czysą tu jakieś „samotne” matki…?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #36422

    kara77

    Cześć Dziewczyny,
    Dołączam do Was dzisiaj w smutno-radosno-zagubionym nastroju. Ciekawa jestem, czy są tu kobiety, które nie mają przy sobie kochającego i szczęśliwego mężczyzny? Ja z moim rozeszliśmy się po Świętach, po wielkiej awanturze, po 8 latach razem (burzliwych:)), mając już plany wspólnego życia itd. i na początku stycznia stwierdziłam, że spotkał mnie w tym całym nieszczęściu cud stanu błogosławionego. Jestem szczęśliwa ale zarazem samotna i ze złamanym sercem. Dlatego szukam jakichś bratnich duszyczek, z którymi mogłabym porozmawiać…
    Pozdrawiam wszystkich przyszłych oczekujących rodziców Wasze maleństwa, życząc szczęśliwego zakończenia.

    Kara77

    #475836

    mala-wiedzma

    Re: czysą tu jakieś \”samotne\” matki…?

    ja jestem sama
    ale moja historia jest troche inna
    ….. kurcze nie wiem co Ci napisac , ale ja sie zglaszam na bratnia duszyczke 🙂 , pisz na priva albo tutaj albo na e-mail [email]nelly_girl@tlen.pl[/email]

    Kasia + Sybus (17.01)



    #475837

    apolosia

    Re: czysą tu jakieś \”samotne\” matki…?

    Kochana, mimo, że nie jestem samotna, wiedz, że jestem z Tobą z całego serca. Wiedz, że tu na tym forum, wszystkie bedziemy Cię wspierać:)) Bądź dzielna, pełna wiary i optymizmu, bo sobie ze wszystkim poradzisz, a odpowiedzialny, kochający Ciebie i kruszynkę mężczyzna na pewno pewnego dnia ( z pewnością niebawem ) się pojawi! Trzymam za Ciebie kciuki!!!
    Dziecko to wielki cud, i zawsze jest szczęściem, bez względu na życiowe okoliczności.

    Apolosia i bliźniątka najukochańsze:))

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close