Czym myc niemowlaka?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #20019

    soley

    Niedlugo zostane mama i oczywiscie w zwiazku z tym mam wiele pytan miedzy innymi w czym kapac niemowlaka?
    Czy uzywacie jakis mydelek, czy wystarczy sama woda a moze lepiej kupic oliwke do kapieli??????
    Prosze napiszcie jak to wyglada-ło u Was.
    Pozdrowienia

    Soley z coreczka 16 08 03

    #279555

    kiuik

    Re: Czym myc niemowlaka?

    polecam plyn johnsona do calego ciala (takze z wloskami) delikatny, nie uczulil jasia, nie szczypie w oczy (gdyby mu sie cos wlalo przy mysiu wloskow)…
    kupilam go przed urodzeniem jasia i ciagle uzywam te sama butle/!!!
    juz 5 miesiac….

    kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
    http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=7702&q=yahoo&k=2



    #279556

    martag

    Re: Czym myc niemowlaka?

    Polecam Balneum Hermal! Wg mnie jest rewelacyjny! Do kupienia w Aptekach. Skorka niemowlaczka robi sie taka delikatniutka i nie jest wysuszona. Wogole nie uzywam oliwki!

    Pozdrawiam
    Marta i Gabrysia (27.03.2003)

    #279557

    ada77

    Re: Czym myc niemowlaka?

    Z tego co wiem nowa szkoła mówi, że kapiel jako taka niekoniecznie codziennie. Jesli dzidziuś jest bardzo zmęczony, rozdrazniony a nie lubi kapieli albo ma kolkę i w wanience jeszcze bardziej się irytuje – mozna mu co drugi dzien odpuścic, a wystarczy przemyć wacikami i zwykłą wodą lub rumiankiem. Ja w wanience kąpałam najpierw w mydelku Bambino-super, a potem w płynie do mycia niemowlaczków Johnson ( trzeba sprawdzić czy maleństwo nie ma uczulenia). Płyn jest dla mnie o wiele wygodniejszy, myje sie sprawniej, przyjemniej i dociera do wszystkich zakamarków, czyli …wałeczków. Jesli pępowinka nie wyleci szybko – trzeba uważać by jej nie zmoczyc, podobnie jak uszek. Najlepiej kąpać we dwoje-jedno( najlepiej silniejsze, czyli np. mężczyzna) trzyma w bezpiecznej pozycji, a drugie szoruje. Ale to wszystko pewnie wiesz. Na początku jest pewna obawa, ale przechodzi. Powodzenia. Mój Mikołajek po kapieli ma najdłuższy „senny set”, trwajacy nawet 4-5 godzin. Na początku jednak budzialam go po 3-3,5 na jedzonko, by nie wpadl w hipoglikemię. Potem kapiel to zbawienie dla zmeczonych rodziców-dzidzia śpi jak suseł, nawet jesli jej nie lubi. Powodzenia. Buziaczki
    ada77 i miki-6 tygodni

    #279558

    cat

    Re: Czym myc niemowlaka?

    Ja mam Balneum Hermal – rewelacja. Ale polecam równiez płyn do kąpieli i mycia Sanosan. Nie uczula i pieknie pachnie.

    Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

    #279559

    annah

    Re: Czym myc niemowlaka?

    A u nas nie kapie sie dzieci codziennie , szczegolnie takie niemowlaczki, i zadnych mydelek, dziecko ma na skorze jeszcze taka warstwe ochronna i nie powinnismy przesuszac skory.Max ma 6 miesiecy prawie a mydelka ani razu jeszcze nie uzylam, kapiemy go czasami w emulsji Oilatum.
    Ada77 -dziecka naprawde nie ma co szorowac ,ono sie nie brudzi, najwyzej spoci.
    Na rumianek to bym uwazala bo lubi uczulac.
    A i co do moczenia uszek to sie nie zgadzam ze nie wolno moczyc, dziecko przez 9 miesiecy bylo w wodach plodowych, nawet w szpitalu mocza ,nalepzy pozniej tylko dokladnie wytrzec uszka

    Anna i Maksio 12.01.03



    #279560

    ada77

    Re: Czym myc niemowlaka?

    Tak naprawdę to wszystko kwestia przekonań, własnej intuicji i doświadczeń. Jak juz napisałam rzeczywiście maluszka nie trzeba kąpać codziennie, choć ja w upały raczej staram się to robić, bo uważam, że daje to Mikołajkowi bardzo wiele przyjemności ( może nawet nie tyle sama kąpiel co świeża pupa potem). Dziecko po całym dniu az się wieczorem lepi, choć staram się go trzymać zawsze w cieniu, względym chłodzie, a mieszkanie wietrzyć. 36 stopni to mimo wszystko ciężka pogoda nawet dla kilkutygodniowego dziecka. Oczywiście slowa „szorować” nie nalezy rozumieć az tak doslownie, użyłam to w znaczeniu „dokładnie myć”. A co do tego, że dziecko sie nie brudzi mam powazne wątpliwości. W końcu robi kupkę i choćby najdokladniejsze mycie chusteczkami czy czymkoliwiek nie zapewni mu tego co kapiel w wodzie, zresztą doroslemu tez nie. Poza tym sika, czasem zmoczy brzuszek, poci się, a bywa, że i uleje mu się za kołnierz, a ja niedokładnie zmyje, bo on tego nienawidzi, więc się wierci i wrzeszczy. To wszystko jest najparwdziwszy brud. Mydełka dla niemowląt-cóż, wciąż istnieją, więc ich stosowanie chyba nie jest takie złe, ale jeśli ktoś nie lubi…Ja uważam je za miły wynalazek. A rumianek już w ogole!!! Miki nie ma uczulenia, a wszelkie zadrapania, ranki, które sam sobie funduje, a także male otarcia od pampersa i potówki-znikają po nim natychmiast. Skórka jest boska. U mnie to się sprawdza – ale każdy musi robić tak jak podpowiada mu intuicja. Ja mam takie dośiwdczenia i te poddaję pod rozwagę, bo u mnie dziala idealnie.
    PS Co do uszu-pediatra jeszcze w szpitalu zwrócił mi na to uwagę – w brzuchu nie ma wiatru, przeciągu, chłodu, ruchu powietrza, który móglby zawiać mokre uszka i nabawić je zapalenia, przeziębić. Przez pierwsze tygodnie zalecił utrzymywac je w bezwzględnej suchości ( w środku) i tylko obmywac małżowinkę. W ogóle pomiędzy zyciem w brzusiu a na zewnątrz jest sporo róznic i to co się sparwdzalo tam nie musi tu…buziaczki, pozdrowionka dla dzidzi!!!
    ada77 i miki-6 tygodni

    #279561

    annah

    Re: Czym myc niemowlaka?

    co kraj to inna szkola

    Anna i Maksio 12.01.03

    #279562

    garfield

    Re: Czym myc niemowlaka?

    Na początku myłam mydełkiem penaten i bambino. To drugie ma mocniejszy zapach i bardziej sie pieni i jest duuuzo tansze.
    Ale po 3 miesiącach przestawilismy sie na płyn do mycia firmy J&J top to toe. Jest w wielkiej butli(starcza na długo) ma wygodna pompkę, ślicznie pachnie i jest przeznaczony do mycia całego ciałka wraz z włoskami(nie trzeba kupowac szmponu).
    Moim zdaniem jest rewelacyjny po prostu.
    Pozdrawimy

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

    #279563

    annah

    A ja nie rozumiem dlaczego masz watpliwosci co do nie brudzenia sie dziecka. To zalezy w jaki sposob pielegnujesz.Oczywiscie ze husteczka moze nie wyciszcisz dokladnie pupy, ale ja zawsze jak maly zrobi kupe to myje mu pupe woda i jest naprawde czysciutka.
    A szyjke to przemywam kilka razy dziennie zeby nie bylo odparzen (wiadomo mleko i inne pokarmy lubia sie tam dostac).
    Oczywiscie ze skoro sa mydelka to zapewne po to aby ich uzywac tak samo jest z wieloma innymi rzeczami (J&J bardzo uczula a mimo to jest produkowany-no bo niektorym naprawde sluzy i jest ok).

    I jeszcze o uszka-u nas w szpiatlu jak kapia to zamaczaja uszka.Tylko trzeba dokladnie powycierac.
    Przeciez wiadomo ze podczas kapieli nie bedziesz robic wiatru, otwierac okna , wykonywac gwaltownych ruchow ,ktore by to powodowaly.
    A i kapac w chlodnym pomieszczeniu tez nie bedziesz.

    Takie jest moje zdanie ale kazdy robi jak uwaza za najlepsze dla swojego dziecka.

    Tutaj panuja inne troche zwyczaje pielegnacji i zywienia dziecka niz w Polsce, ale to juz inny temat.

    Anna i Maksio 12.01.03



    #279564

    ada77

    Re: …

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałam przyczynę Twojego zdziwienia moją wypowiedzią ( cyt.:”A ja nie rozumiem dlaczego masz watpliwosci co do nie brudzenia sie dziecka). Właściwie to nawet nie to, że mam wątpliwości co do tego czy dzieci się brudzą czy nie. Ja mam absolutną pewność, że tak, o czym zresztą sama teraz piszesz ( kupka, siusiu, jedzonko, pot). Kwestia tylko jak się ten brud zmywa – ja po prostu kąpię dziecko ( oczywiście w ciągu dnia tez staram się je oczyszczać), ale jesli ktoś woli inne sposoby lub jest w stanie wyczyścic idealnie bez kąpieli -przeciez nie piszę, że to złe. I poza tym-no pewnie, że podczas kapieli SPECJALNIE nie robiłabym przeciagu, nie otworzyłabym okna itd. Ale to sie może zdarzyć przypadkiem, a gwaltownych ruchów trudno się wystrzec gdy dziecku zdarza sie w kapieli wrzeszczeć niemiłosiernie, kopać i wywijać rączkami. Ruch powietrza przy „opanowywaniu” maluszka jest nieunikniony. Zresztą niemoczenie uszek nie dotyczy to juz w takim duzym stopniu niemowlaczka, ale raczej noworodka.
    ada77 i miki

    #279565

    olasz

    Re: Czym myc niemowlaka?

    ja na początku używałam mydełka bambino i potem smarowałam oliwką też bambino,ale mi śmierdziało i zaczęłam używać płynu do kąpieli razem z szamponem (2w1 dobra sprawa ten płyn, bo nie trzeba sie gimnastykować z namydlaniem, tylko wlewasz do wanienki, ładnie spieni i już jest dzidziuś czyściuchny i pafnący :-), a po kąpieli oliwki (na dzień dzisiejszy przetestowałam chyba z pięć i najlepsza wg mnie jest Johnsona w żelu – ale podobno uczula dziciaczki – na szczęście nie moją Dominikę).

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #279566

    annah

    Re: …do Ada

    Ada , ja tez kapie dziecko ,(co drugi dzien bo problemy skorne), uzywam emulsji do kapieli a mydelek nie.No wiec wyjasniam ze mnie chodzilo o to ze w moim przypadku nie uzywamy mydelka bo ani pediatra ani lekarz nie pozwolil nam uzywac.A wrecz zalecali do pol roku uzywac tylko czystej wody.(mydelko wysusza dodatkowo skore) Wiem ze w Polsce dzieci kapie sie codziennie i tak zalecaja , ze uzywa sie mydelek, ze nie moczy sie uszek, ze pepek innaczej pielegnuje (nie wolno zamoczyc jak jest kikut).
    Ale tutaj dzieci tez sa czysciutkie i pachnace.Pomimo stosowania troche innych sposobow.
    przeziebic dziecko mozesz nawet nie myjac uszek.

    Anna i Maksio 12.01.03

    #279567

    mala103

    Re: Czym myc niemowlaka?

    ja myję alkę mydłem johnsona w płynie

    http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=7811&q=moja%20rodzinka&k=6

    #279568

    ada77

    Re: …do Ada

    Nie wiem teraz co odpisać, bo to co napisałaś jest dla mnie oczywiste i właściwie nie podlega dyskusji. Nawet mi do glowy nie przyszło, że np. Ty dzidziusia nie kąpiesz lub, że nie jest cudny i pachnący. Zresztą widzę na zdjęciu, że Maksio jest boski i broń Boże żaden brud mu nie grozi. Jak widać metody choć rózne świetnie się sparwdzaja i to najważniejsze- dobryuch sposobów postępowania do wyboru do koloru…Tylko tak sobie napisałam tamten post żeby wyjasnić jak to jest z tym brudem i co o nim myślę, bo do tego nawiązałaś „w rozmowie” ;-))) No pewnie, że dzidzia zawsze się może przeziębić, ale po prostu zmniejszam do minimum prawdopodobieństwo. Jasne, że tego i tak nie da się wykluczyć, ale zgodnie z zaleceniami lekarza staram się, ale pewnie Ty na swój sposób też. A że zalecenia lekarzy w każdym kraju inne…Cóż, tak juz jest i tyle. W końcu pewnie obie robimy dobrze. A w ogóle jesli mogę zapytać to gdzie własciwie mieszkasz, bo prowadzimy sobie rozmówkę juz od jakiegoś czasu, a ja nawet nie zapytałam. Dobrze Ci tam, z dala od kraju? Długo jesteś poza Polską? Buziaki dla Maksia…
    ada77 i miki-6 tygodni

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close