Czy zastosowałybyście …

Voltaren na skręconą kostkę u siedmiolatki?…bo nam właśnie chirurg zalecił:Hmmm…:, a na ulotce pisze, że poniżej 14 roku życia nie stosować.

28 odpowiedzi na pytanie: Czy zastosowałybyście …

crazy Dodane ponad rok temu,

w jakiej postaci ? żel ? tabl.? czopki? w jakiej dawce?

generalnie u dzieci zaleca się podawanie czopków z powodu działań niepożądanych ze strony ukł. pokarmowego;
dawka dla dzieci powyżej 6 roku życia – 25 mg 2x dziennie;

zastosowałabym 😀

[Zobacz stronę]

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Żel…

crazy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fafikowa:Żel…

tym bardziej

to, że producent podaje, iż stosować tylko powyżej 14 roku życia oznacza jedynie, że nie ma danych na temat stosowania ww. produktu u dzieci;

bratek Dodane ponad rok temu,

jak starszak miał 10 lat miał zbite kolano- lekarz zalecił voltaren w żelu
zastosowałam

fafikowa Dodane ponad rok temu,

To ja też już zastosowałam, dzięki:).A co jeszcze można zastosować przy skręceniu?Bo nam kazał tylko lekko opaską elastyczną i kąpiele w ciepłej wodzie.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

na skórę dziecka najpierw tlusty krem np nivea i dopiero na to maśc /żel typu voltaren . delikatna skóra dziecka może zostac podrazniona bo lek mocny. takie wskazania mieliśmy na pęknięty palec u młodego.

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Oops, za późno. Mam nadzieję, że jutro nie wstanie z czerwoną skręconą stopą. Wystarczy, że skręconą. A krem nie osłabia działania voltarenu?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

chirurg nam tak zalecił i nic nie wspominał o osłabieniu działania. to chyba bardziej chodzi o podrażnienie naskórka…. skóra dziecka delikatniejsza .

kantalupa Dodane ponad rok temu,

uzywalam voltarenu w zelu u dzieciakow, odkad zaczely skrecac kostki i wybijac sobie palce. najwczesniej latem 2009 u adacha, wiec mial 5.5 roku, przepisanyprzez lekarza. nie wspominal o zadnych niepozadanych skutkach raczej, a zel sam w sobie przynosil miejscowe znieczulenie i nie podawalam juz zadnych lekow p-bolowych. na opuchlizne jednak polecam oklady z altacetu (albo wody z octem) – u nas dzialaly bardzo dobrze.

usianka Dodane ponad rok temu,

ja bym posmarowała bez zastanowienia

Zamieszczone przez kantalupa:uzywalam voltarenu w zelu u dzieciakow, odkad zaczely skrecac kostki i wybijac sobie palce. najwczesniej latem 2009 u adacha, wiec mial 5.5 roku, przepisanyprzez lekarza. nie wspominal o zadnych niepozadanych skutkach raczej, a zel sam w sobie przynosil miejscowe znieczulenie i nie podawalam juz zadnych lekow p-bolowych. na opuchlizne jednak polecam oklady z altacetu (albo wody z octem) – u nas dzialaly bardzo dobrze.

Altacet na opuchlizny zły nie jest, ale Voltaren ma inne działanie przecież.
Usiłuję sobie przypomnieć czym mnie ortopeda postawił na nogi w 2 dni po skręceniu kostki z giga opuchlizną i wylewami podskórnymi – mogłam prowadzić auto po tych 2 dniach, a nie wierzyłam mu jak obiecywał. Wiem, że to były jakieś mazidła dla sportowców, do tego okłady z lodu, noga w górze bez ruchu.

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:ja bym posmarowała bez zastanowienia

Altacet na opuchlizny zły nie jest, ale Voltaren ma inne działanie przecież.
Usiłuję sobie przypomnieć czym mnie ortopeda postawił na nogi w 2 dni po skręceniu kostki z giga opuchlizną i wylewami podskórnymi – mogłam prowadzić auto po tych 2 dniach, a nie wierzyłam mu jak obiecywał. Wiem, że to były jakieś mazidła dla sportowców, do tego okłady z lodu, noga w górze bez ruchu.

Może przypomniałaś sobie? Altecet od dwóch tygodni, voltaren od wczoraj, a noga jak puchła tak puchnie.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

to moze jakies zapalenie sie tam wdalo? voltaren ma podobno dzialanie przeciwzapalne obok znieczulajacego, wiec moze dlatego lekarz wam to przepisal? jesli tak, moze chwilke potrwac zanim zadziala.

a robiliscie przeswietlenie?

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:to moze jakies zapalenie sie tam wdalo? voltaren ma podobno dzialanie przeciwzapalne obok znieczulajacego, wiec moze dlatego lekarz wam to przepisal? jesli tak, moze chwilke potrwac zanim zadziala.

a robiliscie przeswietlenie?

No właśnie nie wiem.
robione było i prześwietlenie i usg-złamania nie ma, tylko skręcenie, dużo płynu się nagromadziło, ale nie chce zejść. Ścięgna ok.

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fafikowa:Może przypomniałaś sobie? Altecet od dwóch tygodni, voltaren od wczoraj, a noga jak puchła tak puchnie.

nie przypomne sobie nazw, to bylo kilka lat temu… ale na bank byly przeciewzapalne (wiec voltaren jest ok), na pewno mialam na stale oklad z czegos podobnego do altacetu oblozony lodem, cos na regeneracje naczyn krwionosnych i jakis magiczny spray – jak tym pryskalam to myslalam ze mi noga na amen zamarznie – nie wiem co w tym bylo
dlugo sie juz trzyma ta opuchlizna?

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:nie przypomne sobie nazw, to bylo kilka lat temu… ale na bank byly przeciewzapalne (wiec voltaren jest ok), na pewno mialam na stale oklad z czegos podobnego do altacetu oblozony lodem, cos na regeneracje naczyn krwionosnych i jakis magiczny spray – jak tym pryskalam to myslalam ze mi noga na amen zamarznie – nie wiem co w tym bylo
dlugo sie juz trzyma ta opuchlizna?

Dwa tygodnie. Dla mnie to długo, ale może to normalne po skręceniu :Hmmm…:.Sama nie wiem.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

sprobuj smarowac voltarenem – takie urazy potrafia dosc dlugo schodzic, a jesli tam bylo jakies wieksze stluczenie, to moze sie troszke dlugo goic
przyszlo mi do glowy, ze moze juz po urazie nastapila jakas kolejna komplikacja – czasami naturalnie, zbey uniknac bolu pourazowego wykrzywiamy te skrecona konczyne nienaturalnie i dochodzi do kolejnego nadciagniecia tu czy tam – tego bym nie wykluczyla. dwa tygodnie to rzeczywiscie troche dlugo, ale poczekaj jeszcze chwilke na efekt voltarenu

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:sprobuj smarowac voltarenem – takie urazy potrafia dosc dlugo schodzic, a jesli tam bylo jakies wieksze stluczenie, to moze sie troszke dlugo goic
przyszlo mi do glowy, ze moze juz po urazie nastapila jakas kolejna komplikacja – czasami naturalnie, zbey uniknac bolu pourazowego wykrzywiamy te skrecona konczyne nienaturalnie i dochodzi do kolejnego nadciagniecia tu czy tam – tego bym nie wykluczyla. dwa tygodnie to rzeczywiscie troche dlugo, ale poczekaj jeszcze chwilke na efekt voltarenu

Smaruję. No i poczekam do kolejnej kontrolnej wizyty u chirurga, która potrwa niecałe 5 minut. Zobaczymy czy przez te dwa tygodnie coś się zmieni. Powiedział, że mogę też się ewentualnie zjawić za tydzień, jeśli odczuję taką potrzebę.Byłam też u ortopedy, który powiedział, że trzeba nogę usztywnić ortezą i teraz nie wiem którego mam słuchać :Stres:, bo z kolei chirurg twierdzi, że orteza może wręcz zaszkodzić. Kogo byście posłuchały?

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fafikowa:Smaruję. No i poczekam do kolejnej kontrolnej wizyty u chirurga, która potrwa niecałe 5 minut. Zobaczymy czy przez te dwa tygodnie coś się zmieni. Powiedział, że mogę też się ewentualnie zjawić za tydzień, jeśli odczuję taką potrzebę.Byłam też u ortopedy, który powiedział, że trzeba nogę usztywnić ortezą i teraz nie wiem którego mam słuchać :Stres:, bo z kolei chirurg twierdzi, że orteza może wręcz zaszkodzić. Kogo byście posłuchały?

Fafikowa, z tą skręconą nogą miałam nakaz “siedzieć na tyłku, z nogą w poziomie lub lekko w górze i chodzić co najwyżej do toalety nie stając na kontuzjowanej nodze”. Kicałam na jednej nodze, tyłek i plecy mnie bolały, ale nie ruszałam się z miejsca, pakowałam lód na nogę (a na dworze +30 było). Fakt, że tego 3go dnia pobolewała mnie jeszcze ta kostka, stope miałam całą siną, ale po kontroli dostałam pozwolenie na przemieszczanie się. Ale opuchlizny właściwie już nie było.
Dobrze rozumiem, że Twoja młoda chodzi cały czas?
Mnie stawiał na nogi ortopeda z doświadczeniem na sportowcach – ortopedy bym słuchała.

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:Fafikowa, z tą skręconą nogą miałam nakaz “siedzieć na tyłku, z nogą w poziomie lub lekko w górze i chodzić co najwyżej do toalety nie stając na kontuzjowanej nodze”. Kicałam na jednej nodze, tyłek i plecy mnie bolały, ale nie ruszałam się z miejsca, pakowałam lód na nogę (a na dworze +30 było). Fakt, że tego 3go dnia pobolewała mnie jeszcze ta kostka, stope miałam całą siną, ale po kontroli dostałam pozwolenie na przemieszczanie się. Ale opuchlizny właściwie już nie było.
Dobrze rozumiem, że Twoja młoda chodzi cały czas?
Mnie stawiał na nogi ortopeda z doświadczeniem na sportowcach – ortopedy bym słuchała.

Chodzi. I do szkoły chodzi. Ciężko jest zatrzymać siedmiolatkę w bezruchu. Zwłaszcza, że ją to bardzo nie boli. Tylko jak się dotknie. Ale u niej żadnego zasinienia nie było w ogóle. Tylko spuchnięcie.

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fafikowa:No właśnie nie wiem.
robione było i prześwietlenie i usg-złamania nie ma, tylko skręcenie, dużo płynu się nagromadziło, ale nie chce zejść. Ścięgna ok.

hm a nie obciąża tej nogi? nie trzyma za długo w dół? może masaż limfatyczny by pomógł, ale to chyba tylko fizykoterapeuci robią – mojemu wujkowi robił rehabilitant – czytałam że mała chodzi hmm – jak nie będzie nogi oszczędzać to będzie staw się trudno regenerował

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fafikowa:Chodzi. I do szkoły chodzi. Ciężko jest zatrzymać siedmiolatkę w bezruchu. Zwłaszcza, że ją to bardzo nie boli. Tylko jak się dotknie. Ale u niej żadnego zasinienia nie było w ogóle. Tylko spuchnięcie.

Lekarz pozwolił jej normalnie chodzic do szkoły? Nie wspomniał nic o ograniczeniu ruchu na kilka dni po urazie? Wydaje mi sie, ze ten staw powinien być od razu odciążony. Rozumiem, ze 7-letnie dziecko ciezko jest utrzymac w bezruchu – nie oczekiwalabym tego, ale oszczedzanie nogi jest moim zdaniem wskazane. U mnie byl to bezruch totalny, bo nawet nie miałam zamiaru chodzić – po urazie zupełnie nie mogłam chodzic, nie mogłam podeprzec tej nogi stopą, bolało mnie okropnie dopóki lekarz nie poratował mnie lekami po kilku godzinach od zwichnięcia, stopę miałam jak bania, staw spuchnięty, opuchlizna była mniej wiecej do wysokości połowy łydki. Siniola miałam na cała stopę – w wyniku urazu popękały mi po prostu naczynia, ale siniak to przeciez nie jest zasada. Ogólnie nie wyglądało to dobrze, ale może dzięki temu zaległam na tej kanapie – przeciez gdybym mogła chodzic to pewnie bym chodziła…. pewnie nawet nie poszłabym do lekarza :Wstyd:
Może skonsultuj sie jeszcze raz z ortopedą?

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:Lekarz pozwolił jej normalnie chodzic do szkoły? Nie wspomniał nic o ograniczeniu ruchu na kilka dni po urazie? Wydaje mi sie, ze ten staw powinien być od razu odciążony. Rozumiem, ze 7-letnie dziecko ciezko jest utrzymac w bezruchu – nie oczekiwalabym tego, ale oszczedzanie nogi jest moim zdaniem wskazane. U mnie byl to bezruch totalny, bo nawet nie miałam zamiaru chodzić – po urazie zupełnie nie mogłam chodzic, nie mogłam podeprzec tej nogi stopą, bolało mnie okropnie dopóki lekarz nie poratował mnie lekami po kilku godzinach od zwichnięcia, stopę miałam jak bania, staw spuchnięty, opuchlizna była mniej wiecej do wysokości połowy łydki. Siniola miałam na cała stopę – w wyniku urazu popękały mi po prostu naczynia, ale siniak to przeciez nie jest zasada. Ogólnie nie wyglądało to dobrze, ale może dzięki temu zaległam na tej kanapie – przeciez gdybym mogła chodzic to pewnie bym chodziła…. pewnie nawet nie poszłabym do lekarza :Wstyd:
Może skonsultuj sie jeszcze raz z ortopedą?

Moje dziecko nie dość że o wypadku na trampolinie u kolegi na urodzinach powiadomiło mnie dnia następnego, to jeszcze tego samego dnia wspinało się w parku linowym.Następnego ranka stwierdziła, że ma spuchniętą nóżkę i że boli. Lekarz powiedział, że ma oszczędzać nogę, dał zwolnienie z w-fu, ale że do szkoły ma nie chodzić nic nie wspomniał.Chyba znajdę dobrego ortopedę tak jak mówisz. Wygląda na to, że u Ciebie to była poważniejsza sprawa skoro miałaś siniaka plus spuchnięcie. No właśnie dla młodej to takie nielogiczne, że ją się zmusza do siedzenia skoro przecież ona może chodzić.

aktyde Dodane ponad rok temu,

Mój M miał skręcone obie kostki – za każdym razem noga usztywniona szyną a potem gipsem.Ruch ograniczony do minimum (toaleta i powrót do wyrka 😀 ).Noga trzymana do góry.

Córka sąsiadki skręciła kostkę ( też na trampolinie ) i miała tak samo.

Myślę że u Twojej Młodej to podstawowy błąd że, chodzi i obciąża tą nogę.W takiej sytuacji to i za m-c opuchlizna nie zejdzie.Jest już koniec roku to upoluj córę w domu chociaż na dwa dni ,rób okłady z altacetu i lodu.

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fafikowa:Moje dziecko nie dość że o wypadku na trampolinie u kolegi na urodzinach powiadomiło mnie dnia następnego, to jeszcze tego samego dnia wspinało się w parku linowym.Następnego ranka stwierdziła, że ma spuchniętą nóżkę i że boli. Lekarz powiedział, że ma oszczędzać nogę, dał zwolnienie z w-fu, ale że do szkoły ma nie chodzić nic nie wspomniał.Chyba znajdę dobrego ortopedę tak jak mówisz. Wygląda na to, że u Ciebie to była poważniejsza sprawa skoro miałaś siniaka plus spuchnięcie. No właśnie dla młodej to takie nielogiczne, że ją się zmusza do siedzenia skoro przecież ona może chodzić.
jak jest siniak to dobrze bo wylew się robi na zewnątrz a nie opuchnięcie i wewnątrz

usianka Dodane ponad rok temu,

zle dzisiaj stanelam na mojej kontuzjowanej 7 lat temu nodze – kostka boli jak diabli, mam wrazenie ze cos mi w srodku puchnie 🙁 cudownie
skorzystam z rad ktorych sama przed chwila udzielalam 🙁

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:zle dzisiaj stanelam na mojej kontuzjowanej 7 lat temu nodze – kostka boli jak diabli, mam wrazenie ze cos mi w srodku puchnie 🙁 cudownie
skorzystam z rad ktorych sama przed chwila udzielalam 🙁

No to ładnie:Nie nie: Gratuluję. Czyli jesteś przykuta do kanapy? U nas nadal puchnie, ale młoda w ruchu była dzisiaj niestety dość dużym i stała na dłuugim apelu zakończeniowym:(

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:ja bym posmarowała bez zastanowienia

Altacet na opuchlizny zły nie jest, ale Voltaren ma inne działanie przecież.
Usiłuję sobie przypomnieć czym mnie ortopeda postawił na nogi w 2 dni po skręceniu kostki z giga opuchlizną i wylewami podskórnymi – mogłam prowadzić auto po tych 2 dniach, a nie wierzyłam mu jak obiecywał. Wiem, że to były jakieś mazidła dla sportowców, do tego okłady z lodu, noga w górze bez ruchu.

Dziecie moje skręciło i drugą kostkę w ostatnim czasie, żeby było po równo:Hyhy:. Tym razem poszłam do ortopedy i przepisał jej właśnie te mazidła i spraye dla sportowców – po dwóch dniach opuchlizna zeszła prawie zupełnie :Wow!: Jestem pod wrażeniem, bo przy pierwszym skręceniu przez miesiąc miała opuchniętą nogę, a na koniec zrobiła jej się skostnina, więc ta kostka póki co jest grubsza. Podobno ma się wyrównać. Czasu nie cofnę, ale na przyszłość z wszelkimi urazami kostno-stawowymi tylko do ortopedy.

fafikowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aktyde:Mój M miał skręcone obie kostki – za każdym razem noga usztywniona szyną a potem gipsem.Ruch ograniczony do minimum (toaleta i powrót do wyrka 😀 ).Noga trzymana do góry.

Córka sąsiadki skręciła kostkę ( też na trampolinie ) i miała tak samo.

Myślę że u Twojej Młodej to podstawowy błąd że, chodzi i obciąża tą nogę.W takiej sytuacji to i za m-c opuchlizna nie zejdzie.Jest już koniec roku to upoluj córę w domu chociaż na dwa dni ,rób okłady z altacetu i lodu.

Bo moja córka nie miała skręcenia trzeciego stopnia to jej w szynę ani w gips nie władowali. Powiedzieli, że i tak miała dużo szczęścia, bo tego dnia kilka dzieciaków trampolinowych własnie już w gips zapakowali. Było ciężko ją usadzić, bo do statycznych niestety nie należy:Hyhy: A że mocno jej wybitnie nie bolało, to sama się nie poczuwała, bo jak nie boli to przecież nic jej chyba nie jest. Było minęło:Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy zastosowałybyście …?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Powiększone wezły chłonne u 2 i 5 latki
Kochane, moje dziewczyny od stycznia prawie non stop karary, kaszelki, starsza wielokrotnie początku zapalenia ucha. Ostatnia lekka infekcja skończyła się dwa tyg temu i byłabym szczęśliwa, gdyby nie to, że
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
LUTY 2015:)
witam dziewczyny nie widzialam zalozonego wątku z lutówkami 2015 więc mam zaszczyt go załozyc:) termin 28.02 na wizyciew jeszcze nie bylam ale modle sie calym sercem abym
Czytaj dalej