Czym was zaskakują

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 75)
  • Autor
    Wpisy
  • #96333

    tusiaaa24

    …. wasi partnerzy zyciowi ?

    czy macie momenty w waszych zwiazkach ze jestescie wercz zdziwone milymi niespodziankami ?
    czy wogole tak owe macie ?

    #2141661

    taurus

    wiesz co, w zasadzie mój mąż jest na tyle fajny i kochany na co dzień że nie bardzo potrzebuję jakiegoś specjalnego zaskakiwania… Mamy sprawiedliwie podzielone obowiązki domowe i M. bierze się za swoje chetnie i wykonuje je ekspresowo…Ciuchy i kosmetyki kupuję sobie ja bo najlepiej wiem co mi potrzeba, za to on nigdy nie narzeka że czegoś mam za dużo… Gdy jest w sklepie pamięta zeby mi kupić ulubioną Pastellę czy coś innego dobrego do przekąszenia… Ba, pamieta nawet o teściach i czasem gdy tam wpada po drodze robi zakupy, uwielbia gadać z moim tatą i ma mnóstwo cierpliwości do mojej mamy, więcej niż ja 😀 Wie (już) jak postepować gdy mam PMS (tzn przytakiwać, ignorować fochy, przytulać :Fiu fiu:)Jest świetnym tatą i do tego cały czas jest bardzo przystojnym facetem 🙂

    Jestem z nim szczęśliwa, tak na codzień. Czasem otrzymuje od niego jakiś więksyz prezent bez okazji – ostatnio nowy laptop we wzorki :), ale chyba najbardziej liczą sie dla mnie własnie takie drobne niespodzianki, kiedy np mam zly humor a on wiedzac o tym w drodze do domu kupuje mi moje ulubione delicje toffii 😀



    #2141662

    magda

    Aż pozazdrościć…. Nie żeby mój mąż był jakiś zły ale ostatnio (od jakiegoś roku) nie rozumie np. gdy mam zły humor przed miesiączką, jestem czymś rozdrażniona, to nie toleruje tego, nie okazuje tak jak Twój tylko czasem doleje oliwy do ognia. Kiedyś był inny.. w każdym razie zazdroszcze:)

    #2141663

    an-ki

    Hmm, prezentami mnie nie zaskakuje, gdyż kasę mamy tylko wspólną i praktycznie nierealne jest coś „przemycić na bok” bo od razu wyjdzie brak płynności finansowej 😉
    Raz na jakiś czas dostaję sms-y „od tak” i zawsze powodują u mnie uśmiech na dłuższy czas, jakiś czas temu zadzwonił „bo akurat słońce się pokazało na niebie” i chciał mi o tym powiedzieć 🙂
    Czasem marzą mi się jakieś „romantyczne niespodziewajki”, ale biorąc pod uwagę moją znajomą, której mąż urządził imprezę za granicą z okazji n-tej rocznicy ślubu, a po powrocie nawet się nie rozpakował tylko poszedł do innej, może to i lepiej, ze jesteśmy dość mocno przewidywalni jako małżeństwo 😉

    #2141664

    joannar

    Mnie zaskakuje co rusz. 😉
    W większości 😀 to najcudowniejszymi rzeczami mnie zaskakuje.
    Czasem zdarzy się też coś wkurzającego :Fiu fiu:

    Ale raz to mnie zadziwił moooocno pozytywnie, dając mi wielki dowód miłości 😉 Ale nie będę mówić 😉

    #2141665

    bep

    Mój mnie zaskakuje bardzo często. Idzie po chleb, a przynosi kwiaty… :Wow!: Coś Mu się spodoba i zaraz mi kupuje. Zazwyczaj są to drobiazgi: filiżanka do herbaty/kawy, olejek do kąpieli – małe a cieszy. :Kciuki: I w życiu codziennym też. A to posprząta, zrobi pyszną sałatkę na kolację, kupi jakaś niespodziankę dla dzieci, coś do mieszkania (np biurko pod komputer 😉 ).
    Kurcze! Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej :Hmmm…:
    Ciekawe czy ja Go czasem zaskakuję :Hyhy:



    #2141666

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez JoannaR
    Ale nie będę mówić 😉

    eeeeee :Hmmm…: Joasia dawaj kawe na ławę tak to sie nie liczy :Nie nie:

    #2141667

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez Bep
    Mój mnie zaskakuje bardzo często. Idzie po chleb, a przynosi kwiaty… :Wow!: Coś Mu się spodoba i zaraz mi kupuje. Zazwyczaj są to drobiazgi: filiżanka do herbaty/kawy, olejek do kąpieli – małe a cieszy. :Kciuki: I w życiu codziennym też. A to posprząta, zrobi pyszną sałatkę na kolację, kupi jakaś niespodziankę dla dzieci, coś do mieszkania (np biurko pod komputer 😉 ).
    Kurcze! Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej :Hmmm…:
    Ciekawe czy ja Go czasem zaskakuję :Hyhy:

    :Niepewny: ale masz fajnie

    #2141668

    tusiaaa24

    a moj wczoraj na zakupach powiedzial ze dziekuje mi ze jestem taka dobra zona
    ze ze swieca tylko takiej szukac :Strach:

    przezylam szok … z jego ust brzmiało to jak pierwsze oswiadczyny :Wow!:

    #2141669

    ahimsa

    Znamy się tak dobrze, że raczej nie zaskakuje;)
    Ale jeśli chodzi o miłe gesty- to tak. Jak najbardziej! On często robi coś na zasadzie ” to umył jej samochód”- jak w tym kawale, gdzie żona chciała by mąż jej okazywał uczucie- no i okazał. Umył jej samochód:))))

    Ale ja to doceniam. Bo wiem, że właśnie tak mówi : kocham Cię. Nie trzeba tych naszych kochanych mężczyzn wciskac w sztywne ramy, schematy. Ze MUSI byc ta kolacja przy świecach bo inaczej, to on mnie nie kocha.

    Każdy ma swój kod. Każdy związek.



    #2141670

    ahimsa

    A nie- raz mnie zaskoczył porządnie. Poszedł po chleb i wrócił…z bielizną! I to idealnie dobraną! ( sklep z bielizną był w tym samym pawilonie co PiP, hehe)

    #2141671

    krzemianka

    ja jestem niemal codziennie zaskoczona,kiedy to wracam z pracy (a wracam pozniej niz maz), a tu obiad gotowy – i to zawsze cos co lubie 🙂
    do tego podany pod nos

    i to mi zupełnie wystarcza 🙂



    #2141672

    morena

    Zamieszczone przez krzemianka
    ja jestem niemal codziennie zaskoczona,kiedy to wracam z pracy (a wracam pozniej niz maz), a tu obiad gotowy – i to zawsze cos co lubie 🙂
    do tego podany pod nos

    i to mi zupełnie wystarcza 🙂

    to u nas na odwrót – ja tak robię mężowi 😉
    i jemu też to wystarcza :Hyhy:

    żeby on mnie czymś zaskoczył pozytywnie… hmmm…
    oj tak! ostatnio się zdarzyło! Pewnego dnia po pracy, zakupach (które sama robiłam) dałam mu siatę z zakupami z mięsnego i jedno dziecko, poszedł do domu, a ja z drugim pojechałam do dentysty. Jak wróciłam do domu, mięso było poporcjowane, umyte i włożone do zamrażarki – i to tak sam z siebie na to wpadł! :Hura!:Dotąd nigdy się nie zdarzyło :Hyhy:

    #2141673

    ahimsa

    U nas porcjowanie mięsa wszelkiego to Jego robota. Ja się nie tykam.

    #2141674

    krzemianka

    u nas to samo
    ja miesa sie brzydze

    chociaz jak bylam zmuszona, zrobilam co trzeba, rekami owiniętymi w foliowe worki i ze sluchawkami na uszach, zeby chrzestu nie slyszec

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 75)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close