasy. Więc znowu stramy sie byc w miare cicho. Pewnie to jest cz ęściowo kwestia przyzwyczajenia, ale ja uważam że dzieci tak maja, że na początku moga spac w hałasie, potem robią sie na nie nieco wrażliwe, a potem znowu nic im nie przeszkadza przy spaniu.
Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

ja generalnie wychowuję Julkę w ciszy……mnie po prostu hałas denerwuje. Więc tv właczamy np tylko na ulubione 2 bajki i wieczorem, radio nie gra itp
przy zasypianiu Julki jest cisza. gra gdzieś cichutko tv, ktoś sobie półgłosem rozmawia i to już. ale jak zaśnie – to już zupełnie inna sprawa. wtedy już można przestać sie przejmować.
ale generalnbie jestem zwolenniczką ciszy. ja nie znosze jak mi coś brzęczy przy zasypianiu, rozprasza mnie to i robię się wsciekła zamiast spać. no i uznałam ,że sen dziecka trzeba szanować. mam wrażenie, że dzięki temu Julka ma spokojnieszy sen…….

sylwia i JUlka 20.01.2003

maduxia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Ja też słyszałam, że mózg nie odpoczywa właściwie, gdy podczas snu bombardowany jest hałasem, zwlaszcza regularnym, więc nigdy nie przyszłoby mi do głowy włączć Antosiowi radio podczas spania. W nocy jest zupełnie cicho, w dzień włączone jest radio ale w kuchni, która jest dość daleko; nie odkurzam w tym czasie ale poza tym robię wszystko normalnie-pralka chodzi, dzwoni telefon itd. Staram się po prostu, żeby w pokoju, w którym śpi, miał “oazę spokoju” ale bez przesady-ma otwarte okno więc słychać gołębie i pojedyńcze samochody, w nocy tak samo. Jak był młodszy nie przeszkadzał mu praktycznie żaden hałas, teraz jest inaczej.

Kiedyś byli u moich Rodziców krewni z kilkumiesięczną córeczką nauczoną spania wyłącznie w absolutnej ciszy. Pamiętam, że spędziliśmy 2 godziny na tarasie, bo mała budziła się, jak tylko ktoś wchodził do domu!

Inny przykład: moja kuzynka gdy była nastolatką zasypiała wyłącznie przy włączonym radiu stojącym tuż przy głowie. Trwało to pare lat, dopóki ktoś jej porządnie nie opieprzył i nie uświadomił, że przy ciągłym hałasie komórki mózgowe nie mają najmniejszych szans na regenerację!

Osobiście uważam, że hałas pochodzący z codziennych czynności jest jak najbardziej na miejscu w normalnym życiu, natomiast epatowanie dziecka przez cały dzień telewizją, radiem czy muzyką jest po prostu dla niego męczące. Dlatego u nas telewizor jest włączony tylko gdy Antoś już śpi, czyli póżnym wieczorem i w innym pomieszczeniu, a radio gra tylko kilka godzin dziennie, zazwyczaj przy jedzeniu. Pozdrawiamy!

Antoś (24.11.2003) i mama

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Zgadzam się prawie w całości:)

Monika i Iza 16 miesięcy

agusiaradom Dodane ponad rok temu,

Re: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy?

Mój synek zawsze śpi przy tv lub radio włączonym, jesli jest cisza budzi go każde stuknikęcie

agusiaradom

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy wychowujecie swoje dzieci w ciszy??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Narodziny Tusi. Cesarskie cięcie w Toruniu.
Ta noc zapowiadała się całkiem zwyczajnie. Położyłam się ok. 23 i zasnęłam natychmiast. Nie wiem, ile spałam, ale w pewnym momencie obudziło mnie całkiem głupie uczucie : jeszcze jakby w
Czytaj dalej