czytanie książeczek

wiem, ze zaleca sie czytanie dziecku od pierwszych miesięcy zycia….ale moj Synek mimo, ze skonczył juz roczek nie jest zainteresowany ksiązeczkami (tzn. jest zainteresowany darciem i gniecieniem kartek) jak mu czytam to nie zwraca na to uwagi, zajmuje się w tym czasie czymś innym…czy mam mu czytac “na siłę”, czy czekac aż bedzie tym zainteresowany…co radzicie? kiedy Wasze dzieci zaczęły słuchać jak im czytacie….

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

8 odpowiedzi na pytanie: czytanie książeczek

Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

Hubi ma 10 miesiecy i lubi jak mu czytam,niekiedy staje sam nad ksiazeczke i jak podhcodze i ja biore to od razu sie usmiecha.Mojej siostry synek ma 13 miesiecy i przynosi jej sam ksiazeczki ktore ma mu czytac ale kiedy ona zaczyna czytac to on zajmuje sie np zabawa.Lecz kiedy skonczy mu czytac przynosi jej druga,tak wiec slucha:)

Nelly i Hubert

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

Rzecz polega na koncentracji uwagi, którą w tym wieku liczy się na sekundy.
Mojej córci zaczęłam szybko czytać,ale początki były takie,że zanim zdążyłam przeczytać króciutki tekst ona już sama przewracała kartki. Tak więc zaczęłyśmy oglądać książeczki, na których szybko wskazywałam jeden element i dalej do następnej kartki. (TAk zresztą się prowadzi naukę wg metody Dowmana – warunek:1 obiekt na stronie). POtem przyszły krótkie wierszyki i stopniowo coraz więcej.
A czytanie dla nie zwracającego uwagi maluszka jakoś – tak mnie niecierpliwiło. Młody zresztą był potem takim towarzyszącym, nie zwracającym uwagi jak czytalam siostrze. I przyszedł moment, kiedy sam zaczął przynosić ksiązeczki:-)

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

Acha – do darcia polecam gazety a do czytania “ręcznego” książeczki z ceraty albo ze sztywnymi kartkami.

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

Nauje czego? czytania? czy ogólnie? np. nazywania obiektów na obrazku?

Lea i Mateuszek (14.03.03)

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

Wszystko jest wstępem do nauki czytania i nazywanie przedmiotów i operowanie słowem (słuchanie czytania rodziców).
A jeśli chodzi o technikę czytania to pokazuje się dziecku całe wyrazy po kilka w seriach, zaczynając od tych najbliższych mu znaczeniowo. A z czasem dziecko samo odkryje,że wyrazy skladają się z literek…
Mi osobiście cierpliwości starczylo na parę tygodni,ale wyrazy wyprodukowane przydają sie do dziś:-)

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

doszlam to tych samych wnioskow….
najpierw ambitnie bralam do reki bajki brzechwy (z ladnymi dla mnie ale okazuje sie ze ni do konca dobrymi dla tak malego jasia) ilustracjami…no i przekonalam sie ze on jest jeszcze za maly na takie ksiazki…
teraz cofnelismy sie do etapu ogladania plastikowych, lub materialowych klsaizeczek i nazywania rzeczy na obrazku…zasada – od szczegolu do oglolu, najpierw takie najprostsze gdzie jest jedna rzecz (kotek, piesek, owoc itp) pozniej coraz bardziej skomplikowane (kupilam jasiowi b fajna ksiazeczke gdzie sa b proste ale ladne ilustracje i krociutkie zdaniowe teksty o kotku ktory poznaje zwierzeta na wsi te zwierzeta maja miejsca gdzie mozna dotknac futerko kazdego z nich..)…na bajki mamy jeszcze czas 🙂

kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

Krzyś lubi książeczki
tzn lubi przewracac kartki
i ma jedną swoją ulubioną ksiazeczkę (wróbelek i kurczątko), którą czytam mu kilka razy dziennie, a on gada do obrazków po swojemu z uśmiechem; pokazuje też wróbelka, kwokę, kurczątka, pieska i takie tam inne rzeczy na obrazkach;
kiedy przynosi mi ksiązkę to mu czytam, chociaż on w tym czasie jeździ samochodzikami; ale wiem, że słucha, bo kiedy w tekście pojawia się jakeiś charakterystyczne słowo (np. hallo hallo), to Krzyś od razu reaguje i naśladuje tę czynnosć;

[i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: czytanie książeczek

My czytamy od kiedy mielismy jakos 2/3 tygodnie nad lozeczkiem i czytamy wciaz wierszyki (chodzi o intonacje) no i spiewamy. Czytanie czegos dluzszego jak bajki u nas mija sie z celem ale przy wierszykach osiagnelismy skupienie i mamy nawet reakcje mimiczne (bardzo nie lubi halabaly za tubalny glos i smieje sie na ptasim radiu) ale ksiazka jeszcze sie nie interesuje a wzrok skupia na mnie

Toeris + Ala 14.09.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: czytanie książeczek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Po kryzysie - poradźcie jeszcze
Dziewczyny, kryzys mamy chyba za sobą wczoraj wypił 40 ml herbatki miętowo - rumiankowej i 200 ml Gastrolitu (byłam w szoku, zadna substancja do picia nigdy mu tak nie smakowała! martwiłam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Herbata zielona
Witam przyszłe mamusie, wyczytałam na FF, że na dobre samopoczucie pomaga herbata zielona jaśminowa, czy nie jest ona szkodliwa? Jakie jest Wasze zdanie? Z kolei słyszałam od kogoś, że nie można pić
Czytaj dalej